Dodaj do ulubionych

księga Diny

26.08.09, 11:43
przysnąłem gdy powiła pacholę i to pacholę już na konia siadało.

a czekałem cały tydzień na ten film!

co było dalej?
Obserwuj wątek
    • barbasia1 Re: księga Diny 26.08.09, 12:01
      A ja dotrwałam tylko do nocy poślubnej Diny i Jacoba!
      Też jestem ciekawa co było dalej!


      Ciekwa jestem, czy ci co ustalają takie pory emisji filmów też
      ogladają potem te filmy w telwizji?

      • drzejms-buond Re: księga Diny 26.08.09, 13:08
        ale on nieprzystojny był ten film i DEPARDJE DE pokazał i w oooogóle.
        musiał być późno...
        też bym nie obejrzał gdybym w gościach nie był. tyle ze specjalnie w te gości z
        telewizorem sie wprosiłem..
        aż tu, pacz pani jedna z drugo- usnąłem.
        W GOŚCIACH!
        nie zeby film był nudny...męczący był urlop...
        • jwoj Re: księga Diny 26.08.09, 14:17
          zamysł był jasny,tylko później już reżyser nie wiedział w którą stronę ma
          pójść.Duch matki był raczej komiczny niż straszny,strzały z "bańki" które
          prezentowała Dina również zabawne.

          przeskok z wieku młodzieńczego w dorosłość też był niezrozumiały w tym filmie.4
          gwiazdki to chyba zasługa skandynawskiego parytetu

        • mozambique Re: księga Diny 26.08.09, 14:18
          ja tez dotrwałamy tylko do chiwli gdy Dina i Depardję ten tego a
          jego synowie pożadliwie na nią patrzyli

          potem juz nie dałam rady a film ponoc wart obejrzenia do konca
          co było dalej ?

          ps. Maria Bonnevie notaben piękną kobietą jest
          • barbasia1 Re: księga Diny 26.08.09, 16:22
            mozambique napisała:
            > co było dalej ?

            Grek.grek obiecał napisać (tam albo tu), jak tylko obejrzy! :)
            / oczywiście, jeśli nikt inny nie napisze wcześniej/

            > ps. Maria Bonnevie notaben piękną kobietą jest.

            Bardzo!

            Pozdro mozambique ! :)
            • mozambique Re: księga Diny 27.08.09, 09:31
              łelkom barbasia, dżejms i syscy !

              nie było mnie ale już jezdem !
        • barbasia1 Re: księga Diny 26.08.09, 16:16
          drzejms-buond napisał:

          > ale on nieprzystojny był ten film i DEPARDJE DE pokazał i w
          oooogóle.
          > musiał być późno...
          :)
          Ale DE DEPARDJE była krótko, z daleka, na dodatek jeszcze była mało
          ekscytująca ( i w kształcie jakoś mało klasyczna!;)).
          /Innych nieprzystojności już niestety nie zobaczyłam.../

          Obawiam się, że po tym jak zasnąłeś w gościach :), nikt Cię już nie
          zaprosi na oglądnie telewizji, więc lepiej odszukaj, Drzejmsie, ten
          wyrzucony telewizor, zainstaluj na nowo, tym bardziej, że same
          atrakacje obiecują w TV w nowym sezonie!?

          • mozambique Re: księga Diny 27.08.09, 09:36

            Ale DE DEPARDJE była krótko, z daleka, na dodatek jeszcze była mało
            > ekscytująca ( i w kształcie jakoś mało klasyczna!;)).
            > /Innych nieprzystojności już niestety nie zobaczyłam.../


            i tu wchodzimy w jakze ekscytujący temat pt.
            czy nieklasyczna w tresci i formie DE starszawego pana z brzuszkiem
            jest mniej czy bardziej ekscytująca niz nieklasyczna DE starszawej
            pani z tłuszczykiem

            to oczywiscie dlatego ze nie mam kompletnie nic ciekawszego do
            roboty :)))
            • drzejms-buond Re: księga Diny 31.08.09, 13:30
              ja was wszystkich też bardzo serdecznie...

              pozdrwaiam
              ALE
              ja nadal nie wiem co było dalej.

              co do DE DEPARDIEEE, to jak i cała postać jego mało wydaje mi się apetyczna aleć
              to przecie nie target dla mnie...
              się nie znam- nie muszę.
              ale honory aktorstwu onemu oddać muszę.
              NO ale taka Dina to już insza inszosć...

              w gosciach sie pospałem ale i gospodarstwo całe w objęciach Morfeusza legło(
              taka tam senna sodomka z gomorką...) wiec nikt nie zauważył.
              ;]
              na temat zakończenia KSIĘGI
              googiel milczy!

              co do TV odbiornika
              poczekam na detronizacje Farfała
              i porządek ustawowy w mediach...
              czyli
              dłuuuuuuuuuugo poczekam.
              Myslałem, ze nie dam rady bez TV ale "jakos daję, co mam nie dać...?"
              • barbasia1 Re: księga Diny 31.08.09, 13:51
                Jest! Już jest śliczny ciąg dalaszy (by Grek.grek)
                - od nocy poślubnej przez narodziny dziecięcia do samiutkiego końca:

                Wałśnie przeczytałam i Wam tu teraz wklejam aż dwie linki:

                forum.gazeta.pl/forum/w,14,95533676,99650432,Re_Ojej_co_tu_wybrac_cz_2.html

                forum.gazeta.pl/forum/w,14,95533676,99651255,Re_Ojej_co_tu_wybrac_cz_2.html?s=5


                > co do DE DEPARDIEEE, to jak i cała postać jego mało wydaje mi się
                apetyczna aleć to przecie nie target dla mnie...

                :)
                Jako że to mój target to powiem tak - jakby sam właściciel DE
                DEPARDIE w Paryżu zagadał po fracusku /np. monamur, szapoba,
                kruasant i szapan/ to niewykluczone, że pogląd na DE i figurę
                DEPARDIE uległby zmianie! ;)



                • barbasia1 Re: księga Diny PS do ciągu dalszego 31.08.09, 15:23
                  Mała korekta do tekstu z ciągiem dalszym KD:

                  Facet, który pracuje w sklepie, zbiera pieniądze na wyjazd do
                  Ameryki, któremu potem Dina każe ożenić się ze zgwałconą służacą
                  itd. nie jest bratem przyrodnim Diny lecz jej pasierbem, jednym z 2
                  synów Jacoba.
            • barbasia1 Re: księga Diny 31.08.09, 13:58
              mozambique napisała:

              > Ale DE DEPARDJE była krótko, z daleka, na dodatek jeszcze była
              mało
              > > ekscytująca ( i w kształcie jakoś mało klasyczna!;)).
              > > /Innych nieprzystojności już niestety nie zobaczyłam.../
              > i tu wchodzimy w jakze ekscytujący temat pt.

              > czy nieklasyczna w tresci i formie DE starszawego pana z
              brzuszkiem > jest mniej czy bardziej ekscytująca niz nieklasyczna DE
              starszawej > pani z tłuszczykiem

              Otóż! :)
              Przy czym, jak zauważyłam, starszawe panie z tłuszczykiem o wiele
              częściej spotykają się z krytyką, niż starsi panowie!
              Ciekawe dlaczego! :)
              • drzejms-buond Re: księga Diny 31.08.09, 15:40
                bo jak sie damę skrytykuje to jakoś "ujdzie płazem"
                a jak pana , to w mordę dostać można
                ot i całej folozofiji tajemnica.

                mnie tam Rubensy i kształty jego nie straszne są...
                grunt żeby części poszczególne w korelację z całością wchodziły gładko
                ;]
                idę czytać...streszczenie
                • drzejms-buond Re: księga Diny 31.08.09, 15:50
                  bożżżżżżż, czytając streszczenie dochodzę do wniosku ze MUSIAŁ TO BYĆ FILM
                  trwajacy minimum 4 godziny?
                  chyba ,że nakręcili go w formie teledysku
                  za streszczenia się uprzejmie dziekuje..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka