marinaee
02.02.07, 01:08
Pracuję w jednej z firm od roku, niebawem kończy mi się umowa (pod koniec
marca), ale wiem, że planują przedłużyć mi umowę na czas nieokreślony. Tyle,
że ja wcale tego nie chcę- powód?. Za mała kasa! Niestety nie mam czasu na
szukanie nowej pracy (za dużo obowiązków- po pracy jestem taka zwalona, że
padam), choć powinnam, bo zarabiam tutaj grosze (niecałe 1000 zł netto). Co
byście zrobili na moim miejscu?. Rzucili tą pracę, robiąc sobie przerwę i
szukali nowej? Właśnie się zastanawiam czy tak nie zrobić. Odcięłabym się co
prawda od jakiejkolwiek gotówki, ale skoro mam tak tu dziadować to po co tu
zostać?. Jak myślicie?
Aha, wizja podwyżki na nowej umowie to zapewne ze 100 zł więcej..