szifox
27.08.10, 01:22
W wydaniu Wieści Podwarszawskich z dnia 29/08/2010 ciąg dalszy perypetii mieszkańców "Piotrówka".
Wśród wilgoci, grzybów i pleśni.
"Przejeżdżając pobliską ulicą można pokusić się o stwierdzenie, że budynek jest dość efektowny. Niestety, tak wygląda tylko z daleka. Kiedy zmniejsza się odległość, sukcesywnie spada poziom jego atrakcyjności. Jeszcze przed wejściem do środka rzuca się w oczy popękany tynk i odpadająca farba na zewnątrz. A zwiedzanie bloku już od pierwszych chwil zapowiada, że lista usterek ubogą nie będzie."
Więcej na stronie
wiesci.wolomin.com/?f=xml/201034.xml&p=2