Dodaj do ulubionych

Praca bez doświadczenia

29.06.11, 16:49
Jak w temacie. Gdzie szukać pracy nie posiadając doświadczenia?
Skończyłem dopiero szkołę srednią, a w koło same ogłoszenia typu jakiejś akwizycji bądź call center które robi wałki na kase pracowników.

Praca w kfc bądź na kasie w hipermarkecie mi się nie widzi.
Chciałbym się usamodzielnić, zacząć pracować i dalej sie uczyć nie ciągnąć przy tym pieniędzy od rodziców.

Jakie były wasze początki usamodzielniania się?
Gdzie wtedy podjeliścię pierwszą prace?
Jak długo jej szukaliście i w jaki sposob ja znaleźliście?

Obserwuj wątek
    • forumowe Re: Praca bez doświadczenia 29.06.11, 17:48
      Witaj,
      moja pierwsza praca to... właśnie call center :-) za 1100 zł brutto. Brali wszystkich, którzy poprawnie się wysławiali i pisali w miarę bez błędów. No ale to było dooobrych parę lat temu.
      Dzieki temu, w cv rubryka doświadczenie zawodowe nie była pusta. Dzięki pracy w cc załapałem się do pracy w cc banku, a potem piąłem się po szczeblach kariery zawodowej. I w taki sposób osiągnąłem to, co chciałem.

      Pracowałem jeszcze jako kelner, wyprowadzacz psów, opiekun kolonijny, w myjni samochodowej...Sporo tego było ;-)

      Żadna praca nie hańbi, wierz mi. A potem w cv nie musisz wypisywać wszystkiego, co robiłeś, ale wskazać jedynie to, co pasuje do profilu potencjalnego pracodawcy.
    • Gość: raf Re: Praca bez doświadczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 19:28
      Moja pierwsza praca po szkole średniej (nie licząc dennego stażu z UP) była właśnie w supermarkecie - nie na kasie, ale jako pracownik działu. I tak powoli, uczyłem się nowych rzeczy, pokazywałem że sporo potrafię i się staram, aby po 3 latach wylądować w centrali dużej firmy jako pracownik merytoryczny. W międzyczasie chodziłem zaocznie na studia.
      Ta praca w supermarkecie może marna, kiepsko płatna i ciężka, ale z perspektywy lat miło ją wspominam. Poznałem fajnych ludzi, i - co ważne - potrafię dzięki temu docenić to co mam teraz.
      Dostałem szkołę życia, wiem jak bolesne jest zderzenie ideałów absolwenta z realiami rynku pracy, i choć kiedyś się buntowałem, teraz patrzę z pokorą na swoją ścieżkę kariery zawodowej.
      • tibarngirl Re: Praca bez doświadczenia 29.06.11, 23:55
        Też od tego zaczynałam ;)
    • Gość: Nana Re: Praca bez doświadczenia IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 10:53
      szukając pracy nie mając doświadczenia, opierasz się na zainteresowaniach i konkretnych umiejetnościach, motywacji ewentualnych sukcesach szkolnych, projektach w których brałeś udział, opisujesz to w czym jestes mocny, co lubisz. Gdy ubiegasz sie o jakąs prace, pomysla jakie umiejetnosci sa wykorzystywane w wykonywaniu danej pracy i wowczas jesli dane umiejetnosci posiadasz, to je w cv/lm podkreslasz i dajesz najelpiej dowod na to - posiadam um. organizacyjne, poniewaz.... coś coś tam zrobiłem (zorganizowalem wycieczke dla klasy) itd.
    • Gość: passionplace2 Re: Praca bez doświadczenia IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.11, 17:20
      Bez doświadczenia to tylko do hipermarketu, aczkolwiek i tam często wymagają doświadczenia.
      --
      śmieszne zdjęcia z warszawy
      • sowanka Re: Praca bez doświadczenia 01.07.11, 23:30
        z takim nickiem, to chyba tylko do szaletu ;). ciekawe, czy z takiego samej nazwy wysyła swoje cv? ;)
        • Gość: diarrhea Re: Praca bez doświadczenia IP: *.cdma.centertel.pl 01.07.11, 23:42
          No w umiejętnościach zawsze wpisuje "umiejętność szybkiego wypróżniania się"
          A tak serio, to nie piszcie takich pierdół bo to odbiega od tematu...
          • Gość: obstruktor Zostań "babcią" szaletową IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.11, 19:43
        • Gość: raf Re: Praca bez doświadczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 11:26
          A może zamiast obrażać, odniesiesz się do meritum.
          Bowiem ciężko jest nie zgodzić się z tym, że absolwentowi bez doświadczenia jak mu ktoś pracy nie załatwi, bardzo ciężko jest znaleźć pracę na nawet najbardziej prostym stanowisku biurowym. Pozostają właśnie tylko sieci handlowe, fast-foody, call-center i akwizycja. Przy czym i w tym branżach teraz się patrzy coraz częściej czy ktoś ma jakieś doświadczenia zawodowe na analogicznym stanowisku. Nawet jak taka osoba pójdzie do akwizycji, to jak nie będzie miała wyników to ją po tygodniu wywalą. Kiedyś pracowników na działy w sklepach wielkopowierzchniowych brano z automatu - wystarczyły chęci i przysłanie CV. Teraz już wymaga się (chociaż podstawowej) znajomości asortymentu danego działu, a język angielski w stopniu komunikatywnym aby się dogadać z obcokrajowcem mile widziane (choć nie wymagane).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka