IP: *.chomiczowka.waw.pl 26.06.08, 23:36
Czesc,
czy mozecie napisac jak pracuje sie w McKinsey? Czego mozna
spodziewc sie podczas procesu rekrutacji (po przegladnieciu info na
stronie uwazam, ze rekrutacja w tejfirmie to jakis kosmos;)). Jak
wyglada praca osoby na najnizszym stanowisku i ile przecietnie
siedzi sie w sezonie w pracy. Bede wdzieczny za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: PhD Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 23:42
      najpierw selekcja aplikacji.
      A potem dosc trudny test...
      Dalej podobno sa rozmowy ;)
      • Gość: relaxMan Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.06.08, 00:12
        oceniajac na podstawie tego o co pytasz to na 90%
        nie jest to robota dla ciebie

        zobacz np w watek konsultant strategiczny czy specjalista IT, tam jest kilka
        opinii o KcK
        • Gość: mrt Re: McKinsey IP: *.icpnet.pl 27.06.08, 00:22
          > oceniajac na podstawie tego o co pytasz to na 90%
          > nie jest to robota dla ciebie

          cos w tym jest - ludzie, ktorzy na powaznie sie tam wybieraja (i wierza, ze
          zostana przez McK zatrudnieni) dokladnie wiedza czego sie spodziewac, jak
          wyglada rekrutacja itp

          w konsultingu strategicznym nie ma czego takiego jak "sezon", jest ciezka praca
          po 60-70+ godzin tygodniowo.
          wielostopniowa rekrutacja - analiza aplikacji, McK Problem Solving Test, potem
          kilka rund rozmow w trakcie ktorych rozwiazuje sie mini-case study. Wszystko po
          to, by zminimalizowac ryzyko zatrudnienia niewlasciwych osob.
          • Gość: PhD Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 00:35
            > kilka rund rozmow w trakcie ktorych rozwiazuje sie mini-case study.

            Mnie tylko zastanawia jedna rzecz. Mianowicie mini case studies maja
            przede wszystkim pokazac podejscie delikwenta do problemu, w jaki
            sposob dochodzi do rozwiazania itd. Czyli, raczej powinno chodzic o
            bardziej kreatywne podejscie. Natomiast, czesc tych problemow az sie
            prosi o zarzucenie sztampowych analiz typu SWOT, Porter's Five
            Forces, 4Ps, 4Cs, 5Ps, 5Cs, 7Ss ;) itp. To jak to w koncu jest,
            liczy sie bardziej kreatywnosc, czy dobor wlasciwych metod?
            • Gość: mrt Re: McKinsey IP: *.icpnet.pl 27.06.08, 00:42
              tutaj znowu trzeba znac McK i ich uwielbienie dla 'strukturyzowania odpowiedzi'.
              SWOT, 5 sil Portera - to moze sie przydac, ale to tylko maly element w calej
              ukladance. najwazniejsze to rozbic zadanie na podproblemy i po kolei je
              rozpatrywac podczas interview. liczy sie glownie kompletnosc, logicznosc i
              spojnosc odpowiedzi.
              dla osob na powaznie szukajacych wsparcia przed rozmowami w McK polecam ksiazki
              takie jak "The McKinsey Way", "The McKinsey Mind" czy tez serie "Ace Your Case"
              • Gość: PhD Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 00:44
                > tutaj znowu trzeba znac McK i ich uwielbienie
                dla 'strukturyzowania odpowiedzi'

                Ah to MECE ;)

                Pozdrawiam
                • Gość: mrt Re: McKinsey IP: *.icpnet.pl 27.06.08, 00:46
                  > Ah to MECE ;)

                  i od razu widac, ze ktos 'kuma czacze' ;)

                  pozdrawiam
              • Gość: relaxMan Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.06.08, 00:48
                taka zabawa w kotka i myszke
                jezeli na powaznie podchodzisz do rekrutacji to zrob cos za co potwornie
                krytykowany jest system edukacji ;-]

                zamiast szukac kreatywnego rozwiazania i 'myslec po swojemu' czyli tak, jak
                myslisz na codzien i pewnie przez pewien czas po zatrudnieniu bedziesz myslal,
                po prostu daj im to co oni chca dostac czyli odegraj przed nimi scenke z jednej
                z tych ksiazek
                • Gość: PhD Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 00:54
                  A myslisz, ze otrzymujac odpowiedz 'oparta na ksiazce' nie
                  potraktuja tego jako bezmyslne cytowanie. Jasne, trzeba sie
                  sugerowac, ale czy stosujac metode 'daj im to co oni chca dostac
                  czyli odegraj przed nimi scenke z jednej z tych ksiazek' nie wezma
                  takiej osoby za taniego naciagacza ;)
                  Chociaz po przejsciu mckpst to malo bystrym nie mozna byc ;)
                • Gość: mrt Re: McKinsey IP: *.icpnet.pl 27.06.08, 00:55
                  nie do konca - te metody to tylko narzedzia, wiele zalezy od tego jak je
                  wykorzystasz. I w tym wykorzystaniu kreatywnosc i pomyslowosc jest rownie wazna
                  jak chlodna kalkulacja oraz analityczne podejscie do problemu.
                  ktos, kto ma zerowa wiedze o 'byznesie' i jego realiach polegnie na rozmowie tak
                  czy tak, nawet majac za soba wielokrotna lekture wspomnianych pozycji :]
                  • Gość: relaxMan Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.06.08, 01:06
                    chodzi mi o to ze, tak na prawde do takiej rozmowy trzeba miec przygotowane
                    schemat, ktore niemal automatycznie stosujesz,
                    inaczej ciezko sklecic sensowna, logiczna i spojna odpowiedz - rozwiazanie

                    niestety, prawdziwe problemy sa troche bardziej zlozone i ciezko je rozwiazac za
                    pomoca kilku uniwersalnych regul, tak jak takiego case'a

                    najlepszy przyklad - czas pracy w McK

                    'tak czy siak' trzeba byc bystrym/bystra (zeby nie bylo) zeby sobie poradzic z
                    takim zadaniem, a czy bystrosc ta polega na latwosci rozwiazywaniu takich zadan,
                    czy na opanowaniu pewnej techniki, wszystko jedno (moim skromnym zdaniem)
                • Gość: gfgf Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 01:21
                  > zamiast szukac kreatywnego rozwiazania i 'myslec po swojemu', po
                  prostu daj im to co oni chca dostac czyli odegraj przed nimi scenke
                  z jednej z tych ksiazek

                  Don't reinvent the wheel ;)

                  Mam pytanie, czy mowisz to z wlasnego doswiadczenia - jako osoba z
                  wewnatrz, czy po prostu tak Ci sie wydaje?
                  • Gość: relaxMan Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.06.08, 01:25
                    nie z wewnatrz, z doswiadczenia ;-)
                    a doswiadczenie jest takie, ze zeby zrobic to dobrze i szybko,
                    trzeba byc albo bardzo blyskotliwym, albo wiedziec od czego zaczac, a potem
                    mozna juz po swojemu

                    ale nie wiem czy widziales te ksiazki, to co w nich jest to na prawde nie wiele
                    (tresc to jakies 20%) i raczej nie wiele wiecej niz pk wyjscia, na rozmowie
                    spodziewaj sie glebszej i bardziej szczegulowej analizy
                    • Gość: gfgf Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 01:41
                      > zeby zrobic to dobrze i szybko,
                      > trzeba byc albo bardzo blyskotliwym, albo wiedziec od czego
                      zaczac,
                      > a potem mozna juz po swojemu

                      Czyli w mysl zasady work smarter, not harder ;)

                      Interesuje mnie jedna rzecz, na pewno jest spore sito na tescie, ale
                      jak szacunkowo wypada ilosc osob zakwalifikowanych na rozmowy, do
                      tych ktorym udaje sie przejsc wszystkie rozmowy?
                      • Gość: relaxMan Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.06.08, 01:51
                        no idea
                      • Gość: gfgf Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 07:43
                        A to byl tylko taki maly guesstimate ;)

                        dziekie za odpowiedzi i pozdrawiam
                      • Gość: andru_lub Re: McKinsey IP: 80.54.60.* 01.06.13, 02:38
                        2%
    • Gość: relaxMan Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.06.08, 02:49
      a teraz test ;-]

      zobacz na godzine posta,
      jezeli wyobrazasz sobie, ze pracujesz o tej porze,
      to mylilem sie z moja ocena, co do tego czy praca w McK
      jest dla ciebie

      pozdr
    • Gość: catbert Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 18:30
      gazetapraca.pl/gazetapraca/0,74783.html?i=53 ;)
    • looking_around Re: McKinsey 02.11.08, 21:15
      Cześć!

      Zastanawiam się nad wysłaniem swojej aplikacji do McKinsey oraz kilku innych
      firm doradztwa strategicznego.

      Będę wdzięczny za informację zwrotną - co sądzicie o mojej dotychczasowej drodze
      zawodowej, na ile jest spójna z tym czego tam oczekują.
      W szczególności - czy w ogóle jest sens aplikować, czy może mój profil za bardzo
      rozmija się z oczekiwaniami (z opisów na stronach internetowych firm w zakładce
      "Dołącz do nas" itp nie jestem w stanie tego wywnioskować)

      Mam 27 lat.
      Za miesiąc bronię doktorat z socjologii (temtyka biznesowa - dobierałem
      parametry efektywności procesów które uznawane było za oporne w kwantyfikacji, i
      je ze sobą porównywałem). Wcześniej też studiowałem socjologię, ale zawsze
      starałem się być blisko "biznesu".
      Od 4 lat pracuję na stałe w firmie - branża usługowa, business to business.
      Sprzedawałem usługi menedżerom (również z poziomu zarzadów), mam do dziś
      kontakty do wielu z nich (to nie są jakieś duże znajomości, ale kontakt jest). W
      firmie zajmuję się przysłowiowym "wszystkim" (realizacja projektów pod wymagania
      klientów, pozyskiwanie zleceń, marketing, koordynacja pracy młodszych pracowników).
      Pracowałem równolegle z robieniem doktoratu (co było dość intensywne, ale
      ciekawe - dzień pracy który ma 15 godzin to jest dla mnie typowe).

      Myślę o doradztwie strategicznym, bo:
      - interesuje mnie tematyka poprawy efektywności procesów w przedsiębiorstwach
      - od 4 lat pracuję z firmami, i chciałbym umieć dostarczać Klientom większej
      wartości dodanej niż dotąd (wiem że jeszcze sporo muszę się nauczyć)

      Co o tym sądzicie?
      Najbardziej zależy mi na opinii osób które pracują/pracowały w McKinsey lub
      dobrze znają specyfikę tej firmy i jej podobnych.
      • Gość: jarek Re: McKinsey IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.11.08, 21:53
        teoretycznie jak bedziesz mial PhD to startujesz na wyzasza pozycje niz osoba z
        mgr, ale teoretycznie :) - tak czy siak to chyba plus.

        co do doswiadczenia zawodowego, to jezeli nie jest to "korporacja" czyli cos
        duzego to raczej bedzie mialo drugorzedne znaczenie (McK nie pracuje dla malych
        firm, wiec to wiedza nie wiele pomoze)

        A co do odpowiedzi na twoje pytanie:
        pewnie ze wyslac, no chyba ze nie lubisz wysylac maili ;-p
        w takim razie nie wysylac :)
        • looking_around Re: McKinsey 02.11.08, 22:43
          Dzięki za info.

          Ciekaw jestem jak z moim wiekiem. Czy zaczynanie w McKinsey w wieku 27 lat to
          nie "za późno" (jak na stanowiska entry-level)?
          • Gość: banksy Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 23:01
            Pytasz czy 27 lat to "za dużo" jak na zaczynanie w tej branży.
            Mnie z drugiej strony zastanawia co chcą wnieść ludzie mający 23-24
            lata, którzy nie przegryźli się przez żadne poważniejsze case'y niż
            te w książkach.
            Czy takie osoby mogą myśleć, że "doradzą" zarządowi spółki WIG20,
            gdzie średnia wieku oscyluje ok. 50 lat? Czy ci ludzie potraktują
            takich "konsultantów" poważnie?
            Uważam, że trzeba mieć jakiś hands-on experience, a nie crack the
            case albo inne wynalazki z intranetów firm konultingowych ;)

            Osobiście nie sądzę, żeby McK wysyłał takich świeżaków od razu w
            paszczę lwa (czyt. CEO), bo takie podejście byłoby nieodpowiedzialne.

            Tak się pytam ... ;)
            • looking_around Re: McKinsey 03.11.08, 15:05
              Co do wieku - zgadzam się, że konsultant jest "jak dobre wino" :)

              Zastanawiam mnie rzecz następująca:
              słyszałem (nie wiem czy to prawda) że firmy pokroju McKinsey preferują dwa
              profile ludzi:
              - młodych (zaraz po studiach, najlepiej SGH), których można od podstaw
              "ukształtować" (nie wysyłając ich od razu w "paszczę zarządu", ale dając
              stopniowo coraz więcej obowiązków - zbieranie danych, przygotowywanie prezentacji)

              - w średnim wieku (też po SGH, i jeszcze z korporacyjnym doświadczeniem),
              których w "paszczę lwa" wysłać można

              Ja nie podpadam pod żaden z tych profilów.
              To czego się o sobie dowiedziałem przez ostatnie 4 lata to:
              - interesuje mnie mechanika biznesu, lubię poznawać jak działają firmy z różnych
              branż (na czym zarabiają - gdzie jest marża, co ładuje im koszty, co decyduje o
              efektywności firmy)
              - jeśli mnie coś interesuje - potrafię się temu poświęcić po kilkanaście godzin
              na dobę
              - radzę sobie z analizą ilościową danych
              - i biegle mówię po angielsku :)

              Zastanawiam się - czy moje wykształcenie i wiek nie wyeliminują mnie z
              możliwości ubiegania się o "erty level positions"?
              Co sądzicie?
              • Gość: banksy Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 18:39
                myślę, że spokojnie możesz próbować.

                Pamiętaj, że ten etap na, którym decydują czy pasujesz profilem czy nie, to CV i przede wszystkim cover letter.
                W tym miejscu chcę zaznaczyć, że w liście powinieneś podkreślić nadzwyczajne osiągnięcia, oraz koniecznie ten drive ;)
                Życzę powodzenia i bądź dobrej myśli.
              • Gość: konsultant Re: McKinsey IP: *.acn.waw.pl 03.11.08, 22:20
                Wiek absolutnie nie eliminuje,

                nie wiem, czy nie moglbys ubiegac sie o wyzsze stanowisko (z Phd)

                • moventis Re: McKinsey 15.11.08, 15:29
                  Ja mam podobną sytuację... też chciałbym zmienić moją drogę zawodową.

                  Z komentarzy które mam od kolegów z dużej firmy doradczej, to raczej mnie
                  zniechęcają niż zachęcają.
                  Mówią że w ich firmie pracuje może 2% osób które nie mają magisterskiego
                  wykształcenia stricte finansowego, a i tak są one przez większość osób
                  traktowane lekceważąco (niezależnie od tego, czego zdążyły się nauczyć).

                  Ale może mam "skrzywione" informacje?
                  Ciekaw jestem jak to wygląda zdaniem osób z forum. Czy np. w wątkowym McKinsey
                  (albo innych dużych firmach doradczych) mają szanse osoby z nie-ekonomicznym
                  wykształceniem magisterskim (ewentualnie z podyplomówką w ekonomii/zarzadzaniu)?




                  Gość portalu: konsultant napisał(a):

                  > Wiek absolutnie nie eliminuje,
                  >
                  > nie wiem, czy nie moglbys ubiegac sie o wyzsze stanowisko (z Phd)
                  >
                  • Gość: m Re: McKinsey IP: *.chello.pl 15.11.08, 22:57
                    Z moich doswiadczen w firmie doradczej wynika, ze bardzo duzy odsetek osob nie
                    ma wyksztalcenia ekonomicznego, ale wlasnie matematyczne badz pokrewne ukonczone
                    na politechnice (generalnie chodzi o nauki scisle, nie humanistyczne) bo w tego
                    typu firmach liczy sie sposob myslenia - nie wiedza teoretyczna (biorac
                    dodatkowo pod uwage watpliwej jakosci system edukacji) wpajana na studiach.
                    • moventis Re: McKinsey 16.11.08, 11:38
                      Gość portalu: m napisał(a):

                      > Z moich doswiadczen w firmie doradczej wynika, ze bardzo duzy odsetek osob nie
                      > ma wyksztalcenia ekonomicznego, ale wlasnie matematyczne badz pokrewne ukonczon
                      > e
                      > na politechnice (generalnie chodzi o nauki scisle, nie humanistyczne) bo w tego
                      > typu firmach liczy sie sposob myslenia - nie wiedza teoretyczna

                      Ja też słyszałem, że takich osób jest sporo.

                      A jak z tak zwanymi "humanistami"?
                      Nie myślę o osobach, które są czysto humanistyczne.
                      Mam na myśli siebie i podobne osoby, które dobrze sobie radzą z matematyką i
                      analitycznym myśleniem.
                      Czy "humanistyczny" kierunek studiów dyskwalifikuje, czy może jest jeszcze szansa?
      • Gość: ludzkiepanisko Sorki za szczerość... IP: *.aster.pl 04.11.08, 03:26
        Nie gniewaj sie ale jeśli ktoś w wieku 27 lat lubi pracować 15
        godzin na dobę, zamiast myśleć o dziewczynach to znaczy, że nie może
        być normalny...
        Na pewno czeka Cie świetlana przyszłość w jakiejś firmie i duże
        zarobki ale nie zdązysz sie nacieszyć tą kaską, bo przed
        czterdziestką wykitujesz na zawał.
    • maxxman Re: McKinsey 07.11.08, 18:50
      Ja z kolei słyszałem, że McKinsey krzywo patrzy na przyjaźnie swoich pracowników
      z ludźmi z innych firm - on woli, by jego ludzie po godzinach pracy (hahahahaaa)
      spotykali się ze swoimi znajomymi z pracy. Prawda czy fałsz?
      • Gość: ehhhh Re: McKinsey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 22:06
        A tak nie jest wszedzie, ze firma to rodzina? ;)
        A poza tym czesc ludzi, ktora nie jest z Warszawy posiada w stolicy jedynie znajomych z biura ;) (nie mowie tutaj tylko o McK, raczej o innych firmach)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka