suffo-to-ja
18.09.10, 12:48
Trafiłem do tej firmy z ogłoszenia na początek 1800 zł po okresie próbnym 2000 może więcej.(stanowisko magazynier).Warunki pracy okropne :stare ,śmierdzące,obsrywane nagminnie kible z,których roznosi się smród kloca. Magazyn znajduje się na terenie Świtu .Pokój socjalny w ,którym stoją szafki pamiętające czasy lat pięćdziesiątych.Oczywiście chemikalia służące do produkcji stoją w każdym ,możliwym miejscu i parują ,produkcja odbywa się za pomocą kilku betoniarek w których mieszany jest granulat z kompozycjami .Po trzech miesiącach pani Monika powiedziała ,ze niestety warunki finansowe pozostają takie same mimo wcześniejszych ustaleń.Właścicielka firmy furiatka podobno ,nie miałem okazji przekonać się o tym ,dlatego że w magazynie była tylko raz i to bardzo krótko .W zimie temperatura sięga kilku stopni na plusie ,a latem grubo ponad 30 ,pracowałem tam do czerwca.Zostałem zwolniony za niewykonywanie poleceń "kierownika"co wyszło mi na dobre.Chłopak ,który pracuje 2 lata ma 1400 zł. pracowałem tam ok 9 m-cy.Biuro podobno ładne ,znajduję się na Raduńskiej.Nie wiem jaka atmosfera panuje w biurze wiec zachęcam osoby ,które już nie pracują tam do podzielenia się swoim zdaniem na temat tej firmy.