Dodaj do ulubionych

ANTALIS - ???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 22:35
Co sądzicie o tej firmie? Znacie ją?
Obserwuj wątek
    • Gość: PeggySue Re: ANTALIS - ??? IP: 134.146.212.* 18.05.05, 11:07
      Byłam tam w listopadzie na rozmowie kwalifikacyjnej. Rozmowa była bardzo
      męcząca i jedna z cięższych. Odpowiedź negatywną dostałam po prawie 3
      miesiącach. O firmie nie mogę nic powiedzieć.
    • Gość: ktos Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:16
      A ja słyszałem od pracowników, ze to beznadziejna firma. Najwyzsze stanowiska
      zajmują podstarzałe kobietopodobne istoty o nieokreślonej seksualności. Ich
      kolejną wspólną cechą jest koszmarna brzydota. Pracownicy przechodzą pranie
      mózgów, codziennie rano muszą sobie powtarzać, jakim to szczęsciem jest praca w
      Antalisie. Dobry humor niezwiązany z wynikami sprzedazy firmy i smiech
      traktowane są jako wykroczenia i odpowiednio surowo karane. A już szczytem
      szczytów jest dział personalny - myslę, że każdy psychiatra na naukowym dorobku
      rzuciłby się na taki łup z roziskrzonymi oczami i radosnym chichotem - nie jest
      wszak łatwo znaleźć w jednym miejscu tyle ciekawych jednostek chorobowych.
      • Gość: Zuzka Re: ANTALIS - ??? IP: 80.72.37.* 03.06.05, 17:37
        Tak to jest jak sie powtarza plotki ... pracuje tam od kilku lat, jasne ze
        pewne rzeczy nas wkurzają ale pokaż mi firmę w której tak nie jest. Uwierz mi
        ze z tym porannym praniem mózgów to bzdura a humor dopisuje nam niekoniecznie
        w zwiazku z wynikami sprzedaży
        • Gość: ja Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 10:31
          Skoro taka jestes zadowolona, to dlaczego nie podpiszesz sie prawdziwym
          imieniem i nazwiskiem? Bo wyszłoby na jaw, ze jestes z PA?
    • Gość: KG Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 16:52
      Beznadziejna firma. Dostalem sie do nich na staż, za jakiś tydzień zadzwoniłem
      do nich bo miałem zadzwonić i się dowiedzieć dokładnie kiedy zaczynam i w ogóle
      co i jak a Pani mi na to że znaleźli sobie kogoś innego i jak będą potrzebowali
      stażystów to moje CV zatrzyamją sobie w bazie danych. Żenada, nie polecam
    • Gość: JA Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:23
      czyli to jednak prawda, co ludzie mowią o tej firmie. Dno!
      • ugarit Re: ANTALIS dno??? Tam nie ma dna!!!!. To czarna 20.05.05, 09:48
        dziura......
    • Gość: pracownik Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 20.05.05, 10:59
      Nie wierzcie w plotki rozżalonych, zakompleksionych nieudaczników.
      Pracuję w firmie kilka dobrych lat i wyznaję zasadę: że jeśli kiedyś zacznę
      narzekać to sobie stąd pójdę. Póki co jest mi tu dobrze i polecam innym
      zainteresowanym - można się tu wiele nauczyć i rozwinąć!
      • Gość: ja Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 20:49
        Te, pracownik, a nie pracujesz Ty przypadkiem w dziale P-A? Poza tym po cholerę
        siedzisz na forum w godzinach pracy, zamiast się "uczyć i rozwijać"? Póki co,
        rozwijaj skrzydła i fruwaj stąd, bo nie potrzeba nam tu wypowiedzi fałszywych,
        dwulicowych lizusów. Dobrze wiesz, że ta firma to dno, pracownicy nie nazywają
        jej inaczej niż Auschwitz Poland, wszyscy normalni ludzie uciekają stamtąd,
        kiedy tylko znajdą sobie inną pracę. Choćby i do konkurencji, wszystko jest
        lepsze niz to bagno.
        Jedno, co wiem na pewno: tak brzydkich stworzeń płci podobno zenskiej (podobno,
        bo nikt tego nie sprawdzał, każdy sie brzydzi)nie ma nigdzie indziej! Chyba
        specjalnie je tak dobierają, żeby głównej szefowej nie było przykro...
        • Gość: SG Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:29
          serio z tymi potworami gadasz???
          oo to moja noga tam niepowstanie!!
          • Gość: ja Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 10:34
            Zupełnie serio, mątwy i strzykwy to przy nich szczyt urody, elegancji i
            wdzięku... A twarze jak z horrorów, moglyby grać narzeczone Frankensteina bez
            zadnej charakteryzacji....
        • Gość: pracownik Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 23.05.05, 09:15
          lecz się palancie - brak mi słów - inni te twoje wypociny ocenią...
      • Gość: lol07 Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 24.05.05, 14:48
        Zgadza się Krzysiu. Ale Ty się wszystkiego boisz, więc nawet jak Ci narobią na
        biurko, to grzecznie to posprzątasz. Ale z drugiej strony, fajny z Ciebie
        menadżer (obowiązująca w firmie pisownia)
        • Gość: zachwycona Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:59
          I ma dupkę jak orzeszek!
          • Gość: lol07 Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 24.05.05, 15:02
            I chudziutką klateczkę ... I w ogóle takiej trochę nikczemnej posturki
            • Gość: zachwycona Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:04
              Ale za to z niego szatan, nie kogut!
              • Gość: pracownik Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 25.05.05, 09:43
                pracownik = sebastian

                I ja niniejszym żegnam się z forum. UWAGA będzie długo :)

                Prawdą jest, że specyfiką tego rodzaju komunikacji jest anonimowość. Szkoda
                tylko, że w tym oto wątku nie służy to wydawaniu odważnych i obiektywnych
                sądów. Większą radością jest dla większości z Was możliwość lżenia kogo
                popadnie bez żadnych konsekwencji. Mam nadzieję, że nie są to Wasze
                najpiękniejsze chwile i jest w Was jeszcze zdolność odkrywania szczęścia w
                innych sytuacjach życiowych...

                Przyznaję, że i ja w drugim komentarzu dostosowałem język do poziomu
                rozmówcy... Mam taką przydatną umiejętność, ale żałuję, że wykorzystałem ją w
                tym przypadku...

                Wracając do sedna sprawy, wyznaję prostą regułę: jeśli Twój pracodawca nie
                spełnia Twoich oczekiwań – zmień go! Nie narzekaj! Antalis właśnie skończył 15
                lat. O niskiej rotacji, o 5-cio i 10-cio leciach pracy świętowanych przez
                niektórych pracowników pisał już ktoś inny. Ja pracuję 8 rok. Absurdem byłoby
                tkwienie przez lata w miejscu tak „przeklętym”, jak niektórzy z Was piszą.

                Jest to firma dobrze zorganizowana i stawia wysokie wymagania. Nie jest więc
                łatwo, lekko i przyjemnie, pracownik może jednak liczyć na to, że zbierze tu
                dużo doświadczenia zawodowego. Rozżaleni forumowicze są pewnie przykładem, że
                niektórych mogła spotkać tu jakaś przykrość. Bywa i tak. Ja jestem jednak
                zdania, że właśnie dobra i zdrowa atmosfera pracy – jest jednym z podstawowych
                atutów tej firmy!

                No i na koniec (odnosząc się do wcześniejszych komentarzy) chciałbym
                podkreślić, że w życiu nie widziałem tak zintensyfikowanego piękna kobiecej
                urody na metr powierzchni biurowej!

                Z pozdrowieniami
                Sebastian
                • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:03
                  Sebastian, opowiem Ci pewną historę:
                  Grzesiuk w obozach koncentracyjnych spędził 4 lata. Opisywał, że pod koniec
                  1944 r. z "apetytem" patrzył na młodych chłopców. Nie był homoseksualistą, ale
                  zaczęli mu się podobać. Może tak jest i z Tobą ... zbyt długo przebywasz wśród
                  antalisowskich kobiet i też zaczęły Ci się podobać, bo innych nie widzisz. Gdy
                  pracowałam w Antalisie(a to było tak nie dawno), nie było Sebastiana....
                  A o urodzie tam pracujących kobiet (poza Agatą K. i może Anią D.), niech
                  świadczy fakt, że gdy tam się pojawiłąm miałam takie powodzenie wśród
                  pracujących tam facetów, że aż napawało mnie obrzydzeniem - te wszystkie męskie
                  zaczepki i ocena mojej osoby i ślinienie się ... ohyda. Przyznaję, że za moich
                  czasów było tam parę atrakcyjnych kobitek - 2 Moniki , Asia, Ula, ale ich tam
                  już nie ma ...
                  pozdrawiam
                  • j0722 Re: ANTALIS - ??? 25.05.05, 10:16
                    Ty serio gadasz? Nie znasz Sebastiana??? Może wtedy jeszcze nie pracował w
                    biurze, co oznacza, że Twoje dane o Antalis są bardzo nieaktualne. Ja zgadzam
                    się z nim w kwestii dziewczyn. Nigdzie wzceśniej i tu, gdzie teraz pracuję nie
                    widziałem tylu fajnych babek.
                    • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:20
                      Chyba, że Sebastian spoza Centrali ... Bardzie skupiłam się na Centrali ...
                      • j0722 Re: ANTALIS - ??? 25.05.05, 10:26
                        No zdecydowanie Centrala. Pomyśl. Dziewczyny móiły, że bardzo przystojny...
                        • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:34
                          W centrali przystojny był Klaudiusz, ale zajęty. Kiedyś mówili, że Witek -
                          Sprytek był przystojny, ale to już czasy dinozaurów. Oczywiście był Jacek B
                          przystojny i jeden Jacek, który sam się okrzyknął przystojnym ...ale
                          Sebastian ... Nie mogę sobie go skojarzyć. Był Sebastian chyba w Opolu lub
                          Łodzi ...
                          • j0722 Re: ANTALIS - ??? 25.05.05, 10:45
                            Kombinuj dalej, polecam trzymanie się centali (podpowiedź: poza sprzedażą).
                            A babki się z Witka Sprytka obśmiewały że wyleciał bo więcej czasu lusterku
                            poświęcał niż robocie. Nie miał wysokich notowań.
                            POpracuję trochę, jeśli nie macie nic przeciwko.
                            Żegnam się z forum.
                            • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 11:09
                              Witek - Sprytek sam odszedł i wrócił do Krakowa.
                    • Gość: ironic Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 25.05.05, 10:21
                      Tak, ziszczone marzenie reżysera horrorów....
                    • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:24
                      Zastanawiam się nad Tobą. Pasujesz mi do Tomka.
                    • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:28
                      Proszę, napisz mi (mogą być tylko inicjały), które są niby takimi fajnymi
                      babkami w Antalisie ....
                      • j0722 Re: ANTALIS - ??? 25.05.05, 10:31
                        Dużo się tuta mówiło o subiektywizmie. Te, które podobają się mi nie muszą się
                        podobać Tobie. Widząc co sie dzieje na forum dla samej przyjemności obśmiania
                        czyjegoś gustu za chwilę posypie się pod moim adresem grad obelg. Tak, ze
                        sorry.
                        • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 10:37
                          Nie wyśmieję Twojego gustu. Sama już też napisałam, kto wg mnie był ładny i to
                          zarówno w męskiej jak i żeńskiej części. Kiedyś podobał mi się jeszcze
                          Krzysiek, ale moralnie - żenada, więc stracił w moich oczach. Napisz, pls.
                • Gość: joanna Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 25.05.05, 10:15
                  Na litość boską, co się dzieje ze swobodą wypowiedzi? Czy juz naprawde nic nie
                  można powiedzieć, zeby nie zostać oskarżonym o frustrację, rozgoryczenie,
                  nieudacznictwo, "bycie palantem", a w najlepszym razie subiektywizm? Sebastian,
                  człowieku, zrozum jedno: MÓWIĘ I PISZĘ, CO MYŚLĘ I ŻADEN ANTALISOWSKI
                  DOMOKRĄŻCA-AKWIZYTOR MI TEGO NIE ZABRONI!
                  W tym miejscu czuję się zobowiązana do wyrazenia swego ubolewania, jeśli
                  poczułeś się urażony słowami domokrążca-akwizytor; na swoją obronę mogę
                  powiedzieć tylko, że żadna praca nie hańbi, a ja tak właśnie widzę pracę
                  handlowców w tego typu firmach.
                  Wracając do tematu: uwierz mi, ze wiele osób chętnie zamieniłoby Antalis na
                  inna firmę, ale sytuacja na rynku pracy jest jaka jest i ludzie ze strachu
                  przed kuroniówką tkwią w chorych układach. Nie udawaj więc, że o tym nie wiesz.
                  Nie każdy jest panną/kawalerem z zamożnymi rodzicami, większość ma rodziny na
                  utrzymaniu, którym musi zapewnic byt. Dlatego właśnie kurczowo trzymają sie
                  Antalisu, "siedzą na dupie i przytakują", głośno chwaląc zarząd, firmę i swoją
                  pracę.
                  pozdrawiam i zyczę dalszych sukcesów w życiu zawodowym
                  joanna
                  • Gość: joanna Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 25.05.05, 10:18
                    A propos Twojej uwagi o "zintensyfikowaniu kobiecego piękna" w Twej firmie:
                    Roman zabronił subiektywnych ocen, a zwierzchnika trzeba słuchać, więc
                    najlepiej bedzie, jak odetniesz się grubą kreską od tej niefortunnej wypowiedzi.
                    joanna
                • Gość: buahaha!!! Re: ANTALIS - ??? IP: 62.111.195.* 25.05.05, 10:39
                  no! no! no!
                  przystojny Sebastianie alias pracownik, widać nie ma tego złego....
                  zabawa na całego..
                  ironic, znam Cię ;) mhh???
                  • Gość: ironic Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 25.05.05, 12:48
                    Taaaak? A kim jestem według Ciebie?
                    ironic
      • Gość: mostek Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:55
        Oj, niegrzeczny Krzysio, niegrzeczny! Weź Ty sie lepiej za paciorek, chlopcze,
        bo masz sporo grzeszkow na sumieniu! Chyba nie chcesz, zeby ujrzaly swiatlo
        dzienne....
    • Gość: de Re: ANTALIS - ??? IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.05, 09:24
      jak sa slabe laski to nie warto tam isc
    • Gość: Roman Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 23.05.05, 12:20
      Witam forumowiczów,
      Jako długoletni pracownik firmy chciałbym również zabrać głos w tej
      jednostronnej dyskusji (nie jestem pracownikiem Działu Personalnego...)
      - Firma stawia przed pracownikami wysokie wymagania, ponieważ jest najlepszą w
      branży (fakt ten potwierdzają notowania niezależnych instytucji - np: Ranking
      Rzeczpospolita)- stąd utyskiwania osób, które nie były dostatecznie dobre.
      - Firma ma bardzo niski stopień rotacji (większość pracowników, to ludzie z
      kilkuletnim stażem - 60% zatrudnionych pracuje tutaj ponad 5 lat ) - to
      świadczy o dobrej (a przynajmniej znośnej :) atmosferze pracy.
      - Subiektywne uwagi o aparycji - cóż, użytych epitetów nie będę komentował.
      Nawet jeśli komuś nie podobają się nasze menedżerki, to jest to ocena a nie
      fakt, z którym można by dyskutować.

      Odnośnie insynuacji o stronniczości zatrudniania: moim zdaniem mamy
      najładniejszy zespół sprzedaży i każdy może się o tym przekonać po prostu
      odwiedzając naszą firmę :), a gdyby komuś nie chciało się jechać na Postępu -
      niech zadzwoni do naszych klientów !
      Oni nas dobrze znają i to jest przynajmniej obiektywne jury :)

      Pozdrawiam,
      Roman
      • Gość: sylwia Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 22:56
        Romanie drogi,
        jestem byłym pracownikiem Antalisu. Odeszłam stamtąd na własną prośbę, bo
        prostu nie mogłam znieść atmosfery wiecznej nagonki, bezustannego szczucia
        ludzi na siebie, kontrolowania, monitorowania i donoszenia. Na pewno doskonale
        wiesz, co mam na myśli, bo tym się właśnie zajmowałeś za moich czasów.
        Proszę Cię, nie mów, że Antalis ma takie wysokie wymagania wobec pracowników,
        bo to nieprawda. Wymaga się jedynie absolutnego podporządkowania firmie,
        donoszenia na współpracowników i codziennego piania hymnów pochwalnych na temat
        menadżerów i zarządu.
        Tylko takie osoby moga zajść tam wysoko, czego ty jesteś najlepszym
        przykładem...
        z harcerskim pozdrowieniem
        sylwia
        • Gość: Roman Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 24.05.05, 07:26
          Oj Sylwio,
          Zapomniałaś dodać, że jestem strasznie brzydkim mężczyzną (podobno, bo nikt
          tego nie sprawdzał, każdy sie brzydzi) - wtedy Twoja wypowiedź będzie
          kompletna, bo merytorycznie przypomina poprzednie - brak pola do dyskusji ...
          Czuwaj ! (?)
          • Gość: sylwia Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 08:27
            Romanie, przyznam szczerze, ze nie bardzo rozumiem Twe obiekcje wobec
            rzeczowości mojej wypowiedzi. Ja to wszystko, o czym piszę, zaobserowałam
            podczas kilku lat pracy w tej firmie, a jeśli nie bylam do końca obiektywna -
            błagam pokornie o wybaczenie ;-) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to
            wszystko. Być moze, gdybym była menadżerem z pensją rzędu kilkunastu tysięcy
            złotych, siedziałabym cicho, donosiła na współpracowników, a każdego rana
            odśpiewywała godzinki i litanie do zarządu.
            Co do Twej urody - nie przejmuj się tak, nie wszyscy muszą byc piękni,
            wystarczy, że podobasz się swej żonie. Poza tym de gustibus non disputandum,
            jak mawiają starzy górale.
            czuj czuj czuwaj!
            sylwia
            • Gość: Roman Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 24.05.05, 10:12
              Odnoszę się do tego, że prezentujesz tylko swoje przemyślenia (żale,
              frustracje). To naturalne, ale brak tym wypowiedziom obiektywności (z zasady :)
              Miło, że przytaczasz stare powiedzenia, ale określ się, czy je respektujesz -
              bo w moim odczuciu działasz wbrew tej regule ...
              Pozdrowienia dla górali !
              Roman
              • Gość: sylwia Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:29
                Romanie,
                wiem, że jesteś Cudownie Inteligentnym Pracownikiem Antalisu (chcialam napisać,
                jak to brzmi w skrócie, ale chyba by mi jakiś wulgaryzm wyszedł, więc sobie
                lepiej odpuszczę), chciałam Cię jednak poprosić, bys nie dokonywał
                nadinterpretacji moich słów, bo w tym przypadku zahacza to o manipulację.
                Bardzo przepraszam za nadmiar trudnych słów, gdybys się zgubił mimo
                błyskotliwości swego umysłu, daj znać ;-)
                Na jakiejż to podstawie twierdzisz, że jestem rozżalona i sfrustrowana? Że
                negatywnie oceniam Twoją Ukochaną Firmę? A może to kwiat Twego sekretu? ;-).
                Poza tym nie wiedziałam, że obecność łacińskich przysłów/powiedzonek jest
                miernikiem poziomu frustracji. Choroba, ty jesteś jednak jeszcze bardziej
                inteligentny, niż myslałam! Brzytwa, nie Roman! ;-))
                Pozwól jednak, że mimo wszystko ośmielę się coś Ci wytłumaczyć: dyskusja polega
                właśnie na wymianie własnych, siłą rzeczy subiektywnych opinii i przemyśleń,
                drogi Romanie. Każda ocena JEST subiektywna, a jeśli ktoś będzie Ci wpierał, że
                jest obiektywny, rzuć mu śmiało w twarz: KŁAMCA!!! I powołaj się na mnie ;-)
                pozdrawiam
                sylwia
              • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 24.05.05, 15:12
                Witam Romana .... Niebezpiecznie Roman ... Ty przekazywałeś szefom, kto siedzi
                na jakiej stronie www ... Roman, poddaj się samokrytyce ... Ratuj swoją
                niewinną antalisowską duszę i donieś na siebie.
                • Gość: alina Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 15:19
                  O tak, Romanie, na najbliższym posiedzeniu zarządu zapukaj grzecznie do meeting
                  room'u (nomenklatura antalisowska), wejdz i powiedz: "Nazywam się Roman i w
                  godzinach pracy siedzę na forum gw. Błagam o surową i sprawiedliwą karę!"
                  To będzie uczciwie wobec tych wszystkich, na których donosiłeś w swoich
                  czarnoteczkowych raporcikach tygodniowych.
                  • Gość: Roman Re: ANTALIS - ??? IP: 217.67.197.* 25.05.05, 08:19
                    Hmm.. forum faktycznie wyewoluowało kompletnie poza temat przewodni.
                    To moje ostatnie komentarze:
                    Sylwia - tak, oceny są zawsze subiektywne. Fakty - można przedstawić
                    obiektywnie. U Ciebie chęć dołożenia zaślepiła zdolność rozróżniania.
                    Alina - uczciwe jest to, że reguły dotyczące użytkowania internetu są znane
                    wszystkim pracownikom i każdy, w każdej chwili może do mnie podejść i o tym
                    porozmawiać.

                    Ja się otwarcie przedstawiłem i nie ma problemu z moją identyfikacją, ale
                    ciekawi mnie czy który/którakolwiek z Was powiedział/a swoje zdanie prosto w
                    oczy - nie sądzę - budowanie ego na lżeniu innych zza internetowej zasłony to
                    szczyt waszych dokonań.
                    (.. i pomyśleć, że nie tak dawno temu pewnie byliście/byłyście jednymi z
                    milionów Polaków zapalających znicze i obiecujących się zmienić ...)
                    • Gość: alina Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 25.05.05, 09:44
                      Romanie, nie ekscytuj się tak, nikt nie ma zamiaru na Ciebie donieść ;-)
                      Co do możliwości rozmowy na temat użytkowania internetu - wybacz, ale jesteś
                      śmieszny. Co niby miałaby dać ta rozmowa? Wyraziłbyś zgodę na jego prywatne
                      wykorzystanie w godzinach pracy? A moze zrezygnowałbyś z donosu?
                      Pisząc, że powinieneś donieść na samego siebie, chciałam tylko podkreślić
                      jedno: w tej firmie zawsze byli równi i równiejsi, zasady ustalane są tylko dla
                      maluczkich. Pracownik za 15 minut siedzenia na stronie www jest juz wzywany na
                      dywanik, podczas gdy tacy jak Ty bezkarnie się obijają. No ale Ty już pewnie
                      jesteś "manago", więc Tobie wolno.
                      Viva Antalis! Liberte! Fraternite! Egalite!
                      mimo wszystko pozdrawiam
                      alina
                      PS. Ja też się przedstawiłam, kochany. Chętnie pwoiedziałabym Ci to wszystko w
                      oczy, ale nie obracamy się w tych samych kręgach, niestety, więc po prostu nie
                      mam okazji.
                    • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 25.05.05, 09:48
                      Roman,
                      nikt nie lży, tylko ocenia fakty. Zabolało? Może faktycznie prawda boli,
                      dlatego ludzie kłamią? Nie ważne. Wtrącanie w to wszystko papieża, to już lekka
                      przesada. Opisałam tylko to co mnie spotkało w firmie Antalis. Potwierdzam
                      jedno: jest to firma o dużej kulturze organizacyjnej (podkreślam -
                      organizacyjnej, nie - moralnej). Zasady są jasne, ale nie chcę ich oceniać.
                      pozdrawiam

                    • Gość: sylwia Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 25.05.05, 10:04
                      Skarbie,
                      faktów nigdy nie można przedstawić obiektywnie, ponieważ zawsze będzie się je
                      subiektywnie oceniało poprzez pryzmat własnych doświadczeń, sytuacji,
                      charakteru, umysłu i bóg wie czego jeszcze.
                      Obiektywnie to sobie można liczyć do 10 lub recytować alfabet, ewentualnie
                      podawać daty.
                      Najlepszym dowodem jest to, że właśnie subiektywnie oceniłes moje wypowiedzi,
                      nie wiadomo czemu określając je jako "lżenie". Czy ja użyłam w odniesieniu do
                      Ciebie słów powszechnie uznanych za obelżywe? Nigdy!
                      Po raz kolejny muszę więc stwierdzić, że nie bardzo rozumiem Twoje zarzuty -
                      albo dramatycznie przewyższasz mnie ilorazem inteligencji i nie nadążam za
                      wyrafinowanym tokie Twych myśli, albo po prostu nie potrafisz czytac ze
                      zrozumieniem, co jest nagminną przypadłością naszych biednych rodaków. Znając
                      Cię osobiście skłaniam się ku tej ostatniej opcji...
                      sylwia
      • Gość: lol77 Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 24.05.05, 09:24
        Roman, ładny zespół sprzedaży??? Przepraszam o kim Ty mówisz. Handlowcy z zezem
        lub ubrani jak prowincjonalni eleganci. A Ty, chociaż nie z działu sprzedaży i
        nie z działu Personalnego, mógłby6ś występować w horrorach, więc dobrze, że nie
        masz kontaktu z ludźmi ... tylko z maszynami.
        pozdrawiam
        • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 09:50
          Lol77,
          cóż za ostra i kategoryczna ocena! Czy nie byłoby lepiej napisać "poszkodowani
          twarzowo"? Albo "uposledzeni pod względem wyglądu"? Ponieważ znam dobrze dział
          sprzedaży, zaryzykowałabym także stwierdzenie "wymiarowo niezwykli"...
          pozdrawiam
    • j0722 Re: ANTALIS - ??? 23.05.05, 13:14
      Firma jak firma. W każdej są wariaci i w każdej normalni ludzie. Już tu nie
      pracuję ale wcale nie było takiego dramatu jak tu niektórzy (zapewnie NA WŁASNE
      OCZY WIDZIELI) krzyczą.
      O urodzie czy jej braku u pracujących tam osób szkoda pisać bo ja akurat
      jakichś potworów nie widziałem. Zwykli ludzie.
      Co do działu personalnego - szukając pracy nie takie rzeczy widziałem i tu
      dopiero możnaby mówić o chorobach psychicznych, wierzcie mi. A odpowidź po
      trzech miesiącach? Fajnie, że w ogóle jest, bo inne firmy żadnej informacji
      zwrotnej nie dają i to niestety norma na rynku.
      Gdyby w Antalisie było tak źle ludzie nie siedzieliby tam latami. Przynajmniej
      za moich czasów kilkanaście osób rocznie obchodziło pięcio czy dziesięciolecie
      pracy. Nikt tam nas na siłę nie trzymał.
      Romek, ja wiem, ze Ty nie masz na co narzekać. Szczególnie osobom na Twoim
      stanowisku Zarząd nie da zrobić krzywdy...

      • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 08:31
        W obecnej sytuacji, panującej na rynku pracy ludzie trzymają się kurczowo nawet
        firm płacących nędzne grosze. Generalnie Antalis jest, w mojej opinii, dosyć
        stabilną firmą, nieźle zorganizowaną, szkoda tylko, że wyżsi menedzerowie, w
        większości przeflancowani z torunia, zachowali swe małomiasteczkowe obyczaje. W
        połączeniu z kompleksem prowincjusza daje to naprawdę ciężkostrawna mieszankę.
        ania
      • Gość: lolita Re: ANTALIS - ??? IP: *.crowley.pl 24.05.05, 15:00
        Masz rację - nie jest tragicznie. Może to przesada z tymi kilkunastomaosobami
        rocznie, którzy obchodzili dziesięciolecie ... firma nie istnieje jeszcze 15
        lat .... Też tam pracowałam. Ale nie mogłam znieść tego kablowania. Kiedyś
        zrobiłam pewnej osobie przysługę - niestety wbrew procedurom i kolejnego dnia
        zgadnijcie jakiego maila dostałam ... Otóż osóbka ta doniosła na mnie, że
        złamałam procedurę do: dyrektora działu mojego i swojego oraz pomniejszych jej
        szefów, którzy byli na moim szczeblu. Wtedy oprzytomniałam. Konsekwencji nie
        wyciągnięto w stosunku do mnie (o łaskawcy!!!) ;-) ale dla mnie liczył się sam
        fakt - donoszenia się brzydzę, a w Antalisie im więcej się donosi na innych,
        tym wyżej się zachodzi ... pozdrowionka
    • j0722 Re: ANTALIS - ??? 23.05.05, 14:05
      Jeszcze ja na chwilę.
      Właśnie przeczytałem wątek o CEZEXIE. JEst to bezpiśrednia konkurencja Antalis
      (piszą w gazetach, że mają tyle samo udziału w rynku co Antalis ale obroty
      dziwnym trafem o 1/3 mniejsze). Tam jest dopiero jazda. Z dswiadczenia wiem, ze
      wyciągają od konkurencji dobrych i wyszkolonych ludzi, wabią stanowiskiem i
      wynagrodzeniem. Taki gość trafia do "działu rozwoju", gdzie musi im "sprzedać"
      bazę swoich klientów, procedury i takie tam, po czym po trzech miesiącach umowa
      nie jest przedłużana a w kolejce ceka następny jelonek. Byłem na rozmowie.
      Naprawdę, nie mam powodów, żeby bronić Antalis. To, że u nich nie pracuję nie
      było moją inicjatywą... Ale przykro jest czytać wątek, który napisała jakaś
      osoba, co słyszała od koleżanki, co miała kolegę a on znajomego co pracował w
      Antalis. Naprawdę nikt tam na siłę nie jest przywiązany do krzesła i nie
      podpisuje żadnych lojalek.
      • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 08:34
        To, co piszesz o cezexie, nie do konca jest prawdą. Mnie się akurat ta firma
        bardzo podoba, ludzie są zupełnie inni niz w antalisie,a i atmosfera o niebo
        lepsza. Pewnie, każda firma ma swoje wady, ale wady cezexu są niewspółmierne z
        wadami antalisu.
        • j0722 Re: ANTALIS - ??? 24.05.05, 10:30
          Rozumiem, że pracowałaś w Antalis i masz porównianie z Cezexem?
          • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 10:33
            A co, namierzanie włączone?
            ;-)
            • j0722 Re: ANTALIS - ??? 24.05.05, 10:55
              Jak być może zauważyłaś napisałem wcześniej, że już nie pracuję w ANtalis więc
              nie specjalnie mnie obchodzi to się tam dzieje, kto pracuje a kto się zwolnił
              (kogo zwolnili). Po prostu chciałem się upewnić, że wypowiadasz się mając
              konkretne argumenty i rzeczowo porównujesz obie firmy.
              Nie do ciebie, ania, ale od jakiegoś czasu to forum przybiera formę agresywnego
              zaczepiania i obrażania się nawzajem. Nie wkurza to was? Ktoś pyta o firmę, bo
              może chce tam pracować a inna osoba odpwoiada "dno" albo jakieś duperele o
              maszkarach, choś żadna z nich tam nie była. NIE WKURZA TO WAS?
              • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:27
                Zapewniam Cię, że ten, kto pisał o maszkarach, z pewnością BYŁ w antalisie. Bez
                obrazy, to moje prywatne zdanie.
                ania
                • j0722 Re: ANTALIS - ??? 24.05.05, 14:37
                  "Jedno, co wiem na pewno: tak brzydkich stworzeń płci podobno zenskiej
                  (podobno,
                  bo nikt tego nie sprawdzał, każdy sie brzydzi)nie ma nigdzie indziej! Chyba
                  specjalnie je tak dobierają, żeby głównej szefowej nie było przykro..."

                  Więc skoro nikt tego nie sprawdzał bo się brzydzi, na jakiej podstawie sądzisz,
                  że jednak piszący był w Antalisie. Dajcie spokój, żenada ta dyskusja.
                  • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:44
                    Po cóż więc tracisz swój cenny czas na jałowe, jak twierdzisz, spory? Człowiek
                    napisal, co myślał - wolno mu! Nie bądź taki smiertelnie poważny, potraktuj te
                    forumowe dyskusje bardziej na luzie, nie zachowuj się jak lepper albo inny
                    giertych, który by swoich oponentów najchętniej wystrzelał. Powiem to, co
                    zwykłam mawiać w takich sytuacjach: poluzuj pośladki! ;-)
                    ania
                    • j0722 Re: ANTALIS - ??? 24.05.05, 14:49
                      Pass.
                      To rzeczywiście strata czasu.
                      • Gość: ania Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:57
                        Szach mat.
    • Gość: gość Re: ANTALIS - ??? IP: *.attu.pl 29.05.05, 20:11
      szambo.
    • Gość: podbijacz Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 18:25
      podbijam, bo sie nudze
    • Gość: pytek Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 09:40
      a co podbijasz?
    • Gość: shira Re: ANTALIS - ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 19:09
      Przeczytałam z zainteresowaniem to co wszyscy napisliscie. Jestem pracownikiem
      Firmy Antalis. Uważam, że ocenianie na forum pracowników, którzy są niewinni bo
      czasami nie mają wyjścia - muszą wogóle gdzieś pracować jest - delikatnie
      mówiąc - niesprawiedliwe. Osoby, które tam pracowały zdają sobie z tego sprawę.
      Jak każda firma ma swoję dobre i złe strony, napewno daje możliwość zdobycia
      doswiadczenia i podniesienia swoich umiejetności. Zastanawiam się, czy to co
      piszecie nie wynika z jakiejś zazdrości i tego, że nie potrafiliscie sprostać
      wymaganiom. Dziwie się jednak, że ludzie nie kończą na rozmowach na temat firmy
      ale czepiaja sie personalnie osób. Nie mielismy okazji sie poznać w firmie ale
      jestem mocno zażenowana, bo osoby które wymieniacie dobrze znam. Nie chciałabym
      kiedyś chyba na takim forum przeczytać o sobie. Życzę sukcesów w życiu
      zawodowym.
      • corgan1 parę uwag 10.06.05, 22:05
        1. Nie trzeba żenic z kobita żeby sprawdzić czy jest spoko czy nie tak jak nie
        trzeba dostawać się do firmy, żeby móc ją oceniac. Ocenianie firmy niezależnie
        czy jest sie w środku czy nie i musi byc nieobietywne i podszyte
        frutracją/zazdrością.

        2. Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia (choć to sprawa względna) to nie
        musisz się czegoś obawiać. Natomiast ocenianie firm i osób w nich pracujących
        jest jak najbardziej wskazane - jest sporo mentalnych dresiarzy i qrviszonów w
        bialych kołnierzykach ktorzy masowo swoim zachowaniem produkują nerwicowców i
        psycholi i to zupełnie bezkarnie. Że niby im wszystko wolno... nie wnikam czy
        ktoś ma taki a nie inny tyłek itp. Ale może warto wiedzieć ze np. pan X choć ma
        cudowne cv to poyeb, psychopata i sexistowska świnia, a pani Y choć ma jeszcze
        lepsze cv musi być stale na topie kosztem szmacenia ludzi, masowym rozlewem
        krwi i zwiększeniem poboru psychotropów przez podwładnych? Spotykałem takowych
        ludzi w swojej pracy tylko dlaczego Ci ludzie ktorzy napsuli mi sporo nerwów
        mają sie ciągle szzczycic sukcesem i powodzeniem?

        3. nie mam nic wspólnego z Antalisem poza tym ze w 2001 wyslalem im swoje
        cv :)) a kiedys chyba nawet coś u nich kupiłem (poprzez inną firmę).

        pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka