Dodaj do ulubionych

Tor kolarski

19.09.05, 21:14
Bylem wczoraj przy Promieniu, na terenie dawnego toru kolarskiego i okazuje
sie, za tam wciaz sa plyty nawierzchni toru. Zachowaly sie te, kore stanowily
wyprofilowanie lukow - sa przykryte ziemia - nasyp starano sie uczynic
prostokatnym zasypujac je. Te ktore byly na prostych w wiekszosci
zdemontowano. Czy wiecie moze, gdzie w Polsce sa jeszcze tory kolarskie?
Obserwuj wątek
    • boberzary Re: Tor kolarski 19.09.05, 22:00
      Czynny tor kolarski jest w Szczecinie na Wojska Polskiego na drodzę do Głębokiego.

      Muszę dodać że po wojnie tor ten był używany. Żaranie na nim jeździli motorami i
      rowerami. Kiedy został zburzony mi nie wiadomo.
      • croolick Re: Tor kolarski 20.09.05, 08:29
        boberzary napisał:

        > Kiedy został zburzony mi nie wiadomo.

        Wlasciwe to on nie zostal zburzony - zdemontowano plyty na prostych a waly
        wprofilowano pod trybuny dla widzow zapasowego stadionu pilki noznej. W
        materialach archiwalnych z lat 50. mowa jest o duzym wysypisku smieci, glownie
        gruzu przy Promieniu, moze zatem to wlasnie tu je urzadzono?
    • cancro Re: Tor kolarski 19.09.05, 22:49
      Oczywiście we Wrocławiu na Żmigrodzkiej (wylotowa na Poznań). Tor jest chyba
      nieczynny. Zrobiłbym jakieś zdjęcia, ale po przygodzie w żarskiej farze na razie
      mam dość przygód tego rodzaju. (Croolick wie co mam na myśli).
    • krucjusz Re: Tor kolarski 20.09.05, 18:36
      Ten tor to całe moje dzieciństwo. Miał swoją nazwę "okrąglak", o czym pewnie
      nie wszyscy wiedzą. Ta nazwa powstała prawdopodobnie od kształtun toru
      kolarskiego. Były lata siedemdziesiąte i początek osiemdziesiątych kiedy z
      kolegami szalałem po tym torze. Mieszkałem w bloku nadleśnictwa przy ul
      Zwycięzców, na przeciwko ogrodzenia obecnej SP5, więc miałem blisko na
      okrąglak. To było wspaniałe miejsce. Pracownicy pobliskiego spomasza po
      osmiogodzinnej harówie raczyli się pod krzewami bzów winkiem i wódeczką, młode
      pary umawiały sie na randki, dzieciaki paliły swoje pierwsze papierosy no i
      oczywiście grało się tam w piłkę. Potem ktoś wpadł na pomysł żeby zrobic tam
      boczne boisko dla Promienia. Zasypano tor, zbudowano jakieś trybuny, postawiono
      lampy, które chyba nigdy nie świeciły. Nie umiano tego jednak utrzymać w
      należytym stanie. Dawno tam nie byłem, ale po trybunach i lampach chyba nie ma
      już śladu. A szkoda!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka