Dodaj do ulubionych

Z majem czitajem

01.05.17, 19:14
Trafił nam się w TV "Hełm Aleksandra Macedońskiego" i zdecydowanie poprawił nam humor, więc przy okazji w przerwach w pracy czytam sobie recenzje filmów radzieckich: esensja.pl/film/dvd/tekst.html?id=10989&stronak=1
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Z majem czitajem 01.05.17, 19:48
      O, też chciałam założyć majowy wątek. Jakoś DOKiP mi się przypomniały, kiermasze, polowanie na wystrzałowe ksiązki, ach...
      Przede mną już ostatni Praciek. Dawkuję sobie porcyjkami aptecznymi, noż nie zgadzam się, żeby go nie było!
    • minerwamcg Re: Z majem czitajem 01.05.17, 22:55
      Czy po bakterii, czy po selerze, boli mnie gardło i tak se leżę. A jak już se leżę, to nie sama przecież, ze mną leży "Powtórka z morderstwa" Szwai, "Ślepe szczęście" Gurui oraz kapitan Borchardt. Miał ponoć nieziemskie wzięcie u bab za życia - to niech ma i po śmierci.
      • berrin Re: Z majem czitajem 02.05.17, 13:18
        lubimyczytac.pl/ksiazka/253036/malpa-w-kazdym-z-nas-dlaczego-seks-przemoc-i-zyczliwosc-sa-czescia-natury-czlowieka
        Och jakże ja lubię prymatologów! A Pan de Waal to dodatkowo osobiście niezmiernie ujmująca osoba - i tę "ujmującość" zawarł w książce.
        A przed mna tegoż autora
        lubimyczytac.pl/ksiazka/190829/malpy-i-filozofowie-skad-pochodzi-moralnosc
        lubimyczytac.pl/ksiazka/220740/bonobo-i-ateista-w-poszukiwaniu-humanizmu-wsrod-naczelnych

        będzie smakowicie.
        • balamuk Re: Z majem czitajem 03.05.17, 12:24
          Żadnego prymatologa nie czytałam. sad Zachęciłaś mnie.
          Tymczasem przeczytałam Marty Abramowicz "Zakonnice odchodzą po cichu", kiedyś to polecała Czekolada, teraz wpadło mi w ręce. Smutne.
          A dzięki Ewie przypomniała mi się cudna majowa atmosfera Targów Książki, rodzinne wyczekiwanie i rodzinne wyprawy na polowanie - na nowości, na wznowienia, luuudzie, ile książek, cowybraćcowybrać. Teraz też chadzamy, ale emocje już nie te, w końcu zawsze można przez net zamówić... wink
    • czekolada72 Re: Z majem czitajem 03.05.17, 18:52
      lubimyczytac.pl/ksiazka/128672/pulapka-na-myszy
      Pułapka na myszy - Agatha Christie
      • czekolada72 Re: Z majem czitajem 06.05.17, 14:45
        lubimyczytac.pl/ksiazka/245239/zabojstwo-rogera-ackroyda
        Zabójstwo Rogera Ackroyda - Agatha Christie
        • balamuk Re: Z majem czitajem 06.05.17, 22:56
          Pod wpływem reportażu o Andrée de Jongh, która w czasie wojny przeprowadzała przez Pireneje aliantów z Belgii, wynalazłam "Słowika" Kristin Hannah. Literacko nie powalił mnie na kolana, za to wciągnęła tematyka - realia Francji pod okupacją hitlerowską. I uświadomiłam sobie, jak niewiele wiem o życiu w czasie II wojny w innych krajach. Może ktoś mi jakieś tytuły podrzuci.
        • czekolada72 Re: Z majem czitajem 09.05.17, 09:50
          lubimyczytac.pl/ksiazka/115516/sam-urok-czyli-jak-zakochalam-sie-w-sielskiej-francji
          Sam urok, czyli jak zakochałam się w sielskiej Francji / Karen Wheeler
          2 część cyklu o Brytyjce we Francji.
          • ewa9717 Re: Z majem czitajem 09.05.17, 10:04
            Był gdzieś w czeluściach odpowiedni wątek, ale nie pamiętam tytułu ani kiedy był, więc tu wrzucę.
            "Ostry nos i wysokie kości policzkowe wskazywały na ormiańskich lub czeskich przodków." Po raz któryś już tłumacz idiota obdarza Czechów wspólnotą plemienną a to z Romami, a to z Ormianami, ba nawet gdzieś i z Turkami mi się trafiło. Tłumacz to Piotr Kuś, a kniga "Krzywa Sweetmana Mastertona.
        • czekolada72 Re: Z majem czitajem 09.05.17, 17:57
          lubimyczytac.pl/ksiazka/168001/opiekunka-czyli-ameryka-widziana-z-fotela
          Opiekunka, czyli Ameryka widziana z fotela / Lucyna Olejniczak
          Koniec lat 80-tych i Krakowianka w Ameryce - nie sadziłam, że beds\dzie tak dobre smile
          • czekolada72 Re: Z majem czitajem 11.05.17, 19:04
            lubimyczytac.pl/ksiazka/151713/jestem-blisko
            Jestem blisko / Lucyna Olejniczak
            Nigdy w Irlandii nie byłam, wiec trudno mi oceniac wiarygodnosc. ale zakladajac , ze fakty tyczace Irlandii sa prawdziwe - to ksiazka warta przeczytania z ich wzgledu.
            • czekolada72 Re: Z majem czitajem 15.05.17, 07:49
              lubimyczytac.pl/ksiazka/118665/wielka-czworka
              Wielka Czwórka / Agatha Christie
              • czekolada72 Re: Z majem czitajem 24.05.17, 13:09
                lubimyczytac.pl/ksiazka/257844/corka-pszczelarza
                Córka pszczelarza / Santa Montefiore
                Anglia lat 30-tych, ameryka lat 70-tych, a w tle pszczoły. a może na pierwszym planie pszczoły?
                • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 27.05.17, 00:04
                  Cześć, dostałam dziś prezent z okazji Dnia Dziecka.
                  Tajemniczy Ogród, pięknie wydany przez Wydawnictwo Greg 31 - 979 Kraków ul. Klasztorna 2B.
                  Książka ma format A-4, na okładce, której tło stanowią liście bluszczu, w środku zieloności jest spora dziurka od klucza, przez którą widać troje bohaterów wśród zieleni trawy i snopów różnokolorowych kwiatów.
                  Dziurkę od klucza okala od góry napis Frances Hodgson Burnett (żółte litery), od dołu, jakby dwa sznury korali pyszni się biały tytuł.
                  Tylna okładka również z zielonym cieniowanym bluszczem, w środku na granatowym tle nota infornacyjna żółtymi i białymi literami, a pod nią na gałązce siedzi tłuściutki gil z czerwonym brzuszkiem i kreskowanymi czarno - biało siwymi skrzydełkami.
                  W środku każdy rozdział poprzedzony jest furtką do Tajemniczego Ogrodu obrośniętą bluszczem, w stopce zaś nieparzyste numery stronic mają panią gilową, parzyste - gila.
                  Są i inne obrazki, ale książka nie jest nimi przeładowana.
                  Ilustracje i okładka Zuzanna Orlińska, tłumaczenie Jadwiga Włodarkiewicz, opracowanie i redakcja Marta Zagnińska.
                  Gil i Marta, oczywiście!
                  Tak się rozpisuję na ten temat, ponieważ dla ośmioletniej Marysi książka ta stała się na kilka lat najważniejszą pozycją.
                  Matka patrzyła ze zgrozą, kiedy kończąc ją czytać po raz któryś tam, otwierałam znów książkę na pierwszej stronicy i czytałam od początku!
                  Jasne, że po kilku latach mi przeszło, jednak musiałam mieć ją zawsze pod ręką.
                  Książkę oczywiście zaczytałam na śmierć, był to przedruk przedwojennego wydania, z lichym papierem i marnymi ilustracjami.
                  Tak wbił mi się w pamięć tekst tamtego tłumaczenia, że do dziś, w miejscach gdzie zmieniono anachroniczne wyrażenia - zatrzymuję się na sekundę i powrarzam w pamięci:
                  - Marto, przyniosłaś pewnie zasługi, boś przecie dobra córka, itd.
                  Poprzedni egzemplarz z 2010 roku wydany przez wyd. Biały Kot ma tak wstrętną okładkę, przedstawiającą wg. mnie jakieś magazyny z zielonymi okiennicami, przed nimi zieleń i gila, na pierwszym zaś planie mnóstwo wstrętnych sztucznych czerwonych róż, na plastikowych gałązkach ze sztucznymi plastikowymi liśćmi.
                  Okładka jest tak paskudna, że choć książka ma dobry papier i ładnie jest wydana - nie mogłam jej czytać!
                  Bluzeczka.z jest starą dziewczynką i nic na to nie można poradzić.
                • czekolada72 Re: Z majem czitajem 27.05.17, 16:55
                  lubimyczytac.pl/ksiazka/171826/samo-szczescie-czyli-jak-poznalam-slodko-gorzki-smak-francuskiego-zycia
                  Samo szczęście, czyli jak poznałam słodko-gorzki smak francuskiego życia / Karen Wheeler
                  Ostatnia czesc trylogii, ze zdecydowanie gorzkim posmakiem... Ale przez to bardziej szczera.
                  Ale polecam wszystkie trzy tomy!
                  • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 30.05.17, 01:22
                    Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast.
                    Filip Springer
                    Trzydzieści jeden miast, kilkadziesiąt zajmujących opowieści.
                    Filip Springer przejechał cały kraj od Słupska po Krosno i od Suwałk po Wałbrzych, żeby zobaczyć, jak żyje się dziś w miastach, które w 1999 roku utraciły status stolicy województwa.
                    (...)
                    Centrum świata
                    Piotrków Trybunalski
                    19 września 1963 roku Salvador Dali, siedząc w poczekalni dworca kolejowego w Perpignan, doznał twórczego olśnienia. Nie pierwszy to raz. Od dawna podejrzewał, że dworzec ów miał magiczną moc. Za każdym razem, gdy przekraczał jego próg, niemal natychmiast pojawiały mu się w głowie genialne pomysły. Tego dnia hiszpański surrealista postanowił więc uhonorować to miejsce. Uroczyście orzekł, żo odtąd to tam znajduje się Centrum Świata.
                    21 sierpnia 1998 roku o godzinie 21.30 polski artysta wizualny Ryszard Piegza dokonal "translacji" Centrum Świata z dworca w Perpignan do restauracji Europa w Piotrkowie Trybunalskim. Translacja przebiegła bez przeszkód. Potwierdzić to mogą licznie przybyli na uroczystość świadkowie z prezydentem miasta(świadkiem honorowym) na czele.
                    Tyle Filip Springer.
                    Bluzeczka pamięta, że jeszcze około 10 lat temu Europa żyła - jak od ponad 100 lat - swym barwnym życiem.
                    Każdy, kto się liczył w Piotrkowie uczęszczał wieczorami do restauracji Europa!
                    Liczne dancingi, wieczory towarzyskie, bale charytatywne i wiele podobnych imprez skupiało śmietankę towarzyską Piotrkowa w tej najbardziej znanej, okazałej i mającej najwięcej ujutnych zakątków, sekretnych pokoików i innych nieznanych mi miejsc.
                    To w Europie przez wiele lat z kolei bawił się premier Oleksy, który przyjeżdżał specjalnie na coroczny bal charytatywny i opuszczał moje miasto zabierając wiele zakupionych obrazów piotrkowskich artystów, w zamian hojnie wspierając domy dziecka i podobne placówki.
                    Kiedy w 1999 roku Piotrków T. stracił status miasta wojewódzkiego, zaczęły się tu dziać dziwne rzeczy. Upadła m.in. Europa, choć myślę, że nie dlatego, że się coś w tej sprawnie działającej maszynerii popsuło. Wróble ćwierkają....
    • embepe Re: Z majem czitajem 09.05.17, 12:43
      Z majem odkrywajem smile. Odkryłam właśnie Yrsę Sigurdardottir (właściwiej było by powiedzieć "uświadomiono mi istnienie YS - autorki godnej zainteresowania") i łykam łapczywie, bo weszłam w posiadanie hurtowej ilości jej utworów. Uszczerbku doznają wszelkie inne moje aktywności.
      • ewa9717 Re: Z majem czitajem 09.05.17, 14:23
        Świadomość majem, hurtu brak crying
        • balamuk Re: Z majem czitajem 09.05.17, 18:41
          Majem świadomość i półhurt, jednak wolę Arnaldura.
          Ten wątek to forum.gazeta.pl/forum/w,14722,148989437,148989437,Z_ZL_czyli_zdumienia_zachwycenia_lekturowe.html
          Twój własny zresztą. wink
          • ewa9717 Re: Z majem czitajem 09.05.17, 19:06
            A to widocznie coś potentegowałam z wątkiem o dziwnych tłumaczeniach na innym forumie! A poza tym to ja już jestem prawie babcia Tańska i mam prawo zapomnieć wink
            • balamuk Re: Z majem czitajem 09.05.17, 19:18
              Kokietka. big_grin
              Jak masz jakiś wątek o dziwnych tłumaczeniach gdzie indziej, to zapodaj, interesuje mnie niezmiernie.
              • ewa9717 Re: Z majem czitajem 09.05.17, 19:22
                No własnie zapomniałam, gdzie on był? Może na Książkach?
            • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 10.05.17, 08:24


              Moje dziecko, przecież ja mam już ...80 lat!
      • asia.sthm Re: Z majem czitajem 10.05.17, 08:36
        O tak, Embepe mamy ten sam gust. A wiesz, ze Yrsa nie tylko kryminalistka lecz i krolowa basni jest?
        • embepe Re: Z majem czitajem 10.05.17, 11:22
          Na razie to ja tylko wiem, że Yrsa jest panią inżynier od budownictwa lądowego, pisze kryminały osadzone w znanych mi dekoracjach (co powiększa moją frajdę z czytania) i że napisała coś więcej (children's fiction - jak uprzejmie podpowiada ciocia Wiki), ale trudno dociec, co to takiego, bo tytuły w oryginale, a ja coś słabieńka z islandzkiego jestem uncertain.
    • stara.gropa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 10:41
      Wtrącę się, bo widzę, że nie wiecie co czytać. Żarcik, żarcik.
      Czeski kryminał. Brzmi jak dobry żart, prawda? A jednak. "Mężczyzna na dnie" Ivy Prochazkovej to bardzo dobry kryminał, niektórzy twierdzą, że to jeden z najlepszych kryminałów jakie czytali. Mnie też się spodobał. Jest inny niż mroczne skandynawskie kryminały. Trup jest jeden, morderstwo w starym dobrym stylu, a podejrzanych coraz więcej. Do tego czeski humor. I policjanci nie piją mleka (brr) jak Skandynawowie, tylko całkiem co innego. wink Wszyscy bohaterowie opisani są w wyrazisty sposób, nie ma papierowych postaci. "Mężczyzna" to także całkiem dobra powieść obyczajowa.
      A przy okazji znalazłam malutkie nawiązanie do Guruy. We Wszystko czerwone jest taki fragment:
      - Jak to...? Jak nie żyją?!
      - Całkowicie...

      A tu znalazłam coś takiego:
      - Nie żyje? - zdumiał się kierownik. - Ale jak?
      - Całkowicie - zapewnił go Divis

      Autorka, Iva Prochazkova to rocznik 1953, więc jest całkiem prawdopodobne, że książki Guruy nie są jej obce.
      Pa.
      • ewa9717 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 11:06
        Chętni, Gropo, chętnie. Jeśli dorwiemy! Metryka autorki i to, co się wie o tłumaczeniach Guruy na języki, zdaje się potwierdzać twoje przypuszczenie wink
        A ja czytałam nawet kryminał północnokoreański, nawet niezły, choć czasem wymiękałam na smutno, np. jak narrator i główny bohater jednocześnie określał termos (metalowy chyba) jako wyróżnik luksusu.
    • gat45 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 11:49
      Nie wiem, czy się przyznawać. Znaczy do tego, co teraz czytam, albo raczej - przez co brnę, przecierając oczy. Czytałam po raz pierwszy mając lat bodaj 12.
      Mam straszliwie dużo roboty, więc specjalnie wybrałam coś, co nie będzie mnie wsysać i całą siłą ciągnąć do kundelka. Pod tym kątem - sprawdza się.
      • ewa9717 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 12:11
        Dawaj, dawaj, bo taki zwiastun, jak sama wiesz, tylko roznieca ciekawość!
        Tylko szybko, bo zaraz jadę!
        • gat45 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 12:49
          "Krzyżaków" czytam od dwóch tygodni. Co ja mówię, od prawie trzech. Autor : Sienkiewicz. Henryk.
          Ludzie, czy to w założeniu miała być powieść dla dzieci i młodzieży ???? Ze stylu i dydaktycznego zacięcia można by tak sądzić. Ale z drugiej strony te sceny okrucieństwa, z taką pieczołowitością i - mam wrażenie - z taką satysfakcją własną autora opisywane... No, nie wiem. Za to wiem z całą pewnością, że pana Henia nie chciałabym mieć wśród swoich znajomych.
          • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 12:55
            Cześć Gatu, moi non plus...
            Z czego to? 😘
            • gat45 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 14:04
              z tego :

              www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA

              • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 15:50
                Pamiętam, jaki to szał był te 45 lat temu nazad!
                A film nie otwiera się - nie dawalieno cenzuroj?
              • ewa9717 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 16:40
                gat45 napisała:

                > z tego :
                >
                > www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA
                > O rany, cóż to za tanga przytulanga na prywatkach ( przedblondynowych, wtedy taki jeden czołowy brunet mi się podobał) były...
              • ewa9717 Co tam Birkin i Serżyk kicia Yoda to je to! 16.05.17, 20:47

                www.youtube.com/watch?v=eL5duzPvn-I
                Wpadło mi w oko takie sprzed latsmile
                • asia.sthm Re: Co tam Birkin i Serżyk kicia Yoda to je to! 16.05.17, 22:54
                  Wyjatkowo seksowna ta torebka.
                  • balamuk Re: Co tam Birkin i Serżyk kicia Yoda to je to! 16.05.17, 23:11
                    A kicia iście orgiastyczna.
                    • eulalija Re: Co tam Birkin i Serżyk kicia Yoda to je to! 17.05.17, 09:07
                      Kocimiętka była grana?
          • minerwamcg Re: Z majem czitajem 14.05.17, 15:34
            Iii. Po pierwsze, nie dla dzieci ani młodzieży, ino przeciw Niemcom, a ściślej Prusakom. Przeciw Hakacie, Bismarckowi, spadkobiercom Starego Fryca, gnębicielom Drzymały i dzieci we Wrześni. To jest powieść napisana z pianą na ustach, nie ku pokrzepieniu żadnych serc, tylko ku tychże zwróceniu przeciw komu trzeba. Po drugie - iiii tam. Współczesny pisarz opisałby szczegółowo i w kolorach, od czego Danusi pomieszał się rozum, a w scenie umęczenia Juranda krew sikałaby po ścianach. Sienkiewicz niezależnie od piany jest bardzo powściągliwy, a w porównaniu z Ogniem i mieczem, wręcz ascetyczny.
            • asia.sthm Re: Z majem czitajem 14.05.17, 15:56
              Minerwo Ty tak pieknie tlumaczysz, ze powinnas ludzi uczyc. Tylko nie wiem czy chcialabys. Ja bym chetnie na twoje wyklady latala.
              • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 19:50

                Cześć Asiu!
                Dreamlinerem? 😘
              • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 20:00
                asia.sthm napisała:

                Ja bym chetnie na twoje wyklady latala.
                >
                Asiu, z ciupażką w plecach mogą nie wpuścić na pokład samaliota! 😀
            • gat45 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 16:27
              Minerwo, ja to niby wiedziałam o tych wszystkich "przeciw", ale ponownie zetknąwszy się z dziełem tak kawowo-na-ławowo tę rzecz wciskającą, że mi się zdała tekstem dla niezupełnie jeszcze ukształtowanych umysłów. Stąd moje pytanie o dzieci i wczesną młodzież. Z kolei nawet jeżeli w porównaniu ze scenami kozackimi opisy okrucieństw są powściągliwe, to nie bardzo mi do takiego, że tak po sienkiewczowsku powiem, targetu pasowały.
              Pan Henio tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że a] na babach się nie zna nic a nic i nie powinien się brać za pisanie o nich oraz b] że okropieństwa opisuje z niezdrową lubością.
              Nic to, zostało mi jeszcze 20% tekstu i przy sprzyjającym układzie ciał niebieskich pociągnę "Krzyżakami" jeszcze z tydzień. Na czym znakomicie zyska moja praca oraz porządek w domu i w zagrodzie smile
              • ewa9717 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 16:45
                Dla Gata pokrzepienia powiem, że choć czynniki od lat się upierają niczym upiory dzienne przy zachowaniu Henia eS jako lektury obowiązkowej, jest nieźle, jeśli 3 sztuki na klasę "Krzyżaków" zmogąwink
                Ja na krótko wróciłam do Sienkiewicza przed chyba ćwierćwieczem i pamiętam, że w "Panu Michale" dopatrzyłam się dowcipu, ale już ani w ząb nie pamiętam (pozdrawiam Balamukowego), czym się ten dowcip objajawiał.
                • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 20:17
                  Ewo, pan Michał tak pokornie mówił "memento mori" i tak wąsikiem ruszał, hihi ...
                  A pana Zagłobę monstra afrykańskie dopadły!
              • minerwamcg Re: Z majem czitajem 14.05.17, 16:46
                Co do kobiet racja, z damskich postaci cokolwiek życia dostał tylko Hajduczek. Udało mu się kilka starych bab, np. stolnikowa Makowiecka, ale to epizody.
                • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 19:52
                  Jeszcze Horpyna była niezla laska!
                  • minerwamcg Re: Z majem czitajem 15.05.17, 00:33
                    Henia S. kocham miłością wielką ze szczególnym uwzględnieniem Trylogii, nawet Połanieckich mu jestem w stanie darować, bo ładny serial z tego wyszedł smile
                    • czekolada72 Re: Z majem czitajem 15.05.17, 06:57
                      Wielbie Trylogię, ze szczegolnym uwzglednieniem Potopu i najnajnaj ukochany, najnajnaj romantyczna Rodzina Połanieckich!
                      • felis2 Re: Z majem czitajem 15.05.17, 08:46
                        Recenzja dwunastolatka: "Pierwszy tom może być, drugi jest nudny, tylko ta bitwa w miarę". Więcej nie udało mi się wydusić.
                        Dzieciątko czyta dla przyjemności i ma hopla na punkcie wojny i broni wszelkiego rodzaju ale Henio ewidentnie nie zachwycił. Chciałam mu wcisnąć chociaż kawałek Trylogii, żeby zobaczyć, czy wciąż może być fascynująca dla małolata, ale się nie dał.
                • gat45 Re: Z majem czitajem 15.05.17, 08:55
                  minerwamcg napisała:

                  > Co do kobiet racja, z damskich postaci cokolwiek życia dostał tylko Hajduczek.
                  > Udało mu się kilka starych bab, np. stolnikowa Makowiecka, ale to epizody.
                  >

                  Jeszcze Anusia Borzobohata trochę wychodzi z ryciny i żyje jak człowiek smile Postać drugoplanowa, ale trochę ożywia OiM. Horpyna i kniahini Kurcewiczowa to tło, a Helena... Cóż, Helena to Helena.

                  Trylogię (w odróżnieniu od "Krzyżaków") uważam za świetnie napisaną książkę przygodową. Moje wobec niej zarzuty polegają raczej na tym, jak ją ludzie od pokoleń czytają niż jak ją pan HS napisał. Ale to zdecydowanie wychodzi poza zakres tego forum smile
                  • gat45 Re: Z majem czitajem 17.05.17, 19:24
                    Już wiem, już wiem, już wszystko wiem ! Wiem, jak to się kończy ! Bohaterowie się pobrali i mieli kupkę dzieci, a bitwę z Krzyżakami wygraliśmy.
                    Ufff.
                    Przepraszam za spojler.
                    • balamuk Re: Z majem czitajem 20.05.17, 18:12
                      Dla odprężenia przypominam sobie "Natalie" Rudnickiej. Całkiem dobrze mi robią.
                      • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 20.05.17, 18:36


                        Ponoć dalsze części gorsze, ale Natalii5 fajnie się czytało. 😀
                        • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 20.05.17, 21:10
                          Balamuku, czy książka o dwu młodych paniach (jedna była nauczycielką?), które pogrzebały w piwnicy jedne zwłoki a później drugie, morderczynią zaś była teściowa, to tez Rudnicka?
                          Nie pamiętam tytułu. Czytałam również książkiam " Czy ten rudy kot, to pies? To chyba też była Rudnicka. Pozdrawiam Cię. 😀
                          • balamuk Re: Z majem czitajem 21.05.17, 16:28
                            Bluzeczko, nie wrzucaj spoilerów, a nuż ktoś nie czytał i ma ochotę. smile
                            Tak, to Rudnicka, "Zacisze 13". Kot/pies też ona.
                            • gat45 Re: Z majem czitajem 21.05.17, 16:31
                              Ojej. A ja wrzuciłam spojler do "Krzyżaków".... Czy mi wybaczycie ?????
                              • balamuk Re: Z majem czitajem 21.05.17, 16:38
                                Spróbuj znaleźć kogoś (przynajmniej z pokolenia, które miało to w całości w lekturze), kto nie wie, jak się skończyło. wink
                              • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 21.05.17, 17:06
                                Cześć Gatu, fajnie sobie pożartować.
                                Jak mój ulubieniec P.T. spędza dzień?
                                A co słychać u jego pańci?
                                Bardzo zapracowana?
                                Przyślij jakiś spoiler.
                                Chętnym sercem przyjmę ten z 3 i 4 tomu tetralogii
                                V. Moberga, ponieważ w Polsce przetłumaczino i wydano trzydzieści lat temu Emigrantów i Imigrantów. Dwa pozostałe zaś tomy (tytuły po polsku): Osadnicy i Ostatni list do Szwecji. - od wielu lat nie dają mi spokojnie spać.
                                Pamiętam dyskusję sprzed kilku lat na tym forum, pamiętam zdjęcie wszystkich tomów (mam wrażenie, że po francusku), wołam więc błagalnie:
                                Gatu, pomóż bluzeczce! 😘


                            • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 21.05.17, 16:32
                              Przepraszam, nie wiedziałam, że jak człek nie pamięta i zapyta, to to się nazywa spoiler. 😀
                              • balamuk Re: Z majem czitajem 21.05.17, 16:41
                                O jeżu, nie, ale już pisanie, kto jest mordercą, to tak. wink
    • gat45 Re: Z majem czitajem 14.05.17, 16:31
      Jaki film ? To jest tylko nagranie audio, wyświetla się statyczne zdjęcie wykonawców. Nagrania video nie znalazłam, przynajmniej nie w oryginalnym wykonaniu Gainsbourg / Birkin. Zresztą nie za bardzo sobie wyobrażam filmik, podłożony pod te słowa - przynajmniej nie wtedy sad
      • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 14.05.17, 18:21
        Gatu, tak się u nas to nazywa.
        Film, przynajmniej u mnie e Y.T.
        Fakt, w filmie byłoby ta scena taka sobie (teraz), 45 lat temu - nirmożliwa, choć rewolucja seksualna zataczała coraz szersze kręgi.
        Nie przejmuj się Heniem S. - trzeba z młodymi naprzód iść, po życie sięgać nowe...
        Twój b.z 🌻
        • ewa9717 Re: Z majem czitajem 17.05.17, 11:03
          Całkowicie wbrew sobie (po przeczytaniu za całkiemmłodu kilometrów książek o tematyce wojenne i obozowej) sięgnęłam "Nic nie jest w porządku. Wołyń. Moja historia rodzinna" - a to ze względu na autora - Krzesimira Dębskiego. Nie będę pisać o treści, no bo sami wiecie, raczej obok treści - o pięknych imionach, jakie tam znalazłam. I nie tylko u Dębskich, nadawane świadomie, z długą historią od 1918 roku, z patriotycznym uzasadnieniem i bojami z urzędami, ale i z polskiej przeszłosci na Ukrainie. Dębscy: Włodzimierz Sławosz ( tatko, to pierwsze własnie ze względu na przegrany bój urzędniczy), córka: Żelisława, synowie: Wisław, Sławosz, Krzesimir, ich dzieci: Tolisław, Dobromiła, Radzimir, Wiarosława, Ulesława, Remesław. A z miasteczka na Wołyniu:Elzamina, Tumiła (siostra mamy Krzesimira), Polindor.
          • asia.sthm Re: Z majem czitajem 17.05.17, 11:26
            Faktycznie jak poezje te liste imion sie czyta.


            PS. U Backmana z Pafnucym jeszcze nie bylam. Pafnucy czeka na okazje. Albo Backmansie przeprowadza, albo w rozjazdach, albo moje dziecko w rozjazdach, albo ja w rozjazdach. Oczywiscie zrobie raban jak tylko cos sie ruszy. No ale przeciez sie nie pali. Te dzieci tak mu szybko jeszcze nie wydorosleja.
            • gat45 Re: Z majem czitajem 17.05.17, 19:38
              Imiona piękne. Szczególnie spodobał mi się Polindor. Chyba ze względu na mojego pieseczka. Bardzo często pada u nas stwierdzenie, że Tobiasz śpi (Toby dort, ostatniego "t" się nie wymawia), więc czasem nazywam go elegancko Tobidor. Znacznie ładniejsze niż Izydor, że o historycznych wstrętnych konotacjach tego imienia nie wspomnę. Dzisiaj wrzasnęłam do piesa po polsku "Tobiiiiidor, zostaw to, ale juszszsz !", kiedy wychynął z nadbrzeżnych krzów ze zdechłą rybą w pysku. Idąca niedaleko pani, przyczepiona do urodziwej goldenki Ery, zachwyciła się tym Tobidorem (z akcentem na przedostatniej, to takie egzotyczne...) i zapytała, dlaczego zazwyczaj używam zdrobnienia Toby, skoro on ma takie piękne i dostojne imię. Nie wyjaśniłam genezy, niech jej będzie Tobidor. I tak chyba często jej widywać nie będę, jako że suka Era jest powierzona na czas pobytu jej normalnej pani (siostry mojej współspacerowiczki) na jakiejś dalekiej wycieczce.
              I tak się jeszcze zastanawiam, czy ja "na mieście" poznam tę panią, skoro odpadnie jej najbardziej znacząca cecha, czyli pies.
              • felis2 Re: Z majem czitajem 18.05.17, 11:41
                Jeśli masz moje talenty w rozpoznawaniu ludzi, to nie.
                Znajomych ze spacerów psiarzy rozpoznaję wyłącznie po psach. Z niektórymi spotykamy się często i nie tylko mijamy, ale też rozmawiamy. Kiedyś w sklepie ciężko myślałam, skąd ja znam tę panią obok. Długo myślałam. Skojarzyłam dopiero wieczorem, kiedy spotkałam ją przyczepioną do beaglasmile
                • gat45 Re: Z majem czitajem 18.05.17, 12:42
                  Już to opowiadałam chyba, jak sama zostałam rozpoznana na parkingu Carrefoura okrzykiem "krzyżówka labradora, czarny, z tendencją do tycia" ? Pani weterynarz bardzo była z siebie dumna, że tak mnie rozpoznała bez psa.
                  • berrin Re: Z majem czitajem 18.05.17, 12:49
                    Mnie witaja jacys młodzi ludzie na Kabatach, radosnie, optymistycznie, wdają sie w pogawędke, KTO TO JEST?, acha, mieszaniec border collie to jest...
                    A ostatnio pani, co ja rozpoznaję nawet, jak nie ma psa, zaskoczyła mnie pytaniem: "Czy córeczka schudła?" A zanim wskoczyłam na zakręcie, dodała "I co z tą jej pupką różową, pudruje pani?"
                    A rzecz w tym, ze Spaniella miała podraznione podogonkowie, musiałam ją tam troszke ostrzyc dla wygody aplikowania sprayu i jest teraz wizualnie zadnio różowa. ale zanim zaskoczyłam, że mnie pyta o psa, to chwila minęła.
              • bluzeczka.zamszowa Re: Z majem czitajem 20.05.17, 18:46

                Cześć Gatu, gdzueś ni się tłucze pod deklem, że Tobidor to złoty Tobi, tak jak pomidor - złote jabłko. 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka