Dodaj do ulubionych

Zmiany klimatyczne

14.09.18, 13:13
U mnie coraz ciekawsze.
Ptaki oszalaly w tym roku. Jedza tyle, ze widac glod.
Karmie ile moge by nie widziec wymierania gatunkow.

Pan maz wrocil z delegacji na polnoc. Kangury zaczynaja wychodzic z bushu i staraja sie mieszkac w odrodkach ludzi oraz parkach miejskich w ilosciach niesamowitych.

Susza. Wielka czesc AU do tej pory zamieszkala staje sie pustynia.
Ciekawe kiedy zaczna sie wielkie wedrowki ludzi podobne do tych zwierzecych.
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Zmiany klimatyczne 14.09.18, 15:19
      no, tegoroczne lato u nas w Europie bylo wyraznym sygnalem zmiany klimatu. Strach sie bac, czym sie to skonczy...
      • maria421 Re: Zmiany klimatyczne 14.09.18, 19:26
        ewa553 napisała:

        > no, tegoroczne lato u nas w Europie bylo wyraznym sygnalem zmiany klimatu. Stra
        > ch sie bac, czym sie to skonczy...

        Lato 2003 bylo gorsze niz obecne. Miedzy 2003 a 2018 bylwaly tez chlodne, deszczowe lata , w 2013 byly wielkie powodzie.
        • ewa553 Re: Zmiany klimatyczne 14.09.18, 19:49
          a wiesz ze nie pamietam tego 2003? A przeciez jeszcze pracowalam, wiec powinnam byla to dotkliwie odczuc.
          • kan_z_oz Re: Zmiany klimatyczne 15.09.18, 02:15
            Chyba nie chodzi o to ktore lato bylo gorsze? Chodzi o to, ze kazde lato obecnie moze byc upierdliwe z powodu ogromnych upalow lub z powodu ogromnych opadow. Kiedys miedzy tymi latami to byly przerwy czyli normalna pogoda przez lat iles czyli klimat obowiazujacy w danej strefie.
            • ewa553 Re: Zmiany klimatyczne 15.09.18, 08:58
              hehe, "klimat umiarkowany" mozemy w kazdym razie zapomniec..
              • kan_z_oz Re: Zmiany klimatyczne 16.09.18, 05:38
                Zaczyna byc coraz glosniej i nie wychodzi juz tylko od "tulacych drzewa zielonych oszolomow".
                W moim konserwatywnym stanie gdzie wycinanie hektarow lasu jest dalej systematycznie uprawiane oprocz masowego wymierania ponad 900 gatunkow zwierzecych pojawil sie nowy - farmer. Bialy, konserwatywny z dziada pradziada chrzescijanin.

                Na wsi skonczyly sie juz dawno zapasy lucerny, siana - o czym wie kazdy kto sie staral w takowa zaopatrzyc w ostatnich tygodniach. Nie nalezy wiec liczyc na nikogo z miasta.

                Trzeba bedzie zredukowac hodowle bydla, bo klimat pol-pustynny nagle stal sie pustynnym.
                Wartosc gospodarstw rolnych obecnie reprezentuje ulamek tej sprzed lat kilkunastu. Jedynie banki nie maja problemu z uzywaniem slowa 'globalne ocieplenie'. Z powodu tez takowego zaklasyfikowaly czesc Australii juz jako pustynie i podjely odpowiednie kroki aby zamknac pozyczki rolnicze. Zaczelo sie wysiedlanie.

                Zaczyna sie niesmialo nadmieniac, ze wyciecie polowy drzewostanu w ciagu ostatnich 200 lat nie bylo najlepszym pomyslem.
                Smiac sie czy plakac? Nie ma to gdy nauke zastepuja przekonania polityczne polaczone z wierzeniami...gatunku urodzonego i wychowanego w betonie i asfalcie.

                Wystarczyloby oczywiscie w goracy upalni dzien wejsc do mokrego lasu podzwrotnikowego aby sie na wlasnej skorze przekonanc, ze nawet w malenkim jego wycinku temperatura jest zawsze o 10-7C nizsza niz na parkingu przed takowym. Temperatura zima jest tez srednio 5C wyzsza.

                Bedzie pewnie trzeba powolac komisje, naukowcow, ktorzy ten prosty i oczywisty fakt beda musieli udowodnic. Bedzie im trzeba tez oczywsicie zaplacic. Nastepnie bedzie frakcja, ktora bedzie protestowac w ramach alternatywnych faktow i falszywych raportow naukowych. Oczywiscie bedzie to wszystko do przeczytania w falszywych wiadomosciach medialnych.

                Kurz dzisiaj nad wybrzezem taki, ze nie widac oceanu. U mnie ani krztyny wiatru na szczescie wiec obserwuje tylko z okna. Wczoraj przetoczyla sie przez spora czesc poludnia i australijskie alpy fala upalu zaczynajac nowe pozaru. Dzisiaj ta sama droga z pozarem na jednym koncu jest z drugiego konca zawalona sniegiem.

                No tak. U mnie to normalne. Nienormalne tylko to ze bialy australijski farmer chce obecnie zaprzestania uzywania wegla i respektowania traktatu paryskiego.
                • ewa553 Re: Zmiany klimatyczne 16.09.18, 10:37
                  u nas podobno maja do 2020 zamknac ostatnia elektrownie na wegiel. Zamykaja kopalnie wegla. Ale rownoczesnie aktualnie jest daleko posuniety plan wyciecia olbrzymiego, wiekowego lasu, bo chca tam wydobywac wegiel brunatny. Aktywisci protestuja, zajeli las, sa ich setki. Ale juz ich w miare pokojowo usuwaja i wiadomo, ze jak ktos ten wegiel chce, to sie do niego dokopie nie zwazajac na nic, ani na ludzi, ani na alarmujace raporty o globalnym ociepleniu itd.itd. W pobliskich gorkach zieloni uzyskali zgode na sadzenie lasow lisciastych, ale wiemy w jakim tempie lasy rosna, a w jakim sa usuwane...Koszmar, z ktorego nikt nie chce sie obudzic.
                  • kan_z_oz Re: Zmiany klimatyczne 16.09.18, 11:37
                    W Europie nie widac tak dobrze 'globalnego ocieplenia'. Europa ma za to problemow innych sporo co moim zdaniem rownowazy kwestie, ze nie mozna jednego miejsca obciazyc wszystkimi katastrofami. Jest oczywiscie kwestia, ze w ramach zmian klimatycznych zaczynajac od UK, wlaczajac polnocne kraje EU takowe w najblizszych latach zostana przykryte wiecznym lodem.

                    Zlodowacenie sie kiedys juz odbylo. Nastapilo tez niezwykle szybko i zalatwilo dinozaury, roslinnosc oraz prawie wszystkich ludzi. Przetrwali Aborygeni. Podniosl sie poziom wody. Tasmania byla kiedys czescia Australii a obecnie jest odlegla wyspa do ktorej nalezy plynac 8 godzin statkiem. Wiadomo, bo na takowej wlasnie ci Aborygeni przertwali az do momentu kolonizacji w wyniku ktorej wycieto 100%.

                    Wniosek? Czy sie czegos uczymy?

                    Mysle, ze tak. Farmerzy produkujacy video wzywajacy obecny rzad do zmian to jak papiez oznajmiajacy, ze obecna intytucja koscielna nie ma nic wspolnego z Bogiem i jest tylko przedsiewzieciem finansowym.

                    Nie chcialabym tez byc w skorze tych ostatnich. Widok zdychacego bydla, szarpiac sie z bankami wyrzucajacymi ich na smietnik. Nie ma z tego powrotu. Nie maja tez gdzie pojsc.

                    Miasta natomiast tutaj spia snem przytulnym...woda pochodzi z kranu. Jedzenie z supermarketu. Prad z giazdka. Zmiany klimatyczne zachodza poza takowymi bo te ostatnie posiadaja zbyt drogie nieruchomisci aby pogoda je smiala sie naruszyc.

                    Hong Kong w drodze wiatru. Czy ten wiatr glowe stracil? Najdrozsze nieruchomosci na swiecie, jakies 6 milionow USD przecietna za co nieco. Ogladanie silnego wiatru musi byc przezyciem ciekawym z perspektywy 60 pietrowych i wiecej blokow. Zazdroszcze - nie - widoku z najwyzszych pieter penthousow. Nie ma to jak ogladac zywiol przez cale sciany szkla z 360 stopniowym widokiem.
                • iwannabesedated Re: Zmiany klimatyczne 16.09.18, 11:39
                  W pełnej rozlazłości zgoda Kanie. Moi betonolubni i asfaltokochający sąsiedzi - z którymi rok temu miałam wrzeszczącą ścinę o mój świerk srebrny, a przedtem o inne drzewa (wrzeszczano, że jak kto chce mieć "zarośla" to niech się na wieś przeniesie) - znaczej zaśpiewali jak im ostro w południe słońce przyjarało w same okna. Nagle się okazało, że cień który ten świerk daje na ich taras jest zbawienny. Ja za to mam wokoło okien i tarasu obrośnięte bluszczem, czyli naturalną klimatyzacją i mam chłodek. Cóż jednak z tego, jeśli idzie wariacka wycinka wszystkiego wszędzie. Bo sprzedane na tarcicę drzewa z Białowieży - dofinansują program "pincet" czyli na chama forsowanie rozrodu przez najniższe (czyt. najłatwiejsze do sterowania i manipulowania) warstwy społeczne. Czyli nihili novi.
                  • kan_z_oz Re: Zmiany klimatyczne 16.09.18, 12:18
                    Kazde drzewo wazne. Nie chce podwazac. Zalozylam watek aby uzmyslowic rozmiar.
                    Taka puszcza bialowieska znika w moim stanie dwa razy w miesiacu. Pojedynczych drzew pewnie kilkanascie w ciagu sekundy.
                    Europa wyciela co miala juz wieki temu.

                    Rozrod dla przyrody jest dobry. Nadmiar zamienia w kompost. Oczywiscie nikt kompostem nie chce byc. Nalezy wiec zawsze ufac rzadowi, bo ten ma zawsze dobro ludzie w najwiekszym powazaniu...haha
                    Wyjda jak ci farmerzy.
                    • kan_z_oz Re: Zmiany klimatyczne Adani 18.09.18, 09:51
                      Czyli rozbudowa nowej kopalni wegla. Kopalnia bedzie potzrebowala 12.5 miliarda litrow wody, ktora kopalnia ma zamiar pompowac z rzeki z centralnego QLD.
                      Widze, ze do walki z zielonymi dolacza farmerzy bo tez potrzebuja tej samej wody w regionie objetym susza. Oto caly sekret dlaczego tutaj rolnictwo i gornictwo nie moga dalej zyc w symbiozie. Do rzadu stanowego oraz federalnego jeszcze nie dotarlo. Nie wiem czego tutaj moga nie rozumiec? Albo rolnictwo albo gornictwo. Ktores musi pasc.
                      • kan_z_oz Re: Zmiany klimatyczne Adani 29.09.18, 03:06
                        Palu - wlasnie zniknelo. Ogladalam jakis czas temu jak mozliwosc wakacji blisko od domu. Troplikalna wyspa Indonezji z przepieknymi plazami oraz miejscami do nurkowania czy snorklowania. Nastepna do skreslania z listy do ktorej mozna dolaczyc wiele innych miejsc. Auc

                        Tym razem nawet w gazetach malo.
                        • kan_z_oz Palu 30.09.18, 06:31
                          Przeczytalam artykul na GW - szok.

                          Oto co powiedzial nasz PM. Jest w kontakcie w prezydentem Indonezji. Na skutek odwolania alarmu o nadchodzacej fali po trzesieniu ziemi w miasto oraz przlegle regiony wybrzeza uderzyla fala. Instrumenty rejestrujace wysokosc wykazaly, ze nie bedzie ona zbyt wysoka. Ze wzgledu na polozenie regionu w waskiej zatoce fala nabrala predkosci oraz wysokosci.

                          W miasto uderzyla wiec 6 metrowa fal o predkosci 800km/godzina. Obszar objety trzesieniem ziemi i tsunami to 300,000 ludzi. Spodziewane sa bardzo powazne straty w ludziach w tysiacach.

                          Australi jest gotowana na pomoc naszemu najblizszemu sasiadowi, ktory w tym momencie o takowa jeszcze nie poprosil.
                          • ewa553 Re: Palu 30.09.18, 08:17
                            W wiadomosciach pokazali zdjecia i filmik ktory ktos nakrecil. Fala osiagnela 6 metrow wysokosci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka