mamciaa 29.01.06, 14:06 Internauci z Polski proszą aby w intencji ofiar o godzinie 17,15 zapalić w oknie świeczkę. (*)(*)(*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eugman Re: Katastrofa w Katowicach 29.01.06, 15:02 Przyłaczmy sie to tej incjatywy i solidaryzujmy z ofiarami i ich rodzinami. Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 29.01.06, 17:37 Czy to aby nie przesada? Świeczka w oknie? Fakt, wydarzyła się tragedia, ale to przede wszystkim tragedia dla rodzin i bliskich ofiar. Po co robić z tego jakiś festyn? Media zrobiły z tego widowisko. A żałoba narodowa? Jeśli taka tragedia jest wystarczająca do ogłoszenia żałoby narodowej to tak na dobrą sprawę żałoba powinna trwać przez cały rok. Popatrzmy na to, co się dzieje na drogach. Np. w 1997 roku na polskich drogach w wypadkach zginęło 7.311 osób !!! W 2004 roku zginęło 5.712 osób !!! Nie wspominając już o dziesiątkach tysięcy ranych (64.661 osób w 2004 roku). W taki jeden majowy weekend 2004 na drogach zginęło aż 50 osób !!! Czyżby to za mało na żałobę narodową? To jest dopiero tragedia! Ale z tego powodu nie obchodzimy żałoby. Nikt o tym nie mówi. Czy już zbyt nam spowszedniała śmierć na drodze, żeby się tym zajmować? Co innego rozwalony dach. Zawsze to jakaś nowość, a nowości to my lubimy. Śmierć kilkudziesięciu osób to tragedia, ale kilka tysięcy to już tylko pozycja w statystyce. Mamy więc udawać, że jest nam przykro w tym konkretnym przypadku, ale codziennie są inne ofiary (nie tylko wypadków na drodze), o których się nie mówi, więc to już... luzik. Festyn i tyle. I tak nikt z nas nie jest w stanie pojąć co czują w tej chwili rodziny zmarłych - tych chwilowo popularnych zmarłych. Pewnie to samo, co rodziny tych, o których nie wspomina telewizja. Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 29.01.06, 17:45 Dodam jeszcze, dla lepszego obrazu sytuacji (tak statystycznie): W 2005 roku każdego dnia na drogach traciło życie prawie 15 osób - CODZIENNIE. Do tego każdego dnia rany odnosiło 167 osób. Dzień w dzień przez cały rok! Robi wrażenie, czy niekoniecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
nika139 Re: Katastrofa w Katowicach 29.01.06, 21:04 p_e_k_o napisał: > Dodam jeszcze, dla lepszego obrazu sytuacji (tak statystycznie): > > W 2005 roku każdego dnia na drogach traciło życie prawie 15 osób - CODZIENNIE. > Do tego każdego dnia rany odnosiło 167 osób. Dzień w dzień przez cały rok! > > Robi wrażenie, czy niekoniecznie? Robi!!! Ja też jeżdżę codziennie i nie raz zastanawiam się, skąd się wziął idiota, który właśnie mnie wyprzedza przy ograniczeniu prędkości, przed zakrętem itp., itd. Czy idiotyzm to też powód do narodowej żałoby? > Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 29.01.06, 22:10 nika139 napisała: > Robi!!! > Ja też jeżdżę codziennie i nie raz zastanawiam się, skąd się wziął idiota, > który właśnie mnie wyprzedza przy ograniczeniu prędkości, przed zakrętem > itp., itd. Czy idiotyzm to też powód do narodowej żałoby? Idiota nie zawsze powoduje tragedie, na szczęście zdarzają się nieszkodliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
drogba666 Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 07:33 W Żarach czynne są kościoły które nie mają odbiorów budowlanych. Nikt sie tym od dwóch lat nie zainteresował, czy podobnie było w Chorzowie? Szuka się winnych, a przed tragedią nic sie nie robi w kierunku jej zapobiegania. Odpowiedz Link Zgłoś
luzyczanin Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 08:22 peko jest to incjatywa dobrowolna - ciszej nad tą trumną ! Odpowiedz Link Zgłoś
luzyczanin Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 08:25 Nie wiem dlaczego przyjmujesz tragedię jako festyn - ile Ty masz lat ? Skąd Twoja szczeniacka buńczuczność ? Jeśli nie zgadzasz się z uczuciami innych - zamilcz . Uczucia to nie poglądy z którymi można polemizować . Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 08:46 luzyczanin napisał: > Nie wiem dlaczego przyjmujesz tragedię jako festyn Tragedia wydarzyła się w jednym miejscu, a media zrobiły z tego ogólnopolski festyn. Podobne w skutkach tragedie zdarzają się codziennie. Dlaczego ta jest wyjątkowa i wszyscy o niej trąbią - nie zastanowiło Cię to? > - ile Ty masz lat ? 33, a Ty? > Uczucia to nie poglądy z którymi można polemizować . Zapłakałeś nad losem zupełnie niezannych Ci osób? Jeśli tak, to Twoje życie jest straszne. Codziennie ginie wiele osób, które musisz opłakiwać. Codziennie. A może nie robisz tego codziennie? Może tylko tak od czasu do czasu... przy telewizji? Bo taka moda i wszyscy to robią... Odpowiedz Link Zgłoś
qash Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 09:19 >Tragedia wydarzyła się w jednym miejscu, a media zrobiły z tego ogólnopolski >festyn. Podobne w skutkach tragedie zdarzają się codziennie. Dlaczego ta jest >wyjątkowa i wszyscy o niej trąbią - nie zastanowiło Cię to? Zastanowilo i wiesz co sie okazalo? Ze w Polsce ostatnim razem kiedy zginelo tyle osob jednoczesnie w jednym miejscu z jednego powodu (tzn. troszke mniej) byl rok 87 - katastrofa samolotu. To jest najwieksza zbiorowa smierc w Polsce od 1987 roku. Robi wrazenie? A moze to tylko kolejna statystyka? Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 09:30 qash napisał: > Zastanowilo i wiesz co sie okazalo? Ze w Polsce ostatnim razem kiedy zginelo > tyle osob jednoczesnie w jednym miejscu z jednego powodu (tzn. troszke mniej) > byl rok 87 - katastrofa samolotu. To jest najwieksza zbiorowa smierc w Polsce > od 1987 roku. Robi wrazenie? A moze to tylko kolejna statystyka? A co to za różnica, czy ludzie giną w jednym miejscu czy w kilku różnych??? - dla tych którzy zginęli nie ma to żadnego znaczenia - dla rodzin zmarłych nie ma to znaczenia Ale jak widzę ma to znaczenie dla Ciebie. Zrobiła na Tobie wrażenie informacja, że już dawno w jednym miejscu nie zginęło na raz tyle osób? W takim razie traktujesz to w kategoriach festynu i sensacji. Co z tego, że w jednym miejscu? Czy Ci którzy zginęli zrobili to w jakiś specyficzny sposób? Czy w związku z tym rodziny będą rozpaczać bardziej niż np. tych, którzy zginęli w wypadku samochodowym? Śmierć to śmierć. Dla wszystkich jest taka sama - nie ważne czy zabiera zbiorowo, czy indywidualnie. Zastanów się nad tym jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
luzyczanin Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 09:35 p_e_k_o napisał: > luzyczanin napisał: > > > Nie wiem dlaczego przyjmujesz tragedię jako festyn > > Tragedia wydarzyła się w jednym miejscu, a media zrobiły z tego ogólnopolski > festyn. Podobne w skutkach tragedie zdarzają się codziennie. Dlaczego ta jest > wyjątkowa i wszyscy o niej trąbią - nie zastanowiło Cię to? > > > > - ile Ty masz lat ? > > 33, a Ty? - 40 > > > > Uczucia to nie poglądy z którymi można polemizować . > > Zapłakałeś nad losem zupełnie niezannych Ci osób? Jeśli tak, to Twoje życie > jest straszne. Codziennie ginie wiele osób, które musisz opłakiwać. Codziennie. > A może nie robisz tego codziennie? Może tylko tak od czasu do czasu... przy > telewizji? Bo taka moda i wszyscy to robią... > Nie oglądałem jak to nazywasz "festynu" z wypiekami na twarzy . W tamtym miejscu zginął czyjś syn , ojciec , brat , żona , córka w zwielokrotnionym wymiarze - daje to powód do refleksji i zadumy o ulotności życia , tragedia tych co pozostali jednoczy wrażliwych na nieszczęście innych ludzi - jeśli tego nie rozumiesz - zamilknij .Mając 33 lata powinieneś być już po okresie młodzieńczego buntu i złości na mamę , tatę tz. zachowania społeczne i telewizję . Co chcesz udowodnić swoją polemiką z ludźmi którzy jednoczą się z poszkodowanymi w symbolicznym geście . Ja o 17:15 nie zapaliłem świeczki na parapecie mojego okna , ale nie neguję zasadności zapalonych świeczek u sąsiadów .Nie widzę powodu aby kontynuować w taki sposób dyskusję o ludzkim dramacie . Odpowiedz Link Zgłoś
qash Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 09:45 p_e_k_o nie zmieniaj kierunku swojej wypowiedzi... Pytales dlaczego ta tragedia jest wyjatkowa i wszyscy o niej trąbią to odpowiedzialem. A moze dalem zla odpowiedz? Wypowiedzi tego pokroju ktore tutaj prezentujesz nadaja sie na forum Faktów i Mitów. Zajrzyj moze tam tez wszyscy podważają zasadność żałoby narodowej. Temat powazny a ty wlasnie robisz z niego festyn... Mozesz uszanowac uczucia innych? Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 10:18 qash napisał: > Pytales dlaczego ta tragedia jest wyjatkowa i wszyscy o niej trąbią to > odpowiedzialem. A moze dalem zla odpowiedz? Odpowiedziałeś. Jest wyjątkowa bo już ileś tam lat nie zginęło tyle osób w jednym miejscu. Super, to jest naprawdę wyjątkowe. Bo jak tyle samo osób zginie przez weekend na drogach to już wyjątkowe wogóle nie jest i nie ma o czym mówić. > Temat powazny a ty wlasnie robisz z niego festyn... Mozesz uszanowac uczucia > innych? Właśnie pisałem o tym, że z tej tragedii zrobiono festyn. Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 10:11 luzyczanin napisał: > Nie oglądałem jak to nazywasz "festynu" z wypiekami na twarzy . W tamtym > miejscu zginął czyjś syn , ojciec , brat , żona , córka w zwielokrotnionym > wymiarze Ojcowie, synowie, żony, bracia, córki giną codziennnie w katastrofach, wypadkach... dzisiaj na drogach zginie 15 osób, jutro zginie kolejne 15, ale tego się nie zauważa, bo nie ma przy tym TV. Ból po stracie bliskiej osoby jest zawsze taki sam, niezależnie od okoliczności. > tragedia tych co pozostali jednoczy wrażliwych na nieszczęście innych ludzi - > jeśli tego nie rozumiesz - zamilknij. Dla mnie to poza, albo zwykłe udawanie. Jeśli tragedia nie dotyka Cię osobiście to i tak nie wiesz co ona oznacza. Po co się tak oszukiwać? > Co chcesz udowodnić swoją polemiką z ludźmi którzy jednoczą się z > poszkodowanymi w symbolicznym geście. Niczego nie udowadniam bo nie w tym rzecz. I nie zakazuję zapalania świeczek, każdy ma do tego prawo. Mówię tylko, że warto zastanowić się nad tym, dlaczego śmierć jakiejś obcej osoby jest bardziej smutna niż innej, która zginęła w mniej spektakularnych (niemedialnych) okolicznościach. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciaa Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 12:10 Niektórzy mają więcej empatii...i tragedia w której ginie aż tylu ludzi jest smutna. Nie mówię, że nie masz racji co do twoich "statystyk"...niestety o wielu nie wiemy . TV faktycznie przesadza...ale uszanuj wolę innych. Jesli ludzie chcieli jakos pokazać swoje wspóczucie dla ofiar i ich rodzin to ich wola i sumienie. Ja przekazałam apel z innego forum. Osobiście modlę się bo świeczka nie przemawia do mnie. Jednak jeśli inni mieli taką potrzebę to nie staraj się przekonywać że to bez sensu, że są inne wypadki o których nie wiemy. Oczywiście masz prawo bo od tego jest forum(zauważyłam, że korzystasz z tego prawa) ale w tym momencie chyba milczenie byłoby bardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
obiektywna1 Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 15:34 Tragedia wstrzasnela wieloma osobami ale p_e_k_o ma racje potraktowano to w kategorii sensacji medialnej. Rzad przeznaczyl 2 mln zlotych dla oseroconych dzieci dodatkowo Caritas zbiera kase a istnieje wiele ofiar codziennych wydarzen ,ktorym nikt nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciaa Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 15:57 Oczywiście zgadzam się...ale nie negujmy zachowań ludzkich(chodzi mi o przeciętnego Polaka) w obliczu tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 30.01.06, 17:57 obiektywna1 napisała: > Tragedia wstrzasnela wieloma osobami ale p_e_k_o ma racje potraktowano to w > kategorii sensacji medialnej. Rzad przeznaczyl 2 mln zlotych dla oseroconych > dzieci dodatkowo Caritas zbiera kase a istnieje wiele ofiar codziennych > wydarzen ,ktorym nikt nie pomaga. Właśnie w tym rzecz. Bardzo dobrze, że będą te pieniądze dla potrzebujących. Popatrzmy jednak z innej strony. Takich pieniędzy i darmowych pogrzebów nie dostają rodziny tych, którzy giną w innych okolicznościach. A giną tak samo - na śmierć. Dlaczego w tym wypadku jest zupełnie inaczej? Bo zrobiono z tego medialny festyn. Na fali tego festynu pojawiły się te słynne świeczki w oknach. Ale tej "spontanicznej" reakcji nie spowodowało rzeczywiste współczucie, to media - podsycały tylko tragizm i tak tragicznego wydarzenia. Pokazywanie w kółko tych samych scen wzruszy w końcu nawet głaz - reakcje na to są jak najbardziej ludzkie, tyle że "wygenerowane sztucznie". Politycy pokazują w TV jacy są wspaniałomyślni i jak dbają o obywateli. Ja jednak pytam - co z rodzinami tych prawie 6 tysięcy osób które w ciągu roku giną na drogach? Nie wspominając już o innych ofiarach. Tam też z pewnością jest wielu jedynych żywicieli rodziny. Czy ich ból jest jakiś gorszy? Czy oni nie zasługują na świeczkę w oknie? Odpowiedz Link Zgłoś
mk_ck Re: Katastrofa w Katowicach 01.02.06, 10:09 Zgadzam sie z Obiektywna i z Peko, ze rozdmuchano ponad wszelką miarę sensację jaka było to tragiczne wydarzenie. Ale na tym tle, rząd i jego słuzby wyglądają szczególnie korzystnie. Mam nadzieję, że nie to jest główną przyczyną szczególnego zainteresowania rządzących, chociaż tak to może wyglądać. Pewnie nie bez winy są serwilistycznie nastawione media i moim zdaniem one głównie ponoszą odpowiedzialność za niegodny szum wokół tej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciaa Re: Katastrofa w Katowicach 01.02.06, 11:31 Zgadzam się...ale ludzie zginęli...i jest mi przykro. A teraz powstało tysiące dyskusji wokół "otoczki", która jest bez znaczenia przy ludzkiej tragedii. Ja modlę się za ofiary i ich rodziny :( Odpowiedz Link Zgłoś
p_e_k_o Re: Katastrofa w Katowicach 01.02.06, 17:26 mk_ck napisał: > Ale na tym tle, rząd i jego słuzby wyglądają szczególnie korzystnie. Mam > nadzieję, że nie to jest główną przyczyną szczególnego zainteresowania > rządzących, chociaż tak to może wyglądać. Kancelaria Prezydenta przekazała 1 mln zł - jak mowił sam Prezydent - z oszczędności. Ale chyba nie będzie to szczególnie dotkliwy wydatek, skoro Senat właśnie dołożył tej kancelarii 10 mln zł ekstra. > Pewnie nie bez winy są serwilistycznie nastawione media i moim zdaniem one > głównie ponoszą odpowiedzialność za niegodny szum wokół tej tragedii. Nie bez winy - bez wątpienia. Oto przykład: "Niemoralne i bezprawne jest nakłanianie przez media dzieci - ofiar katastrof - do udzielania wywiadów - uważają psycholodzy dziecięcy. W środę jedna z gazet oraz komercyjna stacja telewizyjna zamieściły wypowiedź 9-letniego chłopca, który w katastrofie katowickiej hali stracił rodziców i brata." "Według opolskiego psychologa, Mirosławy Olszewskiej, zajmującej się teraz pomocą ofiarom tragedii, postępowanie mediów jest nadużyciem psychologicznym i prawnym. W ten sposób dziennikarze otwierają na nowo rany dziecka - zmuszają je, by na nowo przeżywało tragedię." "Podobnego zdania jest psycholog i przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka Mirosława Kątna. Wywiady dziennikarskie z osieroconym chłopcem to żerowanie na jego nieszczęściu - oceniła." Żródło: www.wp.pl wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8173598&rfbawp=1138810395.686&ticaid=1101a Dzisiaj media podały informację, że jeden z konstruktorów hali próbował popełnić samobójstwo! Do czego ten cały cyrk jeszcze doprowadzi? Odpowiedz Link Zgłoś