Dodaj do ulubionych

MZK vs PKS

IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.03, 00:57
Udalo sie wreszcie PKSowi wyeliminowac z zarskiego transportu miejskiego MZK
z Zagania (szkoda, ze nikt nie pomyslal o wspolnej spolce MZK i PKS
zajmujacej sie transportem miejskim na terenie Zagania i Zar, no coz ambicje
pewnie wziely gore). PKS ma fajniejsze autobusy (zwlaszcza te bajeranckie
tablice swietlne ;-)nowe i wyremontowane to plus ale dlaczego nikt w PKSie
nie pomyslal o zaprojektowaniu na nowo tras autobusowych. Dzis wiele osob
nie korzysta z komunikacji mieskiej, bo uklad tras niezmieniany jest od lat,
jest niedostosowany do obecnych warunkow. Obecne trasy sa powtorzeniem tych
zaprojektowanych przez zaganski MZK a firma ta traktowala Zary jako kolejna
miejscowosc do ktorej nalezy dowiezc ludzi z Zagania - widac to po tym w jak
wielu miejscach autobus jezdzi tylko w jedna strone. Jak poruszac sie
autobusem po miescie, skoro bardzo czesto wyruszajac z jednego przystanku
nie mozemy wrocic w to samo miejsce - vide al. Warszawska czy Podwale. A na
innych ulicach przystanki po obu stronach sa bardzo oddalone od siebie i sa
nieliczne IMHO o poste do nieba wola sytuacja na Moniuszki. Ponadto mozna
bylo by pomyslec o innch godzinach kursow i zwiekszeniu czestotliwosci
kursow na niektorych trasach - ciagach komunikacyjnych.
Gdzie Waszym zdaniem powinny jezdzic autobusy miejskie? Zaproponujcie nowe
trasy!
Obserwuj wątek
    • Gość: dolnoślązak Re: MZK vs PKS IP: *.lanet.wroc.pl 11.06.03, 15:39
      Gość portalu: croolick napisał(a):

      > Dzis wiele osob nie korzysta z komunikacji mieskiej, bo uklad tras
      niezmieniany jest od lat, jest niedostosowany do obecnych warunkow. Obecne
      trasy sa powtorzeniem tych zaprojektowanych przez zaganski MZK a firma ta
      traktowala Zary jako kolejna miejscowosc do ktorej nalezy dowiezc ludzi z
      Zagania - widac to po tym w jak wielu miejscach autobus jezdzi tylko w jedna
      strone. Jak poruszac sie autobusem po miescie, skoro bardzo czesto wyruszajac z
      jednego przystanku nie mozemy wrocic w to samo miejsce - vide al. Warszawska
      czy Podwale.

      Hamuj crooliku, bo za chwilę będziemy mieli "wojnę o tramwaje" tylko w
      mniejszej skali.
      Zagańsko - żarskie MZK było wynikiem kompromisu - wy macie dyrekcję Oddziału
      PKS, my dyrekcję MZK. Faktem jest, że układ linii autobusowych jest niefortunny
      i jeśli Cię to pocieszy, to ludzie w Żaganiu też chodzą piechotą. Przyczyna
      jest prozaiczna - większość linii jest nakierowana na obsługę kierunku
      żarskiego i dworca kolejowego. Natomiast w przypadku Żar daleki byłbym od
      podejrzewania "złośliwych Żaganiaków". O ile nic się nie zmieniło, w obrębie
      żarskiego cetrum większość ulic jest jednokierunkowa i to jest przyczyna
      większości niedogodności, o których piszesz.
      P.S. Wyrazy uznania za bitwę stoczoną na forum zielonogórskim. PZDR.
      • Gość: croolick Re: MZK vs PKS IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.03, 21:12
        Gość portalu: dolnoślązak napisał(a):

        > Hamuj crooliku, bo za chwilę będziemy mieli "wojnę o tramwaje" tylko w
        > mniejszej skali.

        E, no co Ty. W zyciu to nie bylo moim zamiarem, by jakas wojne wszczynac.
        Przykro mi, ze tak odebrales ten tekst. Swoj tekst sierowalem do Zaran ale nie
        przeciwko Zaganiowi.

        > Zagańsko - żarskie MZK było wynikiem kompromisu - wy macie dyrekcję Oddziału
        > PKS, my dyrekcję MZK.

        To niezupelnie prawda, po prostu PKS powstal wczesniej w Zarach (no bo Zagan
        byl duzym wezlem kolejowym, duzo wiekszym od zarskiego jak wiesz) a MZK musial
        powstac w Zaganiu ze wzgledu na ogromny obszar miasta (ogromny w stosunku do
        liczby ludnosci - 28 tys mieszkancow i ponad 35 km2 powierzchni). Sam zreszta
        wiesz jak zaganskie dzielnice sa porozrzucane, ile sie trzeba nachodzic, by
        dojasc do centrum z Moczynia czy nie daj boze z Koloni Laski. IMHO motorem
        stworzenia w Zaganiu komunikacji miejskiej bylo wojsko - potrzebowalo by kadra
        mogla dojezdzac z roznych czesci miasta i okolicznych wsi do koszar "w lesie"
        i "w miescie". Pozniej zaganski MZK zaczal kursowac do Zar, bo tu dojezdzalo
        do pracy wielu ludzi np. do zarskiej fili zaganskiej Welny. Pozniej dopiero
        zrodzil sie pomysl objecia komunikacja miejska Zar, zwlaszcza wobec
        przylaczenia Kunic i rozbudowy osiedla przy Moniuszki i
        Zwyciezcow/Katowickiej. PKS zawsze mial swoja filie w Zaganiu a przez wiele
        lat zaganski dworzec byl o wiele bardziej okazaly (wiekszy plac manewrowy) niz
        stary zarski dworzec, ktorego juz nie ma na pl. Pocztowym.

        > Faktem jest, że układ linii autobusowych jest niefortunny
        > i jeśli Cię to pocieszy, to ludzie w Żaganiu też chodzą piechotą.

        Przeciez mieszkalem w Zaganiu a dzis wciaz tu pracuje...

        > Przyczyna jest prozaiczna - większość linii jest nakierowana na obsługę
        kierunku żarskiego

        inaczej byc nie moze skoro najwieksza sypialnia miasta jest osiedle XXX
        lecia...

        > i dworca kolejowego.

        no nie wiem, nie zgodze sie z Toba, zawsze mialem problem by zlapac jakis
        autobus, ktory by mi pasowal a jechalby on Dworcowa (po 15 to juz chyba nie ma
        zadnego)

        > Natomiast w przypadku Żar daleki byłbym od
        > podejrzewania "złośliwych Żaganiaków".

        sam jestem Zaganiakiem mieszkajacym w Zarach, tez jestem zlosliwy?

        > O ile nic się nie zmieniło, w obrębie
        > żarskiego cetrum większość ulic jest jednokierunkowa i to jest przyczyna
        > większości niedogodności, o których piszesz.

        niezupelnie - al. Warszawska to dwupasmowa jezdnia, dwukierunkowa jest rowniez
        1 Maja, Podwale ale autobusy jezdza tam tylko w jedna strone. nie znam trasy,
        ktora przebiegalaby ulica jednokierunkowa (w srodmiesciu jednokierunkowymi sa
        jedynie: Ratuszowa, Jagielly, Kapielowa, Mieszka I, Osadnikow Wojskowych i
        Ogrodowa) to scisle historyczne centrum - okolice rynku i tam nigdy zaden
        autobus nie jezdzi i nie jezdzil. No i jednokierunkowymi sa Bohaterow Getta i
        Zaganska ale leza rownolegle wiec tu nie ma problemu.

        Ja naprawde zaluje, ze nie udalo sie stzworzyc wspolnej spolki zagansko -
        zarskiej zajmujacej sie komunikacja miejska w obu miastach. Udzialowacami
        moglyby byc MZK, PKS i gminy. Skonczyla by sie niepotrzebna rywalizacja na tym
        trudnym rynku, bo dzis (trwa to juz od kilku lat, od czasu gdy autobusom MZK
        odmowiono parkowania na dworcu PKS i MZK znalazl sobie miejsce na zajezdnie
        przy PZMocie na Moniuszki) zarski PKS robi wszystko by wykonczyc ostatecznie
        zaganski MZK. Mi sie to w ogole nie podoba, bo uwazam ze oba miasta powinny
        jak najwiecej ze soba wspolpracowac (jaskolka dobrej wspolpracy zbiera sie do
        lotu przy okazji wspolnego zakladu utylizacji smieci w Marszowie)

        > P.S. Wyrazy uznania za bitwę stoczoną na forum zielonogórskim. PZDR.

        Dzieki za strategiczne wsparcie :-)

      • croolick Re: MZK vs PKS 09.07.03, 02:00
        Gość portalu: dolnoślązak napisał(a):


        > Zagańsko - żarskie MZK było wynikiem kompromisu - wy macie dyrekcję Oddziału
        > PKS, my dyrekcję MZK.

        Poszperalem i musze sie z Toba zgodzic, MZK w Zaganiu powolano do zycia w 1975
        r. - wczesniej myslalem, ze stalo sie to wczesniej a tymczasem na stronie MZK
        napisano:

        "Kolebką zakładu jest Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej
        Wielobranżowej w Żaganiu , które zatrudniało 18 osób i dysponowało 5
        autobusami. Pierwsza zajezdnia zakładu mieściła się na terenie miejskiej
        gazowni, a pierwszym kierownikiem był Jerzy Bogacki. W poźniejszym czasie
        przeniesiono zakład na ul. Młynarską 6 . Następnym etapem było przyłączenie
        zakładu do Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Zielonej Górze. Tego
        samego dnia przejęto także autobusy i pracowników z podobnego , mieszczącego
        się w Kunicach , żarskiego zakładu. I tak w dniu 01 września 1975 r. powstał
        Oddział Żagań Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Zielonej Górze.
        Kierownikiem Oddziału został Jan Chimiak."

        Czyli faktycznie utworzenie oddzialu WPK Zielona Gora w Zaganiu bylo
        kompromisem (Zary "niebieskie", Zagan "czerwone"). Na swoje usprawiedliwienie
        dodam, ze zawsze w mej pamieci widnial obraz zaganskich "czerwonych
        autobusow", ktorymi jezdzilem z Zar od 1977 do dziadkow w Zaganiu, czyli dla
        mnie komunikacja miejska istniala w Zaganiu prawie "od zawsze" ;-). Najstrsze
        wspomnienia dotycza jeszcze autobusow typu San (najpewniej H01 B - parkowaly
        na przeciw "Pioniera" i podjezdzaly na przystanek naprzeciw Autozbytu-dzis
        postoj taksowek - linia 10 jezdzila pierwotnie przez pl.Przyjazni -
        Podwale/Rossenbergow), dopiero pozniej przyszla era Autosanow H9 (jeden
        jeszcze jezdzi) a w polowie lat 80 nastala era Jelczy, ktore, niestety, do
        dzis stanowia trzon taboru (zbieglo sie to mniej wiecej w czasie z
        budowa "huba" komunikacyjnego na Ulanskiej, swoja droga to genialne
        rozwiazanie, jak na tamte czasy). Podtrzymuje swe zdanie, ze PKS utworzono po
        wojnie w Zarach ze wzgledu na fakt, iz Zagan byl wezlem kolejowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka