Dodaj do ulubionych

Pani sprzatajaca brzydko pachnie :(

IP: *.chello.pl 07.05.07, 14:33
Nie wiem jak jej to powiedziec, by jej nie urazic. Generalnie pani (Polka)
jest w porzadku – wywiazuje sie ze swoich obowiazkow i jest sympatyczna.
Niestety, szczegolnie teraz, gdy zrobilo sie cieplej, po kazdym jej
sprzataniu (2-3 razy w tygodniu) musze wietrzyc caly dom. Jest to ewidentnie
kwasny, duszny zapach kilkudniowego potu i zaczyna mi to juz bardzo
przeszkadzac. Jak mozna jej delikatnie zasugerowac, by sie myla? Nie chce
szukac innej pani i nie chce by jej bylo przykro. W ogole to mi troche glupio
ze komus trzeba o tym mowic.
Macie jakies pomysly?
Pzdr
Z
Obserwuj wątek
    • Gość: Arbuz Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: 210.5.251.* 07.05.07, 19:33
      Sprezentuj jej zestaw mydlo plus dezodorant.
    • malysnob Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( 07.05.07, 19:49
      > Nie wiem jak jej to powiedziec, by jej nie urazic. Generalnie pani (Polka)
      > jest w porzadku – wywiazuje sie ze swoich obowiazkow i jest sympatyczna.
      > Niestety, szczegolnie teraz, gdy zrobilo sie cieplej, po kazdym jej
      > sprzataniu (2-3 razy w tygodniu) musze wietrzyc caly dom.

      Niestety, to nie tylko Twoj problem :). Ogolnie, spora czesc Polakow nie
      potrafi rozmawiac... Zwlaszcza o klopotach.

      Na Twoim miejscu, poprosil bym ta pania o rozmowe jak nikogo z domownikow nie
      bedzie i powiedzial "Pani Krzysiu, trudno mi troche mowic, ale mialbym do Pani
      goraca prosbe. Czy przed przyjsciem do mnie, mogla by Pani wziac prysznic, uzyc
      jakiegos antyperspirantu i zalozyc czyste ubranie? Chodzi o to, ze jestem
      nadwrazliwy na zapach nawet najmniejszej ilosc potu; jest to dla mnie strasznie
      uciazliwe. Wiem, ze moze byc to dla Pani klopot, wiec chcialem zaproponowac
      Pani 20% podwyzki."

      Rzucasz kawe na lawe. Jezeli to sie powtorzy, dziekujesz Pani. Placac pare
      zlotych wiecej, motywujesz kobiecine, a sam nie zbiedniejesz.

      MS.
      • Gość: ona Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.05.07, 06:27
        Fakt. Polacy (a może nie tylko nasza nacja) ma problem z rozmowami o
        kłopotliwych sprawach, bo albo powiedzą za delikatnie (lub w ogóle) albo zbyt
        dosadnie i urażą.
        Ja byłam w podobnej sytuacji i nie rozwiązałam jej w ogóle.
        Z pewnym panem poszłam 2 razy do łóżka. Niezbyt przyjemnie pachniał. No ale
        trudno było mi się wycofać. Za drugim razem poszłam z nim od razu pod prysznic.
        I tak szorowałam, szorowałam, namydlałam, jeszcze raz i jeszcze raz. Aż
        stwierdził, że dawno go już tak ktoś nie mył. A ostatnim razem mama go tak myła.
        I tak nie udało mi się całego zapaszku zlikwidować i przestałam odpowiadać na
        telefony.
        Faktem jednak pozostaje, że swoje g... najmniej śmierdzi.
        • Gość: portalu Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 19:20
          Ona, w jakiej agencji pracujesz? Twój post wygląda jak opis prostytutki
          przyjmującej klienta. Nie chcę cie urazić, ale odniosłem takie wrażenie.

          Gość portalu: ona napisał(a):

          > Fakt. Polacy (a może nie tylko nasza nacja) ma problem z rozmowami o
          > kłopotliwych sprawach, bo albo powiedzą za delikatnie (lub w ogóle) albo zbyt
          > dosadnie i urażą.
          > Ja byłam w podobnej sytuacji i nie rozwiązałam jej w ogóle.
          > Z pewnym panem poszłam 2 razy do łóżka. Niezbyt przyjemnie pachniał. No ale
          > trudno było mi się wycofać. Za drugim razem poszłam z nim od razu pod
          prysznic.
          > I tak szorowałam, szorowałam, namydlałam, jeszcze raz i jeszcze raz. Aż
          > stwierdził, że dawno go już tak ktoś nie mył. A ostatnim razem mama go tak
          myła
          > .
          > I tak nie udało mi się całego zapaszku zlikwidować i przestałam odpowiadać na
          > telefony.
          > Faktem jednak pozostaje, że swoje g... najmniej śmierdzi.
          • Gość: ona Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.05.07, 21:23
            Męski szowinizm. Już nie wolno kobietom spotykać się na tzw. niezobowiązujący sex?
            • Gość: eve Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.subscribers.sferia.net 15.05.07, 19:57
              dokładnie
              nie przejmuj się opiniami i rób to na co sama masz ochotę
    • Gość: do ZLOTAWY Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.aster.pl 15.05.07, 20:55
      WYDAJE MI SIE, ZE NIE JEST TO PROBLEM. Powiedz zwyczajnie - np." ojej...alez
      sie Pani dzisiaj napracowała az czuję ...." lub : "najmocniej przepraszam, ale
      jestem przewrazliwiona na punkcie silnego potu, bardzo prosze o uzywanie
      dezodorantu po umyciu sie, szczególnie teraz, gdy jest ciepło, człowiek szybko
      sie poci."
      Nie wydaje sie zadne z dwóch stwierdzeń obcesowe, ani dokuczliwe, ani
      obrazliwe, a na pewno poskutkuje.
      Powodzenia i kraina fetoru zginie -;)
      Pozdrawiam
      1lilavati
    • szyderczy_szyderca Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( 17.05.07, 13:02
      Musisz odpowiednio formułować zdania. Zamiast np powiedzieć:
      "Długo się jeszcze pani zejdzie? Bo później muszę wyjść" mówisz "Bo POTEM muszę
      wyjść". Albo zamiast "Będzie pani tak miła i wyrzuci śmieci?" mówisz "Będzie
      pani tak MYŁA i wyrzuci śmieci?" ewentualnie zamiast "Mam tyle pracy, że do
      śmierci się nie wyrobię" rzucasz nonszalancko "Mam tyle pracy, że do ŚMIERDZI
      się nie wyrobię". Po jakimś czasie powinno pomóc :)
      • makumba123 Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( 18.05.07, 00:41
        >Musisz odpowiednio formułować zdania. Zamiast np powiedzieć:
        >"Długo się jeszcze pani zejdzie? Bo później muszę wyjść" mówisz "Bo POTEM muszę
        >wyjść". Albo zamiast "Będzie pani tak miła i wyrzuci śmieci?" mówisz "Będzie
        >pani tak MYŁA i wyrzuci śmieci?" ewentualnie zamiast "Mam tyle pracy, że do
        >śmierci się nie wyrobię" rzucasz nonszalancko "Mam tyle pracy, że do ŚMIERDZI
        >się nie wyrobię". Po jakimś czasie powinno pomóc :)

        :D :D :D
    • Gość: fibi Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:14
      Ja bym sprobowala zagaic jakas niby przypadkowa rozmowe o antyperspirantach,
      zelach pod prysznic, o tym jak to zdrowo jest sie myc itp. Np wracasz z
      zakupami z kosmetycznego, i pokazujesz pani Krysi swoj nowy dezodorant, pytajac
      czy uzywala, jakiego uzywa, czy moze cos poleca;)), i tp. Moze jej sie zrobi
      glupio, ze sie nie myje, i domysli sie ze powinna. Jesli nie, to chyba
      pozostaje rozmowa wprost o problemie.
    • Gość: promyczek Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( IP: *.ztpnet.pl 18.05.07, 08:46
      Inaczej pachnie pot dzisiejszy a inaczej stary No to faltycznie nie lada
      problem ;jak powiedzieć takiej osobie;Myślę sobie ze to wcale nie musi być
      spocone ciało by się unosił nieprzyjemny zapach Rowinież to może być ubranie-
      zainfekowane starym potem
      • kurrakao Re: Pani sprzatajaca brzydko pachnie :( 18.05.07, 15:30
        kiedys do pracy przyszla nowa dziewczyna. mloda byla ale troche przy tuszy.
        jak od niej walilo !!! ja pierdziukam...
        dalo sie zauwazyc ze zawsze przychodzi w tym samym swetrze. i to wlasnie on byl
        termosem tego calego smrodu.
        niestety nikt jej nie zwrocil uwagi tylko sie gadalo o tym na boku. glupie
        zachowanie... dzisiaj chyba bym nie meczyl sie tak dlugo

        w innej z kolei instytucji w ksiegowosci pracowala kobita. w pokoju byly 2
        miejsca ale nikt dluzej niz 2-3 miesiace tam nie wyrobil. tak kobita walila
        potem. nazywalismy ja BROMBA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka