croolick
05.06.05, 16:58
Na turytyke dobrze wplywaja walory gastronomiczne regionu. Moze warto
zainteresowac sie promocja lokalnych potraw kuchnii luzyckiej?
Na Zaranaliach byla degustacja "zupy luzyckiej", to dobrze ale troche malo.
Moze warto porozmawiac z zarskimi restauratorami w sprawie umiesczenia w menu
luzyckich potraw (przynajmniej jednej) w zamian miasto mogloby zasponsorowac
im kulinarny przewodnik po miescie, ktory powinien byc dostepny zarowno w
punkcie informacyjno-promocyjnym, UM jak i kioskach.
Oto jaki ciekawy przepis kuchni luzyckiej ostatnio znalazlem (brzmi
interesujaco):
PRZYSMAK ŁUŻYCKI
0,3 kg cebuli
750 g karkówki wieprzowej
0,5 kg ziemniaków
1 natka pietruszki
1/4 l rosołu- może być z kostki
Sos:
250 g tłustego twarożku
150 ml mleka
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Cebulę pokroić grubo i ułożyć w żaroodpornej formie. Pokrojoną karkówkę
położyć na cebuli, a na niej ziemniaki- też pokrojone. Posypać natką
pietruszki i zalać rosołem. Piec, przykryte folią, przez godzinę w
temperaturze 200 st. Wyciągnąć z piekarnika i zalać sosem. Piec jeszcze 10 min.
p.s.
A moze tez jakis regionalny trunek? "Piwa luzyckiego" na razie nie da sie
reaktywowac ale moze cos spirytusowego?