p_e_k_o
23.12.05, 09:44
Walka trwa, kupcy jak zwykle protestują broniąc się w ten sposób przed nową
konkurencją.
Cytat z Regionalnej:
"Spotkanie miało przede wszystkim wyjaśnić, kto chce zmian w planie
przestrzennego zagospodarowania miasta i tym samym budowy marketów na
terenach pokoszarowych. RADNI czy URZĘDNICY?"
I dalej czytamy:
"-Proszę nie słuchać naczelnika, bo naczelnik mówi to, co musi - przerwał
radny Franciszek Łuckiewicz. - To nie RADNI chcieli budowy hipermarketów, a
URZĘDNICY."
Odnoszę wrażenie, że w całym tym zamieszaniu zapomniano o bardzo istotnym
elemencie "układanki" jakim są sami KLIENCI. Nikt jakoś nie pomyślał o tym,
że klient może chcieć kupować taniej. To przecież jasne, że kupcy zawsze bedą
przeciwni rosnącej konkurencji, ale może w końcu pójdą po rozum do głowy i
przestaną narzucać marże czasem wyższe niż 100% !!!