Dodaj do ulubionych

Do wszystkich piszących :)

24.11.06, 18:16
Ja tam jestem bezczelny typ i zakładam nowy wątek, bo tamten mi się źle
czytało. A swoją drogą Groho może jakieś opowiadanko? smile U mnie niestety
ciągle weny brak. Luśka utknęła pewnie nad jakimiś pierogami i nie chce
rozrabiać smile
Ale ad rem: Wołoduchu chylę czoła. Powieść jest super a Dziadka po prostu
uwielbiam. Trafił na moją prywatną listę ulubionych bohaterów smile Z
niecierpliwością będę czekała na dalszy ciąg.
Pozdrowienia dla wszystkich piszących i czytających smile
Obserwuj wątek
    • groha Re: Do wszystkich piszących :) 24.11.06, 21:24
      Dzięki Aprilkusmile Kiedyś strasznie pyskowałam na dzielenie długich wątków, ale
      od kiedy coraz dłużej czekam na ich otwarcie (albo portal gazety ma zapaściowe
      omdlenia, albo mój operator, nie wiem), to chyba muszę tamto odszczekać: hau,
      hau, hau, już nie mam nic przeciw krótszym wątkom! smile)
      A jeśli chodzi o opowiadanko, to wciąż coś piszę, ale co to za pisanie. Uparcie
      pachają mi się na klawiaturę jakieś mroczne sceny ucieczki przed ciemną, mokrą
      nocą listopadową, w letniej kiecce i na bosaka... Gotycki horror, czy coś, a ja
      nie przepadam za tym gatunkiem. Groza mnie za bardzo ogarnia w takich
      klimatach. Zdecydowanie wolę normalnego, zdrowego denata, ale jakoś nie mogę
      się ostatnio zebrać do żadnego przyjemnego morderstwa... smile)
      • kasiakaz1 Re: Do wszystkich piszących :) 24.11.06, 21:39
        Groszko, a może daj się ponieść tym mrocznym scenom ucieczki na bosaka. Może
        uciekając potkniesz się o jakiegoś zdrowego denata, kto wie...
      • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 25.11.06, 05:36
        Przyszla koza do woza...
        Do szuflady piszesz? Na forum pisz! A w koncu mroczne juz mielismy - o duchu i o
        duchach.

        Pozdrawiam

        Woloduch
    • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 25.11.06, 05:33
      Dalszy ciag nastapi i to wkrotce. Ale duzo to juz go nie bedzie, dlatego zadzwon
      do Weny i ja zapros do siebie. A luska nie moglaby tak ugotowac naprawde dobrego
      bigosu?

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • groha Re: Prośba do Dziadka 25.11.06, 17:26
        Dziadku, drogi Dziadku!
        Jeśli czytasz nasze forum, to proszę, pomóż! Kolejne cenne przesyłki nam giną!
        Śliczna płaczka znikła gdzieś w pocztowym niebycie, oraz rycerz piękny, z łbem,
        jak bania karmelicka. Wiemy, że Ty możesz wszystko na całym świecie, więc
        zadzwoń do kogo trzeba (ty już będziesz wiedział do kogo), niech szukają, bo
        bez tej pary nie ma dla nas życia.
        Zrozpaczone ofiary PP
        P.S. Koszty telefonu zwrócimy Ci tą samą drogą, jaką wracają do poszkodowanych,
        odzyskane dzięki Twemu trudowi walory, czyli pocztą.
    • mzrr21 Re: Do wszystkich piszących :) 25.11.06, 17:48
      Głupie jesteście wszystkie. Poczta strajkuje ot co. Jak zaczną normalnie
      pracoać, o wtedy o modły prosimy. Od półtora tygodnia czekam na książki, dresik
      i pieniądze i słyszę: Pani, my mamy swoje probemy, co nam pani dupę zawraca
      swoimi pienędzmi i co to jeszcze było?.
      Autentynie, takie słowa usłyszałm na swojej poczcie dzisiaj. Najpierw posłałam
      dziecko, które wróciło z niczym i powiedziało: Matka, idź se sama.
      Poszłam i usłyszałam.
      Przypomina mi sie rok 1980 i ciarki mi chodza po grzbiecie, zgroza.
      • groha Re: Do wszystkich piszących :) 25.11.06, 17:57
        mzrr21 napisała:

        > Głupie jesteście wszystkie.

        Cóż, głupota rzecz ludzka. Bardzo przepraszamy, już nie będziemy.
    • woloduch1 Zawiadomienie 25.11.06, 23:55
      Niniejszym uprzejmie zawiadamiam, ze kolejny odcinek "Walorow" ukazal sie w
      wiadomym watku. Jednoczesnie informuje, ze jest to juz jeden z ostatnich
      odcinkow, jako, ze czas sie z Dziadkiem pozegnac.

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • woloduch1 Re: Zawiadomienie 25.11.06, 23:59
        Skleroza nie boli, ale...
        Zapomnialem powiedziec, ze odcinek ten dedykowany jest wszystkim nocnym Markom.

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: Zawiadomienie 26.11.06, 00:42
          Nocna Markini bardzo dziękuje za dedykację, odcinek przeczytała na gorąco i ma
          w związku z tym dwa pytania: gdzie jest to forum, bo aż mnie korci, żeby je
          zobaczyć na własne oczy? I czy Dziadek naprawdę będzie w grudniu w Warszawie,
          czy tylko szkli? smile
          • woloduch1 Re: Zawiadomienie 26.11.06, 01:06
            Odpowiedz na pytanie pierwsze: jestes na nim.
            Odpowiedz na pytanie drugie: a skad ja mam wiedziec co Dziadek zrobi za kilka
            miesiecy?

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • groha Re: Zawiadomienie 26.11.06, 01:41
              woloduch1 napisał:

              > Odpowiedz na pytanie pierwsze: jestes na nim.
              Poważnie? Kurczę, albo ono zmieniło się nie do Bydgoszczy, albo mnie jakieś
              ciekawe wątki umknęły... Dobra, tylko żartowałamsmile
              > Odpowiedz na pytanie drugie: a skad ja mam wiedziec co Dziadek zrobi za kilka
              > miesiecy?
              O pardon, to Ty go nie znasz wcale? Szkoda. Gdybyś znał go chociaż z widzenia,
              to mógłbyś grzecznie zaczepić i zapytać w naszym imieniu, co z tym przyjazdem,
              o którym wspomniał tak realistycznie, prawda? wink)
              Naprawdę, to już końcówka? I nie będę już miała okazji przekomarzać się z Tobą
              o szczegóły?? Sobie tego nie wyobrażam. Koniec świata, jak mawiał pan Popiołek.
              Chyba, że wymyślimy coś nowego... smile
              • woloduch1 Re: Zawiadomienie 26.11.06, 02:16
                No wiesz, w fikcji wszystko jest mozliw i forum moze zmienic sie nie tylko do
                Bydgoszczy, ale nawe Lodzi czy Krakowa.
                Niestety, osobiscie Dziadka nie znam... sam zaluje... Nie wiem, kiedy sie
                wybierze do Polski.
                I tak, to juz jest koncowka. Wszystko dobre, co sie szybko konczy. To ciagnie
                sie juz przez 105 odcinkow i chociaz nie pobije w ilosci Matysiakow, to i tak
                bedzie dzierzyc rekord najdluzszego grafomanstwa w dziejach forum. A
                przekomarzac sie ze mn mozesz zawsze i wszedzie i na kazdy temat. W koncu kilka
                juz przerobilismy, nieprawdaz?

                Pozdrawiam

                Woloduch
      • april02 Re: Zawiadomienie 02.12.06, 17:17
        Bravo, bravo, bravissimo!!!
        Przeczytałam dopiero dzisiaj bo udało mi się zdobyć trochę więcej wolnego czasu
        w kupie smile Jestem pełna podziwu i składam szczere z serca płynące gratulacje.
        Czekam na drugą część. Co z tym znaleziskiem? I co dalej z mafią ubecką? Czy
        jakieś miłe tygryski się objadły się jak bąki? Albo powstał nowy kamieniołom,
        tudzież autostrady? smile)
        Kłaniam się nisko i mam nadzieję, że nie zostawisz Dziadka na tej ostrodze na
        wieczność smile
        • woloduch1 Re: Zawiadomienie 02.12.06, 17:52
          Dziekuje, dziekuje (klaniam sie w pas).
          Druga czesc (o ile bedzie) jeszcze niepredko.
          Znalezisko plynie z Pawelkiem na razie do Nowej Zelandii i ciagle nie wiadomo,
          co to jest. Mafia ubecka jest w rekach sprawiedliwosci i dopiero sie okaze, czy
          udalo sie go (znaczy sie wymiar) oczyscic (miejmy nadzieje, ze tak, bo jednak
          szkoda zwierzatek, moglyby sie otruc, albo by im zaszkodzilo). Dziadek chyba
          wrocil do domu i wybiera sie na spotkanie z Jego Wysokoscia ksieciem Walii.
          Natomiast nie kumam kamieniolomu i autostrad.

          Pozdrawiam

          Woloduch
          • april02 Re: Zawiadomienie 03.12.06, 10:09
            Kamieniołom i autostrady to a propos ewentualnej kary dla mafiozów smile Udało się
            ich złapać, to może udałoby się zmienić też kodeks karny. Ja wiem, że prawo nie
            działa wstecz, ale w takim przypadku można chyba zrobić wyjątek smile
            • mzrr21 Re: Zawiadomienie 03.12.06, 10:24
              april02 napisała:

              > Kamieniołom i autostrady to a propos ewentualnej kary dla mafiozów smile Udało
              się
              >
              > ich złapać, to może udałoby się zmienić też kodeks karny. Ja wiem, że prawo
              nie
              >
              > działa wstecz, ale w takim przypadku można chyba zrobić wyjątek smile
              >
              Kamieniołom wystarczy. Od autostrad sie odczep bo tacy mogą tylko zepsuć
    • mzrr21 Re: Do wszystkich piszących :) 26.11.06, 00:20
      Gdyby nie zawiadomienie, to dopiero rano bym szukała.
      • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 26.11.06, 00:30
        W zaleznosci od tego, o ktorej pojdziesz spac mozesz szukac nastepnego albo
        jeszcze przed snem, albo o poranku. Jest bowiem w pisaniu. Mniej wiecej jedna
        trzecia jest juz gotowa.

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • mzrr21 Re: Do wszystkich piszących :) 26.11.06, 00:35
          Jeśli chodzi o ścisłość to zaraz idę spac. Jutro muszę dorke odebrac z pociągu,
          odstawić do hotelu, chwilę z nią pogadać, jak już jest. A czuję się jak wypluty
          kot. Energii brak.
          • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 26.11.06, 01:07
            No to rano przeczytasz. Dobranoc

            Pozdrawiam

            Woloduch
    • woloduch1 108 i starczy 26.11.06, 08:45
      Niniejszym oglaszam wszem wobec i kazdemu z osobna, ze ukazal sie ostatni,
      108-my odcinek walorow. I wiecej nie bedzie.

      Pozdrawiam

      Woloduch

      P.S.

      Teraz ja czekam na opowiadanka do porannej kawki...

      W.
      • groha Re: 108 i starczy 26.11.06, 13:37
        O, mój Boże... Horendujemy Wołoducha!! Proszę o gratulacje, fanfary i morze
        kwiecia! Najdłuższa powieść współczesnego forum zakończona! Święto należy
        ogłosić, beczki wina utoczyć, tron dla Autora wyrychtować... I do księgi
        forumowej wpisać wołami, bo to historyczne wydarzenie, o którym wnukom swym
        będziemy opowiadać w długie, zimowe wieczory. Że był taki nietypowy Wołoduch,
        co sam nie zjadł, ale z innymi chętnie się słowem dzielił... Dziękujemy Ci,
        Wołoduchu! smile
        P.S. Od dziś Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem. Proszę, pierwsze
        opowiadanko do porannej kawy w osobnym wątku gotowe. Dla Ciebie, specjalnie dla
        Ciebiesmile
        • ewanka215 Re: 108 i starczy 27.11.06, 14:18
          Ja się przyłączam całym sercem do tych fanfarów, kwiecia, beczek win i
          uwielbienia dla Woloducha smile i też chętnie spełniłabym obietnicę i jakieś
          opowiadanko krótkie załączyła, ale zwyczajnie nie mam czasu go napisać... Cały
          weekend poświęciłam na pakowanie, przenoszenie, wymyślanie jakiś ciekawych
          rozwiązań pakowniczych z powodu braku kartonów i już nie miałam siły wczoraj
          wieczorem na nic innego sad A teraz się jeszcze muszę rozpakować i nie wiem kiedy
          ja to zrobię, chyba w przyszłym tygodniu, bo teraz na pewno nie dam rady... Czy
          Wam też ktoś kradnie wolny czas? Bo ja mam wrażenie, że choć się bardzo staram
          to ktoś mi go musi podkradać smile))
          • groha Re: 108 i starczy 28.11.06, 02:26
            Z tym podkradaniem wolnego czasu, to chyba jakiś zbiorowy spisek o
            ogólnoświatowym zasięgu, psia kośćsmile Ewanko, zastanowiłam się głęboko i
            zaczynam mieć wątpliwości, czy my dobrze robimy, ciesząc się tak ostentacyjnie
            z sukcesu Wołoducha. Bo ta cisza, jaka zapadła po skończeniu powieści trochę
            mnie przeraża. Milczą ci, którzy spragnieni byli dalszego ciągu, jak kania
            dżdżu, milczy sam Autor... Ja rozumiem smutek po skończonym dziele, ale że
            będzie ono czczone aż tak straszną, żałobną ciszą, to nie wzięłam chyba pod
            uwagę. Więc nie wiem, czy to my horendujemy Wołoducha, jak należy i jest mu z
            tego powodu przyjemnie, czy też wyskoczyłyśmy z tymi fanfarami, jak za
            przeproszeniem, dwie tancerki przed kondukt pogrzebowy... wink
            • woloduch1 Re: 108 i starczy 28.11.06, 04:46
              Zas tam ale smutek... Raczej ulga. Ze udalo mi sie skonczyc. Oraz dodatkowa, ze
              nikt na mnie psow nie wiesza.
              A teraz pytanie: pamietacie, jak pytalem, czy ma byc dluzsze czy krotsze?
              Wybraliscie dluzsze i ciagnelo sie jak... no,niewazne, przez 108 odcinkow.
              Alternatywa bylo schwytanie Rocha przez Josego.

              Pozdrawiam

              Woloduch

              P.S. a w kolejce (w miare czasu) czeka jeszcze kilka opowiesci. I, byc moze,
              dalsza czesc przygod Dziadka.

              W.
            • ewanka215 Re: 108 i starczy 28.11.06, 12:16
              Jak widać Groho Autor nam się odezwał, w dodatku zapowiedział kolejne ciekawe
              opowiadanka, więc myślę, że słusznie się radujemy i horendujemy sukcesy
              Woloducha smile A co do tego knduktu żałobnego i smutku po zakończonym dziele... no
              ćóż dajmy im wszystkim trochę czasu, niech się oswoją z zakończeniem tej części
              przygód Dziadka, a potem zobaczysz że przyłączą się do nas i z radością czekać
              będą na te zapowiedziane przez Woloducha kolejne popisy literackie smile I wtedy
              już nie będziemy jak te dwie samotne tancerki tylko stworzymy radosny taneczny
              korowód dla uczczenia Woloducha smile
      • lylika Re: 108 i starczy 07.12.06, 22:08
        No, nareszcie sie uporałam z róznymi duperelami, które wieczorami zatruwały mi życie i mogłam dziś spokojnie przeczytać ostatnie odcinki.
        Wołoduchu, gratulacje i kondolencje - mówią bowiem, że pisarz, który kończy książkę jest trochę w żałobie. Ale wiesz, jest na taką żałobę wypróbowany sposób - następna książka. Myślę, że nie będziesz zbyt długo czekał. smile
        Teraz tylko muszę wydrukować całość i przeczytać jeszcze raz od początku tak jak pan Bóg przykazał; w fotelu, pod lampą, z dobrą herbatką, szeleszcząc kartkami.
        Pozdrawiam.
    • goonia Re: Do wszystkich piszących :) 28.11.06, 17:47
      To ja sobie teraz calosc Walorow wydrukuje i sie bede napawacsmile bo przyznac
      musze, ze w polowie przestalam czytac. Nie z powodu braku zainteresowania, a
      wrecz przeciwnie.Tylko do Walorow spokoj i skupienie potrzebne a o to ciezko
      jakos bylo. Za to teraz sie bede walorowac do wolismile a i za pozwoleniem autora
      sprawie prezent kolezance (zeby nie bylo potem, ze rozpowszechniam i korzysci
      czerpie).
      Dziekuje Woloduchu. Co teraz? Ekranizacja? Irena Kwiatkowska czyta Walory?
      Odlogiem tego dziela nie mozna zostawicsmile
    • april02 Groha, Grohuś, Groszku!!! 07.12.06, 19:25
      Pisz więcej. Proszę. Opowiadanka do porannej kawy (nie lubię ale to nie
      szkodzi smile) są cudne, cudniaste smile Samokrytycznie stwierdzam, że do pięt Ci nie
      sięgam, nawet do obcasów smile. Ani mi się waż robić teraz znowu taką długą
      przerwę!
      • goonia Re: Groha, Grohuś, Groszku!!! 07.12.06, 23:57
        Groha teraz ma zajete rece czym innym - skarbami, tajemnicami i pamietnikami
        praprzodkowsmile miejmy tylko nadzieje, ze glowa jej do tego nie potrzebna i
        obmysla nowe opowiadanka.
        • groha Re: Groha, Grohuś, Groszku!!! 08.12.06, 02:08
          O Boże mój, jak miło...smile Dziękuję pięknie i cieszę się bardzo, że się
          podobało. Tytuł wątku jest autorstwa Wołoducha, od razu mówię dla jasności. Ale
          nawet on się do niego nie załapał, szkoda. Ja wiem, że w porównaniu z
          powieścią, opowiadanka to skromniutka forma, ale przecież wdzięczna i jakże
          przyjemna dla niecierpliwych - nie trzeba czekać na dalszy ciągsmile Piszcie więc
          opowiadanka, proszę - piszcie. Jeśli znajdzie się ktoś, kto przeczyta i tak
          wspaniale umie pochwalić, jak April, to mówię Wam - nagle coś zaczyna nam
          leciutko szumieć za plecami. Patrzymy - a to skrzydła nam kiełkują! smile
          Niech no tylko się wygrzebię spod sterty tych skarbów (ha! mam prawdziwy,
          najprawdziwszy skarb: wagę z przełomu XIX i XX wieku! O książkach i innych
          szpargałach nawet nie mówię, bo to same cudeńka), to bardzo chętnie znowu coś
          naskrobię. Nie tylko do porannej kawy. Również do herbatki. I absolutnie
          niekoniecznie porannejsmile
          • edeka5 Re: Groha, Grohuś, Groszku!!! 08.12.06, 02:45
            Tak się zdenerwowałam, że może przegapiłam nowe opowiadanko.
            Proponuję moderatorom przypięcie opowiadanek do porannej kawy na miejsce skończonej opowieści Krzyśka. Wybacz Baronie, ale taka jest kolej wszelkiej rzeczy. A powieść i tak mam już zapisaną.
    • woloduch1 Hej, autorzy! 09.12.06, 06:39
      Czas powrocic do krotkich form! Nadalem impuls...

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • lylika Re: Hej, autorzy! 09.12.06, 11:27
        woloduch1 napisał:

        > Czas powrocic do krotkich form! Nadalem impuls...
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Woloduch
        >

        ...
        Suplement do impulsu.
        www.filmpolski.pl/fp/index.php/1210368
        • groha Re: Hej, autorzy! 10.12.06, 20:29
          Impuls impulsem, a zapłonu niet, czyli pyrkosz, pyrkosz, a nie jedziesz. Plaga
          jakowaś zapanowała na forum, czy coś. Egipska.
          • lylika Re: Hej, autorzy! 10.12.06, 21:28
            groha napisała:

            > czyli pyrkosz, pyrkosz, a nie jedziesz.

            ...
            Nie jadę bo mi pieczka zgasła.smile
            • groha Re: Hej, autorzy! 10.12.06, 22:06
              lylika napisała:

              > Nie jadę bo mi pieczka zgasła.smile

              Wichura czy zatkana rura wydechowa? smile)
              • asia.sthm Re: Hej, autorzy! 10.12.06, 22:36
                Kos tak gwizdal... az zagwizdal smile
                • mzrr21 Re: Hej, autorzy! 11.12.06, 00:56
                  A Szarik zasaczekał
      • lylika Do Wołoducha 06.01.07, 18:07

        • Hej, autorzy!
        woloduch1 09.12.06, 06:39 + odpowiedz


        Czas powrocic do krotkich form! Nadalem impuls...

        Pozdrawiam

        Woloduch

        --
        Sam zachęcałeś, więc spróbowałam. A teraz jak wyglądam? Jak idiotka. Drugi raz nie dam się nabrać. sad
    • goonia re: Skandal na srebrnym ekranie 15.12.06, 21:38
      Czyje to? Skad to? Woloduchu miej litosc nad ciemna masa i oswiec prosze.
      • lylika Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 15.12.06, 21:46
        Gooniu, czy o to pytałaś?
        www.filmpolski.pl/fp/index.php/1210368
        • goonia Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 15.12.06, 22:44
          lylika napisała:

          > Gooniu, czy o to pytałaś?
          > www.filmpolski.pl/fp/index.php/1210368

          Nie wiemsmile)
          • goonia Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 15.12.06, 22:51
            zartowalamsmile
            Raczej nie, Lyliko. W watku z Walorami (opowiesci dziwnej tresci)Woloduch
            zamiescil post, list ktory nie mam pojecia kto napisal? Stad moje pytanie Kto
            jego wi? Bo ja ni.
            • woloduch1 Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 16.12.06, 00:00
              Hmmm... autor: woloduch1. Daje slowo, ze to moja sprawka. Ponadto, temat watku
              to "Opowiesci dziwnej tresci", a nie "Walory". "Walory" bezprawnie zawlaszczyly
              watek i czas byl najwyzszy wrocic do zrodel. Nastepne opowiesci czekaja na
              natchnienie.

              I MAM
              • woloduch1 Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 16.12.06, 00:02
                Dokonczenie:

                I MAM NADZIEJE, ZE NIE TYLKO MOJE!!!!!!!!!!

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • groha Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 16.12.06, 01:17
                  Przecieram oczy ze zdumienia i nie rozumiem, jak to się stało, że nie
                  zauważyłam Twojego felietonu (jeśli dobrze rozpoznaję gatunkowo, oczywiście)
                  Wołoduchu. Najmocniej Cię za to przepraszam. Chyba faktycznie tamten wątek
                  skojarzył mi się z "Walorami" na amen, a ponieważ się skończyły, to nawet mi
                  się już oczu nie chciało podnosić do góry o ten nędzny centymetr i spojrzeć na
                  datę wpisu. Teraz już wiesz dlaczego założyłam nowy wątek z opowiadankami?
                  Właśnie dlatego. Bo jakoś nie miałam odwagi nic swojego dopisywać, wszystko po
                  tych 108 odcinkach wydawało mi się takie małe, miałkie, średnio atrakcyjne...
                  Myślałam, że tamten wątek powinien pozostać dla "Walorów", bo im się należy,
                  nie uważasz? Ale Ty oczywiście pisz, gdzie Ci wygodnie. Obiecuję, że teraz już
                  będę patrzeć wszędziesmile
                  • woloduch1 Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 16.12.06, 05:35
                    Nie no, nie moge. Obsmialem sie jak norka. Ale po kolei.
                    Czy to jest felieton? W zamysle miala to byc recenzja filmu zamieszczona w
                    stalej rubryce. Przyznam sie (bez bicia), ze moja wiedza o podgatunkach
                    literackich jest zerowa. Znam tylko rozroznienie na poezje, proze i dramat. I na
                    tym koniec.
                    No i widzisz, co sie stalo? Gdyby nasi kochani forumowicze pisali, tak, jak
                    mieli pisac, to "Opowieci dziwnej tresci 2" nie zostalyby zdominowane przez
                    jeden tytul. A tak to teraz bedziecie musieli sie na nowo przyzwyczajac.
                    Bardzo dobrze, ze zalozylas nowy wtek, bo opowiadanka do porannej kawy wcale nie
                    musza miec Guruy w tle. Tak wiec mamy juz dwa (pod)gatunkowo rozne miejsca na
                    publikacje. A wlasciwie trzy, bo sa jeszcze nader zaniedbane "Bajeczki". I
                    ABSOLUTNIE nie uwazam, ze "Walorom" nalezy sie jakies specjalne miejsce. Sa we
                    wlasciwym miejscu, jako opowiadanie (no, moze nieco przydlugie) z Gurua w tle.
                    Wiec jakiekolwiek inne opowiesci w tym duchu tez sie powinny tam znalezc. I za
                    Chiny Ludowe nie moge sobie przypomniec Twojego tekstu, ktory mozna by bylo
                    podciagnac pod "mały, miałki, średnio atrakcyjny". Wiec nie zawracaj glowy,
                    pomysl chmielewskimi skojarzeniami i opublikuj. Czekam.

                    Pozdrawiam

                    Woloduch
                    • goonia Re: re: Skandal na srebrnym ekranie 18.12.06, 18:00
                      Prawde mowiac, to niewiedzialam, ze piszesz recenzje i to jeszcze zarobkowo. ja
                      bym sie balasmile I prawde mowiac, gdyby nie fakt, ze CZN musi dla mnie byc
                      ekranizaja a nie luzna adaptacja, to zamysl tego filmu o ktorym napisales
                      calkiem mi sie podoba. Wspolczesosna sztuka filmowa, az do bo;u. Nie bijcie
                      mnie.
                      Ps I gdzie ty to widziales,?
    • lylika Re: Do wszystkich piszących :) 22.12.06, 18:13
      Szanowni piszący, a gdzie opowieść wigilijna?
      • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 24.12.06, 06:14
        We wlasciwym watku. Czekala na Wigilie. Swoja droga, dziwna opowiesc...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: Wołoduchu :)) 24.12.06, 10:43
          To najpiękniejsza opowieść wigilijna, jaką moje błękitne oczy widziały. Lubię
          takie porywające połączenie realizmu i sciente fiction... Czy ja już Ci
          mówiłam, żeś najwspanialszy Wołoduch Ziemia - Kasjopea - Aldebaran - Vega -
          Andromeda - Obłok Magellana 2006? Nie? No, to właśnie mówię. Jesteś. Bardzo
          dziękuję za ten prezent pod choinkę. Śliczny! smile
          • lylika Re: Wołoduchu :)) 24.12.06, 23:43
            I ja dziękuje pięknie. Po całej tej krzątanienie przedświatecznej, po kolacji wigilijnej, Twoja opowieść to takie miłe i ciepłe preludium przed Pasterką.
            Wesołych Świąt Wołoduchu.
            • meduza7 Re: Wołoduchu :)) 28.12.06, 12:57
              Wołoduchu, błagam, powiedz, czy ta recenzja dotyczy jakiegoś prawdziwego
              dzieła, czy tylko sennego koszmaru? Bo jedyna ekranizacja "Całego zdania" jaką
              pamiętam, to ten ruski serial, nie przypominam w nim sobie takich scen (ale
              może to dlatego, że cierpliwość mi się skończyla w połowie 1 odcinka).
              • woloduch1 Re: Wołoduchu :)) 28.12.06, 15:17
                No chyba sama wiesz co idzie w kinach i TV? Na szczescie to tylko koszmar... ale
                znajac naszych tfurcow... mogliby to uznac za swietny scenariusz, nie daj Boze...

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • ida14 Re: Wołoduchu :)) 29.12.06, 19:34
                  Hahaha!!! Jesteś Wołoduchu tofany smile
    • lylika Do wszystkich piszących :) 30.12.06, 23:13
      Mam smutną wiadomość. Wołoduch już nie pisze. Nawet średnika. sad
      • groha Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 00:12
        Boże, skąd taka wiadomość? Wołoduch spoczął na laurach? Eee, nie wierzę. Może
        nadal jest cały w skowronkach i do klawiatury ma za nisko. Niech sobie jeszcze
        z nimi szczęśliwie pobuja, przecież to trzeba trochę czasu na ochłonięcie z
        niespodziewanie odniesionego, wielkiego sukcesusmile
      • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 05:19
        ?????????????
        Pisalem wczoraj, pisalem przedwczoraj... Czegos nie rozumiem... Widocznie taki
        tepy jestem...

        Tepo pozdrawiam

        Woloduch
        • lylika Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 09:42
          woloduch1 napisał:

          > ?????????????
          > Pisalem wczoraj, pisalem przedwczoraj... Czegos nie rozumiem... Widocznie taki
          > tepy jestem...
          >
          > Tepo pozdrawiam
          >
          > Woloduch
          >
          smile)) No, faktycznie, wczoraj i przedwczoraj to się rozpisałeś jak jakiś Kraszewski co najmniej. Ty nawet nie jesteś oszczędny w słowach tylko skąpiec.
          A my mieliśmy nadzieję i na dyskusję na forum i na jakieś, malutkie chociaż, opowiadanko.
          Ostro się kłaniam. smile
          • mzrr21 Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 10:19
            No, Wołoduchu czepiają sie baby
            • lylika Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 10:26
              mzrr21 napisała:

              > No, Wołoduchu czepiają sie baby
              smile A tam, zaraz czepiają. To adoracja jest. Grohowo-lyliczna. smile))
              • mzrr21 Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 10:47
                Lylika przecież wiesz, że jak się baby czepiają, to czysta chmielewszczyzna.
                Pamiętasz co Gurua mówi, dominacja bab
                • lylika Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 11:00
                  mzrr21 napisała:

                  > Lylika przecież wiesz, że jak się baby czepiają, to czysta chmielewszczyzna.
                  > Pamiętasz co Gurua mówi, dominacja bab
                  ...
                  Dominacja bab i denominacja chłopów. smile))
                  P.S. Wołoduchu, to nie do Ciebie piję!!! Refleksja taka, nieukierunkowana. smile
                  • groha Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 13:13
                    Ostrożnie, baby drogie, z takimi refleksjamismile O żadnym czepianiu się chłopów i
                    jakowyś dominacjach mowy być nie może, bo po pierwsze primo: wzorem Guruy
                    lubimy ich niesamowicie i życia bez nich dla nas nie ma, a po drugie primo -
                    każdemu zanikającemu gatunkowi należy się wyjątkowe hołubienie, a już takim
                    unikatom, jak chmielewszczyki, to wręcz specjalny program ochronny. Żebyśmy ich
                    kiedyś, tfu, tfu, tylko w gablotach oglądać nie musiałysmile)
          • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 15:24
            lylika napisała:


            > smile)) No, faktycznie, wczoraj i przedwczoraj to się rozpisałeś jak jakiś Kraszew
            > ski co najmniej. Ty nawet nie jesteś oszczędny w słowach tylko skąpiec.

            Ja najmocniej przepraszam, ale juz dawno wspomnialem o tym, ze jesli chodzi o
            zwiezlosc pisania, to bije Hemingway'a na glowe.

            > A my mieliśmy nadzieję i na dyskusję na forum i na jakieś, malutkie chociaż, op
            > owiadanko.

            Aha! O to chodzi! W takim razie zwracam uwage, ze Twoj post byl zwrocony do
            wszystkich piszacych. Czyli rowniez do: Grohy, April, Barona, Noteczki i Smitte.
            Chcialbym rowniez zauwazyc, ze ze wszystkich wymienionych, ja milcze najkrocej.
            W tym zreszta miejscu i czasie wskazane by bylo zauwazyc, ze liczba piszacych
            nie zostala ograniczona ani odgornie, ani oddolnie, ani Boskim wyrokiem do,
            bynajmniej nie magicznej, liczby "6". Inni tez moga, a nawet powinni, pisac. CO
            wiecej,kilka osob nawet obiecalo, swego czasu, cos napisac. I co? Obiecanki
            cacanki, a glupiemu... Ani dzis ani jutro nie mam czasu zrobic remanentu, ale we
            wtorek moge pogrzebac w archiwach i wyszukac wszystkich nie dotrzymujacych slowa
            i zalozyc "Hall of Shame". Juz w tej chwili pamiec mi podsuwa co najmniej trzy
            osoby, ale nie chce sie narazac na zarzut sklerozy, wiec poczekam...

            > Ostro się kłaniam. smile
            >

            Ja rowniez pozdrawiam

            Woloduch
            • lylika Re: Do wszystkich piszących :) 31.12.06, 20:54
              Nie zdązyłam przeglądnąć wszystkich postów Wołoducha, bo dziś czasu brak, ale wydaje mi się, że tak długiego /wyłączając powieści i opowiadania/ to jeszcze nie było.
              Czuję się uhorrendowana. smile

              kłaniam

              lylika
            • april02 Re: Do wszystkich piszących :) 03.01.07, 23:06
              Weny brak sad Ale coś mi się tam kiełkuje, a co z tego wyrośnie to jeszcze
              zobaczymy smile
              W każdym razie dzięki za opowiadanka. Czyta się rewelacyjnie smile Jak wszystko
              zresztą.
              Pozdrowienia smile
    • lylika Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 15:35
      Przepraszam.
      • lylika Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 15:38
        No przecież jeszcze do Barona, ale cham ze mnie.
        • groha Re: Do Lyliki 06.01.07, 16:42
          W imę ojca i syna... Lyliko, a Tobie co? Za co te przeprosiny, bo całkiem nie
          wiem? Chyba nie za te swoje śliczne krótkie formy, prawda? Kobieto kochana,
          pardon, ale czy to aby nie skutek tego długiego niemania dostępu do internetu?
          Ja rozumiem, bo mnie też się wtedy coś robi i psychika mi siada smile) Taż brawa
          Ci się należą! Bo gdzie, jak nie tu i kiedy, jak nie teraz? Przypominam, że
          pisząc, realizujesz jeden z celów TWCh, zawarty w paragrafie 8 regulaminu,
          który mówi prawie o obowiązku podejmowania własnych prób literackich i
          artystycznych, ku chwale Gurui, amen. Regulamin święta rzecz, nie? wink Więc
          koleżanko, proszę się nie migać i za przeproszeniem, nie certolić, tylko pisać,
          pisać! W końcu ktoś musi, żeby czytać mógł ktoś, nie? smile
          P.S. Właśnie odrabiam zaległości i kończę obiecaną bajeczkę dla kolegi, który
          zmęczony chwilowo usiadł na laurach, ale ci... smile)
        • woloduch1 Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 17:13
          A, chyba rozumiem... To jeszcze dolacz do listy Smitte i Noteczke.

          Pozdrawiam

          Woloduch
      • woloduch1 Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 17:11
        Za co, u Boga Ojca? Przeciez chyba nie za krotkie formy?

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 17:23
          Ja nie rozumiem nic, ale nie szkodzi.
        • lylika Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 17:27
          Ja się nie dopraszłam o pochwały tylko przepraszłam za śmiałość. I już nie będę.
          • groha Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 18:00
            Lyliko, co się dzieje? Bo chyba Cię nie poznaję, czy coś...
            • lylika Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 18:13
              groha napisała:

              > Lyliko, co się dzieje? Bo chyba Cię nie poznaję, czy coś...
              ...
              Pewnie zgłupłam w tym nowym roku, czy co?
              • groha Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 18:33
                E, wszystko przez tę pogodę. Ileż tego listopada można znieść? Ten trwający
                jeden miesiąc znosimy z trudem, a takiego styczniowego, to już się po prostu
                nie da. Właśnie mam wyjść i zastanawiam się, jak i w czym. Leje, cholera, jak z
                cebra. Chyba trzeba wziąć przykład z Asi i wreszcie kupić kalosze. Tylko,
                kurczę, nie widziałam u nas takich z krokodyla. Nie wiesz, w Warszawie może są?
                • lylika Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 18:38
                  Coś Ty, w Warszawie same żółte. W kolorze młodych kaczuszek. (Gopos mnie zabije)
                • asia.sthm Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 19:37
                  > Chyba trzeba wziąć przykład z Asi i wreszcie kupić kalosze.

                  Zawsze mowilam, ze calkiem nie glupia jestem, chociaz iloraz mi skacze.
                  Z jednej strony krokodylowe gumiaki,a z drugiej pierzasta koldereczka na
                  grzbiet. U nas mowia, ze nie ma zlej pogody, jest tylko zle dobrane ubranie.
                  Ha! Mondrze, u nasz panie, gadajom.
                  • lylika Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 19:50
                    A jak oni gadają? "Tak" mówią na wdechu. Jak pierwszy raz usłyszłam to chciałam faceta ratować bo myślałam, że się dusi.
                    • asia.sthm Re: Do April, Grochy i Wołoducha, 06.01.07, 19:53
                      > faceta ratować bo myślałam, że się dusi.

                      Ja tez! smile))))))))))))))))))
                      To na wdechu wychodzi mi teraz samo z siebie ...bo tak ma byc i juz.
                      Ale przyznaje, ze jak ktos nie wie o co chodzi, to na pogotowie dzwoni.
    • groha Re: Duchowlu! 07.01.07, 01:34
      Ha! Bardzo mądra przypowiastka, Wołoduchu, bardzo! A jaki lepiejowy morał z
      niej wyniuchałam! O taki, o:

      Lepiej mieć ambicje, jak dziurawa balia,
      niż skończyć tragicznie, jak Wróbel Eulalia.

      Również pozdrawiam wszystkich niepiszących smile
      Hroga
      • woloduch1 Re: Duchowlu! 07.01.07, 01:41
        No coz, wszystkie chwyty sa dozwolone dla dobra sprawy, czyli zwiekszenia liczby
        piszacych. Mam jednak dziwne wrazenie, ze to rowniez nie pomoze. Chyba jednak
        bede sie musial wziac za przeglad odpowiednich watkow i przygotowac liste do
        "Hall of Shame".

        Pozdrawiam

        Woloduch
    • woloduch1 Problem 08.01.07, 16:52
      No i mamy malenki problem. Jak wszystkim wiadomo, Groha zamiescila pierwsza
      czesc czwartego opowiadanka do porannej kawy (czekamy na reszte!). I tu mamy
      problemik. Otoz opowiadanko to ma w tle TWCh. Czy zatem powinno byc w watku
      "Opowiadanek do porannej kawy" czy w watku "Opowiesci dziwnej tresci"? Ja
      wnioskuje za "Opowiesciami". Co Wy na to?

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • groha Re: No Problem 08.01.07, 18:59
        Śmiem przypuszczać, że odpowie Ci wiatr, wiejący przez świat, odpowie Ci,
        bracie, tylko wiatr... wink
        Wołoduchu, to niechcący, naprawdę. Ja nie lubię stwarzać problemów. To się
        nazywa szczyt sklerozy - zapomnieć o tym, co kiedyś samemu się wymyśliło, matko
        jedyna. Ale naprawdę uważasz, że ktoś jeszcze zwraca uwagę na to, gdzie, co i
        jak? Bo ja myślę, że wątpię. Coś tak widzę, że z nami - opowiadaczami zrobiło
        się tak, jak z tymi strażakami, co to chałupę gasili: un unemu, un unemu... smile)
        P.S. A to czwarte opowiadanko będzie zamiast bajeczki dla Ciebie, co Ty na to?
        Czyli raczej nie będzie to epopeja. Chociaż, chol... kto je tam wie, dopiero
        się przecież pisze wink
        • woloduch1 Re: No Problem 08.01.07, 19:47
          Chyba masz racje. Gdyby to bylo powitanie, pozegnanie, informacja o tymczasowym
          niebycie lub pobycie, dywagacje na temat pogody, to juz mielibysmy 50 postow. A
          w kwestiach merytorycznych... piasek na leb...
          Czy ktos zwraca uwage? Nie wiem. Mam wrazenie, ze nie. Szczegolnie zas chyba
          nikt juz nie czyta przyszpilonych watkow. I nic dziwnego. Watek Barona lezy
          odlogiem od czterech miesiecy, fotografii nikt nie uzupelnia od niemal dwoch, a
          na opowiesci nikt nie zwraca uwagi (poza nami, a i to nie zawsze).
          Zamiast bajeczki? Jesli powiem, ze bede tym zachwycony, to uwierzysz mi? Ja bym
          sam sobie nie uwierzyl... No coz, jesli tak byc musi... Chli, chlip... Dziej sie
          wola autora... chlip... chlip...

          Pozdrawiam... chlip...

          Woloduch... chl...
          • goonia Re: No Problem 08.01.07, 20:46
            zwaraca, zwaraca, nie tragizuj woloduchu. jest duzo lepiej niz mysliszsmile My sie
            tak cieszymy opowiadaniami, ze wszystko jedno gdzie umieszczone one sa.
            • groha Re: No Problem 08.01.07, 23:40
              O rany Julek i wy święci młodziankowie... Gorze nam! Wołoduch do łez
              doprowadzon! Wołoduchu, obiecuję, że każde Twoje opowiadanie z mety zauważę,
              bohaterem mojego opowiadania będziesz, towarzystwo do pisania pogonię, choćbym
              miała żyły pruć (nie swoje, rzecz jasna), skończę wreszcie tę cholerną
              bajeczkę, półmisek Ci wyślę, jeśli sobie zażyczysz, tylko proszę, nie łkaj, bo
              mnie też żałość ogarnie. I będzie całkiem szlus z pisaniem, bo moja klawiatura
              nie lubi wilgoci. A widzisz, Goonia mówi, że zwracają! I chyba naprawdę chodzi
              o uwagę, inaczej by się nie cieszyli... To czym się przejmować? Jak mówili
              starożytni górale: labor omnia vincit, czyli róbmy swoje, pa ra ra ra... smile
    • groha Re: Pyszna odtrutka :) 09.01.07, 23:53
      Już chciałam lecieć i sprawdzać w programie TV, czy z tą licealną "Kobrą" to
      prawda, tak prawdziwie to napisałeś, Wołoduchu. I tak pięknie i mądrze o tej
      miłości... Ale Ida niech lepiej nie idzie na te studia reżyserskie. Jak jej
      przyjdzie po ich ukończeniu użerać się o każdą linijkę tekstu z tymi
      sponsorami, producentami i innymi nawiedzonymi mundralami, to koniec pieśni.
      Zmarnieje nam, jak nic. Skoro sama Gurua nie dawała sobie z nimi rady, to
      znaczy, że mur, pustaki i żelazobeton. Ale fajnie tym "twórcom" napisałeś,
      naprawdę fajnie. A jeszcze śliczniej by było, gdyby to przeczytali...
      • asia.sthm Re: Pyszna odtrutka :) 10.01.07, 00:15
        Ja tez juz szykowalam sie na Kobre smile)

        Woloduchu, ty umiesz w przyszlosc patrzec. Ze szklanej kuli, z fusow, czy ino z
        rekawa ? Ida sie ucieszy , a Mariurzka wigoru do zajec pozalekcyjnych nabierze.
        • woloduch1 Re: Pyszna odtrutka :) 10.01.07, 01:33
          O, nastepna latwowierna. 8-{)> Nie wiem, czy Ida sie ucieszy, po pierwszej
          czesci tryptyku (Eksperyment) jakos nie palala entuzjazmem. A Mariurzka... jakos
          ostatnio nic nie pisala o postepach eksperymentu...

          Pozdrawiam

          Woloduch
      • woloduch1 Re: Pyszna odtrutka :) 10.01.07, 01:30
        Nie wierze, ze jestes az tak latwowierna. 8-{)> No ale udalo mi sie zamknac
        kolejny tryptyk. Podejrzewam jednak, ze zaden film bazowany na Chmielewskiej nie
        bedzie dobry, jesli rezyser i scenarzysta (scenopisista?) nie beda prawdziwymi
        fanami. A przeczytac to beda tylko mogli wtedy, jesli wydawnictwo Kobra
        zdecyduje sie wydac te nasza fanfiction.

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: Terrorysta za dwa trzysta (brutto) ;)) 10.01.07, 10:56
          Powiem krótko, o co mi chodzi, bo choć stosunek do opisanego przez Ciebie
          zjawiska mam taki sam, to jednak dzieli nas pewna różnica: ze względu na
          miejsce zamieszkania, ja mam do tego masowego procederu o wiele za blisko, że
          się tak oględnie wyrażę. Otóż więc, jeśli pan prokurator Tomasz Stubiński nie
          pomoże tym podolcom szybko zrozumieć ich błędy i nie wypleni chociaż paru
          obrzydliwych chwaścików z tego paskudnego poletka, to we mnie też zbudzi się
          zwierzę. I nie będzie to leniwiec. Albo zacznę Ci się śnić po nocach...
          No, to wpadłeś, Wołoduchu kochany smile
    • goonia Uprzejmie donosze 10.01.07, 18:43
      ze umarlam i to jest wina Grohy. Teraz juz sie moge smiac do woli i mi nie
      zaszkodzi.
      Groszko - cale opowiadanie paluszki lizac, ale dialog w cz.2 to cymes.
      Klaniam sie w pas.

      ps. dlaczego ja tak napastuje biednego Gastonalemiela? smile
      ps.2 plywac nie umiem, co o niczym nie swiadczy
      ps.3 kto by pomyslal, ze przed rozbiciem namiotu trzeba ustalic gdzie rano
      bedzie slonce, no no, cale zycie sie czlek uczy.
      Koniec peesow.
      • ida14 Re: Uprzejmie donosze 11.01.07, 00:24
        Wołoduchu!
        Jestem zaszczycona! Tylko z tymi studiami moze byc problem bo jakoś nie ciągnie
        mnie film. Cóż.. Nie wiem czy sie zmusze. Dziwnie jest czytac o samej sobie.
        Nawet wiek mam aktualny smile Inna sprawa, ze niestety Mariurzka nie jest moja
        polonistka. Moja polonistka jest tak niechmielewska jak tylko mozna byc, a
        polski to (w parze z chemia) najnudniejsza lekcja.
        • woloduch1 Re: Uprzejmie donosze 11.01.07, 00:38
          Idus!
          Ta opowiesc jest trzecia (i ostatnia) w serii zapoczatkowanej dawno temu
          "Eksperymentem". Nic wiec dziwnego, ze jestes bohaterka. Tu opisalem poczatek
          Twojej kariery, a tam - jeden ze szczytow. Niestety, to tylko fikcja, dlatego
          Mariurzka mogla tu byc Twoja profesorka. Szkoda, ze tak nie jest w realu.

          Pozdrawiam

          Woloduch
          • ida14 Re: Uprzejmie donosze 11.01.07, 00:50
            Wiem Wołoduchu. Tez żałuje, ze nie uczy mnie Mariurzka. Dziękuje Ci bardzo, że
            o mnie napisałeś. Dziękuje, ze o mnie pamiętałeś smile
        • april02 Re: Wołoduchu drogi :) 11.01.07, 22:57
          Opowiadanka palce lizać. Jak zwykle zresztą smile
          Składam jednak protest: jako właścicielka (przynajmniej nominalnie smile)
          dobermana muszę donieść, że tego bydlęcia wytresować się nie da. I
          przypuszczam, że w sytuacji takiej jak opisana, niestety na spodniach by się
          nie skończyło smile) co mnie akurat nie martwi bo ze spokojem a czasem nawet
          beztroską kładę się spać. Psisko mnie pilnuje lepiej niż zamek szyfrowy smile
          A do dwóch przytoczonych przez Ciebie przepisów stosunek mam identyczny smile
          Pozdrawiam.
          • woloduch1 Re: Wołoduchu drogi :) 11.01.07, 23:35
            W sprawie tresury dobermanow mam wrazenie, ze sie mylisz. Osobiscie znalem
            jednego wytresowanego na psa obronnego a slyszalem i czytalem o wielu innych. Co
            wiecej, z tego co wiem, to doberman jest podobno jednym z najlepszych psow
            obronnych.
            Ciesze sie, ze stosunek do do co poniektorych przepisow mamy identyczny. Jeszce
            jakies inne, ktore pominalem?

            Pozdrawiam

            Woloduch
    • groha Re: Do wszystkich piszących :) 12.01.07, 01:00
      Ja siedzę cicho z obawy, żeby mi się za dużo na ten temat nie ulało. To forum
      tego nie lubi, za to ja lubię je bardzo. Wołoduchu drogi, szczerze Ci powiem,
      jak czekista czekiście - ja już nie mogę... Nie przyswajam tych zjawisk, nie
      rozumiem, zmęczona już jestem. Więc i tego opowiadania komentować nie dam rady,
      choćby ze względów czysto zdrowotnych, czyli prosto mówiąc - z obawy, żeby mnie
      szlag nie trafił. Bo coś licho się ostatnio czuję i muszę o siebie trochę dbać.
      Za to bardzo podoba mi się styl, jakim to opisujesz i nie mogę wyjść z podziwu,
      że o takim bagnie można pisać, jak o majowej łące: jasno, lekko i klarownie. To
      duża sztuka, naprawdę. A o podziwie dla rozmiarów Twojej wiedzy już kiedyś
      pisałam, więc nie będę się powtarzać. No i śmigasz teraz z tymi opowiadaniami
      lepiej, niż moja nowa przeglądarkasmile Jak Ty to robisz, na Boga?
      • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 12.01.07, 02:37
        Szkoda, ze siedzisz cichutko. Niezaleznie od tego, czy forum to lubi, czy nie,
        kazdy komentarz jest przeze mnie mile widziany. Zas Tobie, Groho, rownie
        szczerze, jak czekista czekiscie, powiem, ze mnie tez ta sytuacja wkur...za. A w
        dodatku nie w jednym kraju. Od Polski jestem daleko, ale z grubsza wiem co sie
        dzieje. Mieszkam jednak w Kanadzie i zaraz za ostatnim z Wielkich Jezior mam
        Stany. Jesli myslisz, ze w obu tych krajach jest dobrze, jestes w bledzie.
        Tutejsze prawo (a pisze o obu krajach) to dno i bagno i gnoj. Co gorsza, jesli
        cos sie zmienia, to na gorsze. Czastke tego mozna wyczytac w ksiazkach Grishama.
        Ale to tylko czubek gory lodowej.
        Styl Ci sie podoba, mowisz? Ze o tym bagnie mozna pisac jak o majowej lace? A
        jak inaczej mozna pisac w tym watku? Jak Poe? To jest watek poswiecony
        opowiadaniom zwiazanym z Gurua. A jak Ona pisze? Ponuro? Nie dajmy sie
        zwariowac. W najgorszych chwilach naszej historii (1939-1989) kwitl dowcip.
        Nawet z najgorszych rzeczy mozna sie smiac. Podobno smiech oczyszcza.
        Rozmiar wiedzy? Kpisz czy o droge pytasz? Cos wiem tu, cos gdzie indziej. Nie
        daj sie oszukac - jestem dyletantem. I to nawet nie bardzo wszechstronnym, bo sa
        olbrzymie dziedziny wiedzy o ktorych nie wiem zupelnie nic.
        A jaka masz nowa przegladarke?
        Smigam, bo nic innego mi sie w tej chwili nie chce robic, a od miesiecy te
        opowiadanka czekaly na wlasciwa chwile. Lista jednak robi sie coraz krotsza i
        nadejdze czas plakania i zgrzytania zebow... a nie, to inna bajeczka, nadejdzie
        czas, kiedy powiem wszystko, co mialem do powiedzenia. A jesli wtedy nikt nie
        przejmie paleczki - ...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • groha Re: Do wszystkich piszących :) 12.01.07, 14:27
          woloduch1 napisał:

          >nadejdzie czas, kiedy powiem wszystko, co mialem do powiedzenia. A jesli wtedy
          nikt nie przejmie paleczki - ...

          O matkoboskojezusienazareński... Ostatni raz słyszałam takie coś z ust starego
          szewca, któremu młotek z drżącej ręki już wypadał, a do ziemi przygniatał go nie
          tylko reumatyzm, lecz także wielki żal i troska o losy interesu, gdyż żadne z
          jego dzieci nie odziedziczyło po nim szewskiej pasji, więc nie miał komu go
          przekazać... Wołoduchu, nie strasz mnie oniemieniem, ani żadnym ostatnim słowem,
          bardzo Cię proszę. Ja wiem, że kiedyś wszyscy zamilkniemy, bo takie już to życie
          jest, ale jeszcze nie teraz. Jeszcze w zielone gramy i o żadnym wyczerpaniu
          tematów mowy być nie może. Na szczęście z głową, jak z beczką: tędy się wleje,
          tamtędy wyleje, ale na dnie zawsze coś zostanie. Nawet jeśli już trochę
          dziurawa... wink)
          P.S.1. Terrorysta - debeściak!
          P.S.2 Zakładamy nowy wątek, czy dalej ciągniemy ten? Tak tylko pytam, bo mnie
          wszystko jedno. W explorerze trochę się kitwasiły, ale teraz, w firefoxie,
          śmigają mi nawet te najdłuższe.
          • woloduch1 Re: Do wszystkich piszących :) 12.01.07, 18:01
            Zakladamy nowy. Kolejny numer porzadkowy - 11.
            Nie strasze. I nie mysle tu o zajsciu... chcialem powiedziec zejsciu ze
            skutkiem, ale o tym, ze swego czasu stworzylem sobie liste tematow na opowiesci.
            Od tego czasu przybylo na niej kilka pozycji, ale ubylo wiecej niz przybylo, i
            obecnie lista liczy wszystkiego trzy pozycje (no, moze piec, zle musialbym sie
            strasznie wysilic, zeby te dwie dodatkowe odpracowac). Dwie z pozostalych trzech
            wymagaja duzego czytania przed pisaniem, a ostatnia zaczalem juz pisac. Nowych
            tematow na horyzoncie brak... Faktem pocieszajacym jest pojawienie sie mlodego
            narybku - Goonia bardzo ladnie napisala a i Lylika zaprezentowala nam pierwsze
            probki. Tak wiec nie placz, kidey odjade, jak spiewal Marino Marini. A poza tym,
            to moze pamietasz historie powstania "Wiazanki"? No, mozna liczyc na jakas
            powtorke z rozrywki...

            Pozdrawiam

            Woloduch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka