Dodaj do ulubionych

Dni Żar 2009

08.06.09, 11:41
Takich tłumów, jakie w niedzielne popołudnie przewalały się po pl.
Konstytucji 3 Maja chyba jeszcze nie widziałem. Najwidoczniej
ludziskom się podobało. Gdyby tylko nie ten sobotni deszczyk...

Ciekawe, czy tegoroczny zestaw wykonawców zaspokoił muzyczne gusta?
Często przy tego typu okazjach pojawiają się głosy, że nie ma czego
posłuchać i kto to w ogóle dobierał i takie tam. Moim zdaniem było
ok.

Kręciołki i skoki na gumce też trzymały pewien rozrywkowy poziom,
ale w przyszłym roku stawia to kolejne wyzwanie przed
organizatorami. Musi być więcej, lepiej i ciekawiej, bo do dobrego
łatwo się przyzwyczaić.
Obserwuj wątek
    • luzyczanin Re: Dni Żar 2009 08.06.09, 13:50
      Takiej wazeliny dawno nie widziałem . Chyba byliśmy na innej imprezie , owszem
      ludziska byli , ale nie w takiej ilości , żeby z nóg zwaliło - raczej typowo na
      zarskich imprezach. Wesołe miasteczko owszem niczego sobie , europejski standard
      ale cenki równie europejskie . 15 zyla za 5 minut kręciłki - faktycznie może się
      zakręcić w głowie . Co do pozostałych "atrakcji" ciężko powiedzieć o
      innowacyjności i kreatywności organizatorów nihil novi . Poza kropnopolowskimi
      koncertami stara odbębniona bida . Cóż , pora na zmianę starych pierdzistołków i
      świeżą krew z otwartymi umysłami .
      P.E.K.O do dzieła !
      • waldi123 Re: Dni Żar 2009 08.06.09, 23:24
        Z pewnoscia nieodlacznym elementem Dni Zar sa "tabuny" podchmielonych
        gimnazjalistow tudziez jeszcze mlodszych adeptow szkoly podstawowej. To jest z
        pewnoscia problem, ktory organizatorom powinien spedzac sen z powiek.
        • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 08.06.09, 23:57
          waldi123 napisał:

          > Z pewnoscia nieodlacznym elementem Dni Zar sa "tabuny"
          > podchmielonych gimnazjalistow tudziez jeszcze mlodszych adeptow
          > szkoly podstawowej. To jest z pewnoscia problem, ktory
          > organizatorom powinien spedzac sen z powiek.

          Organizatorom raczej nie, chyba jednak bardziej nauczycielom i rodzicom.
          • ahaha2 Re: Dni Żar 2009 09.06.09, 08:35
            Nauczyciele i rodzice nie sprzedają nieletnim alkoholu podczas
            imprez. Więc chyba jednak coś nie tak z orranizacją...
            • luzyczanin Re: Dni Żar 2009 09.06.09, 09:05
              > Nauczyciele i rodzice nie sprzedają nieletnim alkoholu podczas
              > imprez. Więc chyba jednak coś nie tak z orranizacją.

              Niestety , non omen , wina leży po stronie rodziców . Kto szuka ten znajdzie ,
              żul za karpackie mocne kupi dzieciarni dowolną ilość browarów . Oczywiście za
              sprzedaż lub udostępnienie nieletnim powinna być wymierzana wysoka i nieuchronna
              kara ( przepadek zezwolenia na sprzedaż alkoholu i piwa ), jednak to rodzice ,
              jak świat światem , odpowiadają za dzieci . Jak mówi klasyk "koniec , kropka "
              Inną sprawą jest dyscyplinowanie rodziców za brak opieki nad małoletnim tz. po
              pomiarze w wydychanym powietrzu wniosek o ukaranie za niedopilnowanie
              małoletniego . Przerażająca jest tolerancja policji i straży miejskiej dla
              ostentacyjnego łamania prawa przez gównażerię . Tak zaczyna się olewanie i brak
              szacunku dla prawa a w dalszej kolejności zdrowia , życia i cudzej własności .
              Tylko peko powstrzymaj się od propozycji " obywatelskiego zatrzymania ,
              doprowadzenia" itp . Za to biorą pieniądze niebiescy i czarni .
      • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 09.06.09, 18:50
        luzyczanin napisał:

        > Chyba byliśmy na innej imprezie, owszem ludziska byli , ale nie w
        > takiej ilości , żeby z nóg zwaliło

        Tak jak na przykład TU albo TU, czy na przykład TU ???


        > Wesołe miasteczko owszem niczego sobie , europejski standard
        > ale cenki równie europejskie . 15 zyla za 5 minut kręciłki -
        > faktycznie może się zakręcić w głowie

        Przesada, prawda? Kto to widział, żeby trzeba było płacić za rozrywkę. Burmistrz powinien zarządzić, żeby karuzele w Żarach były za darmo. I piwo też!


        > Cóż , pora na zmianę starych pierdzistołków i świeżą krew z
        > otwartymi umysłami . > P.E.K.O do dzieła !

        Sam sobie działaj, jak coś ci się nie podoba. Idź pod ratusz z transparentem "Odwołać burmistrza - karuzela była za droga". Walcz chłopie, walcz! Niech żyje rewolucja :)))
        • luzyczanin Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 07:18
          p.e.k.o napisał: > Tak jak na przykład TU<
          no faktycznie tłumy się przewalają - jak w handlową niedzielę przed Wielkanocą.
          > Przesada, prawda? Kto to widział, żeby trzeba było płacić za rozrywkę.
          Burmistrz powinien zarządzić, żeby karuzele w Żarach były za darmo. I piwo też!<

          Cały peko - na brak argumentów żółć i wysublimowany sarkazm

          > Sam sobie działaj, jak coś ci się nie podoba. Idź pod ratusz z transparentem
          "Odwołać burmistrza - karuzela była za droga". Walcz chłopie, walcz! Niech żyje
          rewolucja :)))

          Peko , nie oczekiwałem innej odpowiedzi z Twojej strony . Burmistrz to
          odpowiedzialne zajęcie - nie to co Twoja robota .

          Wazelinowanie wychodzi Ci na najwyższym poziomie - w odpowiedziach na posty
          toniesz. Wróć do wazeliny .
          • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 09:36
            luzyczanin napisał:

            > Wazelinowanie wychodzi Ci na najwyższym poziomie - w odpowiedziach
            > na posty toniesz. Wróć do wazeliny .

            Moc Twoich argumentów zupełnie mnie powaliła. Jeszcze długo nie
            pozbieram się po tym wstrząsie.
            • luzyczanin Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 11:02
              Może wstrząs wyrwie Ciebie z urzędniczego matrixa gdzie wszystko co urzędnicze
              jest och , ach jak pięknie a krytyka urzędnika to zamach stanu , oszołomstwo i
              niebywała obelga . Może po wstrząsie przejrzysz na oczy i zobaczysz zupełnie
              inny obraz : brak inicjatywy , brak pomysłu , cieplutkie przetrwanie od sesji do
              sesji zamiast kreatywności i pomysłu na miasto i powiat . Ale do takiego
              podejścia samorządowego potrzebni są ludzie z nabiałem . Cierpliwe czekam na
              wybory , mam nadzieję , że tacy się pojawią i wymiotą nierobów z ich ciepłych
              posadek .
              • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 12:25
                luzyczanin napisał:

                > krytyka urzędnika to zamach stanu oszołomstwo i niebywała obelga .

                Co Ty tam krytykowałeś ostatnio? Czym zawinili miejscy urzędnicy?
                A tak, pamiętam... karuzele były za drogie :)))


                > Może po wstrząsie przejrzysz na oczy i zobaczysz zupełnie
                > inny obraz : brak inicjatywy , brak pomysłu , cieplutkie
                > przetrwanie od sesji do sesji zamiast kreatywności i pomysłu na
                > miasto i powiat .

                Jako wyborca masz prawo do takiej oceny, chociaż moim zdaniem cała
                ta Twoja wypowiedź to zwykły bełkot. Przykro mi, że nie masz nic do
                powiedzenia.
                • luzyczanin Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 13:17
                  p.e.k.o napisał:

                  > Co Ty tam krytykowałeś ostatnio? Czym zawinili miejscy urzędnicy?
                  A tak, pamiętam... karuzele były za drogie :))) <

                  - smakowity żarcik , obśmiałem się jak norka , i jaki inteligentny , a jaki
                  polot - palce lizać !

                  Jeśli ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem to wszystko zdaje się być bełkotem .
    • p.e.k.o FOTO 09.06.09, 18:31
      Fotki z trzydniowej imprezy
    • croolick Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 00:43
      p.e.k.o napisał:

      > Takich tłumów, jakie w niedzielne popołudnie przewalały się po pl.
      > Konstytucji 3 Maja chyba jeszcze nie widziałem. Najwidoczniej
      > ludziskom się podobało. Gdyby tylko nie ten sobotni deszczyk...
      >
      > Ciekawe, czy tegoroczny zestaw wykonawców zaspokoił muzyczne gusta?
      > Często przy tego typu okazjach pojawiają się głosy, że nie ma czego
      > posłuchać i kto to w ogóle dobierał i takie tam. Moim zdaniem było
      > ok.
      >
      > Kręciołki i skoki na gumce też trzymały pewien rozrywkowy poziom,
      > ale w przyszłym roku stawia to kolejne wyzwanie przed
      > organizatorami. Musi być więcej, lepiej i ciekawiej, bo do dobrego
      > łatwo się przyzwyczaić.
      >

      Łubu dubu, łubu dubu...
      A mnie Dni Żar od kilku lat kompletnie nie interesują. Sztampa i watahy pijanej
      gó...arzerii...
      • aniku_k Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 07:54
        croolicku też mam ostatnio wrażenie że p_e_k_o walczy o premię od
        pracodawcy hahahaa haha, bo o ile się nie mylę jego pracodawca
        kiedyś brał czynny udział w forum i pewnie nadal sobie je
        podczytuje :)

        wnioskujmy o premię dla peko w wysokości 200 % jego wynagrodzenia .
        kto za? ;)
        • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 09:51
          aniku_k napisała:

          > croolicku też mam ostatnio wrażenie że p_e_k_o walczy o premię od
          > pracodawcy hahahaa haha

          Prywatne pogawędki to może poza forum, czyż nie tak stanowi
          regulamin? Tylko tyle masz do powiedzenia na temat Dni Żar? Chyba
          się nie mylę, że ten wątek właśnie święta miasta dotyczy.

          Poza tym każdy średnio orientujący się mieszkaniec tego miasta wie,
          że mój pracodawca nie organizował Dni Żar. Sypiesz żarcikami, że
          klękajcie narody. Weź się lepiej za ratowanie jakiegoś zabytku.
          • croolick Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 10:33
            p.e.k.o napisał:

            > Poza tym każdy średnio orientujący się mieszkaniec tego miasta
            > wie, że mój pracodawca nie organizował Dni Żar.

            Ale zawsze przyjmujesz lojalistyczną postawę wobec władzy. Zresztą ci, którzy
            rządzą miastem najpewniej zastąpią po następnych wyborach tych co rządzą
            powiatem dziś. Dla niektórych najważniejsze to by kutym na cztery nogi.
            • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 11:51
              croolick napisał:

              > Ale zawsze przyjmujesz lojalistyczną postawę wobec władzy.

              Masz jakieś obsesyjne skojarzenia z tym związane, ale to nie mój
              problem.

              Jestem mieszkańcem tego miasta i z racji tego że osobiście
              uczestniczyłem w imprezach z okazji Dni Żar, pozwoliłem sobie
              napisać kilka słów na ten temat.
              Zapewne jesteś rozczarowany, że nie zjechałem całej imprezy z góry
              na dół, że nie wyzwałem organizatorów od nieudaczników i
              pierdzistołków, ale nic na to nie poradzę, ponieważ impreza mi się
              podobała. Mojej rodzinie też się podobała. Czyżbym nie miał prawa do
              pozytywnej oceny? Mam napisać, że mojej córce się nie podobało, mimo
              tego, że była zadowolona? No weź się chłopie zastanów.

              Wiem, wiem, pisanie o zjawiskach pozytywnych jest nie modne, nudne i
              słabo się sprzedaje... tyle że ja mam to gdzieś. Ale Ty oczywiście
              narzekaj sobie nadal na co tylko się da, jesli Ci to sprawia radochę.


              ps. Byłeś w tym roku na jakimś koncercie, browarku, karuzeli, czy
              hamburgerze z okazji Dni Żar?
              • croolick Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 01:40
                p.e.k.o napisał:

                > Zapewne jesteś rozczarowany, że nie zjechałem całej imprezy z góry
                > na dół,

                Nie sądzę byś wiedział lepiej ode mnie co myślę. Rozczarowany jestem tym, że tak
                naprawdę nie napisałeś w czym Dni Żar są lepsze od setek innych Dni ... (czegoś
                tam, wstaw dowolną nazwę miejscowości z przedziału 100 - 100 000 tys.
                mieszkańców). Może po prostu nie masz skali porównawczej?

                > że nie wyzwałem organizatorów od nieudaczników i pierdzistołków,

                Pierwszy raz słyszę takie określenia, ale skoro padają z twoich ust, to wyrażasz
                pewną podświadomą obawę... ;-)

                > Czyżbym nie miał prawa do pozytywnej oceny?

                Ależ masz prawo, tyle, że ta "ocena" jak żywo przypomina wyznanie Jarząbka do
                szafy...

                > Ale Ty oczywiście narzekaj sobie nadal na co tylko się da,

                Tak, tak dorabiaj mi gębę, tylko w insynuacjach jesteś biegły. Jak to "narzekam
                na co tylko się da" można się przekonać choćby tu
                LINK.
                Nie krytykuję organizacji Dni Żar, nie jestem w stanie tego ocenić, gdyż nie
                wziąłem udziału w imprezie. Nie wziąłem udziału, bo nie odpowiadał mi zupełnie
                program. Ot całe twoje "narzekanie na co tylko się da"...

                > ps. Byłeś w tym roku na jakimś koncercie, browarku, karuzeli, czy
                > hamburgerze z okazji Dni Żar?

                Nie, bo nic z programu imprezy mnie nie zainteresowało, chyba wyraziłem się
                wystarczająco jasno? Miałem się zmuszać do słuchania jakiejś tandetnej Grupy
                Operacyjnej? Wystarczy, że widzę tego całego Mieszka Sybilskiego w TV. A może
                zaśpiewy Jacka Łaszczoka, które nie odpowiadają mojemu gustowi muzycznemu?
                Miałem się obżerać "smakołykami" ze straganów i pić piwo z plastikowego kubka by
                co udowodnić? Że mi to nie odpowiada? To wiem bez potrzeby uczestniczenia w
                Dniach Żar.
                • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 13:13
                  croolick napisał:

                  > Rozczarowany jestem tym, że tak naprawdę nie napisałeś w czym Dni
                  > Żar są lepsze od setek innych Dni ... (czegoś tam

                  Nie jeżdżę po innych miejscowościach "z przedziału 100 - 100 000 tys. mieszkańców" tylko po to, żeby porównywać te wszystkie Dni.


                  > Nie krytykuję organizacji Dni Żar, nie jestem w stanie tego
                  > ocenić, gdyż nie wziąłem udziału w imprezie.

                  Taaaaaak? A kto napisał wcześniej: "Sztampa i watahy pijanej gó...arzerii..."
                  Jeśli to nie jest ocena, to co w takim razie?
                  • croolick Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 14:09
                    p.e.k.o napisał:


                    > Taaaaaak? A kto napisał wcześniej: "Sztampa i watahy pijanej
                    > gó...arzerii... "

                    > Jeśli to nie jest ocena, to co w takim razie?

                    Jest to ocena imprezy, jako takiej a nie jej organizacji. Sztampowy program
                    sprawił, że miałem ochoty wziąć udziału a watahy pijanej gó...arzerii trudno
                    było nie zauważyć.
                    • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 17:34
                      croolick napisał:

                      > watahy pijanej gó...arzerii trudno było nie zauważyć.

                      Taaaaa... Szczególnie, że się w imprezie nie uczestniczyło.
                      • croolick Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 18:24
                        p.e.k.o napisał:

                        > Taaaaa... Szczególnie, że się w imprezie nie uczestniczyło.

                        taaa, zwłaszcza, że przejeżdżało i przechodziło się w pobliżu nie raz a
                        gó...arzeria nie nocowała na pl. Konstytucji 3 maja za to hucznie wracała przez
                        pół nocy do domów. Dziwne, że w tym wątku nie tylko ja poczyniłem taką
                        obserwację, jednak jakoś nie potrafisz z nimi polemizować...
                        • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 19:17
                          croolick napisał:

                          > Dziwne, że w tym wątku nie tylko ja poczyniłem taką
                          > obserwację, jednak jakoś nie potrafisz z nimi polemizować...

                          Polemizować? A czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że młodzież nie pije?
                          • croolick Re: Dni Żar 2009 11.06.09, 19:28
                            p.e.k.o napisał:

                            > Polemizować? A czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że młodzież nie
                            > pije?

                            Ależ nie, ty napisałeś jak wspaniałe były Dni Żar a za pijaną młodzież
                            odpowiedzialni są nauczyciele (obsesja wywołana traumą szkolną? Bo nie wyobrażam
                            sobie jak nauczyciele sprzedają piwo uczniom i namawiają ich do picia) i
                            rodzice. Ani słowa o odpowiedzialności za to ze strony organizatorów. Napisałeś
                            też o tłumach, choć pl. Konstytucji 3 maja ma ograniczoną powierzchnię, tłok
                            sprawia wrażenie dużej liczby uczestników. Mi wydaje się jednak, że Dni Żar na
                            Syrenie przeciągały znacznie większą liczbę mieszkańców, którzy mogli się bawić
                            na większym terenie, program bywał bardziej urozmaicony i atrakcyjny.
                            • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 12.06.09, 23:28
                              croolick napisał:

                              > Napisałeś też o tłumach, choć pl. Konstytucji 3 maja ma
                              > ograniczoną powierzchnię, tłok sprawia wrażenie dużej liczby
                              > uczestników.

                              Dzisiejsza Regionalna na rozkładówce krzyczy tytułem: "Rekordowa frekwencja na koncertach". Hmmm... czyżby przypadkiem ktoś oprócz mnie też zauważył, że w niedzielę było wyjątkowo dużo ludzi?


                              > Mi wydaje się jednak, że Dni Żar na Syrenie przeciągały znacznie
                              > większą liczbę mieszkańców

                              Mi się wydaje, że nie masz racji. Plac Konstytucji 3 Maja położony jest blisko centrum miasta, przez co wszyscy mają bliżej.
                              Z resztą, w dzisiejszej GR można przeczytać, co na ten temat powiedział wiceburmistrz F. Wołowicz - "W niedzielę koncert Stachurskiego obejrzało na pewno kilka tysięcy osób. To pokazuje, że mieszkańcy zaakceptowali formułę święta miasta i miejsce. Dlatego plac Konstytucji będzie już stałym miejscem, gdzie podobne imprezy będą się odbywać nawet po remoncie tej części parku. Remont przeprowadzimy z myślą o organizacji imprez masowych".


                              > na większym terenie, program bywał bardziej urozmaicony i
                              > atrakcyjny.

                              Jakoś nie przypominam sobie szczególnych atrakcji na Syrenie. Odświeżysz mi pamięć?
                              • croolick Re: Dni Żar 2009 14.06.09, 00:32
                                p.e.k.o napisał:

                                > Dzisiejsza Regionalna na rozkładówce krzyczy tytułem:
                                > "Rekordowa frekwencja na koncertach".

                                Nie takie rzeczy Regionalna krzyczała tytułami...

                                > Hmmm... czyżby przypadkiem ktoś oprócz mnie też zauw
                                > ażył, że w niedzielę było wyjątkowo dużo ludzi?

                                Zdradź mi tajemnicę, jak ty i Regionalna obliczyliście tę "rekordową frekwencję"
                                w innym przypadku to nic innego, jak subiektywne spekulacje.

                                > Mi się wydaje, że nie masz racji. Plac Konstytucji 3 Maja położony > jest
                                blisko centrum miasta, przez co wszyscy mają bliżej.

                                Ci z Zatorza i Kunic też? ;-)

                                > Z resztą, w dzisiejszej GR można przeczytać, co na ten temat
                                > powiedział wiceburmistrz F. Wołowicz - "W niedzielę koncert
                                > Stachurskiego obejrzało na pewno kilka tysięcy osób. To pokazuje, > że
                                mieszkańcy zaakceptowali formułę święta miasta i miejsce.
                                > Dlatego plac Konstytucji będzie już stałym miejscem, gdzie podobne > imprezy
                                będą się odbywać nawet po remoncie tej części parku.
                                > Remont przeprowadzimy z myślą o organizacji imprez masowych
                                ".

                                Acha, czyli co roku trzeba się pogodzić z dezorganizacją ruchu samochodowego na
                                głównej śródmiejskiej arterii z powodu Dni Żar :-( No i ten tłok, który mnie
                                akurat skutecznie odstrasza od Dni Żar na pl. Konstytucji 3 maja. Oby tylko Dni
                                Żar zachowały obecny poziom atrakcyjności, wtedy nikt nie zostanie stratowany...
                                A co do zdania wiceburmistrza Wołowicza to nie jestem nim zdziwiony - jest
                                odpowiedzialny za kulturę i oświatę, to za jego rządów przeniesiono imprezę na
                                pl. Konstytucji, więc zapewne to jego pomysł.

                                > Jakoś nie przypominam sobie szczególnych atrakcji na Syrenie.
                                > Odświeżysz mi pamięć?

                                Spytam najpierw, czy kiedykolwiek się tam wybrałeś, bo mam wrażenie, że wtedy
                                było dla ciebie za daleko...
                              • croolick dawne Dni Żar 14.06.09, 01:09
                                Żeby nie sięgać w pamięci daleko, dla porównania
                                zostatnimi Dniami Żar programy
                                dawnych Dni Żar, których główna część odbywała się na Syrenie, ale imprezy
                                odbywały się w różnych częściach miasta (kto pamięta jeszcze scenę w rynku?):

                                Dni
                                Żar 2003

                                Dni Żar 2004

                                Dzisiejsze Dni Żar to przede wszystkim festyn na pl. Konstytucji 3 maja.
      • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 09:43
        croolick napisał:

        > Łubu dubu, łubu dubu...
        > A mnie Dni Żar od kilku lat kompletnie nie interesują. Sztampa i
        > watahy pijanej gó...arzerii...

        Mojej córce się podobało. Taki jeden mój znajomy mówił, że nie mógł
        wprost synka oderwać od tych festynowych atrakcji dla dzieci.
        Właśnie dzieci bawiły się tam świetnie. Spróbuj spojrzeć na to
        wszystko z perspektywy kilkulatka (jeśli w ogóle jesteś w stanie to
        sobie wyobrazić), zamiast łubudubać tutaj bez sensu.
        • croolick Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 10:31
          Nie jestem kilkulatkiem ani nastolatkiem marzącym o urżnięciu się piwem na
          Dniach Żar.
          • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 11:33
            croolick napisał:

            > Nie jestem kilkulatkiem ani nastolatkiem marzącym o urżnięciu się
            > piwem na Dniach Żar.

            Moje dziecko nie pije piwa, a mimo to dobrze się bawiło. Inne dzieci
            z resztą też. Zdziwiony?
            • croolick Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 11:40
              p.e.k.o napisał:

              > Moje dziecko nie pije piwa,

              Do nastolatki jej jeszcze sporo brakuje.

              > a mimo to dobrze się bawiło. Inne dzieci z resztą też. Zdziwiony?

              Nie, niemniej w mieście nie mieszkają jedynie dzieci.
              • p.e.k.o Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 11:55
                croolick napisał:

                > Do nastolatki jej jeszcze sporo brakuje.

                Ciekawe, jak to sobie wyliczyłeś mądralo?
                Znalazł się specjalista od wieku MOJEGO dziecka.


                > Nie, niemniej w mieście nie mieszkają jedynie dzieci.

                Mieszkają jeszcze rodzice tych dzieci, którzy na głupią festynową
                karuzelę patrzą z perspektywy radości swoich pociech.
                • luzyczanin Re: Dni Żar 2009 10.06.09, 13:21
                  p.e.k.o napisał:

                  >Mieszkają jeszcze rodzice tych dzieci, którzy na głupią festynową
                  karuzelę patrzą z perspektywy radości swoich pociech.<

                  a są też tacy , którzy na pozostałe sprawy z wysokości urzędniczego biurka i nie
                  dalej jako do 15:00 .
    • croolick a propos 14.06.09, 00:34
      Już od paru dni i lokalna GW i GL obficie donoszą o nowosolskim "Święcie Solan"
      o Dniach Żar było tylko w lokalnej mutacji GL i GR...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka