Gość: doris
IP: *.chello.pl
22.08.04, 23:23
moim problemem jest to, ze moj byly pracodawca nie chce mi wyplacic ostatniej
pensji. pracowalam w tej firmie na umowe o dzielo, a wiec co miesiac
dostawalam pieniadze zalezne od przepracowanych godzin. comiesiac pensja
przychodzila pozniej nic przewidziane jest to w umowie. musialam dzwonic,
przyciskac szefa itd pisze dzwonic gdyz pracowalam jako lektorka jez obcych i
mialam kursy w innych firmach, wiec z szefem wlasciwie nie widywalam sie. w
lipcu, kiedy minal termin platnosci za maj nie dostalam pensji. gdy dzwonilam
to wszyscy sciemniali, ze pensja poszla, ze zadzwonia do banku i sprawdza, ze
ksiegowy cos popsul, ze ...w koncu zadzwonilam do firmy, w ktorej mialam kursy
i poprosilam o pomoc, zeby oni wplyneli na mojego pracodawce, zeby ten
wyplacil mi kase. szef wtedy byl na wakacjach. ponadto przyszlam do biura,
zrobilam awanture komu sie da, nazwalam wszystkich zlodziejami i nastepnego
dnia mialam pensje na koncie. pozostal problem czerwca. szef wrocil z wakacji,
grozi ze wytoczy mi proces o kontaktowanie sie z firma,w ktorej mialam kursy.
co mam robic? przypominam ze to jest umowa o dzielo.
mysle ze procesu mi wytoczy,bo juz by to zrobil, ale jak mam odzyskac moje
pieniadze? sprawa w sadzie kosztuje, a chodzi o pare set zlotych.