Dodaj do ulubionych

Serial "Quo vadis"

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.12.03, 22:02
Nic dodac nic ujac. Szkoda, ze po Faraonie Kawalerowicz zapomnial jak sie
robi filmy.
Obserwuj wątek
    • Gość: SzymonU Re: Serial "Quo vadis" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 23:14
      Ze smutkiem oglądam to wątpliwe dzieło. Nic, ale to nic wielkiego nie ma w
      serialu "Quo Vadis". Aktorzy grają nieumiejętnie, nie "czują" postaci, sceneria
      jest nudna jak "flaki z olejem", a pojedyńczy plac pokazywany jako "rzymska
      ulica", każe widzieć Rzym jako zapyziałe, prowincjonalne miasteczko. I do tego
      jakieś wyludnione, bo statystów niezbyt wiele. A przy okazji - kameralne te
      uczty u Nerona - naliczyłem dwudziestu gości, plus może dziesięć ze służby.
      Nieśmiały cesarz z tego Nerona...
    • Gość: JJK Re: Serial "Quo vadis" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 09:41
      Film i serial to nudy. Ksiazke, natomiast,przeczytalem z przyjemnoscia.
    • indris Serial "Quo vadis" - przeciw Szczerbie 29.12.03, 14:23
      Szczerba napisał:
      "Nie znaczy to jednak wcale, że przy adaptacji nie należało podstawy
      literackiej zkonstruować na nowo. Tymczasem Kawalerowicz tylko wyciął
      (dosłownie!) z niej scenariusz.
      Rozumiem, Kawalerowicz, reżyser wybitny, nie jest specem od pisania. Dlaczego
      więc nie dobrał sobie współpracownika, np. Tadeusza Konwickiego, z którym
      adaptował "Faraona"?"

      CHWAŁA BOGU, że Kawalerowicz nie poszedł za sugestią Szczerby !!! NAJWIĘKSZĄ
      zaletą serialu są właśnie owe wycięte dosłownie dialogi ! A także to, że NIE
      było owego "konstruowania na nowo podstawy literackiej".
      Oglądałem już kilka ekranizacji "Quo Vadis" i tę obejrzałem z największą
      satysfakcją.
      Dobrze, że jeszcze czasem robi sie filmy dla widzów a nie dla krytyków,
      zwłaszcza takich jak Jacek Szczerba !
      • Gość: baba Re: Serial "Quo vadis" - przeciw Szczerbie IP: *.acn.waw.pl 29.12.03, 19:45

        Najbardziej podobali mi sie Linda i Bajor ! Obaj swietni i jeszcze te ich
        dialogi na cztery nogi...
        Przejmujacy byl Trela, niezly Pieczka, na pewno nie bylo jakichs razacych
        bledow obsadowych.
        Uwazam, ze QV bardzo zyskuje na malym ekranie, wlasnie jako cos w rodzaju
        wzbogaconego teatru TV. Sztucznosc dekoracji nie razi tak bardzo, mniej rzuca
        sie w oczy zreszta.
        • Gość: a to ja Re: Serial "Quo vadis" IP: *.iig.pl / *.iig.pl 30.12.03, 00:07
          W kinie - "wejścia" niektórych aktorów wzbudzały salwy śmiechu na widowni-bo
          wywoływały skojarzenia z bohaterami współczesnych filmów i seriali TV:np.
          samego Lindy, gościa od "Teletomboli",Priwiezencewa,Hryniewicza, Foremniak itd.
          Teraz to tak nie raziło.
          Po prostu wielu chciało zaistnieć w TAKIM filmie chociażby w fefnastoplanowej
          roli.
          Mnie osobiście znowu wstrząsnęła scena w koloseum z polowaniem przez lwy na
          chrześcijan.
          Książka - znowu - okazuje się o niebo lepsza.
          • Gość: baba Re: Serial "Quo vadis" IP: *.acn.waw.pl 30.12.03, 00:30

            Hryniewicza ?
            Kogo gral Hryniewicz ?
            Wogole go nie poznalam...
            Ale Zosia blyskajaca biustem zrobila na mnie wrazenie, owszem..
            • Gość: a to ja Re: Serial "Quo vadis" IP: *.iig.pl / *.iig.pl 30.12.03, 00:43
              Hryniewicz był w bandzie wysłanej przez Deląga i Lindę - chodziło o Ligię
              (dostali łupnia, wrócili do pałacu i za to któryś z wyżej wspomnianych kazał
              nieudaczników - mdz. innymi i Hryniewicza - za to wychłostać).

              A Foremniakowa pokazywała już swoje wdzięki grając nota bene ze Żmijewskim w
              filmie, w którym Artur poznaje swego kilkuletniego syna z dawnej przygody z
              kobietą...z byłego bloku wschodniego.

              Teraz Foremniakowa to sama skóra i kości - strasznie wychudła.
              Pozdrawiam
      • mr_watchman Re: Serial "Quo vadis" - przeciw Szczerbie 31.12.03, 12:02
        indris napisał:

        > CHWAŁA BOGU, że Kawalerowicz nie poszedł za sugestią Szczerby !!! NAJWIĘKSZĄ
        > zaletą serialu są właśnie owe wycięte dosłownie dialogi ! A także to, że NIE
        > było owego "konstruowania na nowo podstawy literackiej".

        Podstawy literackiej nie trzeba konstruować na nowo, bo już jest. Ale książka z
        reguły wymaga pewnej adaptacji, nie wszystko co gra na papierze, gra także na
        ekranie. Vide - "Proces" Kafki. Widziałem dwie ekranizacje (francuską i
        amerykańską), nie dotrwałem do końca żadnej z nich, właśnie dlatego że kurczowo
        trzymały się literackiego pierwowzoru, który nijak nie nadaje się do
        sfilmowania bez istotnych ingerencji w tekst. Inna sprawa, czy w ogóle jest
        sens robić filmy na podstawie prozy Kafki. To już lepszy byłby komiks (piszę to
        całkowicie serio bez cienia ironii).

        > Oglądałem już kilka ekranizacji "Quo Vadis" i tę obejrzałem z największą
        > satysfakcją.

        Co tylko dowodzi, że niewielkie masz wymagania.

        > Dobrze, że jeszcze czasem robi sie filmy dla widzów a nie dla krytyków,
        > zwłaszcza takich jak Jacek Szczerba !

        Powiedz to widzom, żeby wiedzieli, że ma im się podobać QV i już!
    • Gość: robert Re: Serial " vadis" IP: *.chello.pl 30.12.03, 00:58
      Patrzac na to skromne widowisko zastanawia mnie tylko gdzie podzialy
      sie owe miliony dolarow przeznaczone na film. Czyzby w znanej pralni
      brudnej bielizny TVP - SLD?
      • Gość: a to ja Re: pralnia... IP: *.iig.pl / *.iig.pl 30.12.03, 18:07
        Mam podobne skojarzenia: produkcja filmów to chyba na prawdę pralnia...
        Niektóre kity inaczej nigdy nie ujrzałyby światła dziennego.
        Że też znajdują się chętni na sponsorowanie wątpliwej wartości filmów.
        Bo widzów to czasem ze świecą (i w szkołach) szukać...

        Perełki muszą bronić się same.
        • Gość: robert Re: pralnia... IP: *.chello.pl 31.12.03, 03:27
          Pralnia, pralnia ... do tego pieniedzy z tzw. abonamentu na sztuke - zwykle
          kilku zlotych z kieszeni emerytow i rencistow, bo ktoz jeszcze placilby
          anbonament RTV?
    • Gość: pinpong Re: Serial "Quo vadis" IP: 81.15.148.* 30.12.03, 18:23
      Dodam jeszcze jedna ciekawostkę o której nikt nie wspomniał - wspaniały lwowski
      akcent u 2 aktorów grających rzymian. Sztuczne kwiaty i namalowane makiety
      ścian to klasyka partactwa w tym filmie. Wstyd.
      • Gość: corgan Re: Serial "Quo vadis" IP: *.chello.pl 30.12.03, 22:33
        a ja widzialem tam nawet porucznika Jaszczuka.
      • Gość: kons Re: Serial "Quo vadis" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.03, 11:24
        Wiadomo, że każdy zwraca uwagę na co innego. Mnie najbardziej irytowały
        - beznadziejnie zrobione bądź sfilmowane dekoracje (liczy się efekt końcowy)
        - filmowana ciągle ta sama dróżka, gdy trzeba było pokazać kogoś jadącego
        konno (a mówi się, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Zdaniem reżysera
        prowadzi tylko jedna),
        - uporczywe pokazywanie kwitnących surfinii, które całkiem niedawno zostały
        wyhodowane przez Japończyków,
        - "gra" drewnianego Rafała Kubackiego. Totalna porażka.
      • mr_watchman Re: Serial "Quo vadis" 31.12.03, 12:03
        Gość portalu: pinpong napisał(a):

        > Dodam jeszcze jedna ciekawostkę o której nikt nie wspomniał - wspaniały
        > lwowski akcent u 2 aktorów grających rzymian. Sztuczne kwiaty i namalowane
        > makiety ścian to klasyka partactwa w tym filmie. Wstyd.

        Pewnie zabrakło im pieniędzy na wykończenie detali, he, he...
      • indris Lwowski akcent 31.12.03, 13:04
        Tak się składa, że nikt nie wie jak mówili Rzymianie. Nawet specjaliści się
        spierają np. czy "cesar" wymawiali przez "C" czy przez "K" (tj "kezar")
        • Gość: merc Re: Lwowski akcent IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.03, 13:48
          hahha jest to jedyny serial ,gdzie ludzie umieraja i ich nie lcza jak w reszcie
          polskich seriali!!!!I pod tym wzgledem jest fajny.hahhahhahahahahah
          • Gość: baba Re: Lwowski akcent IP: *.acn.waw.pl 31.12.03, 14:41

            ...i ich nie...co ?
            • Gość: xxx Re: Lwowski akcent IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.01.04, 16:11
              leczą babo
              • Gość: baba Re: Lwowski akcent IP: *.acn.waw.pl 01.01.04, 17:21

                Senks, Sylwester, wiesz :-)
        • Gość: http://skionline.p wiadomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 18:29
          sa dwie wymowy laciny

          -tradycyjna /zalezna od kraju np. w polsce awe cezar, w anglii ewe sizar/

          -klasyczna, restytuowana, opracowana min przez lacinskie wyrazy w grece

          wtedy stale zasady wymowy- ałe kajsar, łinitius, l'ue'łia /lyvia/
      • Gość: didi Re: Serial "Quo vadis" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.01.04, 18:46
        a napiórkowskiego widzieliście? miał fajną czerwoną szczotkę
        gdyby grał tę samą postać w "żywocie briana", jego zadaniem byłoby pytanie się
        przechodniów czy idą na ukrzyżowanie czy co innego
    • Gość: brzeczyszczykiewic Re: Serial "Quo vadis" IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 16:19
      gowno strona gowno tresc cack my back hehe +)
      • Gość: a to ja Re: Serial "Quo vadis" IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.02.04, 21:39
        Podśmiewaliśmy się tu z "Quo vadis".
        A widzieliście "Cleopatrę" z Timothy'm Bondem vel Cezarem?
        Ja - tylko kawałek.
        Wystarczyło.
        Scenarzyści dali plamę - krajobrazy bardzo kiczowate.
        Nie wiem, jak z treścią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka