Gość: Hanah
IP: *.chello.pl
21.08.06, 13:21
Nie wiem jak reszta bezrobotnych, ale ja chyba dostaję depresji z powodu
braku pracy. To dopiero 2 m-ce a ja już jestem maksalnie wkurzona.Po kilku
rozmowach o pracę doszłam do wniosku że w tym kraju nie liczy się
wykształcenie ani nawet doświdczenie tylko UKŁADY. Mnie za każdym razem
żenuje pytanie o dziecko (czy mam lub kiedy będę mieć)i o sprawy nie zawodowe.
Niedługo zacznę mieć wyrzuty sumienia że jestem kobietą. I za to właśnie
nienawidzę tego kraju.Chyba czas się stad zmywać....