13.12.05, 20:11
Dzisiaj szłam od Rynku do osiedla. Porażający jest widok ul. Czaplineckiej
bez kasztanowców! Cały cywilizowany świat sadzi drzewa, a u nas się je
wycina! I proszę nie mówić o szrotówku, bo z nim można walczyć! No ale
najłatwiej ciachnąć!Jestem przekonana, że w miejsce wyciętych drzew nie
zostaną posadzone nowe i będziemy mieli taką kamienną pustkę! Czas chyba
poznać tych, którzy podejmują takie decyzje. Czas też pomyśleć, co zrobić,
żeby Złocieniec miał rzeczywiście GOSPODARZA!!!!!!
Obserwuj wątek
    • bagnik1 Re: DRZEWA 13.12.05, 20:24
      Wycinka tych drzew zwiazana jest rzekomo z modernizacja drog i zagrozeniem
      wypadkami. Az szkoda gadac. Na calej trasie Stargad - Szczecinek wyciac planuje
      sie ponad tysiac drzew! Typowa decyzja bezmozgich urzedasow. Na Mazurach
      probowali to samo, ale tutaj spolecznosci trzymaja sie razem i zyja z turystow.
      Zrobil sie taki raban, ze az milo. Wiele pieknych drzew zostalo uratowanych.
      Niestety w Zlociencu brak jest chyba koncepcji, jak ma wygladac to miasto. Trwa
      regularne "oddrzewianie". Coz to za turystyczna atrakcja jezeli cala jest
      wybetonowana?
    • jur63 Re: DRZEWA 13.12.05, 20:25
      Z tymi drzewami to dziwna rzecz.Byłem kiedyś na zebraniu osiedlowym, jak
      pierwszy raz wycięli na osiedlu drzewa.Ze zdziwieniem spostrzegłem, że
      większości te drzewa przeszkadzały i wyrażali zadowolenie z ich wycięcia.Moja
      interwencja została zakrzyczana.Taaaaka gmina...:)
      • bagnik1 Re: DRZEWA 13.12.05, 21:04
        Normalka. A potem Ci sami ludzie wjeżdżają latem na trawniki byle tylko
        zaparkować w cieniu drzewa.
        A swoją drogą kiedyś pytałem się kogoś w urzędzie czym zajmuje się pani
        odpowiedzialna za ochronę środowiska. Otrzymałem taką odpowiedż: "Eeee...
        drzewami, tak ogólnie to drzewami":):) Niedługo nie będzie miała co robić:)
        • baba45 Re: DRZEWA 13.12.05, 21:17
          No to krzyczmy! Żadajmy wyjaśnień! A któraż to pani zajmuje się eeee dzrewami?
          I nie dajmy sie zbajerować, ze drzewa są przyczyną wypadków! Sprawcami wypadków
          sa pijani kierowcy nieprzestrzegajacy przepisów!
      • pikpok0 Re: DRZEWA 13.12.05, 21:41
        wlasnie ja juz kiedys wyrazalem swoje zdanie na ten temat ale coz moge sie powtorzyc
        Uwazam ze slusznie wycina sie te drzewa ktore stoja przy samej drodze ale w ich miejsce za rowami przy drogach powinno sadzic sie nowe
        • baba45 Re: DRZEWA 13.12.05, 21:51
          Ludzie, nie dajmy się ogłupiać! To nie drzewa stwarzają zagrożenie! Na tej
          samej zasadzie można by wypompować wodę z Siecina, bo przecież jakiemuś
          pijanemu idiocie wpadnie do zalanej pały, ze fajnie się pływa po pijaku!
          • jur63 Re: DRZEWA 13.12.05, 22:35
            A co myślicie o goleniu naszych miejskich drzew w pełni rozwoju liści i
            kwiatów.Przykładów mamy dookoła mnóstwo.Pozdrawiam-:)
      • selion Re: DRZEWA 13.12.05, 23:21
        Miałam kiedyś wypadek, nie ja kierowałam, przyczyną było zablokowanie się kół,
        wpadliśmy na dwa drzewa, gdyby ich nie było wjechalibyśmy w pole.
        Drzewa nigdy nie są przyczyną wypadków, ale podczas wypadków drzewa stwarzają
        śmiertelne zagrożenie. Drzewa przy drogach są chore, powykrzywiane. Przy ich
        wycinanu automatycznie sadzi się nowe w bezpieczniejszej odległości, więc
        brakiem drzew nie ma co się martwić, niedługo wyrosną nowe.
        Co do drzew dotkniętych chorobą średnio koszt leczenia (nie zawsze skutecznego)
        jednego drzewa to 3 tys. złotych. Myślę, że lepiej jest je wyciąć, niech nie
        cierpią, posadzi się nowe i w czasach ekologii (większej przynajmniej niż
        kiedyś) powinno się o nie dbać systematycznie.
        • baba45 Re: DRZEWA 14.12.05, 05:23
          Drzew wyciętych lub golonych w pełni rozkwitu widzę mnóstwo, tych AUTOMATYCZNIE
          sadzonych nowych jakoś mniej. Nie upieram się, że drzewa mają być przy samej
          szosie, mogą być i za rowem, ale niech będą! A co z kamienną pustynią na
          Caplineckiej? Coś mi toa decyzja o wycięciu drzew przypomina sławne "działanie"
          burmistrza w sprawie deptaka: sparaliżowanie ruchu w mieście( i to latem, kiedy
          sporo przyjezdnych), a potem po cicutku zdjęcie kamiennych pachołków
          ze "słodkiego rogu". Protestujmy!!!!
          • bagnik1 Re: DRZEWA 14.12.05, 06:46
            Wycinka drzew to raczej nie jest wina wladz tylko zarzadu drog. Natomiast mozna
            miec pretensje, ze urzad nie zawalczyl o drzewa w miescie. Mogli to zrobic bo
            pod wplywem opinii publicznej zmieniono prawo i mozna bylo przez jakis czas
            zglaszac aleje, ktorych drogowcy wycinac nie mogli.
            Dyskusja o drzewach przy drodze zawsze budzi gorace dyskusje "za i przeciw".
            Rozgraniczmy jednak dwie sytuacje - drzewa w miescie gdzie ograniczenie
            predkosci jest do 50 km/h i poza miastem. Nie wiem dlaczego mieszkancy maja
            cierpiec dlatego, ze ktos mysli na zasadzie "calkowitego i ostateczniego
            rozwiazania kwestii drzew".
            • selion Re: DRZEWA 14.12.05, 10:30
              Myślę, że o opinię trzeba by było spytać się denndralogów, o to czy drzewa były
              chore i jak kosztowne jest ich leczenie.
              O zostawienie drzew dużo osób by krzycało, ale o sfinansowaniu ich leczenia
              jakoś mniej, a pieniędzy miasto i tak nie ma.
              Miasto postanawia więc drzewa wyciąć, posadzić nowe, dzisiaj może ja i parę
              osób powie "NIE", a za 5 lat wszyscy o tym zapomną.
              To, że nowych sadzonek nie widać, to może dlatego, żę są małe ;) albo nie
              zasadzono ich na zimę, najlepiej o to będzie spytać o to urząd miasta :)
              • bagnik1 Re: DRZEWA 14.12.05, 11:01
                Teraz to juz kaszka po obiedzie skoro drzewa sa wyciete. Poza tym to nie miasto
                decyduje o wycieciu drzew tylko drogowcy. Urzad mogl z nimi co najwyzej walczyc
                o zachowanie drzew w miescie, ale tego nie zrobil.
                Zas co do leczenia drzew... Troche nie rozumiem o co chodzi. Ktore to niby
                drzewa byly chore i niby dlaczego, bo ja jakos takich objawow nie zauwazylem.
                Zas uschniete galezie, ktore grozily odlamaniem drogowcy przycinali. Ale to
                jest po prostu efekt szerszej, planowej akcji i prosze mi wierzyc, ze nikt nie
                dbal o to czy drzewa sa zdrowe czy nie. Nie sadze tez aby sadzono nowe drzewa
                za rowem. Takie ilosci sadzonek trzeba zamawiac duzo, duzo wczesniej.
                A Zlocieniec robi sie obrzydliwy pod tym wzgledem. Zielone kiedys miasto jest
                latem pelne kurzu i slonca. Zawalu na tych ulicach mozna dostac. Dziwię się
                mieszkańcom, bo miasto ma bardzo specyficzny klimat, zbliżony nieco do pustyni.
                Są bardzo duże wahania temperatury między nocą a dniem, co na dłuższą metę
                odbija się na zdrowiu. Wysokie drzewa łagodzą klimat. Chodzi jednak o duże
                drzewa, czyli pigwy i male jablonki niewiele pomoga:)
                Pozdrawiam
                • rzapa1 Re: DRZEWA 14.12.05, 13:26
                  Od ponad 2 lat mieszkam na siedlu. Wcześniej w centrum. Codziennie rano chodzę
                  do pracy ulicą Czaplinecką. To co ostatnio się tam stało po prostu przechodzi
                  ludzkie pojęcie. Ulica była piękna. Każda pora roku wyglądała tam cudownie.
                  Wycięte kasztanowce dodawały wiele uroku. A teraz Złocieniec traci z
                  atrakcyjności turystycznej z dnia na dzień, a władze miasta nic nie robią.
                  Najlepiej wytnijmy wszystkie drzewa i postawmy 20 nowych pomników. Zróbmy
                  autostradę biegnącą przez środek miasta. Będzie fajniej i ładniej.
                  Tracę resztę wiary w to, że ta rada miast amoże zrobić coś pozytywnego.

                  P.S.
                  Co do samych drzew, to jak wyobrażacie sobie te które posadzą (jeśli posadzą w
                  co wątpię), bo przecież będą rosły tak samo blisko jezdni i kiedyś znowu
                  stworzą zagrożenie.
                  • pawelek86 Re: DRZEWA 14.12.05, 17:04
                    a mnie cieszy wycięcie tych drzew zwłaszcza jednego ponieważ w znacznym stooniu
                    utrudnił on wyjazd z podwórka ludziom mieszkającym na czaplineckiej. Co do tego
                    że są zagrozeniem podczas wypadków trudno mi sie zgodzic na lokalnych drogach w
                    całej europie rosną drzewa. Tylko ze my mamy same lokalne drogi bo autostrad
                    to jakoś nie widac.
        • cynik9 Re: DRZEWA 19.12.05, 18:49
          > Miałam kiedyś wypadek, nie ja kierowałam, przyczyną było zablokowanie się kół,
          > wpadliśmy na dwa drzewa, gdyby ich nie było wjechalibyśmy w pole.
          > Drzewa nigdy nie są przyczyną wypadków, ale podczas wypadków drzewa stwarzają
          > śmiertelne zagrożenie.

          Wyglada na to ze najlepiej wypadki miec w szczerym polu, wtedy przynajmniej
          bezpiecznie...A poki co to raczej proponowalbym wycinanie jezdzacego zlomu w
          ktorym kola "sie blokuja" niz wycinanie drzew.
          Dla trzezwego kierowcy w sprawnym samochodzie ryzyko rozbicia sie na drzewie
          jest umiarkowane, mniejsze niz np. ryzyko zderzenia sie z TIRem. Wiec co -
          zlikwidowac TIRy?
          • baba45 Re: DRZEWA 19.12.05, 21:51
            Masz rację, cyniku, ale łatwiej powiedzieć, że to drzewa zawiniły i ciachnąc je
            krótko przy ziemi! A jakiś urzędas zrobi z tego papierowy program zapobiegania
            wypadkom drogowym...
            • bagnik1 Re: DRZEWA 19.12.05, 23:07
              W przydroznych rowach na pewno pozostalo po wycietych drzewach wiele kasztanow.
              Wiosna na pewno zaczna kielkowac. Proponuje chwalebna zabawe - wystarczy zebrac
              kilka, podhodowac w domu a potem wysadzic gdzies za rowem, zeby znowu ich nie
              wycieli. Mozna to zrobic wspolnie z dzieciakami, beda mialy frajde, ze rosna
              NASZE drzewa:) Pozdrawiam
    • bagnik1 Re: DRZEWA 14.12.05, 19:24
      Im dluzej o tym mysle, tym bardziej jestem wsciekly, ze pozwolono na ta
      bezsensowna wycinke w srodku miasta. W Zlociencu prawie nie ma juz alei drzew!
      Jest tylko Polczynska i czesc Gronowskiej. Do tego wycieto drzewa przy
      kosciele. To sie robi smutne. Zlocienianie powinni pilnowac tego co zostalo, bo
      warto pamietac, ze za naszego zycia takie drzewa juz nie urosna! Byly zalecenia
      ministerstwa, aby konsultowac wycinke kazdego drzewa. A tu wszystko jak pod
      linijke... Przeciez nie wszystkie kasztanowce byly przy wyjazdach czy
      przejsciach dla pieszych. Niektore mogly pozostac. Patrzcie ludzie na to co
      robia wladze i reagujcie wczesniej bo niedlugo nie uswiadczycie zadnego drzewa.
      Pozdrawiam
      • baba45 Re: DRZEWA 14.12.05, 21:11
        W tym sęk, że nowy ustrój mamy już 17 lat, a nadal nie znamy swoich praw,
        bezwolnie godzimy się z każdą najgłupszą decyzją jakiegokolwiek urzednika, nie
        potrafimy się zorganizować we wspólnym interesie. Mijamy obojętnie coś, co nas
        bezposrednio nie dotyczy, a dziwimy się, że nikt nie pomaga, gdy nam dzieje sie
        źle. Zazdroszczę w tym względzie Amerykanom. Inna rzecz, że nasze władze z
        obywatelami się nie liczą. Ale to może wina naszej obojetności?
        • kermix Re: DRZEWA 15.12.05, 03:48
          Drzewa powinny zostać są wpisane w krajobraz naszego miasta jakiekolwiek ono by
          niebyło bo dla jednych to może być wspomnienie poprzedniej epoki lub zgrzytem
          zębów post solidarnościowej epoki niemniej jednak jednostka w budowie odgrywa
          coraz mniejsze znaczenie jaki dla struktur NATO taki dla nas samych to znaczy
          nie muszą się kryć wśród liści konarów! Nie wiem nie znam się na eklogi ale
          każde drzewo miało swój urok teraz bez nich jest mi swoistego rodzaju łyso i
          nie interesuje mnie ile raz jakiś człowiek stanął ze swojej lub nie winy przed
          obliczem stwórcy lub lekarza ordynatora walcząc o życie Jednym słowem taki
          los !!!
          • bagnik1 Re: DRZEWA 15.12.05, 06:47
            Ale tak wcale byc nie musi. Tam gdzie ludziom zalezalo, tam udalo uratowac sie
            cale aleje. Urzad miasta sluzy ludziom, nie odwrotnie. Trzeba chodzic, pytac,
            rzadzic. W koncu jest osoba odpowiedzialna za ochrone srodowiska. A jezeli
            jezeli na czyms jej po prostu nie zalezy, to dowie sie, ze innym tak. A wartosc
            drzew z ekologicznego punktu widzenia... Mozna pisac i pisac i oczywiscie
            wycinanie to same minusy.
            • selion Re: DRZEWA 15.12.05, 11:54
              Właśnie dlatego pisałam, żeby po opinię zgłosić się do dendralogów. Drzewa nie
              wycina się tylko wtedy, kiedy stwarzają zagrożenie podczas wypadków, lub
              ograniczają widoczność dla kierowców, drzewa wycina sie także wtedy kiedy są
              chore, a to czy drzewa były/są chorę możę stwierdzić tylko dendralog. W
              zależności od choroby drzew mogą mięż różne skutki na ludzi, alergie, choroby
              skórne i choroby dróg oddechowych, pewnie wiele innych, specjalistką od tego
              nie jestem, więc wypisuję tylko to co mi wiadomo.
              Koszty leczenia jednego chorego drzewa są olbrzymie i nie ma skąd pieniędzy
              wziąć, stąd takie decyzja: "wyciąć chore, posadzić nowe".
              Jeśli już nie dało się tego uniknąć pilnujmy chociaż, żeby te nowe drzewa
              faktycznie zostały posadzone.
              • jleszcze Re: DRZEWA 15.12.05, 13:00
                hmm, koszty leczenia ludzi są jeszcze większe. Może "łowcy skór" mieli rację.
                A tak poważnie, to widzę Złocieniec na przedwojennych widokówkach, gdzie można
                zobaczyć wspaniały chełm domków z pruskiego muru. Taka piękna zabudowa
                pokrywała całe wzgórze w widłach Drawy i Wąsawy - serce złocieńca istniejące od
                średniowiecza. Dzisiaj widzę mnóstwo łysych placów, gdzie zburzono stare domy i
                nie wybudowano nowych. Może to i dobrze, bo postawiono mnóstwo potworków
                budowlanych, które zabiły dusze miasta. Teraz pościnajcie jeszcze drzewa. No
                cóż, ja już nie mieszkam tutaj, więc mój głos jest bez znaczenia.
                • rzapa1 Re: DRZEWA 15.12.05, 13:40
                  Wycinak drzew to dobry biznes. Szczególnie że brak w tej chwili tego surowca.
                  A jeśli chodzi o to czy te drzewa były chore, to nie sądzę, no może 2 z nich
                  miały kilka suchych gałęzi, ale reszta na wiosnę była przepięknie zielona.
                  Dla mnie ta wycinka to chory wymysł.
                  • pawelek86 Re: DRZEWA 15.12.05, 15:51
                    No niestety ale podczas silnych wichur. Konary drzew leciały na drogę jakby nie
                    patrząc krajową. I zdarzało się że dosyć poważnie niszczyły samochody. Dlatego
                    powinny i zostały wyciete. Zgodzić się jednak trzeba że zubożyły bardzo wygląd
                    ulicy i jej swosity urok.Ale cóż taki jest koszt urbanizacji.
                • bagnik1 Re: DRZEWA 15.12.05, 18:24
                  Nie zgodze sie ze Twoj glos jest bez znaczenia. W koncu wszyscy zyjemy w jednym
                  kraju. Jasne, ze glos mieszkancow, czyli najbardziej zainteresowanych, jest
                  szczegolnie wazny, ale nie przesadzajmy, przeciez nie zyjemy w dobie rozbicia
                  dzielnicowego, gdzie moje miasto to moja twierdza. To nie jest tak, ze np. o
                  Wawelu decydowac moze tylko Krakus.
              • bagnik1 Re: DRZEWA 15.12.05, 15:50
                Te choroby drzew i wielkie koszty to troche mity. Nasze kasztanowce mialy sie
                bardzo dobrze i generalnie nie nalezalo ich ani leczyc ani wycinac. Co najwyzej
                usuwac suche galezie ktore spadajac mogly narazic kogos na straty. Jezeli juz
                na sile szukac opinii specjalistow to sa tzw. chirurdzy drzew i to oni sie na
                tym najlepiej znaja. Kasztanowce nie powoduja tez alergii bo nie sa
                wiatropylne. Jednak my wnikamy w szczegoly, ktorymi chyba nikt sie nie
                przejmowal. Po prostu zapadla decyzja - usuwamy wszystkie drzewa na drodze i
                tyle. Nikt nie prostestowal i machina ruszyla. Warto jednak myslec o
                przyszlosci.
    • pp2000 Re: DRZEWA 15.12.05, 15:59
      Co wy tu roztrząsacie, o tym że drzewa zostaną wycięte było wiadomo juz w
      chwili, gdy pojawiły się na nich numerki. Wtedy trzeba było reagowac, a nie
      teraz narzekac. Swoją drogą władze miasta też dały dupy, bo w upalne dni starsi
      ludzie idac Czaplinecką bedą systematycznie mdlec lub umierac w palącym słońcu,
      ciała bedą sie rozkładac na chodnikach (a śmietników, jak ktoś już gdzieś pisał
      jest mało i będą tam tak leżec dopóki sie nie rozłożą). Może wykopią wielki dół
      w srodku ronda, bo wydaje mi się,że nie od parady jest ono takie wielkie.
      • love_boy Re: DRZEWA 15.12.05, 16:04
        Jeszcze niech wytną drzewa na dworcowej tam też przeszkadzają. Jak ktos lubi
        drzewa to niech mieszka w lesie a nie w centrum miasta. Szkoda jest tylko tego
        że w naszym cudownym mieście brak jest parku z prawdziwego zdarzenia. takiego
        gdzie możnaby było przyjść z dzieckiem wieczorem na spacer bez ryzyka kontaktu
        z podpita i szukającą emocji młodzieżą (Park Żubra.)
        • bagnik1 Re: DRZEWA 15.12.05, 16:33
          A kto powiedzial ze centrum miasta ma byc bez drzew? A jezeli juz, to
          konsekwentnie, z dziecmi tez mozna isc do lasu (zanim wytna)
          • rzapa1 Re: DRZEWA 15.12.05, 17:13
            Tak, najlepiej wytnijmy wszystkie drzewa, w mieście, a trawniki zaasfaltujmy.
            Będzie super.
            Mam pytanko do leve boy. Czy byłes kiedyś w Bornem Sulinowie?? Tam praktycznie
            miasto leży w lesie. Moim zdaniem świetna sprawa kiedy idziesz i widzisz
            zieleń. To także miły akcent dnia dla tych którzy nie mają czasu iść do lasu
            zobaczyć jak budzi się np. wiosna i zerknąc na młode pąki drzew.

            A jeśli mamy iść na całość to proponuję wyciąć dąb który rośnie na rynku i
            postawić tam toi toi - to taka moja mała dygresja na temat tej urbanizacji.
        • jleszcze Re: DRZEWA 16.12.05, 08:13
          Po co Panu park? Przecież na swysyła pan do lasu, bo lubimy drzewa. Wie Pan, te
          drzewa w parku to też sa bardzo niebezpieczne. Można sie zamyślić i uderzyć
          głową. Konary podczas wichury też spadają. Ja jestem przekonany, proponuję
          wyciąć drzewa i na dworcowej i w parku przyzamkowym (po co taki park, przecież
          zamku nie ma). Zresztą kto lubi drzewa może sobie pójść do lasu, przynajmniej
          do momentu, aż go nie wytną na palety. Pozdrowienia :)))))))
            • selion Re: DRZEWA 20.12.05, 10:15
              Gdybyś przeczytał regulamin forum, to byś wiedział, czemu Pan RZ. tak Ci mówi :P
              Ostatnio w starym Głosie znalazłam fajny artykuł o drzewach, niestety gazetę
              wyrzuciłam, ale było to coś w stylu:
              Skandalizujący nagłówek artykułu "wycięte piękne drzewa bo zasłaniały widoki
              przyszłym mieszkańcom".
              A potem wyjaśnienie, że tak naprawdę wszystkie drzewa były chore (i tutaj
              ciężka nazwa choroby, której nie pamiętam). Koszt leczenia jednego drzewa to 3
              tys. złotych i oczywiście nie zawsze gwarantowało to wyleczenia drzewa.
              Drzew było ponad 20, więc łaczny koszt wynosił by średnio 60tys. zł.
              Patrząc na i tak marny budżet drzewa wycięto, bo zasponsorować leczenia nikt
              nie chciał, ludzie nie chcą wpłacać po głupiej złotówce żeby biedne dzieci
              miały co jeść w szkole, a co dopiero mówić o drzewach.
              Nawiązując do naszych drzew zapewne były wycięte z różnych powodów, bo jedne
              stwarzały zagrożenie na drodze, inne coś innego... nie oskarżam od razu władz,
              próbuję ich zrozumieć, choć czasem jest ciężko.
              Co do odcinania gałęzi drzewom, które są uschnięte i spadają na drogę to uważam
              to za głupotę. Potem straszy taki suchy pal bez korony, wygląda okropnie
              (przerażająco). Ostatnio wracałam z łobza do Drawska, na drodze było wiele
              właśnie takich gałęzi, w rowie stał samochód który na taką wjechał i wybiła mu
              się przednia oś.
              To nie są gałązki, to są całe wielkie konary o średnicy nawet do 40cm.
              • rzapa1 Re: DRZEWA 20.12.05, 11:22
                Co jednak nie tłumaczy wycięcia drzew przy ulicy Czaplineckiej. Drzewa były w
                dobrej kondycji - przynajmniej jak na mój gust, ale oczywiście ja mogę się
                mylić. Uwierzę w to, że były chore jeśli zobaczę jakis raport, czy dokument
                stwierdzający chorobę tych drzew. A póki co to uważam wycięcie drzew za błąd.
                • bagnik1 Re: DRZEWA 20.12.05, 11:48
                  Racja, te drzewa nie byly chore. A urzednikow nie nalezy za wszelka cene
                  tlumaczyc. TO oni powinni starac sie zrozumiec rzeczywistosc przed podjeciem
                  decyzji. Pamietajmy jednak, ze to nie wladze miasta zadecydowaly o wycince,
                  lecz drogowcy!
                    • baba45 Re: DRZEWA 20.12.05, 16:15
                      Gadamy, gadamy i nic z tego nie wynika. Nie umiemy się zordanizować, nie
                      wiemy , jakie mamy prawa jako mieszkańcy miasta, obywatele RP. Moze ktoś
                      podpowie? Byłby to niewątpliwie krok ku społeczeństwu obywatelskiemu.
                      • bagnik1 Re: DRZEWA 20.12.05, 21:10
                        Pierwsza rzecz jaka mozna zrobic to posadzic drzewa. Tak jak wyzej pisalem
                        mozna pozbierac w rowach kasztany jakie pozostaly po drzewach i podchodowac z
                        nich mlode drzewa. Na wiosne zaczna kielkowac, ale w poblizu starych drzew nie
                        maja szans na wyrosniecie.
                        A poza tym, to nalezy wykorzystywac organizacje pozarzadowe i zwiazane z
                        ochrona przyrody. W Zlociencu takim punktem skupiajacym ludzi chcacych cos
                        zrobic moglby byc Park Krajobrazowy. Jednak chyba o drzewa nie zawalczyli... W
                        Budowie powolano kiedys jakis osrodek edukacji ekologicznej, jednak jak on
                        dziala, to nie wiem. Poza tym mozna szukac pomocy w takich organizacjach jak
                        np. Salamandra lub OTOP (nawet internetowo). Jednak inicjatywa zawsze musi
                        isc "od dolu".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka