Absolwenci filozofii

IP: *.aster.pl 28.06.06, 16:54
Czy są tu tacy? Gdzie pracujecie? Od czego zaczynaliście?
Od pół roku bezskutecznie usiłuję coś dla siebie znaleźć i nic, próżnia.
Możecie mi coś podpowiedzieć?
Wiem, stowarzyszenia, fundacje, agencje reklamowe, ale bez portfolio, bez
doświadczenia ani rusz, jestem coraz bardziej załamany.
Proszę o parę rzetelnych porad.
    • Gość: angie Re: Absolwenci filozofii IP: *.guliwer.org / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 17:26
      Hej,
      mam kolezanke po filozofii, prawie dwa lata nie mogla znalezc pracy, teraz
      pracuje jako konsultant kredytowy, zatrudniona bez doswiadczenia. Inna
      wyjechala do UK i pracuje w Pizza Hut. Lacze sie z Toba w bolu, mam rownie
      nieprzyszlosciowy kierunek skonczony (historia), pracuje w biurze obslugi
      klienta. Probuj szukac wszedzie, nie tylko w miejscach, ktore wymieniles.
      Najwyzej Cie doszkola;)
      Pozdrawiam, i zycze powodzenia!
      • Gość: adamlukszewicz Re: Absolwenci filozofii IP: *.aster.pl 28.06.06, 17:55
        Dzięki
        Dziwne uczucie tak wciąż nigdzie nie pracować,
        przecież szukanie musi czymś zaowocować, prawda?
        Pozdrawiam
      • zabijacz_czasu Re: Absolwenci filozofii 28.06.06, 18:35
        Historia może nie ruchliwa ale sprawiedliwa :)
    • Gość: absolwent Re: Absolwenci filozofii IP: *.aster.pl 29.06.06, 09:05
      daj sobie trochę czasu, ja szukałem okrągły rok i wreszcie znalazłem i jestem
      bardzo zadowolony. Branża reklamowa, mówię ci bracie to jest to!
    • Gość: olawoy Re: Absolwenci filozofii IP: 195.160.252.* 29.06.06, 14:56
      a moja kolazanka po filozofii znalazla prace w wydawnictwie, ale nisko paltna
      natomiast inna w lg electronics mlawa- w dziale materialowym. po roku
      przenisola sie do innej firmy w stolicy
      wiele rzeczy mozna po filozofii robic...
    • Gość: hermenegilda_zenia Re: Absolwenci filozofii IP: 213.192.80.* 29.06.06, 17:44
      No cóz, od lat wiadomo, że to kierunek dla pasjonatów i najczęściej wybierany
      jako uzupełniający a nie główny, bo po ukończeniu studiów ląduje się właśnie w
      ten sposób - na gorączkowym poszukiwaniu zajęcia i łapaniem czego się da. Dla
      pracodawcy raczej nic konkretnego nie umiesz , więc niestety na początku
      trzeba szukać pracy, do której ktoś będzie chciał cię w ogóle przyjąć i dać
      szansę. Na naszym chorym rynku niestety nawet specjaliści w wąskich branżach
      mają kłopoty ze znalezieniem pracy a co dopiero osoba po filozofii, którą do
      każdej pracy trzeba będzie wdrożyć. I niestety nie mówię tego złośliwie, tylko
      takie są realia.
      • Gość: erminia Re: Absolwenci filozofii IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 02.07.06, 21:35
        halo halo..."nic konkretnego" nie umie się po filozofii??? Koleżanko! ja
        wszystko rozumiem, ale jeśli coś konkretnego chcesz umieć, to idź do zawodówki.
        Studia nie mają na celu nauczenia czegoś konkretnego (w większości), a ROZWÓJ
        intelektualny...Jestem absolwentką filozofii i jakoś sobie radzę - najpierw
        pracowałam w wydawnictwie, teraz w reklamie. Śmiem twierdzić, że właśnie
        dlatego, że skończyłam filozofię i wyróżniam się (intelektualnie i
        osobowościowo) od nieprzebranego stada marketingowców z sgh, radzę sobie dobrze
        (niejednokrotnie lepiej) na stanowiskach, do których owi marketingowcy byli
        latami przygotowywani na studiach. Piszesz: "A co dopiero osoba po filozofii,
        którą do każdej pracy trzeba będzie wdrożyć".... Dziewczyno nie masz pojęcia o
        studiach filozoficznych....współczuję...wdrażaj się zatem dalej, bo się
        pogrążysz, a i tak nikt cię nie zdrąży...
        • Gość: zielony banan Re: Absolwenci filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 22:32
          bla bla bla
          Od trzech lat słyszę gadki, o tym że zawód to można mieć po zawodówce, że
          filozof ma szerokie horyzonty, etc. Szkoda, że tego nie widać na rynku pracy. O
          dziwo moi techniczni i ekonomiczni znajomi radzą sobie ciut lepiej niż ja i
          reszta osób z filozofii tudzież innych pedagogik. Zapewne przypadek.

          Śmiem twierdzić, że właśnie
          > dlatego, że skończyłam filozofię i wyróżniam się (intelektualnie i
          > osobowościowo) od nieprzebranego stada marketingowców z sgh, radzę sobie dobrze
          Cóż za skromość.
          Jeśli radzisz sobie tak dobrze to dlaczego piszesz z akademika?
          • Gość: Erminia Re: Absolwenci filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 10:28
            Tak, jestem skromna mój drogi bananie:) I tak - czasem piszę z domu dla
            doktorantów:) Powiem zatem krótko: nie ważne, jakie studia skończysz...jeśli
            masz łeb na karku, to sobie poradzisz:) Pozdrawiam owocnie
        • Gość: : ) Re: Absolwenci filozofii IP: *.mim.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 17:01
          Ermina tutaj się zgosze. Ja też jestem po filozofii moze początkowo dziwnie na
          mnie patrzyli pracodawcy a teraz zajmuję się strategią marek. więc jakby na to
          nie patrzeć logika się przydała : )
        • ofelia1982 Re: Absolwenci filozofii 13.07.06, 21:32
          heh...tak sie sklada, ze ja jestem po sgh (choc nie jestem "marketingowcem") i
          jak widze po znajomych - bo wiekszosc z nich zalicza sie do wymienionej juz
          grupy - znakomicie sobie daja rade w marketingu i sa bardzo cenieni.smiem
          twierdzic, ze w marketingu wbrew pozorom wazna jest orientacja numeryczna, to
          by umiec czytac dane.
          i wiesz, wkurzaja mnie tacy ludzie jak Ty. Ja szanuje studentow
          filozofii,historii, polonistyki - i powoli mam dosc tego, ze "sgh jest zlem,
          wszyscy sghowcy to buraki" itp..u nas jest tak jak wszedzie - sa "dobrzy"
          i "źli".
    • Gość: hermenegilda_zenia Re: Absolwenci filozofii IP: 213.192.80.* 29.06.06, 17:44
      No cóz, od lat wiadomo, że to kierunek dla pasjonatów i najczęściej wybierany
      jako uzupełniający a nie główny, bo po ukończeniu studiów ląduje się właśnie w
      ten sposób - na gorączkowym poszukiwaniu zajęcia i łapaniem czego się da. Dla
      pracodawcy raczej nic konkretnego nie umiesz , więc niestety na początku
      trzeba szukać pracy, do której ktoś będzie chciał cię w ogóle przyjąć i dać
      szansę. Na naszym chorym rynku niestety nawet specjaliści w wąskich branżach
      mają kłopoty ze znalezieniem pracy a co dopiero osoba po filozofii, którą do
      każdej pracy trzeba będzie wdrożyć. I niestety nie mówię tego złośliwie, tylko
      takie są realia.
    • Gość: zielony banan Re: Absolwenci filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 10:33
      Prawdę powiedziawszy ja już jako student mam problemy ze znalezieniem jakiejś
      praktyki :/ strach pomysleć co będzie po studiach. Ale zaczynam jeszcze prawo :)
      • Gość: michalfrånsv przystojny facet nie zginie IP: *.skane.se 03.07.06, 03:50
        atrakcyjny z glowa i z .... da sobie rade w zyciu, a przecietniak
        marnie bedzie egzystowal.Ja mieszkam stale w Szwecji pracuje,
        krece lody i mam szmal.
    • Gość: hermenegilda_zenia Re: Absolwenci filozofii IP: 213.192.80.* 03.07.06, 08:35
      Droga Erminio, otóż wiem co nieco o filozofii a raczej możliwościach
      znalezienia pracy po takich studiach na nielicznych co prawda, ale jednak
      znamiennych przykładach kolegów i koleżanek, którzy również są "bardzo
      rozwinięci intelektualnie", tylko nie mieli co do gęby włożyć przez bardzo
      długi czas po zakończeniu studiów. Rozwój intelektualny możliwy jest również na
      innych kierunkach, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że do tego nie potrzeba
      studiów, bo intelektualistą może być nawet ktoś bez wykształcenia. Faktem jest,
      że "filozofowie" z mojego środowiska pomstowali non stop na swoją głupotę, bo
      każdą ewentualną pracę zdobywali ogromną walką i po bardzo długich
      poszukiwaniach. Nikt Ci nie broni być zadowoloną z filozofii, ale niestety na
      rynku pracy jesteś w trudnym położeniu. A tak na marginesie - agresja wobec
      kogoś, kto ma inne od Ciebie zdanie na dany temat zbyt dobrze o tobie nie
      świadczy.
      • Gość: Erminia Re: Absolwenci filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 10:37
        Nie jestem agresywna - jestem nieco złośliwa wobec uwag osoby postronnej (bo
        wszak nie po filozofii) na pewne tematy. Może i na rynku pracy jestem w trudnym
        położeniu...dlaczego zatem tak się dotychczas działo, że mi się udawało ...i to
        całkiem atrakcyjne stanowiska piastować...Ja naprawdę nie pomstuję, że
        filozofię wybrałam... I naprawdę uważam - jeszcze raz to powtórzę - że nie tyle
        liczą się studia, co głowa na karku - jeśli ją masz, poradzisz sobie równie
        dobrze, jak osoby po kierunkach "chodliwych". A że sytuacja na rynku pracy jest
        fatalna...o tym wszyscy wiemy niestety. Nikomu łatwo nie jest - iluż prawników,
        co pracy szukają...
        • Gość: hermenegilda_zenia Re: Absolwenci filozofii IP: 213.192.80.* 03.07.06, 11:31
          Jestem osobą postronną, bo nie studiowałam filozofii a żeby wiedzieć , czy ktoś
          po tym kierunku ma szansę na pracę muszę koniecznie mieć magisterkę z tej
          dziedziny? Chyba żartujesz! Naprawdę bardzo niepostronnie wypłakiwały mi się
          koleżanki, więc myślę , że jednak co nieco wiem, kiedy musiałam im tłumaczyć
          dlaczego ja zarabiam kilkakrotność średniej krajowej a one nie mogą znaleźć
          pracy. Nigdzie nie napisałam ,że wszyscy absolwenci filozofii tak mają, ale z
          pewnością jest im trudniej niż po wielu innych kierunkach i trzeba liczyć się z
          tym, że wyląduje się na jakims totalnie abstrakcyjnym stanowisku.
          • Gość: Erminia Re: Absolwenci filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 17:10
            ok, ty masz inne koleżanki od moich, choć i twoje i moje filozofię
            kończyły...Ale Twoje płaczą, a moje nie. No cóż...
          • Gość: Sofija Re: Absolwenci filozofii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:28
            Co Ty za bzdury opowiadzasz? Skonczylam niedawno filozofie (dzienna na UW) i
            jakos ludzie z mojego rocznika nie maja wielkich problemow ze znalezieniem pracy
            - chyba, ze mowimy o bezpiecznej posadce, z ktorej nikt nas nie wywali...ale
            takich juz chyba nie ma? ;)

            Kilku kolegow gra w jednym z bardziej uznanych zespolow obecnie w Polsce,
            kolezanka pracuje jako asystentka w firmie farmaceutycznej - duza pensja, karnet
            na silownie, prywatne ubezpieczenie (ale nudzi ja to, nie po to "uczyla" sie
            myslec, zeby teraz wykonywac malo lotne prace, pewnie bedzie ja niedlugo
            zmieniac. Inna kolezanka jest zastepca kierownika w szkole angielskiego i sama
            uczy, kolejny kolega jest rezyserem teatralnym, nastepny z kolei recenzentem
            teatralnym. Sporo osob pracuje w roznych placowkach kulturalnych, prowadza
            zajecia, przy okazji studiuja inne kierunki. Acha, mamy jednego biznesmena,ktory
            zajmuje sie nieruchomosciami, graficzke, dwoch artystow i specjaliste od
            funduszy unijnych.

            Nikt nikomu na ramieniu sie nie wyplakuje, nikt nie haruje za grosze w
            supermarkecie. Konsekwentnie w czasie studiow rozwijalismy swoje pasje, czesto
            studiowalismy tez na innych kierunkach (np. ja tak robilam), uczylismy sie
            jezykow i podrozowalismy (zeby nie bylo - za swoje, naprawde duzo osob pracowalo
            w wakacje za granica)

            Nie wierze, ze sa kierunki, po ktorych latwiej jest znalezc prace. No, chyba, ze
            jest to np. inzynieria dzwieku, nic innego nie przychodzi mi do glowy ;)
            Ale na Boga, podczas kazdych studiow trzeba cos robic, a nie byc biernym i
            miernym, a potem plakac...
            • Gość: Erminia Re: Absolwenci filozofii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:44
              uffff....Sofijo dzięki za wtargnięcie tutejsze, bo jużem w lęku wielkim żyła,
              że ja jakichś nietypowych znajomych filozofów mam, co to poradzić w życiu sobie
              potrafią - ku (jak się okazało) niezadowoleniu co-po-niektórych

              pozdrawiam:)
    • Gość: : ) Re: Absolwenci filozofii IP: *.mim.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 16:58
      Ja pracuje w agencji reklamowej. Filozofie skończyłam na UJ
    • jot-23 Re: Absolwenci filozofii 07.07.06, 17:18
      byl ciekawy artykol w Atlantyku :) ...w miare na temat...
      • jot-23 Re: Absolwenci filozofii 07.07.06, 17:18
        www.theatlantic.com/doc/prem/200606/stewart-business
    • Gość: adamłukaszewicz Re: Absolwenci filozofii IP: *.aster.pl 07.07.06, 17:47
      :)

    • zabijacz_czasu Re: Absolwenci filozofii 07.07.06, 22:04
      moi drodzy
      o czym my w ogóle mówimy
      jak ktoś studiujący bądź będący absolwentem filozofii może czuć się
      zaniepokojony tym co się z nim będzie działo po tym jak opuści mury swej
      ukochanej szkoły ?
      co wy z niej wynieśliście? Zdobycie wiedzy tak dalece nietuzikowej i
      niezwyczajnej musi z konieczności nauczyć was przekonania co do mechanizmów
      determinujących świat i prawidłowości, które umownie bądź i nie;) pozwalają
      śmiało i z powodzeniem wyglądać w przyszłość.
      Filozofowie! wszyscy razem jesteśmy wyjątkowi i jeśli jak Oni to nazywają PROZA
      życia powoduje że musimy zniżać loty róbmy to zatem z imponującą mocą i
      oczarowaniem:)


      Trzymajmy się i Wy też
      • Gość: adamlukaszewicz Re: Absolwenci filozofii IP: *.aster.pl 10.07.06, 09:33
        jo jo!
        :)
        • Gość: john zalosne IP: 211.233.70.* 10.07.06, 21:47
          • zabijacz_czasu Re: zalosne 10.07.06, 22:49
            Możesz to umotywować?
            (co, odzywa się nieodparty strach przed m y ś l e n i e m ?)
            • Gość: a Re: zalosne IP: 194.151.176.* 14.07.06, 13:56
              tez skonczylem filozofie, zaluje tego wyboru, ale w zyciu sobie radze.zaluje,
              bo filozofia nikogo juz nie obchodzi, kazdy wzrusza ramionami na widok ksiazek
              ktore po raz tysieczny reinterpretuja husserla.w polsce pod tym wzgledem jest
              fatalnie, lepiej we francji, gdzie filozofowie udzielaja siew polityce i w
              zyciu kult.u nas to zgraja starych piernikow.a co do pracy, po studiach
              zaczalem robic doktorat, ale w innej dziedzinie, o wiele bardziej konkretnej,
              robie tlumaczenia, no i emigruje, na razie do holandii
              pozdro
    • ottava Re: Absolwenci filozofii 14.07.06, 22:30
      filzofia
      filozof..
      filo.. .
      fi..
      f.

      .
      • ottava Re: Absolwenci filozofii 14.07.06, 22:31
        marketing
        Marketing!
        MARKETING!!
        !!M A R K E T I N G !!
        • ottava Re: Absolwenci filozofii 14.07.06, 22:32
          filzofia marcetingu
          czy
          marceting filozofii
          ??
Pełna wersja