kforum
22.11.07, 22:16
Od dawna wiadomo że samochód służbowy to najlepszy samochód. Niekoniecznie
taki który jest oklejony reklamami jak choinka, choć w sumie lepiej taki niż
wcale. Jestem człowiekiem który bez samochodu czuje sie ... źle. Mam służbowy
segment B zupełnie nieoznakowany i prywatny za 15 tys. Znam kilka firm które
dają swoim handlowcom 'narzędzia pracy' na zasadzie 'masz 80-120 tys. i kup
sobie sam pod warunkiem żeby nie był sportowy ani terenowy'. A po 3 latach
leasing sie kończy i znowu do salonu. Dla mnie, świetna sprawa. Znacie inne
stanowiska pracy niż handlowiec (i management) którym firma daje takie
możliwości w kupnie samochodu?