21.04.08, 15:31
Chciałam Wam opowiedzieć historię, która przydarzyła się koleżance
mojej mamy. Studiowała zootechnikę na AR i miała zdawać egzamin z
ochrony środowiska. Dostała temat o rezerwatach łosi... i z emocji
zrobiła ten sam błąd, co bohaterowie "Dzikiego białka" smile
Wiedziała wszystko co należało, tylko zamiast "łoś" wszędzie
mówiła "łosoś". Była przy tym tak zdenerwowana, że profesor wolał
jej nie poprawiać, bo wiedział, że jak jej przerwie, to dziewczyna
straci wątek. Więc słuchał w pokorze o rezerwatach łososi w Puszczy
Kampinoskiej, o szkodach wyrządzanych przez łososie w gospodarstwach
rolnych, o całkowitym zakazie odstrzału łososia... wreszcie przy
miejscach rykowisk łososi nie zdzierżył smile))
Dziewczyna zacukała się okropnie, ale powiedziała już tyle, że jej
dał dobry stopień.
Obserwuj wątek
    • cytrynka6543 Re: Łosoś 21.04.08, 17:31
      minerwamcg napisała:
      ... wreszcie przy
      > miejscach rykowisk łososi nie zdzierżył smile)

      I wcale mu się nie dziwięsmile))
      Odstrzał łososi mnie rozchichotał a rykowiska to już doprowadziły
      do rżenia,a ponieważ w chwili obecnej mam katar,no to chyba
      wyobrażacie sobie konsekwencje?
    • minerwamcg Re: Łosoś 21.04.08, 18:49
      Wydawało mi się, że gdzieś już to na forum opowiadałam... ale nie
      znalazłam, więc przytaczam jeszcze raz, najwyżej będzie, że się
      powtarzam. A co, swoje lata mam, skleroza ludzka rzecz smile))
      • cytrynka6543 Re: Łosoś 21.04.08, 18:56
        Czyżby? To a`propos tej sklerozy i lat.
        Łosoś świetny,paluszki lizać!
    • the_dzidka Re: Łosoś a rebours 21.04.08, 19:05
      To ja teraz z historyjką zgoła odwrotną.
      Psiapsiuła była z wizytą u rodziny w Szwecji. Wujek zabrał ich w
      piękne szwedzkie lasy. I przy pięknej rzece zaczął mówić o łosiach.
      Że one tu się zbierają. Dobra, no OK, pewnie wodopój jaki czy co. I
      tak mówił o tych łosiach. Przy czym mówił tak jakoś, że nikt się nie
      zorientował, że coś jest nie tak. Do chwili, aż wskazał widniejący
      przed nimi malowniczy wodospadzik, i powiedział: - żeby się dostać
      do (powiedzmy, bo nie pamiętam) zimowego leża, te łosie muszą pod
      prąd dostać się na górę tego wodospadziku. Więc żeby było im
      łatwiej, leśnictwo powbijało takie metałowe półeczki, żeby łosiom
      było wygodniej dostać się na górę....
      Dopiero wizja łosi wspinających się po metalowych półeczkach
      wodospadziku odebrała wszystkim mowę, po czym ojciec mojej
      przyjaciółki spytał z niedowierzaniem:
      - Ale... łosie?..
      - Łosie, tak! Yyyyy... Tfu! Łososie!
      • cytrynka6543 Re: Łosoś a rebours 21.04.08, 19:18
        Nie,no i to piękne! Łosie wspinające się po metalowych półkach w
        wodospadzie,cudo!
      • minerwamcg Re: Łosoś a rebours 21.04.08, 22:42
        Auuu! Też przecudne.
        • papuga_ara Re: Łosoś a rebours 22.04.08, 11:02
          No i usmarkałam nowy monitor. A żeby to..... wink))
    • groha Re: Łosoś 21.04.08, 20:46
      Pyszne! smile)
      Opowiadajcie jeszcze, co? Pasjami lubię takie historyjki, po prostu - uwielbiam!
      • lylika Re: Łosoś 21.04.08, 21:28
        Rozłożyło mnie na łopatki wyobrażenie łosia wspinającego i łososia na rykowisku. Bardzo. smile))
        • goonia Re: Łosoś 22.04.08, 18:17
          to trzeba namalowacsmile
          • asia.sthm Re: Łosoś 22.04.08, 20:29
            > to trzeba namalowacsmile

            Wydaje sie ze malunki to jeden pan do Ameryki chcial importowac. Nie
            moge znalesc adresu, wie go kto?

            Ja znam jedna taka co clitoris z clematisem pomylila. Dobrze, ze
            swiadek sie w cholere wyprowadzil i juz jej nikt tego nie
            wypomina wink))
            • manai Re: Łosoś 24.04.08, 19:22
              wyobraziłam sobie, jak w ogródku mojej mamy clematisy się zmieniają w clitoris.
              oplułam monitor.
              przyda się ściereczka, co ją kiedyś od was dostałam wink
              • cytrynka6543 Re: Łosoś 24.04.08, 19:52
                To Towarzystwo prezenty kiedyś wręczało? Nie pamiętam tych
                czasów,to chyba skleroza,co?
                A clematisy zamienione na clitorisy powalają na łopatki,jak
                Meduzowy komisarz,hihihi smile))
    • stara.gropa Re: Łosoś 23.04.08, 08:21
      A co powiecie na zamianę biseksualisty na bioseksualistę? Moje
      własne ucho to słyszało.
      • the_dzidka Re: Łosoś 23.04.08, 20:52
        Dzisiaj rano, korek na Wawelskiej, na ciężarówce adres www:
        "www.hosekmotor.cz"
        Czytam:
        "www.homoseksmotor.cz"
        • ewa9717 Re: Łosoś 23.04.08, 21:17
          Dawno, dawno temu, niekoniecznie w Ameryce, któreś piętro duzego
          domu towarowego (fakt ze z konfekcją) i wielki napis;
          NIE LATA, LECZ SZATA!
          Odebrałam go czsownikowo i długo pojąć nie mogłam, o co biega!
          • lylika Re: Łosoś 23.04.08, 21:20
            Dobre, dobre. smile
            • anka-hanka Re: Łosoś 23.04.08, 22:42
              a ja sobie przypominam taki szyld sklepu TANI ARMANI
              strasznie mi sie spodobało aczkolwiek nie zaglądnełam do wnętrza... smile
              • ewa9717 Re: Łosoś 24.04.08, 07:00
                To ja sypnę nasz pipidówek: do niedawna sklep z gorzałą nosił dumne
                miano FILARY, a BAJADERA bynajmniej nie wszystkie pachnidła Arabii
                czy takie tam, lecz ciachami handluje wink))
                • anka-hanka Re: Łosoś 24.04.08, 08:41
                  no bajaderka jak najbardziej kojarzy mi sie z jedzeniem....
                  ale ostatnio dużo mi sie kojarzy z jedzeniem.
                  większość właściwie....
                  • ewa9717 Re: Łosoś 24.04.08, 16:12
                    anka-hanka napisała:

                    > no bajaderka jak najbardziej kojarzy mi sie z jedzeniem....
                    > ale ostatnio dużo mi sie kojarzy z jedzeniem.
                    > większość właściwie....

                    W tym sęk, że to nie BAJADERKA, lecz BAJADERA, może nawet
                    zwyrodniała.
                    • minerwamcg Re: Łosoś 24.04.08, 18:11
                      Unas taki gniot z okruchów nazywał się ziemniaczek smile A bajadera to
                      może taka megabajaderka, kula kakaowego mazidła i wszelkiego śmiecia
                      o średnicy przypuśćmy dwadzieścia centymetrów?
                      • cytrynka6543 Re: Łosoś 24.04.08, 18:21
                        E nie,bajadera kojarzy mi się tylko z jednym wink
              • minerwamcg Re: Łosoś 24.04.08, 12:01
                Dla mnie szczytem obrzydliwości była stojąca w pobliżu jednego z
                rond w Krakowie blaszana obskurna budka, na której pokracznie-
                fantazyjne litery w kolorze niebiesko-różowym głosiły "Fajne łachy u
                Kachy".
                Kwintesencja WSTRĘTNEGO, coś jak ten buraczkowo-siny obraz na
                wystawie u Ewy.
    • groha Re: Łosoś 24.04.08, 13:14
      "Piwo, wino, i co ino!" Takie widziałam na własne oczy w pewnej podkieleckiej
      miejscowości. Stało przy drodze i reklamowało miejscowy sklep, jak mniemam.
      • 36krzysiek Re: Łosoś 24.04.08, 13:25
        No to mam dla Was zagadkę: czym handluje sklep o nazwie "Ciasna
        kiszka"?
        • g0p0s Re: Łosoś 24.04.08, 13:26
          Może jakaś podpowiedź, żebyśmy nie zeszli na manowcesmile
          • groha Re: Łosoś 24.04.08, 13:33
            Strzelam: ubrankami dla tych, no... białych glist?
            (Pardon, Glistuniu, to nie o Tobie, to tylko taka przenośnia)
        • stara.gropa Re: Łosoś 24.04.08, 13:33
          Sprzęt medyczny?smile
          • groha Re: Łosoś 24.04.08, 13:41
            E, to wtedy lepiej pasowałaby "Ślepa kiszka" smile
            • stara.gropa Re: Łosoś 24.04.08, 13:43
              Może o inną kiszkę chodzi?smile
              • groha Re: Łosoś 24.04.08, 13:57
                Może, ale ciasną niewątpliwie. Coś dla speleologów?
              • 36krzysiek Re: Łosoś 24.04.08, 13:58
                Zimno. Jest to towar błahy, zaspokajający próżność kobiecą.
                • stara.gropa Re: Łosoś 24.04.08, 14:09
                  Zakład gorseciarski?
                  • 36krzysiek Re: Łosoś 24.04.08, 14:15
                    Biżuteria smile
                    • stara.gropa Re: Łosoś 24.04.08, 14:17
                      Na jaką część ciała?
                      • g0p0s Re: Łosoś 24.04.08, 14:19
                        I na zewnątrz na pewno?
                        • stara.gropa Re: Łosoś 24.04.08, 14:23
                          Tak mi się jakoś skojarzyło, jakie ozdoby nazywane są soliterami?smile
                        • groha Re: Łosoś 24.04.08, 14:34
                          "Ciasna kiszka" - tylko tam kupisz pierścionek z unikalnym kamieniem żółciowym,
                          medalion ze szczawianem nerkowym, lub zaopatrzysz swą tętnicę w gustowny
                          stend... smile))
                          • g0p0s Re: Łosoś 24.04.08, 14:42
                            Mnie ta nazwa bardziej pod usługi pasuje - lewatywa na miejscu i na
                            wynossmile
                    • bbbzyta Re: Łosoś 24.04.08, 16:20
                      Oh God! Biżuteria np. z flaczków baranich??? Splecionych z wołowymi??? Różne struny do instrumentów smyczkowych się robiło z kiszeczek, to może i biżuterię?
                      A a propos łosia-łososia, to ja kiedyś konsekwentnie przerobiłam w pracy semestralnej na studiach (jeszcze się ręcznie wtedy pisywało takie rzeczy, tak, tak, panie dziejaszku!) Ludwika XVI na Ludwika XVII, bo jakoś tak z rozmachem tworzyłam to dzieło smile Oczywiście potem zostałam o tego L. XVII odpytana smile
        • minerwamcg Re: Łosoś 25.04.08, 10:23
          Był kiedyś, a może jeszcze jest, zespół muzyczny o nazwie Dzika
          Kiszka...
    • kocio_pierzaczek Re: Łosoś 24.04.08, 22:49
      Już. Nie. Mogę. Nic nie mogę. Usmarkałam wszystko. Nie ja jedna.
      Wyjemy sobie po cichutku, zeby progenitury nie obudzić. Łosie.
      Łososie. Ciasna kiszka. Szoda, że nie "Luźny stolec", hi hi hiiiiii.
      Ale co w końcu sprzedają w tej kiszce? Szan Pan Baron może nam
      wyjaśnić? Bo nie zasnę spokojnie...
      • cytrynka6543 Re: Łosoś 24.04.08, 22:55
        No przecież wyjaśnił!
        Jasne,że biżuterię! A co nie domyśliliście się???
        • lylika Re: Łosoś 24.04.08, 23:07
          Przy tym wątku zapętliłam się tak bardzo, że już nie wiem kto te struny z jelit, kto bajaderę karmi bajaderką w używanych ciuchach, a kto i gdzie ma biżuterię z kamieniem żółciowym.
          Ale to chyba wszystko jedno. smile))
    • groha Re: Łosoś 25.04.08, 00:11
      36krzysiek napisał:
      > towar błahy i zaspokajający próżność kobiecą

      gopos napisał:
      > lewatywa na miejscu i na wynossmile

      To proste skojarzenie mnie dobiło... smile))
      • ewa9717 Re: Łosoś 25.04.08, 06:20
        Ta na wynos pakowana gustownie w mnóstwo takich malutkich pluszowo
        wykończonych puzdereczek z jedwabnym środkiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka