Dodaj do ulubionych

jacy lekarze?

16.05.05, 12:45
Zauważyłem,ze najmniej "uswiadomieni" w leczeniu boreliozy są lekarze spec.
chorób zakaźnych... czyli właśnie ci, którzy powinni znać się na tym
najlepiej... uncertain Jestem wiec ciekaw, u jakich lekarzy się leczycie? Moją
boreliozę leczyła dermatolog-ordynator ze szpitala klinicznego-było to dawno,
musiałem do niej dostać specjalne skierowanie od innego dermatologa. Na
szczęscie leczyła z dobrym skutkiem,bo myśle ze moge sie uznać
za "zaleczonego" ale rzeczywiście pamietam że nie odesłała mnie do
zakaźnego,choć mogła. U kogo Wy się leczycie? Jakich specjalistow polecacie?
Obserwuj wątek
    • freshka No wlasnie-jacy lekarze??? 18.05.05, 20:00
      Ja np. jestem po pierwszej wizycie u zakaznika.
      Zalamka...
      Naprawde nie wiem, gdzie sie zwrocic, bo generalnie jest tak - w mojej
      przychodni lekarze innych specjalnosci zwalaja na zakaznego, bo sami nie maja
      pojecia co mi jest - dla nich od poczatku jestem chora z urojeniauncertain

      A zakaznik... Jedyne co mi zaproponowal, to ponowne badanie krwi "najlepszym
      testem", ktory tak naprawde jest testem ELISA innej firmy. I to ma niby
      wykluczyc borelioze! Wysluchac to mnie wcale nie wysluchal, wiec jak mozna
      mowic o leczeniu w oparciu o objawy kliniczne.
      Wspomnial cos o chorobach psychoorganicznych - niedlugo jak uslysze to slowo,
      to bede toczyc piane chyba smile))

      Generalnie to wiedzialam, czego sie spodziewac, gdy podsluchalam na korytarzu
      rozmowe dziadka, ktory uswiadamial jakiegos pana co to jest borelioza (obydwaj
      chorzy). Dziadek stwierdzil, ze byl troche leczony, a teraz to juz jest zdrowy
      i ma sie pokazac lekarzowi, czy juz jest odporny (!!!) wiec pewnie jak sie
      niedlugo dziadzio na stawy rozlozy, to powiedza, ze ze starosci suspicious
      Chociaz nie ma co sie smiac, tu trzeba plakac!

      Jakbyscie mieli kogos godnego polecenia z Warszawy i okolic, to piszcie na @
      gazetowego. W sumie jakby byl ktos naprawde konkretny z innego miasta, to
      jestem sklonna dojechac wink
      • micka72 Re: No wlasnie-jacy lekarze??? 19.05.05, 10:38
        Wiesz co freschka, chyba znam takiego lekarza. Ale dam ci znac w poniedzialek,
        najpierw sama sie do niego udam smile Ludzie w mieście mówią smile że jest ok.!
        Jeśli rzeczywiście będzie ok. to dam ci namiary.
        A robiłaś już test? I dlaczego podejrzewasz, że to borelioza?
        Pozdr!
        • freshka Re: No wlasnie-jacy lekarze??? 20.05.05, 12:18
          OK, napisz do mnie po wizycie, niezaleznie od wrazensmile

          Test robilam - moje wyniki sa opisane gdzies w ponizszych watkach. Wyniki sa
          sprzeczne, a zakaznik uznal, ze to praktycznie wyklucza B. Ja natomiast
          liczylam na to, ze przyjrzy sie raczej moim objawom - no, ale czego sie
          spodziewac po kilkuminutowej wizycie? A ja nawet bylam przygotowana na probne
          leczenie... uncertain Tak jak pisalam powyzej - to, co uslyszalam na korytarzu, przed
          wizyta, juz wzbudzilo we mnie zle przeczucia.
          Bylo mniej wiecej tak - kleszcza nie pamieta? rumienia nie bylo? to czego pani
          ode mnie chce???

          Mam jeszcze jakies tam perspektywy na dalsza diagnostyke neurologiczna - bo tak
          naprawde nie mam powykluczanych innych przypadlosci (zakaznych zreszta tez).
    • wonderman Re: jacy lekarze? 20.05.05, 01:01
      ze specjalizacją lekarską nie ma regóły. Teoretycznie o boreliozie powinni być
      tak samo wyuczeni "zakaźnicy" jak i dermatolodzy wraz z neurologami. Mnie
      zdiagnozował akurat neurolog, nie znał się na leczeniu, ale znał się na
      objawach - i chwała mu za to. Trafiłem później na innego neurologa, który całą
      sprawę zbagatelizował. Co do zakaźników w przychodniach też mam "remis".
      Zakaźnicy w szpitalach to upełna inna bajka. Oni niewiele mogą zdziałać, gdy
      nie ma leków. Byłem świadkiem strasznych scen, gdy ostatnie 6g rocephinu trzeba
      było rozdysponować pomiędzy pacjentów z boreliozą i posocznica. Nie dla
      wszystkich starczało, gdy zapasy leków były uzupełniane z dnia na dzień.
      • wawan1 Re: jacy lekarze? 20.05.05, 13:11
        Jeszcze zapomniałeś dodać, że również reumatolodzy powinni się zajmowac
        boreliozą, przyjamniej ze względu na zapalenie stawów. W moim przypadku to
        właśnie reumatolog podjął ten trop, dzięki temu po nieudanej próbie leczenia
        przez reumatologa trafiłam do zakaźnika. A czy tym razem próba leczenia będzie
        udana, pokaże czas.
        • wonderman Re: jacy lekarze? 22.05.05, 13:12
          fakt.
          Jednak z tego wszystkiego lekarze pierwszego kontaktu powinni być najbardziej
          zaznajomieni z objawami występującymi przy różnych stadiach boreliozy. Mnie
          lekarz "rodzinny" olewał przez rok, nawet gdy mu sugerowałem czy to nie jest
          przypadkiem borelioza. Otrzymywałem odpowiedź "to nie jest rejon endemiczny BB"
          a na suwalszczyźnie pan nie mieszka" smile
          • viiking Re: jacy lekarze? 24.05.05, 16:52
            To takie bledne kolo. Jest malo zdiagnozowanych przypadkow boreliozy, wiec lekarze uwazaja, ze ta choroba jest tak rzadka, ze mozna jej nie diagnozowac.

            Jak kiedys prawda wyjdzie na jaw i okaze sie, ze chorych na borelioze jest 100 razy wiecej, to wtedy i o diagnoze bedzie latwiej.
            • freshka Re: jacy lekarze? 24.05.05, 19:22
              Podobno oficjalnie (o ile czegos nie pomylilam) w Polsce jest zarejestrowanych
              5000 przypadkow boreliozy.
              Na razie nie wyglada mi na to, ze prawda wyjdzie na jaw. Jedynie biedni lesnicy
              dorobili sie "choroby zawodowej"...
              • artur737 Re: jacy lekarze? 16.05.06, 17:08
                Podbijam, by watek nie zniknal w czelusciach Internetu (watki starsze niz rok znikaja)
    • kwiatek291 Re: jacy lekarze? 25.05.06, 18:17

    • magda4853 Re: jacy lekarze? 25.05.06, 20:17
      Ja jeszcze dodam -gdzie ci lekarze i może też zielarze. Skoro trzeba to długo
      leczyć to kto ma nas leczyć? Czas działa na naszą niekorzyść. Gdzie znajdę
      specjalistę,który zechce pociągnąć leczenie choćby 3 m-ce z dobrym skutkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka