Dodaj do ulubionych

Casting. ul.Smolna ???

IP: *.aster.pl 03.01.07, 14:40
Czy ktoś tam był? Proszę o opinie, wrażenia, wskazówki. A może to ściema?
Z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • Gość: ronaldinjo Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 15:42
      To nie ściema, aczkolwiek jeżeli już załapiesz się na jakąś produkcję (np.
      sedzia anna maria wesołowska) to płacą baaardzo kiepsko :)
      • Gość: amator Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.aster.pl 03.01.07, 18:33
        Kiepsko? To znaczy ile, chociaż orientacyjnie? Jestem na zasiłku, czy warto
        wtedy z niego rezygnować?
        • m-carpenter Re: Casting. ul.Smolna ??? 03.01.07, 21:35
          poszukaj dobrej pracy za dobre pieniądze a nie na zasiłku bąki zbijasz i
          kombinujesz jak tu w reklamie za grosze "zagrać" tło.
          • Gość: amator Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.aster.pl 03.01.07, 23:17
            Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Zbyt łatwo osądzasz ludzi, nie wiedząc
            nic na ich temat. Od pół roku szukam pracy. Niestety mam doświadczenie, ale nie
            w swoim zawodzie, w którym bardzo chciałabym pracować. W końcu po to skończyłam
            studia. Wszyscy jednak poszukują tylko takich z praktyką, a gdzie ja mam zdobyć
            to doświadczenie? W markecie? Tych ofert jest najwięcej. Życzę dużo szczęścia,
            może Ci się kiedyś przydać.
            • Gość: m-carpenter Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:52
              osąd oparłem na Twoich wczesniejszych postach - "jak się piszesz - tak Cię
              widzą"...parafrazując przysłowie. Przepraszam jesli uraziłem, ale podtrzymuję
              to co napisałem w tym kontekscie, że masz doświadczenie ale nie w zawodzie - a
              pytasz o casting do reklamy, czy serialu - jestes aktorką? Jesli tak, to błąd,
              że po skonczeniu szkoły opświęciłaś się zdobywaniu innego dosiwadczenia niz
              zawodowe! jesli nie jestes aktorką i narzekasz na brak pracy w swoim
              zawodzie...to po co Ci marna rola w reklamówce? Wiem, że przy szczczęściu,
              którego mi życzyłas (dziękuję) można zrobić karierę (naturszczyków na naszych
              ekranach nie brakuje) - ale wyczuwam żal, że nie pracujesz w zawodzie a
              chciałabys. Tak czy owak - skoncentruj się na tym co chcesz robic w życiu i
              zacznij wykonywać w tym kierunku kroki - zacznij od najmniejszego, ale we
              właściwym kierunku. Potem nie pozwól by czas na to poświęcony poszedł na marne!
              Moja znajoma - psycholog z wykształcenia - poszła po studiach do pierwszej
              lepeszej pracy...u operatora komórkowego. Minęło parę lat i uprzytomniła sobie,
              że jest nikim i jest nigdzie...a powrót do branży po tym czasie jest prawie
              niemożliwy. Ja uparłem się na to co chcę robić - w najbliższym czasie
              przechodzę do firmy i na stanowisko, które chciałem od dawna objąć. Dodam na
              koniec, że mam tylko pół roku doświadczenia. Powodzenia - nowy rok - nowe
              możliwości! Nie zmarnuj szansy! :)
              • Gość: amator Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.aster.pl 04.01.07, 22:34
                I znów pudło. Chciałam potraktować to zajęcie jako zapchaj dziurę (coś w między
                czasie), a nie podstawowe i główne zajęcie, na dłuższą metę ja się po prostu do
                tego nie nadaję. Chociaż po castingu (byłam dzisiaj) usłyszałam pozytywy (czy
                prawdziwe????), co mnie samą zaskoczyło. Na tym chyba poprzestanę, jutro idę na
                rozmowę w sprawie normalnej pracy, niestety nie w zawodzie, ale może się uda. A
                co do doświadczenia, to w moim życiu zdarzyło się akurat tak, że najpierw
                nabrałam doswiadczenia w czymś tam, a dopiero później studiowałam zupełnie coś
                innego. Nie chciałam studiować czegoś akurat na topie, wybrałam coś co mnie
                interesowało i sprawiało satysfakcję. Teraz niestety wydaje mi się, że powinnam
                zrobić dokładnie odwrotnie. Co do tego szczęścia, którego życzyłam, wierz mi
                tam nie było ironii. Mam wrażenie, że trochę dłużej żyję od Ciebie i zebrałam
                trochę więcej doswiadczenia (tego życiowego) niż Ty. Powodzenia.
                • Gość: m-c Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:26
                  ok, nie o to chodzi by się sprzeczac - a raczej by cos z tego wynikło. Jesli
                  masz tyle doświadczenia życiowego co piszesz, to postaraj się zrobic z niego
                  użytek. wiem, ze nie jest łatwo, bo sam ostatnio tez potknąłem się o "głupie
                  sprawy" i ... teraz jestem mądrzejszy! :) moja rada - jesli skończyłas
                  studiowac cos co nie jest popularne - niewykluczone zatem jest ze jest niewielu
                  specjalistów w zawodzie! wykorzystaj efekt skali i docen sama siebie! jest was
                  niewiele odób po takich studiach to możliwe że jestescie cenniejsi niz "my -
                  zarządzający-marketingowcy" - studenci od wszystkiego i od niczego! Śledź
                  mocno swoją branżę i szukaj wszędzie jakiegokolwiek sposobu na zahaczenie się.
                  takie doswiadczenie mimo iż też doraźne będzie juz doswiadczeniem w zawodzie -
                  a zatem przy kolejnych rozmowach czy poszukiwaniach pracy będziesz miec ważny
                  punkt w życiorysie! wiem, że o tym wiesz, ale piszę to też dla innych w twojej
                  sytuacji. ja od kilku lat chciałem pracowac w upatrzonej branży - niestety
                  przypadek sprawił że karierę zacząłem w spożywce i niestety kilka kolejnych
                  prac tez znalazłem w tej branzy, bo moje doswiadczenie tylko na to mi
                  pozwalało! W końcu stwierdziłem że nie chcę się dalej męczyc i robic coś czego
                  nie lubie. zacząłem ubiegac się o pracę w zupełnie obcej mi branzy na doś
                  wymagające stanowiska, podpierając się swoim doswiadczeniem. wykorzystywałem
                  wszelkie argumenty do podkreslenia jak istotną wiedzą dysponuję i jak moje
                  dowsiadczenia będę mógł wykorzystać w nowej pracy. 2 firmy zaproponowały mi
                  pracę 3 zaprosiła mnie na kolejną rozmowę. Znaczy że da się! :) Powodzenia i
                  3mam kciuki
      • samkotek Re: Casting. ul.Smolna ??? 04.01.07, 14:13
        Za główną rolę w Sędzi A.M. Wesołowskiej dostałam 220.- brutto, to najwyższa
        stawka (nie licząc sedzi, obrońcy i prokuratora, ale autentyczni prawnicy) inne
        stawki za role to ok. 130.- i 70,-, ale w danej produkcji nie można zagrać
        częściej niż raz na pół roku. Do tej produkji jednak casting jest na Hożej nie
        Smolnej
        • Gość: ronaldinjo Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:11
          A nieprawda, bo przenieśli się na Smolną :)
    • Gość: Gosia Re: Casting. ul.Smolna ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:04
      ups naciągają na sesje a pozniej nicccccccc cisza wiem bo tam jestem wielie
      oszustwo!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka