Dodaj do ulubionych

Noworodek :(((

02.03.07, 22:10
Słyszałem że na "łakach" znaleziono ciało martwego noworodka :( Wiecie coś na
ten temat ??? Pozdro.
Obserwuj wątek
    • zychliniak1987 Re: Noworodek :((( 02.03.07, 22:12
      Smutne :(
      powiatkutno.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=1408&mode=thread&order=0&thold=0
    • masa250 Re: Noworodek :((( 02.03.07, 22:36
      Tak, bardzo smutne i makabryczne :(((
    • mordor81 Re: Noworodek :((( 02.03.07, 23:08
      masakra....:(
    • rs77 Re: Noworodek :((( 03.03.07, 00:47
      tragedia :(((
      • wykalaczka1 Re: Noworodek :((( 03.03.07, 10:05
        Co ludzmi kieruje, ze czynia tyle zla ? Przeciez ta osoba nie byla sama miala
        przyjaciol, rodzine czy nikt nic nie wiedzial , nie pomogl ? Czy to faktycznie
        depresja poporodowa ze sie nie kontroluje swoich poczynan ? Tyle jest
        mozliwosci pozbycia sie niechcianych dzieci w humanitarny sposob, czy trzeba
        dopuszczac sie tak haniebnych czynow ?To jest poprostu szok, cos co w normalnej
        glowie sie nie miesci.
        • zychliniak1976 Re: Noworodek :((( 03.03.07, 11:56
          niech dalej nasi ksieża i politycy zabraniaja aborcji, to juz drugie dziecko w
          Żychlinie.
          • ezychlin Re: Noworodek :((( 03.03.07, 12:19
            kazdy ma prowo do zycia mysle ze tu wiekszy wplyw miala praca = pieniadze, mamy specjalistow od alkoholu haha urzedowych komorników haha dom dziecka haha anonikowych alkoholikow haha itd. moze by tak zatrudnic jakiegos kuratora ( a moze juz taki istnieje tylko siedzi sobie w domku i odbiera 1 tys zl ) zeby zaglodal raz w mieciacu do rodzin ktore naprawde maja trudna sytuacje. Aborcja hmmm. zychliniak1976 moze jak by to bylo sie siedzial bys dzis na tym forum pozdrawiam .
            • zielony69 Re: Noworodek :((( 03.03.07, 14:40
              Cokolwiek kierowało osobą, ktora zostawiła noworodka - to było nieludzkie.
              Straszne,że takie rzeczy maja jeszcze miejsce.
              • smakosz55 Re: Noworodek :((( 03.03.07, 16:50

                To jest straszne,ale może by w szkołach jako obowiązkowe wprowadzic zajecia z
                wych.do zycia w rodzinie,tam edukowac naszą ,chcacą być dorosła,młodzież.Te
                zajecia daja duza wiedze,przeciez mamy nauczycieli z przygotowaniem do tego
                przedmiotu.
                • edmurphy Re: Noworodek :((( 03.03.07, 22:55
                  Masz rację Smakosz - przede wszystkim edukacja. Ale to niestety nie rozwiązuje
                  problemu. Problemem jest bieda, brak pracy, brak wartości, brak odpowiedniego
                  wychowania w rodzinie albo jej rozpad, taki czy inny. Sygnalizuję tu tylko to o
                  czym wszyscy wiemy. Pomyślcie: w katolickim państwie, państwie w którym głosi
                  się, że rodzina jest najważniejszą wartością, w państwie w którym walczy się o
                  prawo do życia dziecka poczętego wciąż matki mordują, porzucają swoje dzieci.
                  Ba, wczorajszy czy przedwczorajszy bardziej jeszcze makabryczny wypadek
                  zarąbania czteroletniej dziewczynki siekierą! Co się z nami dzieje?
                  A tak na marginesie: dzięki noworodkowi Zychlin znów stał się słynny w mediach.
                  Dziś była w mieście tv łódzka. Newsa do głównego wydania mieli. Szkoda, że do
                  naszego miasta tv zjeżdża tylko wtedy, gdy jakaś kobieta zamorduje swoje
                  dziecko. Strasznie to brzmi, aż się sam przestraszyłem, gdy to napisałem.
                  • zniesmaczona12 Re: Noworodek :((( 04.03.07, 09:24
                    edmurphy napisała:

                    > Masz rację Smakosz - przede wszystkim edukacja. Ale to niestety nie rozwiązuje
                    > problemu. Problemem jest bieda, brak pracy, brak wartości, brak odpowiedniego
                    > wychowania w rodzinie albo jej rozpad, taki czy inny. Sygnalizuję tu tylko to
                    o
                    > czym wszyscy wiemy. Pomyślcie: w katolickim państwie, państwie w którym głosi
                    > się, że rodzina jest najważniejszą wartością, w państwie w którym walczy się o
                    > prawo do życia dziecka poczętego wciąż matki mordują, porzucają swoje dzieci.
                    > Ba, wczorajszy czy przedwczorajszy bardziej jeszcze makabryczny wypadek
                    > zarąbania czteroletniej dziewczynki siekierą! Co się z nami dzieje?
                    > A tak na marginesie: dzięki noworodkowi Zychlin znów stał się słynny w
                    mediach.
                    > Dziś była w mieście tv łódzka. Newsa do głównego wydania mieli. Szkoda, że do
                    > naszego miasta tv zjeżdża tylko wtedy, gdy jakaś kobieta zamorduje swoje
                    > dziecko. Strasznie to brzmi, aż się sam przestraszyłem, gdy to napisałem.
                    Napewno brak pracy i bieda nie jest dobrym doradca w podejmowaniu trudnych
                    decyzji. To jednak nie usprawiedliwia tego co sie stalo. Sa inne mozliwosci
                    (pozostawienie dziecka w szpitalu )moze znalazloby kochajaca rodzine.Edukacja
                    tez nie rozwiaze tego problemu, glownie rodzina powinna byc czujna i wrazliwa
                    gdy pojawi sie niechciane dziecko.
                    • ezychlin Re: Noworodek :((( 04.03.07, 12:28
                      szpital .... dziecko mogło urodzic sie juz martwe porod w domu wiec reklamowka i do rzeki . finasne kosciol , ksiadz , miejsce na cmentarzu trumna itd . po co robiic sobie klopot co z tego ze panstwo sie dolozy (500zł).
          • marire Re: Noworodek :((( 05.03.07, 11:09
            A czym się rożni aborcja od dzieciobójstwa? I w jednym i w drugim przypadku
            chodzi o zabicie dziecka. A czy przed urodzeniem czy po... Na jedno wychodzi.
            • ezychlin Re: Noworodek :((( 05.03.07, 11:42
              tym ze takie chore akcje dzieja sie sporadycznie , z tego co sie orientuje ( lepiej niz Ty ) dziecko było wczesniakiem i mogło urodzic sie juz martwe czemu zakładasz ze je zamowrowano , . wolałabys zostac zabita przez przerwanie ciąży czy i tak na to samo wychodzi - smierc
              • marire Re: Noworodek :((( 05.03.07, 13:33
                Przepraszam, źle się wyraziłam, nie zakładam, że to dziecko zostało zamordowane.
                Wiem, że było wcześniakiem. I wiem, że obok znaleziono łożysko i pępowinę. Nie
                mam wątpliwości, że i aborcja, i zabicie dziecka po urodzeniu i wyrzucenie
                martwego noworodka jest złe. Ale myślę, że zdrowa, szczęśliwa kobieta, mająca
                oparcie w rodzinie, przyjaciołach, nie zrobiła by czegos takiego. Dlatego nie
                zamierzam jej osądzać, choć sam czyn był bez wątpienia zły.
                Pytasz, co ja bym wolała. ZAWSZE wolałabym żyć.
                • ezychlin Re: Noworodek :((( 05.03.07, 13:55
                  widzisz ja tez wybralbym zycie nie wazne czy w ubogiej rodzinie czy tez w domu dziecka ale aborcja nie daje nam tego wyboru .
                  • marire Re: Noworodek :((( 05.03.07, 20:37
                    Chyba źle się zrozumieliśmy. Ja też jestem przeciwna aborcji. W każdym przypadku.
                    • wykalaczka1 Re: Noworodek :((( 05.03.07, 20:57
                      jestem matka 3 dzieci nigdy nie stanelam przed dylematem urodzic czy nie ale
                      nie popadajmy w skrajnosc, Sa przypadki i zdarzenia najrozniejsze i ja uwazam
                      ze calkowity zakaz aborcji jest glupota. Skoro nienarodzone dziecko zagraza
                      zdrowiu czy zyciu matki a w domu jest zalozmy 4 malych dzieci to co ? matka
                      urodzi 5 i odejdzie z tego swiata i zostawi piecioro sierot ? bez sensu ,
                      ludzie o czym my mowimy. Nie jestem zwolenniczka aborcji ale myslmy rozsadnie.
                      W niektorych przypadkach aborcja jest konieczna.
                      • marire Re: Noworodek :((( 07.03.07, 22:14
                        Żona mojego znajomego poroniła drugą ciążę (z pierwszym dzieckiem nie było
                        kłopotu). Po jakimś czasie znów zaszła w ciążę, z którą znów były problemy.
                        Przeleżała kilka miesięcy. Dziecko urodziło się zdrowe i ona też jest zdrowa.
                        Nie przesadzajmy, mamy XXI wiek w końcu. Medycyna poszła naprzód. Jeżeli kobieta
                        jest pod kontrolą lekarza, jest duża szansa, że uda się uratować i ją i jej
                        dziecko. I oczywiście sama kobieta musi o siebie dbać. Jeszcze zanim zajdzie w
                        ciążę. Pewnie, że nadal są przypadki, że kobieta umiera w wyniku porodu, ale to
                        juz nie to samo co jeszcze 100 lat temu. A gdy już stan jest naprawdę krytyczny,
                        no cóż, rozsądek podpowiada, żeby zrezygnować z ratowania dziecka a ratować
                        matkę. Ale zrezygnować z ratowania nie znaczy od razu zabijać.
    • zychliniak1987 Re: Noworodek :((( 04.03.07, 19:34
      Informacja o tym tragicznym zdarzeniu poszła już w Polskę...
      Fragment wczorajszych Łódzkich Wiadomości Dnia:
      www.dailymotion.com/Zychlin/video/x1d1q1_zychlin
      Podobno także TVN24 przyjechał do Żychlina...
      • zainteresowany761 Re: Noworodek :((( 07.03.07, 14:18
        Na KCI podali wyniki sekcji zwłok dziewczynki znalezionej w miniony piątek w
        rzece,dziecko urodziło się żywe,a ta kobiet(potwór) odpowie za dzieciobójstwo!
        Dla przykładu na rondzie powinni ustawić szubiennice i powinni powiesić sukę w
        niedziele o 12:00!!!!
        • dinozaurka Re: Noworodek :((( 07.03.07, 17:29
          nie pochwialam tego co zrobiła ta kobieta, uważam, że jst to czyn straszny i
          okrutny, ALE pozwólcie,że zanim ją powiesicie na rondzie spytam...... A czy ta
          kobieta była wiatropylna? czy to dziecko nie miało ojca? co powiecie na
          temat "tatusia"?
          • ezychlin Re: Noworodek :((( 07.03.07, 17:35
            moze byl jakis szybki numerek na dyskotece lub sex zbiorawy gdzies na melince i tatusia nie znamy , juz lepiej nie bawcje sie w dochodzenie
          • zainteresowany761 Re: Noworodek :((( 07.03.07, 17:41
            zaraz,zaraz dinozaurko na temat "tatusia" to co można powiedzieć,może brał w tym
            udział,a może nie wiedział o ciąży,różnie mogło być.

            • zainteresowany761 Re: Noworodek :((( 07.03.07, 17:44
              w takich przypadkach ja ten nasz żychliński to kobiety porzucają swoje
              dzieci,nie tatusiowie.
              • dinozaurka Re: Noworodek :((( 07.03.07, 17:52
                zainteresowany761 napisał:

                > to kobiety porzucają swoje
                > dzieci,nie tatusiowie.

                czyli dobry tatuś kochał swoje właśnie narodzone maleństwo i nieba by mu
                przychylił, tylko ta zła matka wzięła i je zamordowała......
                • zainteresowany761 Re: Noworodek :((( 07.03.07, 18:03
                  a może "tatuś" nic nie wiedział o ciąży?
                  poprostu.
            • dinozaurka Re: Noworodek :((( 07.03.07, 17:49
              czyli co, uważacie, że można "siać" i nie zwracać uwagi, czy coś z tego może
              wyrosnąć, czy nie? ona jest JEDYNĄ według Was odpowiedzialną? "tatuś" moze
              sobie ot tak "wziąć w tym udział", mieć samą przyjemność i nie zastanowić się
              czy będą tego jakieś konsekwencje?
              Ja myślę, że ona jest "jedynie" współwinną..... a być może nawet......
              poszkodowaną....

              Chcę podkreślić, że nie rozgrzeszam tej kobiety, chcę tylko żebyście spojrzeli
              na to w szerszym troszke aspekcie,,, a być moze po prostu wkładam kij w
              mrowisko....
              • michasia1000 Re: Noworodek :((( 07.03.07, 18:35
                KIEDYKOLWIEK SIE COS ZLEGO WYDARZY - doszukujemy sie winy w zlej edukacji,
                grzmimy o calkowitym zakazie aborcji i liczymy na to, ze osoba winna zostanie
                przykladnie ukarana "Prawo sobie a zycie sobie " Czy nikt z was nie zastanawial
                sie nad tym, ze kilkanascie lat temu nie bylo calkowitego zakazu aborcji ,
                edukacja mlodziezy byla zerowa i takie incydenty nie zdarzaly sie. Nalezaloby
                sie zastanowic czy wlasnie nie zbyt wczesna edukacja nie ma wplywu na to ze
                dzieci zbyt szybko dorosleja. Liznie troche teorii i dazy do praktyki. Wiem
                jedno, ze dziewczyna uczaca sie i nie majaca wiedzy na temat seksu bala sie
                zblizen jak "diabel swieconej wody " bo miala swiadomosc ze jak zajdzie w ciaze
                to wyleci na zbity pysk ze szkoly, bo tak bylo. To byl hamulec dla troche
                myslacych , ze ciaza przekresla ich przyszlosc. Dziewczyny bardziej sie
                szanowaly , dbaly o swoja godnosc. Zeby byc matka , trzeba poprostu dorosnac
                zarowno fizycznie jak i psychicznie. Odkryty brzuch i kolczyk w pepku to nie
                dorosloosc - GDZIE SA RODZICE ?
                • marxymilian Re: Noworodek :((( 07.03.07, 20:38
                  to może cofniemy się jeszcze bardziej w czasie nie o parę ale o paręset lat
                  gdzie 14 latki były wydawane za mąż?

                  A z tymi rodzicami to ja nie zrozumiałem mówiąc szczerze. Chodzi o wychowanie
                  czy może raczej o to gdzie byli rodzice podczas aktu prowadzącego do ciąży, a
                  może jeszcze później podczas porodu?

                  Co do dzieciaka w rzece to fakt faktem makabryczne, złe i paskudne. Nie
                  rozumiem, motywów matki, w zasadzie nie rozumiem całej sytuacji, ździebko
                  przerasta to moje rozumowanie.
                  • edmurphy Re: Noworodek :((( 07.03.07, 23:13
                    Bardzo dobrze Dinozaurko, że wsadziłaś kij w mrowisko. Jutro Dzień Kobiet,
                    kwiatki, życzenia, a rzeczywistość skrzeczy. Bardzo szybko i łatwo osądzamy tę
                    kobietę. Zainteresowany chce ja nawet powiesić na rondzie i nazywa suką. Aj,
                    nieładnie, nieładnie Zainteresowany tego się po Tobie nie spodziewałem. Tak, to
                    jest makabryczne i przyznam szczerze dla mnie niewyobrażalne zdarzenie. Jak
                    można porzucić swoje dziecko w ten sposób? Jak można je zamordować? Nie wiem.
                    Większość w sytuacji ciąży, ciąży nieplanowanej, niechcianej postępuje inaczej.
                    Nie wiemy, co zadziałało w tym wypadku: alkohol, strach, szok poporodowy,
                    niedojrzałość matki czy jej zwyrodnienie. No i gdzie w tym wszystkim ojciec
                    dziecka, jak słusznie zauważyła Dinozaurka? Niestety w takich sytuacjach winna
                    jest tylko kobieta. Tak jak w przypadku aborcji. A tatuś?
                    • dblock Re: Noworodek :((( 07.03.07, 23:47
                      Prawda jest taka, że możemy sobie wieszać kogo i gdzie chcemy...podkreslam słowo CHCEMY. Edukacja, wychowanie, alkohol...jak zauważył Edmurphy, nie są same w sobie tak naprawdę przyczynami tego co sie stało. Nigdy ich nie poznamy bo nigdy (co daj Boże) nie będziemy zmuszeni do takiego kroku. Wina lezy po stronie człowieka, który wrzucił to dziecko do rzeki i wcale nie zaskoczyłoby mnie to, gdyby był to ktoś z zupełnie innego miasta. Ktoś, kto zatrzymał się na sekundę na moście, wyrzucił z auta ofiarę do wody i odjechał. Jeśli choć przez chwile się nad tym zastanowimy, to może uda nam sie dojśc do wniosku, że o czymś tu zapominamy (brzmi znajomo?) Pomyślmy przez chwilę o tym dziecku, kim mogłoby być, jak mieć na imię. Nie myślmy o tym, co należy się za kara osobie, która to zrobiła...po prostu pomyslmy... A może dzis wieczór pomodlę się za Ciebie? I to chyba należy zrobić w pierwszej kolejności. Na nic innego nie mamy wpływu.
                      • dinozaurka Re: Noworodek :((( 08.03.07, 00:12
                        Masz rację, Dblock.... w tym wypadku na nic innego nie mamy wpływu.
                        Ale możemy mieć wpływ na to, że ewentualna następna desperatka (tak,
                        desperatka, bo w jakiej kondycji psychicznej musi być kobieta, aby czegoś
                        takiego dokonać)nie "musiała" posuwać się do takiego kroku. Mozemy zobaczyć w
                        córce, siostrze, matce, czy nawet sąsiadce CZŁOWIEKA, który ma problem, bo jest
                        w nieplanowanej, niechcianej, czy nieślubnej ciąży.. być moze w ciąży będącej
                        owocem przestępstwa. Niestety.... często widzimy tylko PROBLEM, który bywa
                        powodem do odsądzenia takiego człowieka (matki) od czci i wiary....
                        Myślę, że gdyby ta matka miała w kimś oparcie, nie zrobiła by tego....

                        Być może się mylę.....
                    • dinozaurka Re: Noworodek :((( 08.03.07, 00:43
                      edmurphy napisała:

                      > Większość w sytuacji (.....), ciąży nieplanowanej, niechcianej postępuje
                      inaczej.

                      Tak Edi, masz rację, wiekszośc postępuje inaczej. Wiekszośc albo urodzi (różny
                      bywa póżniej los tych dzieci), albo "załatwi sprawę" tak, że nikt o niczym nie
                      wie.


                      > Niestety w takich sytuacjach winna
                      > jest tylko kobieta. Tak jak w przypadku aborcji.

                      Powiem więcej.... w naszym społeczeństwie niechcianej ciąży także "winna" jest
                      tylko kobieta... i jakże często zostaje z nią S A M A
                      • dblock Re: Noworodek :((( 08.03.07, 00:51
                        Ale co zmienisz w przyszłości? Dzieciobójstwo, matkobójstwo, bratobójstwo, choć nie zrozumiałe, występuje w historii człowieka od zarania jego dziejów. Nie ma na te akty usprawiedliwienia tak samo jak i nie ma na nie lekarstwa. Gniew, który w nas wzbiera jest słuszny, to jedno, co jest pewne.
                        • dinozaurka Re: Noworodek :((( 08.03.07, 01:17
                          ja jako jednostka wiele zmienić nie mogę, ALE można przynajmniej spróbować nie
                          zamykać się w swoim małym idealnym świecie, tylko wysadzić nosa poza jego
                          granice i zobaczyć, że być może gdzieś w pobliżu jest ktoś, kto ma poważny
                          problem, i jest z tym problemem sam......... Czasem wystarzy chwila zwyczajnej,
                          bezemocjonalnej rozmowy, aby osoba taka zobaczyła gdzieś na końcu mrocznego
                          tunelu malutkie, dające nadzieję światełko........
                          • kwazar1 Re: Noworodek :((( 08.03.07, 13:08
                            Jakkolwiek zdarzenie jest makabryczne, to jednak popieram wypowiedzi Dinozaurki.

                            Do Zainteresowanego: Tatusia nie potępiasz "bo moze nie wiedział o ciąży"
                            (a jak wiedział i miał to gdzies?). Jak nie potępiasz tatusia to na razie nie
                            potępiaj również matki. Bo nie wiadomo w jakiej sytuacji
                            materialnej/rodzinnej/osobistej/psychicznej była ta kobieta/dziewczyna(moze
                            nawet jeszcze dziecko). A już większość zabawia sie w prokuratorów, sędziów i
                            katów i chce ją powiesić albo ukamienować. Jak łatwo jest osądzać z
                            bezpiecznej pozycji, prawda?
                            A moze by tak poczekać na wyniki śledztwa, które wyjaśni motywy i dopiero potem
                            wypowiadać się?
                            Do Michasi: Na Zachodzie w krajach gdzie jest wczesna edukacja seksualna (np.w
                            Holandii) do inicjacji seksualnej dochodzi później i jest mniej ciąż u
                            nastolatek niż w tych gdzie ta edukacja kuleje (np. Wlk. Bryt. -gdzie jest
                            najwiecej młodych babć). O jakiej edukacji seksualnej w naszych szkołach ty
                            piszesz? Właśnie brak jest edukacji a za dużo samoedukacji z tzw. podwórka i
                            głupawych kolorowych pisemek typu "GIRL". A dawniej też takie syt. sie
                            zdarzały tylko nie były nagłaśniane, to po pierwsze, a po drugie pewnie było
                            ich mniej bo inna była sytuacja choćby materialna.
                            Do Maxymiliana: nie zrozumiesz do końca tej syt bo nigdy nie będziesz kobietą,
                            którą jakies powody zmusiły do tak desperackiego kroku.
                            • jadwiska Re: Noworodek :((( 08.03.07, 15:00
                              Nie znam sytuacji i przyczyny tego makabrycznego czynu wobec tego nie mogę
                              nikogo potępić ale wiem jedno - OGROMNIE MI ŻAL TEGO MALUTKIEGO BEZBRONNEGO
                              DZIECKA, KTÓRE URODZIŁO SIĘ ŻYWE A MUSIAŁO TAK SZYBKO POŻEGNAĆ SIĘ Z ŻYCIEM
                              ZABITE PRZEZ WŁASNĄ MATKĘ.
                              • ezychlin Re: Noworodek :((( 08.03.07, 16:29
                                w tym przypadku zawinila wieksza liczba osob z tego co sie orientuje jest to 17 latka - poprostu dobrze ukryła ciaze pewnie sie obwiazywala bandazami lub cos w tym stylu gdy juz urodzila poprostu pozbyla sie niechcianego dziecka czy rodzice tego nie zauwazyli pewnie przytyla troszeczke okres itd. szkola w-f kolezanki czy nikt tego nie widzial (milczenie owiec) i tak w swoim czasie za wszystko odpowie a sumienie zryta bańka
                  • michasia1000 Re: Noworodek :((( 08.03.07, 19:49
                    Moja wypowiedz jest zrozumiala dla ludzi nie majacych dziur w mozgu
                    • mara261 Re: Noworodek :((( 09.03.07, 00:34
                      michasia1000 ty masz 2 dziury ale nie w muzgu tez sie nimi chwalisz ktorajest dominujaca
                      • michasia1000 Re: Noworodek :((( 09.03.07, 13:44
                        Skoro juz to ja mam do wyboru ale ty jestes skazany na jedna.
                        • bumerang40 Re: Noworodek :((( 18.03.07, 23:34
                          Chyba ten temat w Żychlinie wyczerpany. Nie interesuje nikogo. Widać to było w
                          niedzielę w kościele parafialnym. Stała ekipa i trochę młodych ludzi.
                          • kot9933 Re: Noworodek :((( 19.03.07, 08:57
                            O jakiej ty ekipie w kosciele mowisz ? Co to ma wspolnego z porzuconym
                            noworodkiem ?
                            • bumerang40 Re: Noworodek :((( 19.03.07, 15:51
                              Ma wiele to wczoraj parafianie z Żychlina przepraszali Boga za zbrodnię
                              dokonaną przez człowieka na człowieku. Były to osoby dla których życie ludzkie
                              jest bardzo ważne. Po prostu nie pozostali obojętni.
                              • michasia1000 Re: Noworodek :((( 19.03.07, 19:04
                                Ciekawe czy posrod modlacych sie byla mamusia tego malenstwa albo najblizsza
                                rodzina ktora wiedziala o tym mordzie, bo nie wierze ze nikt nic nie wiedzial
                                czy nie widzial. Powiem wam jeszcze jedno ze znam wiele osob biegajacych co
                                niedziela do kosciolka i w wiekszosci sa to osoby zle , pazerne i widzace
                                wlasny czubek nosa , nieczule na krzywde jaka sie blisko nich dzieje .
                                Niestety - przykre ale prawdziwe.
                                • bumerang40 Re: Noworodek :((( 20.03.07, 22:40
                                  W pełni masz rację. Ale Ty mówisz o kimś spójrz w lustro czy nie jesteś trochę
                                  do nich podobna?
                                  • michasia1000 Re: Noworodek :((( 21.03.07, 17:58
                                    sluchaj bumerang nie mam zamiaru przerzucac sie z toba slowami ale powiem ci
                                    jedno: Kiedys bylam wierzaca i prakraktykujaca osoba, od jakiegos czasu tylko
                                    wierzaca i to dlatego ze nie jestem szpanerka. Chodzilam do kosciola bo czulam
                                    taka potrzebe nie dlatego ze nastala taka moda. Patrzac w lustro tak jak ty
                                    sugerujesz nie widze podobienstwa do wielu zaklamanych osob. Zawsze bylam soba
                                    i tak juz pozostanie.
                                • marire Re: Noworodek :((( 21.03.07, 23:24
                                  A dlaczego my nie możemy przepraszać Boga za nią? Chrystus przybity do krzyża
                                  też modlił się za swych oprawców: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią".
                                  Czemu nie możemy robic podobnie? To prawda, ona sama musi przyznać się do
                                  swojego grzechu, ale my możemy na przykład prosić Boga o jej nawrócenie. Dalej
                                  piszesz, że jesteś wierząca. Zapytam tylko, komu wierzysz. Nie musisz mi
                                  odpowiadać. Odpowiedz sobie. Bo ja wierzę w Boga, który jest miłością. A gdy się
                                  kogoś kocha, to jest naturalne, że chce się z tą osobą przebywać i rozmawiać.
                                  Gdy masz przyjaciela, lubisz z nim spotykać się sam na sam, ale lubisz też
                                  wspólne spotkania z innymi przyjaciółmi. I jeszcze jedno. Gdybyś zapytała którąś
                                  z tych osób, o których piszesz, co widzą patrząc w lustro, też by ci pewnie
                                  odpowiedziały że są w porządku i po co się ich czepiasz. Nikt nie jest właściwym
                                  sędzią w swojej sprawie. Mi też często ktoś mówi: ty chodzisz do kościoła, a
                                  jesteś taka i taka. I w pierwszym momencie najczęściej powoduje to mój bunt, jak
                                  ten któś ma prawo mi zwracać uwagę, gdy sam nie jest lepszy. Ale gdy klękam
                                  wieczorem do modlitwy i jeszcze raz to przemyślę, mówię: Panie Boże, on miał
                                  rację. Choć to bardzo boli. Inna sprawa gdy ktoś mnie oskarża o coś niesłusznie.
                                  I może nie stanę się od razu lepsza, ale choć próbuję. I wiem, że sama nie dam
                                  rady się zmienić. Nie odbieraj tego jako ataku na siebie, bo na to szkoda mi
                                  czasu. Chcę Ci tylko zwrócić uwagę na te kilka spraw. Jesteśmy tacy, jakimi
                                  jesteśmy w oczach Boga. Nie musisz mi odpowiadać, bo nie o to chodzi.
                                  Pozdrawiam:)
                                  • kot9933 Re: Noworodek :((( 22.03.07, 18:10
                                    marire czytam czasem twoje posty i mam wrazenie ze ty jestes nawiedzona. Co
                                    ciebie obchodzi w co lub w kogo ktos wierzy ? Sa tez ateisci na tym swiecie i
                                    maja do tego prawo . Osoba, ktora tak bardzo obnosi sie ze swoja wiara czy aby
                                    nie jest wierzaca na pokaz ?????????????? Starasz sie wszystkich moralizowac po
                                    co ? czemu ma to sluzyc ? daj sobie spokoj. Stare przyslowie mowi : modli sie
                                    pod figura a diabla ma za skora.
                                    • marire Re: Noworodek :((( 23.03.07, 02:13
                                      Każdy ma prawo wierzyć w co i kogo chce i nikomu tego prawa nie zabieram. Bądźmy
                                      tylko konsekwentni w tym, co robimy. Ale zauważ, że ja także mam prawo do
                                      wyrażania swoich poglądów. Nikogo przy tym nie obrażam. Ktoś zaprasza do
                                      dyskusji, to mając coś do powiedzenia zabieram głos. A że moje poglądy wynikają
                                      z mojej wiary, trudno o niej nie wspominać. Tym bardziej, gdy ktoś wypowiada się
                                      na temat Kościoła krytycznie, staram się wytłumaczyć parę rzeczy, ale nikomu nic
                                      nie narzucam. Chcesz stosować antykoncepcję? To ją stosuj, tylko wiedz, jakie są
                                      tego konsekwencje. Nie mam wrażenia, że obnoszę się z nią, bo nie zamierzam
                                      opowiadać o swoim życiu całemu światu. Ty akurat nie masz prawa mnie oceniać, bo
                                      mnie nie znasz, nie wiesz, jaka jestem.
                                      • zorina4 Re: Noworodek :((( 23.03.07, 22:43
                                        jesli chodzi o konsekwencje antykoncepcji, to widze tylko pozytywne, bo stosuje
                                        ja ten kto w danej chwili nie chce zdecydowac sie na dziecko (pierwsze, czy
                                        kolejne). A Ojciec Dyrektor proponuje by ksieza zaczeli z tego spowiadac swoich
                                        wiernych, chyba obu plci? Przeciez to sie mija z celem... sama nie wiem czy
                                        smiac sie , czy plakac jak slysze takie wypowiedzi? Raczej zalamuje rece...
                                        pozdrawiam
    • bumerang40 Re: Noworodek :((( 21.03.07, 22:13
      Być sobą to mieć serce. Ocena nie należy do nas. Ja nie tylko wierzę ale i tym
      żyję.
      • michasia1000 Re: Noworodek :((( 21.03.07, 22:23
        Ano wlasnie i tu jest PIES pogrzebany.Kazdy serce ma tylko niektorzy maja je z
        kamienia.
    • bysket Re: Noworodek :((( 23.03.07, 23:23
      czytam posty tej marire i sie zastanawiam czy to jakas studentka III wieku czy
      zakonnica ? Ja nie jestem mlodzieniaszkiem z nie jednego pieca chleb jadlem ale
      jej poglady sa "wierzejsko-giertyckie" Plodzic dzieci po to zeby wyciagac caly
      czas po datki reke ? tak sie dzieje w Zychlinie w wielu rodzinach. Satre
      przyslowie " Da P.Bog dzieci - da i na dzieci " Tylko te dzieci to utrzymujemy
      my wszyscy . Tacy to nawet nie mysla o antykoncepcji bo ida do ataku z wolnej
      stopy kiedy sie tylko zachce.
      • marire Re: Noworodek :((( 24.03.07, 23:10
        Przecież już pisałam, że wcale nie chodzi mi o to, żeby rodzić dzieci non stop,
        bez względu na to, ile ma się w portfelu. Jeśli w danej chwili nie stać nas na
        dziecko, to zrozumiałe, że go nie planujemy. Tylko pytam się, po co sztuczne
        metody, skoro są naturalne, równie skuteczne. Ale każdy ma prawo wyboru. Być
        chrześcijaninem nie każdy musi, ale jeśli już chce, to powinien być w tym
        konsekwenty. I co się tak uczepiliśmy, że jestem jakaś nawieszona? Jestem
        normalna i wie to każdy, kto zna mnie i widzi na co dzień.
        • zorina4 Re: Noworodek :((( 25.03.07, 22:33
          naturalne skuteczne?! hahah z tej skutecznosci pewnie z 50% populacji sie
          zrodzilo. Kobieta to nie komputer , ktory mozna ustawic, a natura zmienna
          jest... Kobieto na jakim Ty swiecie zyjesz? Wiesz, ze niektore srodki
          farmakologiczne, antykoncepcyjne lekarz przepisuje rowniez po to zeby np.
          wyregulowac gospodarke hormonalna w organizmie kobiety? Obecnie sa srodki
          antykoncepcyjne nowej generacji , to nie to samo co bylo 30 lat temu. Zreszta
          po co sie leczyc, przeciez to wszystko chemia...
          • marire Re: Noworodek :((( 26.03.07, 21:37
            www.forumginekologiczne.pl/txt/a,4689,2,Naturalna%20metoda%20antykoncepcyjna%
            20efektywna

            Wiem, że czasami trzeba brać hormony. Ale co innego, gdy się ją bierze ze
            względów zdrowotnych, a co innego, gdy dla wygodnictwa. Każda substancja
            wprowadzana do organizmu obciąża wątrobę i nerki i nie można jej brać ot tak
            sobie (nawet ze zwykłą witaminą C trzeba uważać).
            • zorina4 Re: Noworodek :((( 26.03.07, 23:29
              te leki sa na recepte, przepisuje je lekarz dla indywidualnej pacjentki,
              ostrzega przed ewentualnymi skutkami ubocznymi, po wystapieniu ktorych mozna a
              nawet trzeba zmienic lek. Poza tym wiela tego typu lekow ma rowniez inny
              pozytywny wplyw na zdrowie kobiety. Istnieja rowniez inne, niefarmakologiczne
              srodki zapobiegajace ciazy o duzo wiekszej skutecznosci niz "kalendarzyk
              malzenski" np.: prezerwatywy, wkladki domaciczne, spirale, itp. Nie uwazam, ze
              antykoncepcje stosuja ludzie z wlasnego wygodnictwa. Skuteczne zabezpieczenie
              sie przed ciaza w czasach gdy rowniez kobiety musza podejmowac prace zarobkowa
              by utrzymac rodzine jest spowodowane ODPOWIEDZIALNOSCIA za ta rodzine.
              Zabezpieczenie sie przed nieplanowana ciaza nie jest jakas tam niewazna rzecza,
              o ktorej nie warto myslec! Ciaza ma kolosalny wplyw na zycie czlowieka. Wiec
              uwazam, ze warto ja zaplanowac i dzieki temu cieszyc sie macierzynstwem i
              ojcostwem w dogodnym czasie. Minely juz czasy gdy kobiety mogly podgrzewac
              cieplo rodzinnego ogniska i co rok rodzic dzieci bo jakos tam bedzie. Jestesmy
              odpowiedzialni za swoje zycie i godne warunki zycia dla naszych dzieci. Moze
              gdyby srodki antykoncepcyjne byly bardziej upowszechniane i bardziej dostepne
              cenowo to nie znajdowalbysmy porzucanych noworodkow? A na watrobe, trzustke i
              inne organy szkodza konserwanty w powszechrych produktach np. w napojach dla
              dzieci, chipsy, coca-cola, biofenole zawarte np. w plastikowych butelkach,
              azbest na dachach, dlugo bym mogla jeszcze wymieniac...
              • kwazar1 Re: Noworodek :((( 27.03.07, 14:36
                Zorina- bardzo dobra wypowiedź-popieram. A Ty marrie poczytaj sobie fachową
                literaturę to sie dowiesz ze naturalne metody moze stosowac niewiele kobiet.
                • marire Re: Noworodek :((( 31.03.07, 19:17
                  Na pewno więcej niż myślisz. A może zamiast mówić nastolatkom, że o metodach
                  naturalnych nie warto myśleć, bo i tak nie będą mogli ich stosować, uczyć je
                  dbania o własne zdrowie? Nasze zdrowie aż w 53% zależy od naszego stylu życia
                  (czynniki genetyczne 16%, środowisko fizyczne 21%, opieka zdrowotna 10%), na
                  który składają się m.in. aktywność fizyczna, odżywianie, umiejętność radzenia
                  sobie ze stresem, stosowanie używek czy zachowania seksualne (przepisane z
                  fachowej literatury). To niby banały, ale chyba nie do końca wszyscy zdajemy
                  sobie z nich sprawę. Jak dziewczyna z pępkiem na wierzchu i gołą głową w zimę ma
                  mieć regularny cykl? Trochę mnie przeraża, gdy nieregularność uznaje się za
                  normę, bo co druga (albo i więcej) ma właśnie nieregularny. Mało która pójdzie z
                  tym do lekarza. Często do lekarza idziemy dopiero wtedy gdy dzieje się coś
                  naprawdę złego albo chcemy środki antykoncepcyjne. A wiele chorób można wyleczyć
                  albo chociaż zaleczyć, jeśli pacjent zgłosi się odpowiednio wcześnie. Wiem, że
                  piszę oczywistości, ale kto z nas tak robi? Boli głowa - po co iść do lekarza,
                  łyknę 3 ibupromy i po sprawie. Raz można ból zbagatelizować (ale nie łykać
                  jednak tych 3 ibupromów:)), ale jak to sie zdarza regularnie? Myślę, że
                  odpowiedzialność za nasze zdrowie powinniśmy brać już w podstawówce (jesli nie
                  wcześniej), a nie zaniedbywać je, a potem mówić, że nie można np. stosować metod
                  naturalnych. Są przypadki, kiedy nie jestesmy winni naszych problemów
                  zdrowotnych, ale faktem jest, że nasze zachowania codzienne mają kolosalny wpływ.
              • marire Re: Noworodek :((( 31.03.07, 18:50
                Wiesz co w zasadzie chodzi nam o to samo - o odpowiedzialne planowanie rodziny.
                Ale prawda jest taka, że wokół metod naturalnych narosło wiele mitów
                wynikających chyba z niedoinformowania i, w konsekwencji, ich złego stosowania.
                Umiejętnie stosowane są skuteczniejsze od środków mechanicznych (pomijam fakt,
                że spiralę można właściwie zaklasyfikować do środków wczesnoporonnych, bo
                zapobiega zagnieżdżeniu się zapłodnionego jaja w błonie śluzowej macicy,
                skazując tym samym na śmierć ten nowo powstały organizm). Tak samo jak firmy
                farmaceutyczne dążą do ulepszania pigułek, tak samo ulepszane są metody
                naturalne. To już nie liczenie dni od ostatniej miesiączki, ale regularna i
                dokładna obserwacja organizmu, z uwzględnieniem odchyleń wynikających z choroby
                itp. Sa organizowane specjalne kursy (www.npr.pl), na których pary uczą
                się tego. Tylko że lekarze o tym nie mówią. Sama znam małżeństwo, które się tym
                zajmuje i oczywiście także stosuje tą metodę i choć żona nie jest okazem
                zdrowia, to wszystkie ich dzieci (3) były zaplanowane.
            • zorina4 Re: Noworodek :((( 27.03.07, 00:03
              www.pigulka.com/
              • zychu1 A co z takimi ? 27.03.07, 09:15
                Dyskusja trwa i dobrze. Ja mam takie pytanie. Co się dzieje z takim płodem,
                który kobieta urodzi martwe, zostanie usunięte chirurgicznie jako martwe, lub
                kobieta poddana zostanie legalnej aborcji ? Mam na myśli pochówek. Pochówek z
                największym szacunkiem czyli wszystkie te procedury jakby zmarło niemowlę -
                ksiądz, urząd, itd. Bo jeżeli mamy dbać o te nienarodzone to jak to się ma w
                przedstawionym przypadku.
                • michasia1000 Re: A co z takimi ? 27.03.07, 09:41
                  zychu1 napisał:

                  > Dyskusja trwa i dobrze. Ja mam takie pytanie. Co się dzieje z takim płodem,
                  > który kobieta urodzi martwe, zostanie usunięte chirurgicznie jako martwe, lub
                  > kobieta poddana zostanie legalnej aborcji ? Mam na myśli pochówek. Pochówek z
                  > największym szacunkiem czyli wszystkie te procedury jakby zmarło niemowlę -
                  > ksiądz, urząd, itd. Bo jeżeli mamy dbać o te nienarodzone to jak to się ma w
                  > przedstawionym przypadku.
                  Dobre pytanie nie wiem dokladnie ale zgodnie z nauka kosciola to chyba jak jest
                  dziecko nie ochrzczone to pochowek pod znakiem zapytania. Martwego noworodka
                  chyba sie nie chrzci nie wiem . Do urzedu potrzebny jest zarowno akt urodzin
                  jak i zgonu wiec nastepny problem.
    • bumerang40 Re: Noworodek :((( 27.03.07, 14:37
      Na podstawie zaświadczenia ze szpitala wydawany jest akt zgonu dziecka, nawet
      wpisywane jest jego imię. Moi znajomi zglosili się w kancelarii parafilnej i
      nie było problemu. Ksiądz umówił się z nimi po mszy św. Odmówił modlitwy w
      kaplicy i pojechali wszyscy samochodami na cmentarz w kondukcie. Kapłan
      pomodlił się z rodziną i polecił rodziców dziecka Bogu. Było to uczynione z
      wielką powagą i godnością. Zawiedzeni byli kibice którzy ustawieni byli wzdłóż
      trasy po kątach. Ale dobrze że tak zdecydowano widziałem co przeżywali ci
      rodzice dziecka.
      • zychliniak Re: Noworodek :((( 02.04.07, 12:45
        WG nowego prawa kanonicznego dużo sie zmieniło w sprawie małych dzieci. Kiedyś
        dziecko bez chrztu było czymś złym i dlatego rodzice starali się po urodzeniu
        dokonać chrztu.
        Jednak teraz po zmianie prawa kościelnego każde dziecko nawet bez chrztu uważane
        jest jako anioł i przyjete bezposrednio do nieba.
        Pozdrawiam
        • zychliniak Re: Noworodek :((( 02.04.07, 12:51
          ciekawi mnie jak rozwineła się sprawa martwego noworodka. Czy cokolwiek zostało
          ustalone. Czy nasza najlepsza na śiwiecie Żychlińska policja coś ustaliła.
          Pewnie jak zawsze już zamkli sprawę i po problemie. Nawet tej sprawy nie rozwiążą.
          Panowie policjańci ze śledczej do dzieła może coś kiedyś rozwiążecie. A po co?
          wygodnie siedzi sie na dupie i nic się nie robi.
          Pozdrawiam
          • osamabinladen888 [...] 02.04.07, 16:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • zychliniak [...] 03.04.07, 07:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • osamabinladen888 [...] 03.04.07, 16:13
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • zychliniak [...] 04.04.07, 07:48
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • osamabinladen888 [...] 04.04.07, 16:14
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • zychliniak [...] 05.04.07, 07:14
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • osamabinladen888 [...] 06.04.07, 15:58
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • marire Re: Noworodek :((( 03.04.07, 23:19
          Człowiek nigdy nie będzie aniołem, To inne istoty niż my. "Dusza ludzka jest
          niemiertelna" czyli nie zmienia swojego "statusu". Tam w niebie nadal będziemy
          ludźmi, tylko troszkę inaczej:) To tak gwoli wyjaśnienia:) Poza tym słyszałam
          jeszcze,że w przypadku śmierci dziecka ksiądz Może odprawić mszę św. w intencji
          rodziców tego dziecka, o siły do uporania się z ta sytuacją. Pozdrawiam:)Aha
          jeszcze jedno, przez jakiś czas nie mogę wchodzić na forum więc przepraszam, że
          nie będę odpowiadać na posty skierowane do mnie.

          Radosnych Świąt!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka