O rzesz ty w mordę kopana,sądnego dnia nie zaznasz, po wądołach
mordą ciągana dezaderato zezowata!
A tak sę zakląłem na okoliczność ostatnich tygodni. Rzeź piłą
mechaniczną w brzózkach majowych to pikus w porównaniu... Dramat i
trzy warstwy mułu a od spodu puka tylko Frytka! Moja praca... Ach!
Szkoda gadać! Baron wlazł na forum i jęczy jak zwykle. Widział kto
niejęczącego Barona? I w dodatku mówi o sobie w trzeciej osobie.
Tragedia. Psychiatra uciekł do Gwinei, znajomi zmienili numery,
tylko Towarzystwo trwa na z góry upatrzonych pozycjach. A co ma
zrobić? Jak na razie Barona postów nie da się zablokować He, he he
Tęsknię za Wami ogromnie bo wy jedyni normalni, co sie na tym
świecie ostali... Wasz niezapomniany Trup Baron.
p.s. wiem,że to pieśń przebrzmiała, ale jak sobie przypomnę
zaleganie u stóp Guruy w charakterze nieboszczyka z całym zdaniem w
krtani to jednak w sercu coś pika...