IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 18:50
Staram sie o prace w tej firmie (jako CRA)i pierwsze "koty za płoty" już
przebrnęłam. Jeśli ktos z szanownych forumowiczów zna tę firme bede wdzięczna
za informacje jaka jest tam atmosfera, obciążenie pracą i możliowści
awansów/rozwoju. Jak wyglądają płace w porównaniu z innymi firmami CRO,
premie, podwyzki etc. (bo słyszałam, że kiepściutko). Generalnie bedę
wdzięczna za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: hmmm Re: Quintiles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 18:19
      No tak średnio jest. Zarobki mało konkurencyjne, roboty tyle, że sie skichac
      można. Atmosfera i ludzie OK.
      Szkolenia zewnętrzne: zero, wewnetrzne raczej Cie "nie rozwiną"
      Lepiej szukać gdzie indziej (byle nie do Parexela bo tam płacą żenująco i maja
      bardzo kiepska opinię jeśli chodzi o jakość. O czym zresztą świadczy rotacja
      pracowników)
    • Gość: agulha Re: Quintiles IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 21:54
      Z podwyżkami to ogólnie chyba kicha jest w CRO. U nas (nie Quintiles, nie
      Parexel) rzecz chyba nieznana. Podobno przy awansie na SCRA dostaje się jakieś
      ochłapy. Nie wiem, bo mnie ten zaszczyt jeszcze nie spotkał. Awans i rozwój w
      tych firmach polegają zdaje się na przeniesieniu się do pracy do konkurencji.
      To jest także najlepszy, jeśli nie jedyny, sposób na uzyskanie podwyżki. W
      dzisiejszej Wyborczej ogłasza się tylko Covance (słyszałam dobrze o tej firmie,
      acz nic bliższego nie wiem), ale ogólnie w tej chwili CRA są poszukiwani.
      Więc "Nie daj się nabrać na byle co", jak śpiewały Czerwone Gitary. Pozdrawiam.
    • Gość: ida Re: Quintiles IP: *.light.csk.pl 20.07.04, 15:11
      Z podwyżkami jest kiepściutko nie tylko w CRO ale i w firmach farmaceutycznych- u nas jest symboliczna podwyżka raz do roku (cos tak w wysokości inflacji) plus raz do roku premia w wysokości jednej pensji. Powiem więcej- nie warto starać się o podwyżke, bo nawet najwyzsza podwyżka nie przekroczy 10% obecnej pensji, a ile przy tym jest zamieszania, rozmów, udowadniania, że zasluzylo sie na podwyzke, czekania na jakies tam decyzje itd i itp..., zmieniając pracę wcale nie takie rzadkie są podwyżki o 50% i więcej... and no fuss.
      • Gość: anja Re: Quintiles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 18:34
        Oj, racja. Zajumuję się badaniami już od paru ładnych lat, zaczynałam jeszcze w
        słodkich latach 90-tych, kiedy mało kto wiedział co to są te badania kliniczne.
        Wtedy najlepiej płaciły CRO, ale więcej i lepszych "dodatków" dawały firmy
        farmaceutyczne i było tam mniejsze obciążenie pracą. Teraz to jeden diabeł.
        Ale faktycznie-najwieksze podwyżki i w jednych i w drugich były przy zmianie
        pracy :-))) Ile człowiek wyszarpał na rozmowach o pracę to była podstawa.
        Zauważyłam, że ci którzy najmniej płacą mają koronne argumenty w stylu : "ale co
        roku robimy salary survey i jesteśmy nieźli". Ostanio znajoma headhunterka
        mówiła mi, ze liderem jeśli chodzi o wysokość zarobków jest PPD.
        Teraz mam fartownie bo dostaję kwartalne premie, ale i nie jestem już
        monitorem-udało sie jakiś czas temu miło awansowac.
        Chociaż wiecie, i tak chyba nie ma co narzekac w tych badaniach. I tak większośc
        monitorów wskakuje w 3 próg, pensje są jak na warunki polskie całkiem, całkiem.
        Co prawda nie wiem jak Wy, ale ja po jakichś trzech latach miałam doła, ze już
        chyba do końca życia monitorem będę, bo nie było mozliwości awansu. To się na
        szczeście zmienia. No i mozna bez specjalnych trudności wyjechac zagramanicę do
        pracy:-)))
        A w ogóle to bardzo fajnie, ze można sobie tak pogadać na forum o tej pracy,
        nie? Taka cisza była, a teraz widzę, ze sporo postów pojawia się na ten temat,
        coś się dzieje. Rośniemy w siłę:-))) Może się bedzie można powymieniać
        doświadczeniami z frontu, zwłaszcza teraz, po wejściu w zycie nowego prawa
        farmaceutycznego, nie wiem jak Wy, ale ja mam poczucie łagodnie mówiąc bajzlu do
        potęgi n-tej.
        Serdecznie pozdrawiam


    • rwrw2 Re: Quintiles 20.07.04, 20:35
      Witam wszystkich CRA. Piszecie tu, że zarobki są słabiutkie w tej pracy- tylko
      właśnie, co to znaczy słabiutkie. Ja pracuje jako monitor już w drugiej firmie
      i moje zarobki (w obydwu podobnie)to tak około 3500-3800 brutto. Podzielcie się
      jak jest u Was ( oczywiście wymienianie firmy niekonieczne). Pozdrawiam. Stefan.
      • Gość: ida Re: Quintiles IP: 193.27.192.* 21.07.04, 07:15
        O przepraszam, ja nigdzie nie napisalam, ze zarobki sa slabiutkie w tej
        pracy...bo generalnie slabiutkie to one nie sa. Owszem zdarza sie, ze np trzeba popracowac w jakiejs firmie za jakies marne grosze, zwlaszcza na poczatku, ale juz wtedy sie mysli jak by tu sie zalapac do firmy, ktora placi normalnie.

        Ja mialam na mysli jedynie podwyzki i fakt, ze pracujac pare lat w tej samej firme tak naprawde na tym tracisz...:-) a nie zyskujesz... Od czasu do czasu, nawet jesli nie ma sie w planach zmiany firmy, warto sie przejsc na jakies interview, zeby zbadac swoja wartosc rynkowa...
        • Gość: agulha Re: Quintiles IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 00:02
          Cześć wszystkim. Ze mną było dokładnie tak, jak napisała Ida, to znaczy
          pracowałam rok w firmie, która płaciła zaledwie ciut więcej niż Stefanowi jego
          obecna. Stefan! Teraz duże firmy szukają monitorów! Rozpaczliwie szukają, wierz
          mi. I rozrastają się. Jeśli masz chociaż półroczne doświadczenie, pisz CV i LM
          i uderzaj do nich.
          A ja mam pytanie do Szanownych Kolegów z innych firm CRO/farm. Ja także jestem
          szeregową monitorką i czasami szlag mnie trafia, bo mam wrażenie, że do
          emerytury monitorką zostanę, bez żadnych szans awansu. Moja firma preferuje
          nabór na lepsze stanowiska wyłącznie osób z zewnątrz. Efektem są dość liczne
          odejścia i chroniczny "brak resource'ów", he he. Poza tym, że _może_ kiedyś
          dochrapię się cennego stanowiska starszego monitora, to jak patrzę na strukturę
          firmy, to nie bardzo widzę, co mogłabym robić, bo na kierownika to się chyba
          nie nadaję. Mam natomiast na tyle wredny charakter ;-)), że nadawałabym się na
          audytora. Pytanie brzmi: czy w ogóle są firmy z naszej branży, które mają
          działy audytu/audytorów tu w Polsce? Bo ja nie chcę, nieee chcę, emigrować. Nie
          i już. Co nie znaczy, że nie mogłabym jeździć w ramach pracy, nawet dość
          często, do innych krajów. Nu? Kto mi coś na ten temat powie? Jeśli nie
          publicznie, to można na priva: agulha@acn.waw.pl. Pozdrawiam.
          • Gość: anja Re: Quintiles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:27
            Cześć.

            Na pewno Quintiles ma w Polsce audytorów. Parexel też. I kilka firm ma
            stanowiska Quality Compliance Managera (slyszalam, ze Servier, Covance). mysle,
            ze warto tez szukac w tych firmach, ktore maja w Polsce "kwatery Głowne" na
            region CEE np. Roche, Janssen i Astra chyba też.
            Pozdrawiam
            A
            • agulha Re: Quintiles 22.07.04, 21:09
              Dzięki, anja. Znaczy, za czas jakiś trzeba się będzie rozejrzeć. Na razie
              odczuwam jeszcze przemożną niechęć przed poszukiwaniem pracy, czyli
              przekonywaniem kolejnej osoby, jaka to ja jestem mądra i chętna do pracy. Blurp!
      • Gość: anja Re: Quintiles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:32
        Cześć

        To jest żałosnie mało, nie wiem co to za firmy ale Cie wykorzystuja. Co to za
        firmy? Polska na "K"?
        Zmien robote i krzycz conajmniej 8000 (jesli masz chociaz rok pracy). W
        ostatniej GW eurosearch Olgi F. szukal CRA.Ona pracuje naprawde z pozradnymi
        firmami.

        A w ogole to jesli ktos szuka pracy: dostalam info od headhuntera z Anglii, że
        jakies CRO szuka to monitora: chca 2 lata doświadczenia.Szczegolow nie znam
        Jeśli ktos jest zainteresowany to niech poda jakis adres e-mail, a ja go podesle
        headhunterowi.
        • Gość: anja Re: Quintiles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:39
          I tak jeszcze dopisze odpowiadając na pytanie Stefana-ja w pierwszej firmie
          zarabialam 3500 tys. brutto. Ale bylam zupelnie zielona i bylo to w drugiej
          polowie lat 90-tych. Ale po roku zmienilam i zazadalam 8500 tys. Myslalam, ze to
          bezczelne ale dali mi tyle bez zajaknienia. Przy następnej zmianie dostalam
          11.000 i na tym zakonczylam jako monitor. Wszyscy moi znajomi monitorzy
          zarabiaja ok 1o-14 tysiecy. Fakt, że już pare lat pracują. Kumpel, ktory pare
          miesiecy temu dostal pierwsza prace jako CRA prace ma 7000 zł-nie mial w ogole
          do doswiadczenia, ale mial skonczony kurs monitorowania (w CRDE).
          A jakie Wy macie doświadczenia "kasowe"?
          • agulha Re: Quintiles 22.07.04, 21:15
            Doświadczenia "kasowe"? Między Twoją drugą a trzecią pracą (bliżej drugiej)
            obecnie. Brutto. Doświadczenie na etacie CRA: 3 lata. Ogólnie mam kontakt z
            badaniami klinicznymi od połowy lat 90. (współbadacz/praca CRA jako praca
            dodatkowa). Jeżeli chodzi o pieniądze i zaszeregowanie, liczą mi doświadczenia
            3 lata, a jak trzeba wlepić komuś paskudne, skomplikowane i priorytetowe
            badanie, to nagle okazuję się osobą wielce doświadczoną. Moje doświadczenie
            daje także o sobie znać, kiedy staram się o urlop: wychodzi, że jestem po
            prostu niezastąpiona. A w jesiennej edycji awansów na pewno znowu awansują
            jakieś osobniki od 3 miesięcy w firmie. Pocieszam się tym, że jest kilka osób z
            dłuższym doświadczeniem niż moje, doktoratami itp, i też jakoś nie dostają
            awansu. To tak dla zmylenia przeciwnika, żebyśmy sobie nie myśleli, że sprawa
            awansów jest jasna. Aha - przez te 3 lata nie miałam żadnej oceny pracownika.
            Czyli nawet gdyby mi się chciało iść prosić o podwyżkę, to nie mam żadnej
            podkładki ;-((.
            • Gość: tomek Re: Quintiles IP: 82.195.103.* 24.07.04, 23:21
              Ubiegalem sie ostatnio o pozycje Investigator Services Associate w Quintiles, w
              rozmowach zaszlem dosc wysoko, w zasadzie pokonal mnie tylko jeden inny
              kandydat. Praca byla w Szkocji, potrzebowli kogos z polskim. Mam teraz inna
              prace, ale zaluje ze to nie wypalilo.
              Czy tego typu firmy czesto przyjmuja ludzi bez doswiadczenia w branzy? (ja
              nigdy nie pracowalem w branzy, a byli mna raczej powaznie zainteresowani).
              Na tym stanowisku byl przewidziany 2 tygodniowy trening.

              Jesli chodzi o premie powiedzieli, ze podwyzki sa co roku w kwietniu, a gdy
              pytalem, jak mnie widza za rok, dwa, trzy lata to powiedzieli, ze tajemniczo,
              ze to zalezy ode mnie...No wlasnie, moze za bardzo naciskalem na mozliwosci
              awansu, rozwoju.
              Placa miala byc £16-18k/rok co jest niezle jak na Szkocje dla kogos bez
              wiekszego doswiadczenia.


              • Gość: agulha Re: Quintiles IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.04, 23:39
                Hej! Nie znam struktury Quintiles, a u nas [w Polsce] nie ma takiej funkcji.
                Domyślam się tylko, że nie miałeś być monitorem, tylko pracować przy bazie
                danych (?), telefonie kontaktowym (?) dla potencjalnych i aktualnych badaczy,
                zgłaszających się do firmy. Czyli zajęcie administracyjne, które faktycznie nie
                wymaga wykształcenia medycznego.
                • Gość: tomek Re: Quintiles IP: 82.195.103.* 24.07.04, 23:49
                  tak, praca glownie przez telefon, patali mnie jak reaguje na stres, jak sie
                  zachowûje w roznych sytuacjach...
                  co myslisz o ewentualnych szansach rozwoju dla mnie w tej firmie, gdyby mnie
                  wybrali? Jestem po studiach ekonomicznych.
                  • anjadr Re: Quintiles 29.07.04, 11:09
                    Ja myślę, że warto spróbować. Wykształcenie biologiczne pozwala na bardzo
                    różnorodna pracę a dodatkowe doświadczenie w badaniach na stanowisku o którym
                    piszesz może być niezłym połączeniem. Chyba warto o ile Cię to interesuje, bo na
                    tym stanowisku bedziesz głównie wysłuchiwał żali badaczy. A ci z Europy zach. są
                    naprawdę bardzo "ciężcy". Nasi polscy to w porównaniu znimi poezja.
                    Pensja też całkiem przyzwoita. No i Szkocja jest fajna :-)))

                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                    > tak, praca glownie przez telefon, patali mnie jak reaguje na stres, jak sie
                    > zachowûje w roznych sytuacjach...
                    > co myslisz o ewentualnych szansach rozwoju dla mnie w tej firmie, gdyby mnie
                    > wybrali? Jestem po studiach ekonomicznych.
        • Gość: Baśka Re: Quintiles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 17:51
          Cześć! O jakiej firmir Olgi F mówicie. Jeśli współpracuje z naprawdę fajnymi
          firmami to podajcie nazwę, bo własnie szukam pracy. Please.
          • anjadr Re: Quintiles 02.08.04, 18:56
            To jest chyba eurosearch teraz. Poszperam dokładne namiary i dam Ci znać.
            W ogóle to odezwij sie na priva-jesli masz doswiadczenie w monitorowaniu. Wiem,
            ze współpracuje z PPD, z BMSem i paroma innymi.
            Pozdrówka
            A
            Gość portalu: Baśka napisał(a):

            > Cześć! O jakiej firmir Olgi F mówicie. Jeśli współpracuje z naprawdę fajnymi
            > firmami to podajcie nazwę, bo własnie szukam pracy. Please.
    • anjadr Re: Quintiles 29.07.04, 11:12
      Tak jeszcze a propos tej firmy. Własnie mi się obiło o uszy, że gdy się z niej
      odchodzi trzeba zwrócić kasę za szkolenia. Ale nie za zewnętrzne tylko takie z
      SOPów i na Spotkaniach Badaczy. Dacie wiarę?! Chyba należy się trzymac z daleka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka