Gość: sir Szewc
IP: *.4kroki.pl
22.01.04, 18:51
Miałem nosa, że ten Manhattan to ma coś wspólnego z Ameryką, a nie jest tylko
shopem zamiast sklepu. Manhattan pewnie dlatego, że gdyby było Chicago to
kursanci chcieliby aut z bialymi oponami.
Jeżeli jest tak jak w tym artykule, to się tam zapiszę, żeby poznać
instruktora odstającego od stereotypu, dotychczas miałem ja i moi znajomi do
czynienia bardziej z poganiaczami bydła niż trenerami.