mania-frania
21.01.08, 22:41
CALL CONNECT – 18 zł/godz. !!! ogłoszenie z Gazety Wyborczej
w grupie Internet Group/Call Center Poland a wcześniej Conexia a
wcześniej D+S
tu dobry post:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=69873378&a=72022117
18 zł !!! - ależ oczywiście, pod warunkiem że codziennie wciśniecie
naiwnym pięć umów Tele2 (najgorszy produkt bo jest zła opinia o tej
firmie). Jeśli nie, to macie 8 zł/h brutto i to właśnie jest
standard, którego i tak nie zobaczycie na oczy w terminie. Umowę
dostaniecie jako zlecenie z płatnością do czternastego następnego
miesiąca.
I naiwnością by było abyście ją w terminie otrzymali. Średnio na
koncie będziecie mieli kasę tydzień później albo i dłużej
wysłuchując mętnych tłumaczeń kierowników grup o kłopotach
zewnętrznej firmy księgowej, o tym że przelewy zostaną zrealizowane
jak wszyscy (łącznie z tymi którzy uciekli nerwowo niewyrabiając)
podpiszą swoje rachunki, itp. A chodzi tylko o to aby przetrzymać
jak najdłużej kasę na swoim koncie aby jeszcze choć przez parę dni
zapracowały na firmę.
Motywujący system premiowy - jeśli nie podpiszesz co najmniej trzech
umów dziennie dla Tele2 to wypad z baru. Jak po tygodniu nie
wytrzymasz to po dwóch i tak Ciebie wywalą bo po co mają trutnia
trzymać który nie generuje zysku. Zyskiem są podpisane umowy a nie
siedzenie na d... na fotelu i czekanie na przerwę w ściśle
określonych porach. Jak masz potrzebę to lej w majty lub pampersa.
Elastyczny czas pracy – tydzień na rano, tydzień popołudniu do 21.
Jedna sobota obowiązkowa.
Profesjonalne szkolenia i coachingi. Szkolenie trwa dwa dni a potem
wypad na słuchawki sprzedawać Tele2. Coachingi – z uwagi na brak
znajomości j.angielskiego przez trenerów zwanych team managerami to
pojęcie jest nad wyraz wypaczone i sprowadza się do odsłuchania
rozmów sprzedażowych i kilkusetkrotnego powtarzania, że musi Ci
wzrosnąć sprzedaż.
Możliwość rozwoju osobistego i awansu – na ponad setkę osób tam
pracujących nikt o czymś takim nie słyszał.
Dobre warunki pracy – przerwa po dwóch godzinach nieprzerwanej
pracy. Dystrybutor kawy bez kubków tak, więc cała zawartość po
uiszczeniu zapłaty leci do rynienki odpływowej. Picie kawy to
ewidentna strata czasu tak, więc nie ma czasu na jej degustację.
Nie ma mowy o zadzwonieniu lub wysłaniu smsa. Całkowity zakaz
używania telefonów komórkowych, bo jeszcze konkurencja mogłaby
zadzwonić i Ciebie podkupić.
Tak więc praca dla osób z dużym kontem bankowym albo co najmniej z
cichym sponsorem bo firma kasy nie płaci. Po miesiącu wkur ...
ludzie odejdą wypracowując zysk dla firmy ale na ich miejsce przyjdą
kolejni naiwni co się skuszą osiemnastoma złotymi.
Powodzenia naiwniacy.