pawel.zary
24.02.05, 23:11
JJako, że jack12345 i mariusz.zary pytali kiedyś "czy nie za dużo piszę o tej
waaadzy"?, to muszę w końcu wyjaśnić pewne sprawy.
Termin "waaadza" wyartykułował onegdaj Pan Jacek Fedorowicz grając rolę "pana
kierownika" ( kto pamięta program radiowy "60 minut na godzinę" i "Powtórkę z
rozrywki" w radiowej III-ce, ten wie o czym piszę).
"Waaadza" nie jest ani lewicowa ani prawicowa. "Waaadza" to pewien TYP
władzy - zadufanej i wszystkowiedzącej - władzy "najmądrzejszej" (kto liznął
choć trochę komuny, ten wie o co chodzi - jako ersatz polecam film pt. "MIŚ").
Ostatnio przykładem "waadzy" stał sie nasz burmistrz, który "nie podzielił
opinii" prof. Majchrzaka na temat tzw. "wyzwolenia miasta" i stwierdził, że "
miasto zostało wyzwolone, pomimo że było po stronie niemieckiej" :-))))
Podważanie AUTORYTETÓW profesorskich przez ludzi, którzy nie są fachowcami w
danej dziedzinie, to właśnie najlepszy przykład "waaadzy".
pzdr