Gość: Pierro
IP: *.net
25.12.03, 22:46
Wiocha, wiacha i jeszcze raz wiocha. Materiał był jakoś dziwnie zmontowany.
Nie trudno było można zauważyć, że Maciej Rock (czy jak mu tam) siedział
sobie gdzieś w studio w Polsce i że wlaśnie tu dogrywali jego wypowiedzi.
Wypowiedzi Jakuba Wojewódzkiego pozostawiam bez komentarza bo po co się
niepotrzebnie ekscytować baranem - narobił niezłej siary - wiochmen
pojeb**nym. Wystepy Idoli nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, nie mówiać
już o słynnej "Alex" z twarzą jak duuuuupa osła. Eeeeech, szkoda słów...