croolick
07.03.05, 20:34
Eh, irytuje mnie ta cala histeria zwiazana z obchodani Dnia Pabiedy w Moskwie.
Rokita ostro przegina i nagina (fakty historyczne). Jak by nie bylo to
pokonana Trzecia Rzesza planowala eksterminacje wiekszosci Polakow, czego nie
kryla (dla mnie najbardziej wstrzasajace jest obwieszczenie Hansa Franka z
kwietnia 1943 r. o zoragnizowaniu wycieczek Polakow do Katynia, by zobaczyli
jak bestialsko bolszewicy zamordowali polskich oficerow a pozniej wycieczka
miala pojechac do Oswiecimia, by zobaczyc w jak "cywilizowanych" warunkach
beda wkrotce mordowani masowo Polacy...). Co by o bolszewi nie powiedziec to
jednak nie planowali wymordowania calego narodu i dlatego powinien nasz
prezydent do Moskwy pojechac, by uczcic zwyciestwo nad najbardziej
zdegenerowanym rezimem II Rzeszy. A to co sie stalo po owym zwyciestwie? No
coz bedac w Moskwie mam nadzieje, ze Kwachu przypomni...