Dodaj do ulubionych

Postrzeganie świata

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 13:06
Prawnik patrzy na otoczenie poprzez paragrafy, lekarz widzi wokół
tylko "przypadki medyczne", księgowy wszystko przelicza.
Obserwując to forum oraz inne zaczynam myśleć że płaszczyzna porozumienia
pomiędzy różnymi środowiskami szybko się kurczy.
Oto HR-owcy ganią ludzi że nie umieją cevki napisać,
pracownicy "wyzyskujących" przedsiębiorców, a wszyscy równo klniemy na rząd.
Chętnie bijemy się w cudze piersi, a sobie jakoś tak wszystko wybaczamy.
Agresja, brak respektu dla człowieka myślącego inaczej i będącego w zupełnie
innej sytuacji niż my.
Rozpadamy się na atomy jako społeczeństwo, nie czujemy i nie chcemy więzi z
innymi, no może tylko z tymi co mogą polepszyć naszą sytuację.
Podejrzewam że prawie wszyscy czują że coś jest nie tak, ale przyznać się do
takiej "słabości" ?
Minęło lato, jest piękna jesień, a my dalej tarzamy się w tym łajnie, udając
że ma zapach żółtego łubinu.
Ba, uczymy dzieci od najmłodszych lat jak to robić.
"twardym trzeba być, nie miękkim"
...
Obserwuj wątek
    • maya_maya Re: Postrzeganie świata 14.09.05, 15:46
      No witam Pana. Jak widać, nikt nie chce z Panem dyskutować na temat
      postrzegania świata, a temat ciekawy. Być może dlatego brak zainteresowania
      Pana wątkami rekompensował Pan sobie na innych forach przyłączaniem się do
      linczowania oponentów. Niezły sposób na reklamę i dużo mówi o człowieku, który
      z niego korzysta. A przy okazji, czytając Pana wypowiedzi widzę, że jako
      przedsiębiorca nie odniósł Pan sukcesu, tak więc Pana oceny dot. innych
      przedsiębiorców można uznać śmiało za tendencyjne.
      Pozdrawiam.
      • Gość: bassPL Re: Postrzeganie świata IP: *.aster.pl 14.09.05, 19:01
        Chyba musiałaby Pani znać mnie osobiście by mówić o mych sukcesach lub ich
        braku. Nie przypominam sobie bym pisał gdzieś bliżej o mojej działalności
        gospodarczej, ale faktem też jest że na liście 100 naj... nie figuruję.
        Nie potrzeba mi większej powierzchni, nowszego samochodu czy droższej kochanki.
        Szkoda czasu. Ja już się nie ścigam, mogę być co najwyżej trenerem.
        :)
      • Gość: bassPL Re: Postrzeganie świata IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.05, 20:06
        Wnioski o rekompensacie i reklamie chybione, proszę szukać dalej, lubie pisać
        na tym forum, więc będzie co analizować. Taką już mam grafomańską naturę.
        Mam też inne zalety :)))
        Polecam się Pani łaskawej pamięci.
      • Gość: pampers Re: Postrzeganie świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:01
        Niestety nie mogę spokojnie patrzeć na taki atak na Bass'aPL.

        BassPL jest ogólnie znanym i szanowanym użytkownikiem forum "Praca w
        Warszawie". Jest znany ze swoich inteligentnych i krasomówczych wypowiedzi
        czego niestety nie mogę powiedzieć o Pani. Nie przypominam sobie Pani nicka, a
        więc żadna z Pani wypowiedzi nie zasłużyła na moją uwagę i nie utkwiła mi w
        pamięci. Nie wiem także skąd płyną wnioski, że BassPL był kiedykolwiek
        przedsiebiorcą, a tym bardziej, że nie odniósł sukcesu?

        Wobec powyższego, najbardziej grzecznym zachowaniem byłoby poprosznie Bass'aPL
        o adres korespondenyjny i pisemne przeprosznie go za Pani wypowiedź, co jak
        najbardziej sugeruję.
        Pozdrawiam.
        • Gość: bassPL Re: Postrzeganie świata IP: *.aster.pl 14.09.05, 23:06
          Pampers :)
          Dałeś sobie w palnik ?
          Poszukałbyś lepiej naszego dyrektora, a nie własną piersią mnie bronił, jeszcze
          nas wezmą za tych, no ... tfu, no wiesz.
          • Gość: pampers Re: Postrzeganie świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:20
            A witam kolegę:)

            A co, myślisz że nas wezmą za tych...? Podobno ludzie już gadają:)

            Sprawdzałem w PKT, PKP, PKS, ZTM i nigdzie nie ma naszego Pana Dyrektora. Chyba
            coraz bardziej oczywiste jest, że znalazł sobie b.dobrą pracę w Wa-wie i nie
            chce się już z nami kontaktować.

            A i wisisz mi piwko za tę mayę_mayę:)))
            • Gość: bassPL Re: Postrzeganie świata IP: *.aster.pl 14.09.05, 23:29
              Wiesz co, to może ją zaprosimy ? Mogłoby być interesująco.
              W sumie to każdy spór kończy się przy butelce.
              :)
        • maya_maya Re: Postrzeganie świata 16.09.05, 22:44
          Pan bassPL sam twierdzi, że był przedsiębiorcą. Nie będę załączać linku, bo nie
          o to przecież chodzi, ale chyba nie znasz swego kolegi dobrze, albo on coś
          kręcił w jednym z postów, o co oparłam swój komentarz.
          • Gość: bassPL Re: Postrzeganie świata IP: *.aster.pl 17.09.05, 00:20
            Byłem, a Pampers się deczko zagalopował w mojej obronie.
            On też nie wie o mnie wszystkiego, tyle co z forum.
          • Gość: pampers Re: Postrzeganie świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:51
            Wobec powyższego, muszę stwierdzić , że posunąłem się o krok za daleko
            oceniając Panią. Czytając lekturę postów Bass'aPL, nie natknąłem się na wątek
            przedsiębiorcy. Mój błąd w Pani ocenie wynikał więc z niedoinformowania, za co
            przepraszam.

            Bass'aPL natomiast bardzo uprzejmie proszę o przesłanie na mój email dokładnego
            życiorysu od chwili narodzin, abym znowu na forum nie popełnił podobnej gafy:)))
            pampers@johnson&johnson.com

            Pozdrawiam serdecznie!
            • maya_maya Re: Postrzeganie świata 20.09.05, 23:05
              oj, chłopcy, chłopcy, szkoda, że nie mam tyle czasu na pogaduszki...
              Miło się rozmawiało, pozdrawiam.
    • osmol Re: Postrzeganie świata 14.09.05, 18:47
      I tak i nie...
      Człek był jest i będzie istota społeczną. O tym jak bardzo jest społeczną niech
      świadczy chociażby fakt istnienia tego forum, jak tez i setek innych, na inne
      tamaty. Wszak podobne poglądy sie przyciągają.
      Nie jest prosto znaleźc wspólną płaszczyznę porozumienia w przypadku pracodawcy
      i pracobiorce na rynku 20% bezrobocia. Bo i o czym oni mają ze sobą dyskutować?
      jakie argumenty może wytoczyć potencjalny pracownik skoro wie że na to miejsce
      czeka iles osób które moga btć lepsze. Po co HR'owcowi ma sie chceć słuchac
      osoby z którą "przesłuchuje o pracę" skoro wie, że jesli nie ten to pewnie
      poodbny trafi sie w rozmowie nastepnej albo jeszcze kolejnej. Ot piersze
      wrażenie czesto wystarczy, żeby powiedzieć tak czy nie.
      Ano nastepuje atomizacja, bo i gdzie mają gromadzić ludzie którzy siła rzeczy
      musza ze soba konkurować, wszak homo homini lupus.
      Lecz mimo caej tej walki fakt, że na to forum internetowe chce sie komukolwiek
      aglądać, że toczą sie tu dyskusje świadczy jednak że mimo wszystko stadni
      jesetsmy i chcemy z kims pogadać, może nawet obrzucić kogoś błotem ale nikt z
      nas nie chce życ w próżni. Wszak obrzucenie kogoś błotem da nam satysfakcję
      dopiero wtedy kiedy zauważa to inni.
      I czy ja wiem że czuję że coś jest źle... zalezy co jest źle, zależy co masz na
      myśli, bo na pewno nie wszystko jest takie złe i nie wszystko widzę w czarnych
      barwach. Nie wszyscy sie alienują i fakt że istnieje coś takiego jak "rząd RP"
      nad którym wszyscy sie pastwią, że jest on swoistym jądrem kondensacji dla
      wspólnych ataków społeczeństwa, świadczy że dostrzegamy coś jeszcze poza
      własnym nosem.
      __________
      osmól

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka