Dodaj do ulubionych

Wichura w Zarach

20.07.15, 14:59
Po wczorajszej wichurze w miescie nasuwa mi sie kilka refleksji z nia zwiazanych. Chodzi o sposob krotko mowiac zarzadzanie sytuacja kryzysowa jaka niewatpliwie miala wczoraj miejsce.
Mam nadzieje, ze w miescie / powiecie istnieje 1 (jedna) osoba odpowiedzialna za zarzadzanie taka sytuacja kryzysowa. Na pewno nie powinien to byc polityk tylko fachowiec od takich sytuacji. Po co taka osoba ? Wiadomo, ze w takich sytuacjach nalezy szybko podejmowac konkretne decyzje.
1. Czy mieszkancy miasta / powiatu byli informowani o zagrozeniu i sposobie postepowania w takiej sytuacji ? Nie chodzi tutaj o internet, prase czy ogloszenie w urzedzie. Ale mozna np. przekazac informacje przez megafony ( moga sklepy tak sie reklamowac, to chyba o zagrozeniu tez mozna tak informowac ).
2. Po rozpoczeciu usuwania skutkow wichury w wiekszej czesci miasta i podejrzewam powiatu wylaczono prad elektryczny. Nie bylo zadnej informacji od odpowiednich sluzb o przewidywanym terminie wznowienia dostaw energii. Skoro nie ma pradu to nie dzialaja zazwyczaj klasyczne media elektroniczne. Znowu klania sie bezposrednia informacja. W takiej sytuacji dodzwonienie sie na pogotowie energetyczne graniczy z cudem, a niestety kompetencja odbierajacych telefony na infolinii operatora energetycznego tez pozostawia sporo do zyczenia.
3. W chwili obecnej w miescie w roznych miejscach zalegaja galezie, konary drzew, polacie zerwanej papy. Jak dotad nie zauwazylem pojazdow przejezdzajacych przez miasto, ktore by to wywozily. Sadze, ze mieszkancy z wielka ochota wlaczyliby sie osobiscie do zaladunku ww. rzeczy.
4. Ponoc na takie sytuacje ma istniec ogolnopolski system powiadamiania na telefony komorkowe poprzez smesy za posrednictwem operatorow. Po wczorajszej wichurze na przykladzie Zar widac jak bardzo jest on potrzebny. Mieszkancy miasta nie dysponowali zadna informacja w jaki sposob odpowiednie sluzby usuwaly skutki nawalnicy. Co i o ktorej godzinie mialo sie wydarzyc. A jak wiadomo informacja i odpowiednie nia zarzadzanie w nowoczesnym panstwie to podstawa spoleczenstwa obywatelskiego.
5. Tak juz calkiem na marginesie mam nadzieje, ze patrole policji ogarniete ciemnosciami miasto mialy na uwadze.
Obserwuj wątek
    • tubylec6 Re: Wichura w Zarach 20.07.15, 16:05
      Wystarczyło wyjść na ulice miasta i zobaczyć jak pracowały służby przy usuwaniu skutków wichury, a ty kuźwa na sms czekałeś ! :)
      • waldi123 Re: Wichura w Zarach 20.07.15, 16:50
        Dyskutumy merytorycznie. Polecam raz jeszcze pzeczytac post, a nie obrazac. Nie wiesz co robilem, bo nie o tym traktuje post.
        • tubylec6 Re: Wichura w Zarach 20.07.15, 17:45
          waldi123 napisał:

          > Dyskutumy merytorycznie. Polecam raz jeszcze pzeczytac post, a nie obrazac.

          No to dyskutumy !

          • cameel.m Re: Wichura w Zarach 22.07.15, 07:23
            Nie sposób się z waldi nie zgodzić. Osiedle na Zawiszy było pozbawione prądu od godziny 15 do 3 nad ranem. Na tym osiedlu brak prądu oznacza też natychmiastowy brak wody. Na dobre 12 godzin osiedle mieszkaniowe zostało w upalny dzień pozbawione prądu i wody. Ani coś ugotować, ani się czegoś napić, umyć czy za przeproszeniem wysikać. Lodówki domowe i sklepowe zaczęły już płynąć. A informacji 'kryzysowej" oczywiście żadnej.
            Przypomniała mi się taka historia sprzed kilku lat, gdy całe miasto zostało zimą pozbawione prądu na prawie dobę z powody szadzi która pozrywała linie i połamała słupy.
            Okazało się, że szpitale po paliwo do agregatów musiały jeździć do Żagania, bo w Żarach nie było ani jednej stacji, która miała by własny agregat prądotwórczy umożliwiający tankowanie. A jak jest teraz ?
    • croolick Re: Wichura w Zarach 21.07.15, 10:11
      Mam w telefonie zainstalowaną aplikację RSO, czyli Regionalnego Systemu Ostrzegania, który z pompą otwierano w lubuskim. I co? Jedno g... Żadnego konkretnego ostrzeżenia nie było (tego dnia, bo dzień wcześniej była standardowa informacja o zwykłych burzach) Generalnie ostrzeżenia w RSO są od czapy, nie ma żadnego stopniowania niebezpieczeństw ani tym bardziej rozróżnienia lokalnego ( komunikaty dotyczą całego województwa). Już dawno pisałem o konieczności reaktywacji systemu siSMS, który przecież działał (inną sprawą, jak on funkcjonował) i mógłby skutecznie przekazywać informacje mieszkańcom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka