Dodaj do ulubionych

Co mysle o SGH.

IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 23:47
O SGH i jej studentach/absolwentach mozna powiedziec duzo rzeczy: ze bogaci,
nadeci, maja wygorowane mniemanie o sobie, przesadnie ambitni, nierealne
wymagania po studiach. Niewatpliwie tak. Ale dlaczego sa oni mimo wszystko
najlepsi w polsce (oczywiscie z wyjatkami ale te sa zawsze)? Poniewaz:
1. Jest to chyba jedyna uczelnia PANSTWOWA w polsce gdzie ucza dwoch jezykow
obcych, do tego na poziomie.
2. STYCZNOSC Z LUDZMI KTORZY KREUJA POLSKA GOSPODARKE , Z PRAWDZIWYMI
PRAKTYKAMI EKONOMII naprawde inspiruje i mobilizuje.
3. jest to uczelnia bardzo elastyczna (jak na polskie warunki) i potrafi sie
szybko dostosowac do nowych wymagan rynku.
4. Wykladowcy przedewszystkim wymagaja od siebie i to oni sa dla studenta a
nie on dla wykladowcy (taki system).
Co do wiedzy i umiejetnosci studentow, to w gruncie rzeczy nie zalezy od
szkoly ale od podejscia samych zainteresowanych. Na sgh mozna sie duzo
nauczyc, (ale trzeba chciec). Przede wszystkim rozumienia dzisiejszej
ekonomii. Nie tylko podrecznikowych modeli i pochwal na temat poprzedniej
epoki jak to bywa na iinych uczelniach (wiem to z autopsji).
Odpowiadajac na zarzuty ze esgiehowcy nie posiadaja praktycznych
umiejetnosci. A ktory absolwent studiow w polsce je posiada. Przeciez to
kpina. Wiele lat pracy i dodatkowych szkolen, kursow nie czyni czlowieka
specjalista. Tym bardziej 5 lat studiow z czego pierwsze 2 lata to czysta
teoria, majaca na celu przygotowac nas do zdobywania w przyszlosci tych
praktycznych umiejetnosci, typu : matma, statystyka, historia, ekonomia
(typowo podrecznikowa). To co najlepsze na SGH pojawia sie na 3 roku i tez
mozna zrobic te studia roznie. mozna skonczyc jako student dosc dobrze
orientujacy np w bankowosci albo jako magister zarzadzania do wszystkiego i
do niczego. Sprawa indiwidualna.
Wszedzie sa kretyni i zgadzam sie ze na sgh tez. Nawet mnostwo. Ale sa tez
oni na UW czy Polibudzie.
Wszyscy ci krytykujacy te szkole opieraja sie na konkretnych przypadkach,
pewnie bardzo kiepskich nie zauwazajac calosci. sprobujcie wejsc kilka pieter
wyzej i przyjrzyjcie sie co robia absolwenci tej szkoly sprzed 30, 20, 10 , 5
lat. I pokazcie mi takich ludzi wsrod absolwentow AE Poznan, AE Krakow, AE
Katowice, AE Wroclaw czy tez Wydzialu Nauk ekonomicznych UW? Gdzie sa ci
ludzie, co robia i dlaczego nic o nich nie slysze skoro sa tacy genialni?
Sgh jest jedyna uczelnia ekonom. w polsce ktora moze konkurowac z
uczelniami na zachodzie. to chyba koniec.
PS Pozdrawiam wszystkich niesgiehowcow i przestancie tak po nas jezdzic, bo
to wyglada na obsesje.
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Co mysle o SGH. IP: *.acn.waw.pl 15.09.02, 00:49
      1. Jest to chyba jedyna uczelnia PANSTWOWA w polsce gdzie ucza dwoch jezykow
      obcych, do tego na poziomie. MAM POWAŻE WĄTPLIWOSCI...
      2. STYCZNOSC Z LUDZMI KTORZY KREUJA POLSKA GOSPODARKE , Z PRAWDZIWYMI
      PRAKTYKAMI EKONOMII naprawde inspiruje i mobilizuje. ZUPEŁNIE NIE MASZ RACJI.

      ABSOLWENT sgh
    • Gość: SIEMA Re: Co mysle o SGH. IP: 195.154.167.* 16.09.02, 09:35
      O SGH i jej studentach/absolwentach mozna powiedziec duzo rzeczy: ze bogaci,
      nadeci, maja wygorowane mniemanie o sobie, przesadnie ambitni, nierealne
      wymagania po studiach. Niewatpliwie tak. Ale dlaczego sa oni mimo wszystko
      najlepsi w polsce (oczywiscie z wyjatkami ale te sa zawsze)? Poniewaz:
      1. Jest to chyba jedyna uczelnia PANSTWOWA w polsce gdzie ucza dwoch jezykow
      obcych, do tego na poziomie.

      PODAJESZ ARGUMENT Z UŻYCIEM SŁOWA "CHYBA". tO CHYBA ŚWIADCZY O TYM, ŻE SAM NIE
      JESTEŚ O TYM PRZEKONANY...ALE ARGUMENT MUSI BYĆ...

      CZEMU OGRANICZASZ SIĘ TYLKO DO SZKÓŁ PAŃSTWOWYCH, PRZECIEŻ PRYWATNE SĄ W WIELU
      DZIEDZINACH LEPSZE OD SGH. (NP. JĘZYKI: STUDIA W JĘZYKU ANGIELSKIM, CZEGO W SGH
      NIE UŚWIADCZYSZ).

      2. STYCZNOSC Z LUDZMI KTORZY KREUJA POLSKA GOSPODARKE , Z PRAWDZIWYMI
      PRAKTYKAMI EKONOMII naprawde inspiruje i mobilizuje.

      CO TO DOKŁADNIE ZNACZY "KREUJĄ POLSKĄ GOSPODARKĘ"? UŻYWASZ WYŚWIECHTANYCH SŁÓW
      WYTRYCHÓW, RODEM Z KIEPSKIEJ REKLAMY.

      NIEKTÓRZY "KREUJĄ" INNI - NIE. PODOBNIE JAK NA WZ UW, KOŻMIŃSKIM, KOŹLUKU, W
      NOWYM SĄCZU, AE POZNAŃ ITP..


      3. jest to uczelnia bardzo elastyczna (jak na polskie warunki) i potrafi sie
      szybko dostosowac do nowych wymagan rynku.

      TO AKURAT ŻADEN ARGUMENT. NIEKTÓRE INNE UCZELNIE (ZWŁASZCZA PRYWATNE) SĄ DUŻO
      BARDZIEJ ELASTYCZNE.


      4. Wykladowcy przedewszystkim wymagaja od siebie i to oni sa dla studenta a
      nie on dla wykladowcy (taki system).

      ALE PROPAGANDA!!!!

      TAK NA PRAWDĘ JEST TAK, JAK WSZĘDZIE: PRACE SPRAWDZANE POBIEŻNIE, BO KTO BY DAŁ
      RADĘ WSZYSTKO TO PRZECZYTAĆ I DOKŁADNIE SPRAWIĆ. JEŚLI SAM KARMISZ SIĘ
      ZŁUDZENIAMI, TO PRZYNAJMNIEJ NIE KARM NIMI INNYCH.


      Co do wiedzy i umiejetnosci studentow, to w gruncie rzeczy nie zalezy od
      szkoly ale od podejscia samych zainteresowanych.

      BRAWO JASIU!!!!!!!!!!!!!!!

      Na sgh mozna sie duzo
      nauczyc, (ale trzeba chciec).

      JAK WSZĘDZIE!!!!!

      Przede wszystkim rozumienia dzisiejszej
      ekonomii. Nie tylko podrecznikowych modeli i pochwal na temat poprzedniej
      epoki jak to bywa na iinych uczelniach (wiem to z autopsji).

      (KTÓRYCH WYKŁADOWCY RÓWNIE OCHOCZO DORADZALI GIERKOWI ZACIĄGNIĘCIE POŻYCZEK,
      KTÓRE CAŁY NARÓD DO DZISIAJ SPŁACA???)

      Odpowiadajac na zarzuty ze esgiehowcy nie posiadaja praktycznych
      umiejetnosci. A ktory absolwent studiow w polsce je posiada.

      SAM WIĘC PRZYZNAŁEŚ, ŻE TUTAJ RÓŻNICY NIE MA.


      Przeciez to
      kpina.

      :-)

      Wiele lat pracy i dodatkowych szkolen, kursow nie czyni czlowieka
      specjalista. Tym bardziej 5 lat studiow z czego pierwsze 2 lata to czysta
      teoria, majaca na celu przygotowac nas do zdobywania w przyszlosci tych
      praktycznych umiejetnosci, typu : matma, statystyka, historia, ekonomia
      (typowo podrecznikowa). To co najlepsze na SGH pojawia sie na 3 roku i tez
      mozna zrobic te studia roznie. mozna skonczyc jako student dosc dobrze
      orientujacy np w bankowosci albo jako magister zarzadzania do wszystkiego i
      do niczego. Sprawa indiwidualna.
      Wszedzie sa kretyni i zgadzam sie ze na sgh tez. Nawet mnostwo. Ale sa tez
      oni na UW czy Polibudzie.

      TU TEŻ WIĘC SGH SIĘ NIE WYRÓŻNIA..


      Wszyscy ci krytykujacy te szkole opieraja sie na konkretnych przypadkach,
      pewnie bardzo kiepskich nie zauwazajac calosci.
      ...BO PEWNIE SĄ NIE TAK INTELIGENTNI, JAK MY, CHOCIAŻ MAMY PROBLEMY Z
      WYJAŚNIENIEM DLACZEGO TAK JEST...

      sprobujcie wejsc kilka pieter
      wyzej i przyjrzyjcie sie co robia absolwenci tej szkoly sprzed 30, 20, 10 ,
      5
      lat. I pokazcie mi takich ludzi wsrod absolwentow AE Poznan, AE Krakow, AE
      Katowice, AE Wroclaw czy tez Wydzialu Nauk ekonomicznych UW? Gdzie sa ci
      ludzie, co robia i dlaczego nic o nich nie slysze skoro sa tacy genialni?

      NIE CHODZI O TO, ŻE SĄ GENIALNI. CHODZI O TO, ŻE SĄ NIE ODBIEGAJĄ POZIOMEM OD
      ABSOLW. SGH. (MANIA PRZEŚLADOWCZA??)


      Sgh jest jedyna uczelnia ekonom. w polsce ktora moze konkurowac z
      uczelniami na zachodzie. to chyba koniec.

      NA JAKIEJ PODSTAWIE OPIERASZ TEN SĄD??? KONKRETY!!!!


      PS Pozdrawiam wszystkich niesgiehowcow i przestancie tak po nas jezdzic, bo
      to wyglada na obsesje.
      • Gość: ja Re: Co mysle o SGH. IP: 2.4.STABLE* / 10.48.57.* 16.09.02, 10:40
        Skonczylam SGH i pozwolicie, ze swoja opinie tez wyraze.

        Wbrew pozorom - nie jest pozytywna.
        SGH to szkola ktora daje niesamowite mozliwosci ludziom ktorzy naprawde sa
        zainteresowani przedmiotem swoich studiow. I nieprawda ze nikt nie jest w
        stanie tam przejrzec prac studentow i wyraza pobiezna opinie. Owszem sa
        wyklady, na ktorycxh tak sie zdarza, bo ... zapisuje sie na nie 300 chetnych,
        ktorych wyklladowca przyjmuje, bo ... ma od tego bonus pieniezny. Ale sa tez
        wyklady prowadzone przez znakomitych specjalistow, ktorym nie zalezy
        napieniadzach i do ktorych studenci nie wala drzwiami i oknami, bo ... u tych
        ludzi mozna np. na egzaminie dostac 3. Tak wiec mozliwosci SGH ma ogromne, ale
        tylko dla odpowiednio zmotywowanych.

        Chamstwem natomiast jest to, ze ludzie ktorzy przyszli tylko po dyplom sa w
        stanie przesliznac sie przez 5 lat studiow i nie nauczyc sie nic i wychodza
        takie same zera jak przyszly. Takie rzeczy nie powinny sie zdarzac.

        Co do reszty - kolega zapomnial o absolwentach szkoly łódzkiej, ktorych pelno
        ostatnio w zyciu publicznym.

        A jezyki rzeczywiscie sa na bardzo przyzwoitym poziomie, ale tez pod warunkiem
        ze sie chce.
        • Gość: siema Re: Co mysle o SGH. IP: 195.154.167.* 20.09.02, 12:39
          gratuluję. Jesteś chyba pierwszą absolwentką SGH, która potrafiła na tym forum
          wypowidzieć sie o jakości swojej szkoły w sposób obiektywny.

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka