Dodaj do ulubionych

Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebki;)

28.11.06, 13:08
Tak mi się skojarzyło, gdy przypomniałam sobie, co zwykle zawierała torebka
Gurui oraz słowa kapitana Frelkiewicza ze "Zbiegu okoliczności", że (cytuję z
pamięci): kobieta, które nosi takie rzeczy w torebce, jest zdolna do
wszystkiego... Jakie rzeczy, to wiadomo - wszystko, co niezbędne do życia
osobistego i funkcjonowania w społeczeństwie. Aż zajrzałam z ciekawości do
swojego ulubionego torobajła, zbliżonego wielkością do torby doręczyciela
pocztowego, żeby zobaczyć do czego jestem zdolna. I dlaczego ono takie
ciężkie. Nie znalazłam w niej piwa, otwieracza do kapsli i pęsety
filatelistycznej, za to zamiast zdjęcia zęba - o wiele większe zdjęcie stawu
skokowego prawej nogi, ciasno zwinięte. Reszta, to też wyłącznie rzeczy
niezbędne: dwa kłębki nici, białej i czarnej, wraz z igłą, kocia mysz nowa,
pudełeczko z sieczką bursztynową (podobno dobrze robi na bolące stawy, tylko
trzeba go nosić blisko ciała, to noszę), metka od swetra, nożyczki, pudełko
rajstop nowych... Nic szczególnego. Aha, jeszcze malutki aniołek z modeliny,
scyzoryk, śliczna świeczuszka o zapachu lawendy i pięć pisaków żelowych, w
tym dwa piszące. Matko kochana... Zajrzyjcie do swych torebek, drogie
koleżanki! Trzeba wiedzieć do czego jest się zdolnym. I dlaczego, na
przykład, nagle zaczyna dokuczać kręgosłup...smile
P.S. Stałego wyposażenia, jak: kosmetyczka, kalendarzyk, notes, artykuły
higieniczne, portfel, okulary czy telefon, proszę nie liczyćsmile
Obserwuj wątek
    • paskudek1 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 13:51
      no prosze, temat jak na zamówienie bo własnie zmusznoa zostałam zmienic torebkę. W starej posłuszeństwa odnmówił tzw. zamek błyskawiczny. Efekt był taki, że torebke zamykałam i vciągle była otwarta smile Znalazłam: portfel, pusty listek po tabletkach, pudełko napoczętych tabletek, tzn. listek w p[udełku, pudełko plastikowe innych tabletek, no i kolejne tabletki jeszcze nie ruszone. Plastiowe łyżeczki jednorazowe, caaaałe mrowie papierów nowych, starszych i nastarszych. Takich do przejrzenia, do spalenia, do zachowania, pudełko zapałek, wszelkiego rodzaju klucze, pomadke kolorową, której nie używam a szkoda wyżucić, pomadkęochronną używaną sporadycznie, legitymację ubezpieczeniową, płutę CD małą, milon karteczek i sama juz nie wie co jeszcze. Aaa, rękawiczki bo kieszenie mam za małe (szlag by trafił). Sami oceńcie do czego jestem zdolna.
      Dodam jeszcze że papiery niemal w całości załadowałam do nowej torebki smile
    • stara.gropa Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 13:53
      Z rzeczy niezbędnych: ciastka dla psa (nie mam psa)
    • mariurzka Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 14:13
      heh, pytanie tylko do której powinnam zajrzeć, bo mam dwie - duuuuuża tekę na
      szkolne papierzyska i mała na ramię, do której i tak wpycham więcej, niż jest w
      stanie zmieścićsmile
      No dobra, po koleismile
      Torebka mała (z nazwy):
      - portfel
      - opakowanie gumy do żucia (w torebce z zamknięciem)
      - spinka do włosów
      - pomadka
      - błyszczyk do ust
      - pomadka ochronna bezbarwna
      - pomadka ochronna na bazie propolisu nadająca złotawy odciensmile
      - konturówka do ust
      - miniaturka perfum
      - husteczki higieniczne
      - kluczyk od sali w szkole
      - pieniądze luzem
      - piórnik z długopisami w trzech niezbędnych w pracy nauczyciela kolorach tj:
      niebieski do wpisywania tematów, czerwony do sprawdzania wszelkich prac i
      czarny do sprawdzania matursmile
      - telefon komórkowy
      - dwa wielkie pęki kluczy - od domu i od furtki i bramy
      - w małej kieszonce zasadniczo na dokumenty: dwa klucze luzem (cholera, nie
      wiem od czego one), obfity zestaw rachunków ze sklepów, dwie wizytówki z
      rozkładem jazdy busów, dowód osobisty, niewykorzystany bilet dobowy
      warszawskismile, tabletki od bólu głowy, cały plik usprawiedliwien od moich
      uczniówsmile)

      Wymiary torebki: 13 x 28 cmsmile)
      • paskudek1 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 14:18
        no proszę, jako że wpisywałam z pamięci nie z autopsji zapomniałam o: chusteczkach higienicznych, tym razem wyjątkowo nie zuzytych (zazwycaj mam ich cały śmietnik), długopis, konturówka do brwi (wzięta od mamusi celem zamówienia takiej samej w AVONIE, noszona juz chyba z miesiącsmile, komórka wyjątkowo na szyi była zawieszona.
        • lylika Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 14:35
          Nie sprawdzałam co mam ale wiem co powinnam mieć. Kask, słuchawki ochronne, gogle, rękawice, 6 telefonów komórkowych, młotek, łapkę, rabanek, słownik łaciny murarskiej i przede wszystkim nagan albo najlepiej mini kałasznikow.
          • mzrr21 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 15:37
            To w takim razie ja mam porządek.
            Kalendarz formatu książki w którym są wszystkie papierczane śmieci
            (przegladane i wyrzucane raz na tydzień), chusteczki higieniczne, książka do
            czytania, klucze, 2 zapalniczki, komórka, papierosy i etui z okularami do
            czytania. O dokumentach typu dowód osobisty i książeczka ubezpieczeniowa nie
            wspominam. Acha ostatnio jeszcze teczka z gumką formatu połowa A4 z
            dokumentacją choróbska.
          • felis2 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 16:48
            lylika napisała:

            > Nie sprawdzałam co mam ale wiem co powinnam mieć. (...)łapkę, rabanek,(...)
            >
            >
            Co to jest rabanek???
            I jaką łapkę?
            • maalza Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 16:55
              łapkę ma muchy?? późną jesienią jest mało potrzebna smile
            • lylika Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 14:49
              felis2 napisała:

              > lylika napisała:
              >
              > > Nie sprawdzałam co mam ale wiem co powinnam mieć. (...)łapkę, rabanek,(..
              > Co to jest rabanek???
              > I jaką łapkę?
              ...
              Rabanek to jest takie narzędzie trochę podobne do motyczki lub haka na trzonku. Ogólnie na waszystko co jest zakończone ostrym końcem do zahaczania,ściągania i rozwalania to rabanek. Zahacza się, ściąga rozwala i robi raban. Ręczną cyklinkę też nazywają rabankiem.
              A łapka? To taka żelazna wajcha z lekko zgiętym i rozpłaszczonym końcem do podnoszenia, na przykład drzwi. Łapka jest potrzebna jak się robi włamanie "na rympał".
              • mzrr21 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 15:35
                Nie szalej, gdzie sie chcesz włamywać?
                • lylika Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 19:14
                  mzrr21 napisała:

                  > Nie szalej, gdzie sie chcesz włamywać?
                  ...
                  Łapką niekoniecznie trzeba się włamywać, można nią całkiem nieźle przywalić.smile
    • mariurzka Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 14:18
      rzut drugi - torobajdło wielkie:
      - trzy wielkie segregatory z notatkami do zajeć
      - dwie potwornie cięzkie ksiązki z konspektami
      - terminarz nauczycielski
      - caaaała wielka kupa szpargałów które niosę do sprawdzenia
      - caała wielka kupa szpargałów, których nie chce mi się przejrzeć i których
      liczba z dnia na dzień wydatnie się zwiększasmile
      - z torby ubyły: matury próbne które właśnie oddałam w klasie, omówiłam i
      zamknęłam w szafcesmile
      Wagi torby nie podaję, ale jest fajnasmile W sumie mogłabym zacząć z nią
      kulturystyke ćwiczyćsmile A na pewno jestem niebezpieczna dla otoczenia, bo jakbym
      tak nią komuś przyłożyłasmile)
    • ewanka215 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 16:28
      Ponieważ mam kilka torebek noszonych przy różnych okazjach do różnych zestawów
      kolorystycznych zajrzałąm, do tej którą mam aktualnie pod ręką i znalazłam w niej:
      -portfel
      -telefon komórkowy x 2
      -długpisy trzy kolorowe plus ołówek
      -chusteczki higieniczne w paczce plus jakieś trzy lekko zużyte
      -zieloną herbatę w torebce szt.2
      -jednorazową małą porcję soli wink
      -krem do rąk
      -dwie mandarynki w woreczku
      -krem do rąk
      -paczkę gum miętowych
      -pomadkę kolorową, której nie używam od roku
      -zużytą pomadkę ochronną (a właściwie już tylko jej opakowanie)
      -krem Bambino (w zastępstwie pomadki ochronnej)
      -dwa komplety kluczy (od starego i nowego miejsca zamieszkania)
      -spinki do włosów szt.3
      -odtwarzacz mp3
      -kilka papierowych śmieci
      -listek Ibupromu częściowo zużyty
      -rękawiczki (do kieszeni się nie mieszczą)
      -zużyte bilety
      I to już wszystko, zaznaczam tylko, że torebka jest wymiarów jakieś 15 x 30,
      jakby była większa to jeszcze byłby w niej notes z adresami, kalendarz i ksiązka
      do czytania na pewno smile

      P.S. A swoją drogą moja koleżanka jeszcze na studiach znalazła kiedyś w swej
      torebce jogurt o smaku brzoskwiniowym, którego data przydatności do spożycia
      minęła miesiąc wcześniej... Długo go nosiła smile
      • maalza Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 16:43
        ewanka215 napisała:


        > P.S. A swoją drogą moja koleżanka jeszcze na studiach znalazła kiedyś w swej
        > torebce jogurt o smaku brzoskwiniowym, którego data przydatności do spożycia
        > minęła miesiąc wcześniej... Długo go nosiła smile

        Ja tak przez tydzień nosiłam wielkie jabłko dziwując się co mi tam tak ciąży...
    • felis2 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 16:37
      Zaintrygowałyście mnie i sprawdziłam:
      pilnik do paznokci
      szminka (nie używam)
      błyszczyk
      wizytówka weterynarza, którego nie używam i dwóch fryzjerów
      plaster z opatrunkiem
      papierowa torebeczka do której latem zapakowali mi spinki do włosów
      dwie małe spinki luzem
      jedna duża spinka
      świstki z rozmaitymi notatkami, listy zakupów, paragony itp
      długopis, dwa ołówki
      spinacz
      zużyty bilet autobusowy
      wielka agrafka
      tik taki i takie listki winter fresh
      beret (ale nie moherowysmile)
      woreczki po śniadaniu (cztery, jakoś rano zawsze sie ukrywają)
      gazetka reklamowa
      puderniczka
      karmelki twarde leśne, napoczęte
      grzebień
      scyzoryk
      resztka detreomycyny
      małe torebeczki, takie zamykane, nie wiem po czym
      pojemnik na szkła kontaktowe, bez płynu
      portfel, dwa notesy, identyfikator do pracy, kosmetyczka i chusteczki

      eee, spokojnie, zwłaszcza na taką dużą torebkę
      miałam zrobić porządek, ale jakoś mi się nie chce, wyjęłam tylko gazetkęsmile
      • matheu Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 26.12.06, 11:16
        > wizytówka weterynarza, którego nie używam i dwóch fryzjerów

        Też teraz nie używam weterynarza, ale z jedną fryzjerką było bardzo miło
        pozdrawiam
        Maciek


        To może ja:
        -zestaw kluczy (dom, biuro) + klucz do szaf sterowniczych
        -chusteczki
        -miętusy
        -karta identyfikacyjna (z roboty)
        -dwa śrubokręty (płaski i krzyżak)
        -długopis i kartka (zawsze może się przydać)
        -telefon komórkowy
        -dokumenty +kasa i bilety
        -czasem jakiś miernik
        -wiatroodporna czapka z daszkiem
        to były kieszenie. Nie noszę torebek.
        Kiedyś w kieszeni nosiłem kota. Do weterynarza.
        Nie miał własnej wizytówki. Kot.
    • mzrr21 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 17:02
      Jeżeli chodzi o rzeczy zapomniane w torebce na dłuższy czas, to raz nosiłam w
      torebce buty mojej córki. Nie mogłysmy ich znaleźć i okazało sie chyba po
      tygodniu, że ja je mam w torebce. Ale wtedy chodziłam z dużym worem, nosząc w
      nim wszystko, poczynając od betelek z piciem, kanapek, majtek na zmianę,
      bluzeczki itd. czasy były ciężkie, nie mozna było w sklepach wejść i kupic tak
      jak teraz. A one głodne bywały.
      • goonia Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 21:44
        Kilka dni temu posprzatalam, ale zdaje sie, ze polowicznie:0
        klucze, dlugopis i olowek, drobne luzem, bilety autobusowe, portfel,
        kalendarzyk, kupony do sklepu - ktorych nie uzywam, ale sadze, ze powinnam
        zaczac, gumka do wlosow, paczka chusteczek, okulary przeciwsloneczne w etui,
        pomadka ochronna, zmietoszone chusteczki (mam nadzieje, ze nieuzywane),
        opakowanie gumy do zucia,kolejne opakowanie chusteczek, pudelko z cygarami -
        czyli kobiece sprawy, portfel z kartami, 2 ksiazki - bo jedna dzisiaj skoncze a
        druga zaczne zaraz potem, mrowie wizytowek, wydrukow z komputera - glownie
        przepisy z ktorych nigdy nie skorzystam, wykorzystane i nie karty telefoniczne,
        nie wyrzucam bo nie wiem ktore juz mozna, leki na katar, rekawiczki, kolejne
        opakowanie chusteczek, kosmetyczka z kosmetykami, kosmetyczka z miarka,
        elektronicznym notesem, dlugopisem, listkami mietowymi, nicia dentystyczna,
        rachunkami ze sklepu, probkami kremu 60SPf, waciki nasaczone spirytusem; notes,
        opaska z podobno angory, kilka foliowych torebek - malych, wieksza torebka z
        rachunkami do zaplacenia, korespondencja ktora powinnam przeczytac/badz na nia
        odpowiedziec.
        Nie nosze juz kluczy od samochodu sprzedanego 3 lata temusmile
    • mika_p Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 28.11.06, 22:04
      U mnie funkcję torebki pełni niewielki plecaczek, i na przykład mam w nim:
      - książkę "Litery" (Junior używał jej w r. szk. 2004/2005) - słuzy mi do
      bezpiecznego transportowania dokumentów, na wypadek gdybym jakiś dostała lub
      musiał przynieść. Gdzieś.
      - melaminową łyzeczkę z owieczką - któregoś razu brałam do pracy serek homo,
      serek zjadłam, łyżeczkę umyłam i wrzuciłam do plecaka.
      - fakturę dołączoną do przesyłki z merlina, sprzed ledwie 2 tygodni.
      - mały słoiczek, taki po marchewce gerbera, z resztkami kawy i cukru - na
      początku pracy nosilam sobie porcję jednorazową, potem słoiczek mi zginał
      (szukałam go w kuchni, nie było, pomyslałam, ze maż wyrzucił i kupiłam kawę w
      czymś ciuut większym niż jednorazówka).
      - prawie zużyty krem do rak i prawie nowy krem do rąk.
      - niewielka różowa torebka foliowa, dość mocna, jeszcze kilka dni temu nosiłam
      w niej sweter, zeby go wieczorem po pracy załozyc pod kurtkę, a rano przed
      wyjsciem pakowałam go do owej reklamówki i tak szlismy do pracy, sweter i ja.
      - koperta z pismem, ze jedno takie miejsce dziekuje mi za podanie o pracę, ale
      mnie nie chą - sprzed chyba 2 miesiecy.
      - ostatnia chusteczka nawilzana w opakowaniu.
      - parasolka.
      - nieużywany (bo miekki i niezamykany) futerał na okulary.
      - słomka z mcdonalda w poszarpanym już papierku.
      - kosmetyczka, portfel, chusteczki higieniczne.
      - kilka torebek foliowych.
      - zazwyczaj ksiązka do czytania na przystanku (mój dopracowy autobus ma z
      reguły 4-7 minut spoznienia, ale niekiedy przyjeżdza o czasie... trza byc na
      czas).

      Plus boczna kieszonka:
      - dowód osobisty
      - pen drive
      - guma do zucia
      - szczątki długopisu
      - działający długopis
      - papierki z bankomatu
      - apap, 4 z 6 tabletek
      - torebka po chusteczkach,w której osttanio przynioslam do domu spineczki,
      ktorymi rano upiełam pióra a potem i tak mi sie fryz rozsypał.

      Poza tym II sniadanie do pracy tam bywa, telefon komorkowy, klucze...

      W kieszeniach kurtki do kompletu mam rękawiczki, pokrowiec od parasolki,
      szminke ochronną (albo dwie, bo jedna gorsza kupiona przypadkiem jak lepsza
      została w drugiej kurtce, a lepsza jak ją przenioslam do obecnej kurtki), około
      15 groszy w pojedynczych grosikach lub dwugroszówkach, jeden tegoroczny
      kasztan. Było z 7, ale w niedzielę wyrzuciłam. Były tez zuzyte bilety mpk w
      duzej ilosci, bo Junior miał wobec nich jakiś cel, ale juz nie ma i pozwolił mi
      wyrzucić.
      Na zmianę z córką nosimy w kieszeni zielony breloczek-serduszko.
    • eulalija Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 10:01
      Oprócz klasyki, wymienianej już wyżej przez Foremki, zupełnie bez potrzeby i
      sensu dźwiganej w ogromnej torbie, mam kilka rzeczy mniej "klasycznych":
      - scyzoryk szwajcarski, taki jakim McGywer odpalał samolot,
      - dwie pensety, malutką i sporawszą,
      - około 15 metrów w czterech kawałkach kabelka wielożyłowego,
      - malusieńki śrubokręt, to do śrubki w okularach bo zaraze się odkręca,
      - kilka zapałek typu sztormowo-cmentarne.

      Pół roku temu przestałam nosić izolowane kombinerki.
    • 36krzysiek Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 10:14
      Damskiej! Damskiej! A męskiej ? co za dyskryminacja?! Może nie koniecznie zaraz
      męska torebka, ale plecak, lub torba-pilotka, tudzież worek marynarski. Nie
      lubię nosić wszystkiego po kieszeniach, bo mi to deformuje figurę smile a
      szczególnie latem brakuje tych kieszeni. Więc noszę taką torbę listonosza na
      ramię, bo teczek nie lubię i wole mieć wolne ręce. A w torbie: polopiryna,
      witaminy, etopiryna,dwie garście rachunków z bankomatu, faktury, rozkłady jazdy
      róznych połączeń PKP, mapa stolicy, dwa notesy, 6 długopisów, miarka taśmowa,
      miarka łamana twarda, próbniki różnych farb, rachunki za gaz i prąd, scyzoryk,
      dwie pary okularów słonecznych, dwa puste futerały na nie, instrukcja składania
      mebla, gwarancja kuchenki elektrycznej, słuchawki do telefonu, rozkład jazdy
      WKD, trzy komplety kluczy, mały śrubokręt, mały klucz płaski, kalkulatorek.
    • dorka_31 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 12:02
      Jejuuu! Ale świetny wątek smile)
      Szczerze mówiąc, to sama miałam ochotę rzucić tą tematykę, ale Groszka mnie
      uprzedziła. W moich szpargałach zawsze znajdowałam dziwne rzeczy i strasznie
      mnie intrygowało czy inni też tak mają wink)

      No dobra, teraz czas na mnie. Ja też nie noszę torebki, tylko małe plecaczki
      (bo tak mi jakoś wygodniej). Standardowym wyposażeniem jest portmonetka, mała
      parasolka i kalendarzyk. To MUSI się mieścić (jak kupuję plecaczek to zawsze
      sprawdzam, jeśli te trzy rzeczy by się nie mieściły, to rezygnuję z kupna).
      Oczywiście kalendarzyk i portmonetka są aż pękate od różnych papierów i innych
      rzeczy. A teraz zaglądam do plecaczka, który mam przy sobie i uczciwie wypisuję:
      - portmonetka (a w niej: kilka fotek męża i stara fotka chreśnicy, masa
      paragonów ze sklepu, kilka kwitków od róznych opłat, kawałek starego negatywu,
      masa karteczek z rozmaiytmi notatkami (większość nieaktualne, kilka zużytych
      biletów autobusowych z róznych miast dla znajomego kolekcjonera, kilka
      wizytówek, stara karta telefoniczna, karta z supermarketu, kalendarzyk na ten
      rok i 2 stare (dla kolekcjonera), rozkład jazdy pociągów (świeżo
      zdezaktualizowany), 1 tabletka przeciwbólowa, plaster z opatrunkiem, gumka
      recepturka, opakowanie od małej żaróweczki, wycinki z kopert (dla innego
      kolekcjonera), znaczki pocztowe, nalepki "poczta lotnicza" (nieaktualne),
      nalepki "priorytet" oraz 2 nalepki z adresem własnym)
      - mała składana parasolka,
      - kalendarzyk (a w nim: masa swistków z róznymi notatkami, 2 kwity na list
      polecony, cennik opłat pocztowych, kartka z telefonem do dentysty, list na
      który muszę odpisać oraz fragment dekoracji roślinnej (taki wysuszony listek),
      który rąbnęłam z hotelu, gdzie byłam wczoraj na szkoleniu, bo niesamowicie mi
      się podobał)
      - 3 reklamówki (po co mi aż tyle?)
      - 2 pisemka z krzyżówkami,
      - ksero strony z planu warszawy,
      - kolejny list na który muszę odpisać,
      - płyta CD,
      - odpowiedź z poczty na moją skargę,
      - jakieś wydruki z internetu (czasem trafiam na ciekawy artykuł, a nie mam
      czasu, więc drukuję co by przeczytać później i zwykle zapominam),
      - jedna dyskietka
      - trochę szpargałów papierowych z różnymi notatkami
      Kieszonka boczna:
      - długopis i ołówek,
      - książeczka zdrowia (oczywiście z masą różnych karteczek w środku),
      - witaminy i inne pudełeczko proszków,
      - etui na tabletki przeciwbólowe (ale bez tabletek, bo mi się skończyły),
      - mała reklamówka,
      - 2 torebki foliowe,
      - podkładka pod szklankę z Las Vegas (od koleżanki z USA),
      - napoczęte opakowanie chusteczek higienicznych,
      - 2 saszetki herbaty w torebce foliowej,
      - zużyte bilety kolejowe.

      I tyle. Oczywiście większość z tego chłamu zawsze przekładam z jednego plecaka
      do drugiego odruchowo, nawet nie patrząc... wink)
      • maalza Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 12:28
        Proponuje ułozyc psychozabawę "pokaż mi zawartośc torebki a powiem Ci kim
        jesteś" smile
        Dobra, wreszcie miałam czas na spokojnie pogrzebać w czeluściach mojej torebli
        i mam w niej:
        1. Standardowe rzeczy takie jak chusteczki, szminka, błyszczyk, lusterko
        2. Kosmetyczka a w niej jakies witaminki, apapy, chusteczki mokre Penaten
        (teoretycznie dla dzieci a w praktyce dla bab)
        3. Kalendarz - ciężki jak pieron, ale innego nie mam
        4. parasol
        5. Materiałowa siatka na zakupy
        6. Szczotka do włosów
        7. klucze do domu i do pracy
        8. telefon
        9. Odtwarzacz mp3
        10. mazurska szyszka
        11. kilka kasztanów
        12. Zielony kamień
        13. Szlufka od paska mojego lubego
        14. 3 Długopisy
        15. Dyskietka
        16. Legitymacja studencka
        17. Nić dentystyczna
        18. Tekturowa teczka
        19. Ksiązka do czytania
        20. Portfel

        w dni, kiedy jade na uczelnie jeszcze wożę zapasy jedzenia, zeszyty i kserówki.
        Dobrze, ze torba jest duża smile)
    • bumbecki Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 15:49
      jak to wszystko czytam to wychodzi mi,że noszę w torbie "nic" wink))

      dokumenty (dowód, prawo jazdy, karty kredytowe)
      portmonetka
      kosmetyczka (leki+szkła kontakowe)
      scyzoryk
      książeczka ze słówkami ang.
      3 pary kluczy
      identyfikator do pracy
      2 długopisy + 1 pióro
      kilka wizytówek

      ot i wszystko
      wink
    • nglka Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 16:16
      Dlatego nie kupuję dużych torebek, bo co upchnę to wyniosę wink)

      Torebka formatu B5, czyli nieduża, zdawałoby się. W chwili obecnej znajdują się tam:

      - Listek Uroseptu
      - Kilka zużytych biletów tramwajowych
      - Tusz do rzęs
      - Torebka visolvitu (zapomniana i sfatygowana)
      - Klucze
      - Zapalniczka, sztuk 2
      - Agrafki
      - Mała fiolka soli fizjologicznej (???)
      - Papierki od gum
      - Kartki z ksera, luźno upchnięte
      - Paczka papierosów
      - Dokumenty
      - Sterty zapomnianych już wizytówek
      - Dowody nadania listów poleconych (z 10 minimum noszone od...)
      - Chusteczki higieniczne
      - O, znalazłam Amertil, którego szukam od poniedziałku smile
      - Gumka do włosów
      - Paczka gum Orbit
      - Drugi tusz do rzęs (to dlatego nie mogłam go znaleźć w domu)
      - Długopis
      - Paczka tic taców pomarańczowych
      - Trochę miedziaków
      - Patyczek po lodzie
      - Świstek z poczty (numerek z kolejki)
      - Spinka do włosów
      - Nakrętka po coli (???)
      - Jakieś śmiotki... wink
    • goonia Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 17:41
      Dzisiaj rano znalazlam w torebce, ktora przecierz wczoraj dokladnie przejzalam,
      srebrna branzoletke z zepsutym zapieciem. Zdaje sie ze mialam ja oddac do
      naprawy wiosna tego rokusmile
      • jolunia01 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 29.11.06, 18:01
        Super wątek. Aż się namówiłam do sprawdzenie co mam w swojej. Oto moje
        arcyniezbędne rzeczy: portfel z dokumentami, kartami i zapasową gotówką,
        portmonetka z drobniejszymi pieniędzmi na zakupy po drodze do domu, kosmetyczka
        (3 szminki, tusz, puder,obcinacz do pazurków i pilniczek, 2 chusteczki
        nawilżane, apap), paczka chusteczek higienicznych i 2 luzem, kalendarz
        ksiązkowy, notes, katalog Oriflame bieżący i następny, puszeczka landrynek, 4
        długopisy (wszystkie piszące, 2 skuwek brak), mnóstwo paragonów, 3 obdarte
        karteluszki z numerami telefonów - nie wiem do kogo, telefon, 10 guzików do
        sweterka (już z miesiąc noszę), krem do rąk, 4 zestawy kluczy do różnych
        miejsc, listek gumy do żucia, rajstopy.
    • dorka_31 Re: zawartość damskiej torebki - wnioski 30.11.06, 08:43
      Teraz jakiś specjalista powinien to wszystko razem zebrać, zrobić analizę i
      wyciągnąć wnioski...
      ...Ciekawe co by mu wyszło...wink)

      Kto chętny? smile))
      • mzrr21 Re: zawartość damskiej torebki - wnioski 30.11.06, 09:11
        dorka_31 napisała:

        > Teraz jakiś specjalista powinien to wszystko razem zebrać, zrobić analizę i
        > wyciągnąć wnioski...
        > ...Ciekawe co by mu wyszło...wink)
        >
        > Kto chętny? smile))

        Do tego potrzebny hieroglif, ale zniknął
      • lylika Re: zawartość damskiej torebki - wnioski 30.11.06, 09:37
        To teraz ja z tym co mam rzeczywiście w torebkach.
        Torebka codzienna: mała "konduktorka" z sześcioma przegródkami w tym trzy na suwak - wszystko można znaleźć "na macanego"
        -Kosmetyczka a w niej - 2 szminki /jedna ochronna/, błyszczyk, puderniczka /bo z lusterkiem/, grzebień, chusteczki higieniczne, trzy tabletki na listku o nazwie Olfen-75 retard /nie mam pojęcia na co to ani skąd to mam/,
        -Cztery wizytówki osobiste w etui,
        -Notesik adresowy,
        -Długopis i flamaster,
        -Wkład do długopisu, którego poszukuję od pół roku /na wzór/
        -Dwa lekko nadpalone pety w pudełku po papierosach /chyba na czarną godzinę/,
        -3 zapalniczki,
        -Etui z dokumentami
        -Portfel
        -Scyzoryczek
        -Wizytówka Kompanii Piwnej "Podwale"
        -Druk wniosku o wymianę Prawa Jazdy.
        Torebka "wyjściowa".
        -Kosmetyczka z identyczną jak w "codziennej" zawartością, tyle, że bez tabletek
        -Notesik z kartkami do wyrywania i długopis,
        -Długopis w etui,
        -Wizytownik,
        -Zapalniczka,
        -Paczka papierosów,
        -Dyżurne rękawiczki,
        -Zdjęcie hotelu Giannino w San Gimminiano /teraz się będę zastanawiać dlaczego to zdjęcie jest w torebce a nie w albumie/.
        Przed wyjściem do wybranej torebki dorzucam klucze i telefon.
        Strasznie nudna zawartość w obu przypadkach.
        • lylika Re: zawartość damskiej torebki - wnioski 30.11.06, 09:54
          Wiecie co zauważyłam? Połowa z nas ma w torebce scyzoryk. Makgajwery my som.
        • lylika Re: zawartość damskiej torebki - uzupełnienie 30.11.06, 09:59
          W tylnej, zapinanej na suwak przegródce, której nigdy nie używam, znalazłam zwinęte w harmonijkę 100 złotych. Ale fajnie.smile
    • g0p0s Kieszenie 30.11.06, 11:12
      Mało bogata zawartość kieszeni: dokumenty, portmonetka, klucze, husteczki,
      grzebień, komórka, złotówka luzem.
    • krowa_w_kropki Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 04.12.06, 13:03
      No ja o dokumentach, portfelu, kalendarzyku, telefonie i kluczach nie wspominam.
      Czasem też kosmetyczka, nawet z kosmtykami typu szminka i tusz. Ale tak z rzeczy
      niezbędnych to:
      - 2 palniki gazowe takie od kuchenki
      - 4 wiertła
      - woreczek z koronami duńskimi, których zapominam wymienić
      - rachunki, ulotki reklamowe, papiery niezbędne do życia w tym bilet na samolot
      którym leciałam w zeszłym roku.
      - jakieś płyty CD, chyba czyste
      - paszport, którego od lat nie używam
      - taśma klejąca szeroka
      - o pączek smile ciekawe kiedy go kupiłam
      • dorka_31 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 04.12.06, 13:06
        Rany... Epopeję możnaby napisać! smile)
      • krowa_w_kropki Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 04.12.06, 13:15
        Oczywiście paierosy i 6 zapalniczek.
        • edyta95 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 04.12.06, 13:20
          nie napiszę dokładnie, bo musiałabym zrobić porządek, a na to nie mam siły
          do waszych opisów dodam tylko papierki wszelakie luzem, malutkie raczej, i
          kradzione długopisy, jak paliłam to miałam też dużo zapalniczek
          • grazyna10 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 04.12.06, 17:04
            A ja wlasnierano nie widzac tego watku zrobilam porzadek. Moja torebka to maly
            plecaczek, nie mieszkam w miescie (odpadaja bilety MPK) i nie pracuje (nie
            nosze sniadan) a mimo wszystko w mojej jest zawsze:
            - portfel-portmonetka a w niej masa kart stalego klienta, bankomatowych, i
            innych, nawet uporzadkowane
            - albumik na fotografie
            - kalendarzyk
            - etui z okularami do czytania
            - opakowanie slodziku
            - blyszczek do ust
            - cukierki witaminowe
            - pastylki mietowe odswiezajace
            - zwijana miarka 1,5 m
            - przybornik krawiecki z nozyczkami
            - chusteczki higieniczne
            - papierosy i zapalniczka
            - dlugopis
            Tak wyglada zawartosc po wysprzataniu, normalnie dochodzi do tego jeszcze cala
            masa swistkow, paragonow, karteluszek i papierkow. A w portfelu mam zawsze
            kilka karteczek wielkosci wizytowek do robienia jakis zapiskow.
    • vivictoria Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 06.12.06, 22:13
      Jako szewc, pardon projektantka torebek noszę plecak. Oto poczyniony
      natychmiast, z zaskoczenia spis z natury, czyli inwentaryzacja, wraz z
      przybudówkami czyli kieszeniami - dlaczego wyjaśnię.
      Dwie szmaciane reklamówki, Agata Christie:"Death on the Nile" bardzo lekka, 3
      paczuszki chusteczek higienicznych, jedna paczka turystycznych mokrych,
      zapalniczka, kalendarz bieżący, etui na wizytówki i karty płatnicze bardzo
      wypchane (etui wypchane, nie karty!), taśma miernicza, garść środków piszących
      teoretycznie (praktycznie nie znajduję w przepaści plecaka i kupuję następne),
      młotek a właściwie młoteczek, brzeszczot piły(ułamany), grzebień bardzo mały, 3
      pokruszone batoniki bezczekoladowe, żurawinowe - pokruszone do środka własnego
      opakowania, czarny baranek-maskotek, 1 rękawiczka, 1 kluczyk do niczego, masa
      papieru luzem - NIE toaletowego, choć ze względu na stopień zużycia i
      miękkości, prawie - mini możyczki, koreański przybornik: scyzoryk, łyżeczka,
      widelec w jednym, dla kontrastu bardzo wytworna łyżeczka do lodów luzem,
      portfel z różnymi karteluszkami, bez pieniędzy i dokumentów, niezbędniki
      potrzebne na nagłe okazje i zupełna niespodzianka: zapomniane dawno temu 0,30l
      żytniej! Kieszenie: komórka, czasem dwie z koniecznosći, nimi portmonetka i
      dokumenty i klucze. Te rzeczy zawsze noszę po kieszeniech, zwłaszcza po
      napadzie bandyty na moją mamę.
      O wnioskach wole nie myśleć wcale! A może powinnam?
      • vivictoria Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 06.12.06, 22:23
        Zapomniałam o: paru kamieniach rąbniętych Kazimierzowi Wielkiemu z wielkiego
        uszanowania, z zamku w Kazimierzu Dolnym, oraz kłębów sznurów i sznurków.

        Miejcie dla mnie trochę miłosierdzia, w wolnej chwili się zastanowię nad sobą!
      • mzrr21 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 06.12.06, 22:28
        vivictoria napisała:
        i zupełna niespodzianka: zapomniane dawno temu 0,30l
        > żytniej!

        Z alkoholizmu sie leczysz czy co?
        • vivictoria Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 08.12.06, 14:21
          Słowo daję nie wiem: święta poświęcę na zastanowienie się?!
          • goonia Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 08.12.06, 17:13
            do dezynfekcji ran Ci potrzebne i do znieczulenia, jak sie pokaleczysz nozycami
            krawieckimismile
            • monia.i Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 09.12.06, 01:20
              Cóż...Zajrzyjmy smile
              - notesik ze starymi numerami telefonów;
              - klucze od mieszkania własnego, mieszkania mamci, klucze firmowe, klucze
              działkowe (raaany - po kiego grzyba je ze sobą noszę? Zwłaszcza, że ciężkie?);
              - dokumenty;
              - Ibuprom i jakieś witaminki + węgiel (w tabletkach, oczywiście smile)) );
              - centymetr krawiecki;
              - nożyczki lekarskie;
              - pilniczek do paznokci;
              - mała mineralna - niedopita;
              - komórka - niedoładowana;
              - ładowarka;
              - igła jednorazowa zapakowana;
              - puder, błyszczyk, resztka Youth-Dew;
              - kilka krówek;
              - kilka zdjęć;
              - karta miejska;
              - bilety podmiejskie zużyte...;
              - "Poskramianie demonów" Shirley Jackson;
              - długopis.


              • never_enough Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 11.12.06, 13:49
                Wątek przyczynił się do wykonania porządków w mojej torebce.
                Na temat moich torebek mój mąż ma nieodmienne zdanie: im większą mi kupi, tym
                więcej rzeczy będę ze sobą nosiła, bo każdą potrafię zapełnić po brzegi.
                Łatwizna! smile)
                • lylika Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 11.12.06, 14:08
                  never_enough napisała:
                  bo każdą potrafię zapełnić po brzegi.
                  ...
                  Najlepiej kartami płatniczymi.smile
                • edeka5 Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 11.12.06, 21:04
                  Porządków w torebce nie poczyniłam, bo to nie wykonalne.
                  Ale mam wrażenie Never, że mamy tego samego męża smile
                  • never_enough Re: Poziom zdolności, a zawartość damskiej torebk 11.12.06, 21:28
                    smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka