Radzymin na wesoło

04.11.10, 23:51
znaleziono na: www.marki.net.pl/kolejka

I ruszył ten skład do Warszawy. Na pomoście jednego wagonu stoi dwóch gości. W Słupnie podchodzi do nich konduktor.
- Proszę bilety do kontroli!
Podali mu, sprawdził, oddał im i odchodzi. Wtedy jeden z tych facetów mówi:
- Nie poznał się.
Wrócił i zasuwa do nich:
- Panowie, pozwólcie jeszcze raz te bileciki!
Podali mu, oglada, ogląda, wzruszył ramionami, oddał im i odchodząc słyszy:
- Patrz, znowu się nie poznał.
Poszedł konduktor do kierownika pociągu i mu melduje:
- Słuchaj, Heniu. Tam w trzecim wagonie jedzie dwóch niuniusiów i coś mają nie w porządku z biletami. Weź sam sprawdź.
Poszedł kierownik i ..
- Prroszę bilety do kontroli!!
Podali mu grzecznie. Ogląda, ogląda, z jednej strony z drugiej, ogląda i nic złego nie stwierdza. Oddaje im i na odchodne słyszy:
- Patrz, ten ważniejszy ale też się nie poznał.
Udał, że nie słyszy i poszedł do brankardu.
W Pustelniku wsiada rewizor. Szybciutko do niego kierownik wali i opowiada o całej sprawie. Poszli razem do tych niuńków. I rewizor zaczyna:
- Kontrola biletów. Proszę o bileciki!!!
Obejrzał dokładnie. Nic nie stwierdził, oddał im i odchodzą. I znowu słyszą:
- We dwoch przyszli, patrzali, oglądali i znowu sie nie poznali.
I pyta rewizor tych pasażerów:
- Panowie szanowni, o co tu chodzi, co tu jest nie tak? Na czym żeśmy się nie poznali?
I słyszą odpowiedź.
- Bo my żeśmy się zamienili biletami.
    • bez_gwizdka Re: Radzymin na wesoło 05.11.10, 11:58
      Słyszeliście jak wasz burmistrz wybrał się na ryby do Kuligowa, pojęcia o tym nie miał, a że on gadatliwy to przysiadł się do gościa, który od rana już tam siedział i rezolutnie zaczął:

      - Biorą?
      - Nie bardzo...
      - Złapał pan coś?
      - Jednego.
      - I co pan z nim zrobił?
      - Wrzuciłem do wody.
      - Duży był?
      - Taki jak pan i też mnie wkurwiał.
    • bez_gwizdka zasłyszane w Urzędzie.. 05.11.10, 18:00
      Burmistrz przesłuchiwał już nowe kandydatki na stanowisko gminnego skarbnika. Zgłosiły się ponoć cztery panie, a wszystkie wykształcone, z doświadczeniem, z referencjami .. Jakież było ich zdziwienie, kiedy dowiedziały się, że pan burmistrz zada im tylko jedno pytane i czeka na jasną, krótką odpowiedź:

      - ile jest 2x2 ?

      - Cztery – odpowiedziała pierwsza i od razu odpadła..
      - Pięć – przycwaniakowała druga i natychmiast tego pożałowała..
      - .. może trzy.. – niepewnie zagadnęła trzecia i też wyleciała
      - A ile ma być? – zapytała czwarta – i TA się naszemu burmistrzowi najbardziej spodobała…
      • elizabeth40 Re: zasłyszane w Urzędzie.. 05.11.10, 21:19
        Jedna z radzyminianek rodziła dziecko, kiedy na obchodzie lekarskim dowiedziała się,
        że dzieci będą miały pobieraną krew na grupę
        ONA powiedziała, że nie ma takiej potrzeby, ponieweaż
        ONA ma "0"Rh+ MĄŻ "0"Rh+ to i córka ma te samą.
        Pediatra na to "proszę pani nie jest ważne jaką grupę krwi ma pani mąż ważne jaką grupę krwi ma ojciec dziecka. Do dziś to opowiada"
    • mszewczyk75 Re: Radzymin na wesoło / Chuda Marynara 05.11.10, 23:18
      Mój s.p. stryjek miał wielu kolesiów o dość nietypowych przezwiskach, a jednym z nich był Chuda Marynara. Intrygowało mnie to na tyle, że pewnego razu zapytałem dlaczego tak na niego wołają, na co stryjo odpowiada:

      - wiesz, kiedy byś go nie zapytał o pare groszy, to zawsze kręcił przecząco głową i klepiąc się po pustych kieszeniach odpowiadał ... CHUDA MARYNARA !
      • primavera24 Re: Radzymin na wesoło / Chuda Marynara 06.11.10, 14:27
        Czy on przypadkiem nie pracuje teraz w urzędzie gminy ?
    • motocud Re: Radzymin na wesoło 06.11.10, 12:04
      Z targu w Radzyminie furmanką wraca chłop z babą drogą do Załubic. Droga pustawa, drzewa i drzewa, nudy i ziewanie.. nagle ZIUUUU... i wyprzedza ich motocyklista bez głowy ... .

      - Dziwne - pomyślał chłop, ale jedzie dalej. Po chwili ZIUUUUU... i kolejny motocyklista bez głowy przelatuje obok furmanki. Chłop marszczy brwi, drapie się po głowie, kombinuje przez chwilę, po czym odwraca się i mówi:

      - Stara, przerzuć no tę kosę gdzieś wyżej!
    • bez_gwizdka Re: Radzymin na wesoło 06.11.10, 18:27
      Siedzą sobie w niebie, każdy na swojej chmurce, Castro, Putin i Piotrowski, przyglądają się na ziemię i płaczą. Pan Bóg przechadzał się, a zbliżywszy sie do Castro, pyta:
      - Czemu tak płaczesz synu?
      - Panie Boże - odpowiada Castro zalany łzami - całe życie gnębiłem ten biedny naród, głodziłem, więziłem, co ja im zostawiłem, tylko głód i ubóstwo.
      - Nie martw się - odpowiada Pan Bóg - dzięki twojemu reżimowi wychowałeś ich na zahartowanych ludzi, poradzą sobie.
      Pan Bóg podchodzi do Putina i pyta, czemu tak płacze.
      - Panie Boże - mówi Putin - tak gnębiłem tych moich Rosjan i goniłem do pracy, zamykałem do więzienia, co ja im zostawiłem?
      - Nie martw się - odpowiada Pan Bóg - Rosjanie to dzielny naród, poradzą sobie wyjdą na ludzi.
      Wreszcie podchodzi Pan Bóg do płaczącego Piotrowskiego, patrzy ponad jego ramieniem na Radzymin, siada obok i zaczyna płakać razem z nim…
    • primavera24 Re: Radzymin na wesoło 06.11.10, 18:34
      Właściwe osoby, na właściwym miejscu smile

      video.google.com/videoplay?docid=3138765586567427622#
      • bez_gwizdka Re: Radzymin na wesoło 06.11.10, 21:09
        primavera24 napisał:

        > Właściwe osoby, na właściwym miejscu smile
        >
        > video.google.com/videoplay?docid=3138765586567427622#


        O, Jeezuuuuuuuuus........... przyznajcie się, czyi to kandydaci? A gdzie Zbychu ????? smile
    • bez_gwizdka Re: Radzymin na wesoło 08.11.10, 13:24
      Piotrowski na rybach w Kuligowie został całkiem sam. Nagle patrzy, a tu na wędce trzepoce się mu złota rybka. Wyciągnął ją czym prędzej i się pyta:
      - Czy ty rybko jesteś ze złota?
      - Nie - odpowiedziała rybka – ja jestem tylko pozłacana..
      - No to ty nie spełniasz życzeń? – upewniał się..
      - Nie. - odpowiedziała rybka - ja tak jak ty - tylko obiecuję.
      • przedemerytka Re:Radzymin na wesoło analogia do 09.11.10, 11:43
        wybornej polityki:
        Pytanie? - co musi zrobić norka, żeby mieć małe(potomstwo)?
        Odp: - to samo co k...a, żeby mieć norki.

    • bez_gwizdka Re: Radzymin na wesoło 09.11.10, 22:59
      Zasłyszane niedawno w Urzędzie:

      Nowy developer wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
      - Burmistrz przyjmuje?
      - Nooo.. nie odmawia...
    • bez_gwizdka nasi kandydaci.. 10.11.10, 20:42
      W tych wyborach na burmistrza zostali sami niepełnosprawni kandydaci:

      1. Zbychu - Mały Rycerz z łbem zakutym przez Rycha
      2. Gosia – mająca plecy, ale bez głowy
      3. Sławo – mający głowę, ale bez pleców
      4. Jasiu – nie mający ani pleców, ani głowy

      .. i bądź tu człowieku mądry i wybierz…
Inne wątki na temat:
Pełna wersja