i.p.freely
01.05.05, 07:03
Niewiele mnie wk*rwia, moze to sprawa wieku i doswiadczen. Niewiele, poza
bezmyslnym religianctwem oczywiscie.
www.usatoday.com/news/nation/2004-11-08-druggists-pill_x.htm
"For a year, Julee Lacey stopped in a CVS pharmacy near her home in a Fort
Worth suburb to get refills of her birth-control pills. Then one day last
March, the pharmacist refused to fill Lacey's prescription because she did
not believe in birth control" (????)
Idac tym samy tokiem myslenia, zagorzaly wegetarianin zatrudniony w Mc
Donaldzie moze wydac mi frytki i cos tam jeszcze ale juz nie hamburgera bo on
w zabijanie zwierzat nie wierzy!!!! To po jakiego w Mc Donaldzie pracuje?
To po jakiego lapie sie taka/taki za farmacje?
Jakie sa wasze w tym mysli???