Gość: bolawa
IP: *.pap.com.pl / *.pap.net.pl
15.12.03, 15:32
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się" - śpiewała kiedyś Nosowska i
miała rację. Dla tych, którzy nie wiedzą - mówiła o Leszczyśnkim. Po
wczorjaszym idolu zwiątpiłam 1. w jego jakąkolwiek wiedzę i ogładę muzyczną
2. obiektywizm 3. profesjonalizm 4. poczucie humoru 5. tolerancję
Leszczyński jak się na kogoś uprze - czy to pozytywnie czy negatywnie - nie
odpuści. Jak nie będzie miał argumentów - pokrzyczy i pokręci głową, pomacha
rękoma. A jeśli kogoś znielubi - to nawet gdyby ta osoba świat na nowo
zbudowała - nie przyjmie tego do wiadomości. Tak strasznie jest zapatrzony w
siebie i zasłuchany we własny głos. ŻENADA