msxoxo 20.05.12, 00:57 Zastanawiam się nad spędzeniem czasu w wyżej wymienionym hotelu w sierpniu, czy ktoś wie jak wygląda obłożenie tego hotelu w tym miesiącu? Na plaży i na posiłkach? Jaka temperatura jest w Marsa? Czy duży tłok w zatoce? Czekam na odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jedrek99 Re: Sol y Mar w sierpniu 20.05.12, 19:23 o który pytasz, bo jest ich tam klika ( abu dabbab, solaya, el medina?) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 21.05.12, 09:34 Gorąco - bardzo, jak to w sierpniu w Egipcie 40 stopni to standard, ale tego się tam nie odczuwa aż tak bardzo. Marsa jest o tyle fajna, że tam prawie nigdy powietrze nie stoi, dzięki temu daje się wytrzymać. Woda jak zupa, zwłaszcza na płyciźnie, można praktycznie nie wychodzić. W Solymarze AD przestrzeń jest na tyle duża że nawet spore obłożenie nie jest uciążliwe, przy basenach np. w ciągu dnia są pustki, raczej ludzie siedzą nad morzem. Niektórzy grillują się już od samego rana (nawet 7-8, już "rezerwują leżaki - celują w tym ... Włosi). Kolejki mogą się tworzyć w restauracji. W zatoce spory ruch bo przyjeżdżają wycieczki z zewnątrz, ale na środku zatoki, tam gdzie są żółwie raczej tłoku nie ma. Podobnie wzdłuż ścian rafy nieco dalej od brzegu. Odpowiedz Link Zgłoś
msxoxo Re: Sol y Mar Abu Dabbab 21.05.12, 21:13 Uściślam Abu Dabbab ) Czyli warto się wybrać A czy jest na terenie hotelu baza nurkowa, którą moglibyście polecić? P.S.Dzięki miriam ) Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 08:35 miraiam, jesteś skarbnicą wiedzy Jade do Sol y mara w ta sobotę, juz nie mogę sie doczekac. Wybrałam ten hotel ze względu na plażę i rafe no i te wszystkie stwory, które mam nadzieje ujrzeć z bliska Martwi mnie troche,że ma średnie opinie co do jedzenia jak na 5* hotel... hhmm, patrzę na to z przymrużeniem oka i sama nie jestem szczególnie wybredna, więc mam nadzieje ze ludzie pisząc 'monotonne' jedzenie mają na mysli że codziennie jest: wybór mięs różnych, ryby, coś z grilla, makarony, smażone pieczone warzywa, ziemniaki opiekane, frytki, kuskus, ryż, sałatki itd itp... czyli z tej 'monotonności' można codziennie wybrac co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
dziadzio Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 08:40 Witam, > mam nadzieje ze ludzie pisząc 'monotonne' jedzenie mają na mysli że codziennie > jest: wybór mięs różnych, ryby, coś z grilla, makarony, smażone pieczone warzyw > a, ziemniaki opiekane, frytki, kuskus, ryż, sałatki itd itp... Dokładnie plus napitki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 09:56 Ostatnio byłam w Solymarze w końcu kwietnia i codziennie przy posiłkach nie mogłam się powstrzymać, żeby nie przypomnieć mojemu tacie, że jedzenie jest monotonne Nawet jak siedziałam w Solymarze 2 tygodnie, to jakoś przeżyłam to jedzenie. Nie ma rewelacji, ale nie odbiega standardem od innych hoteli (IMo w tym rejonie najlepsze jedzenie jest w Brayce). Nie wiem, widać mało wybredna jestem. Ale jak dla mnie sytuacja, gdy rano mam kilkanaście rodzajów pieczywa, naleśniki, jajka, które przygotują ci w każdy możliwy sposób, sałatki,sery i wędliny, płatki, soki, dżemy, kawa i herbata powoduje, że jakoś monotonii nie zauważam. Wręcz przeciwnie. Podobnie wieczorem: pasta station (mają włoskiego szefa, są zawsze 2 rodzaje makaronu przygotowywane na bieżąco), 2 zupy (zwykle jakiś rosołek i jakaś zupa krem), mięsa duszone/smażone, warzywa na ciepło, ryż, ziemniaki, ryba, coś przygotowywanego na bieżąco tam gdzie rano smażą jajka, np. rybka panierowana albo falafel, albo warzywa we fryturze, stanowisko ze specjałem dnia, np. jakąś dużą pieczoną rybą albo jagnięciną albo pieczenią wołową, plus grill na zewnątrz plus sałatki i hektar deserów podobnie wzbudzają mój podziw dla tych którzy twierdzą, że jedzenie jest monotonne. Przez okrągły tydzień codziennie mieliśmy kłopot, bo nie dałoby się nawet spróbować wszystkiego. Ja obiadów nie jadałam, bo byłam na zewnątrz, ale mój tato nie narzekał i głodny na pewno nie chodził. Naprawdę nie rozumiem tego jojczenia na jedzenie w Solymarze, zwłaszcza, że przecież chyba nikt z nas tak w domu nie jada i nie ma na codzień takiego wyboru. Spokojnie można jeść surowe warzywa i owoce, czerwone wino jest zdecydowanie wypijalne, zimne piwko też do kolacji jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 10:18 Też nie mogę zrozumieć tego stałego lamentu na foracvh turystycznych: "jedzenie w malym wyborze i kiepskie". A z dużym prawdopodobieństwem piszą to osoby które na codzień jedzą kurczaka czy inny schsab w panierce, a na kolację czy śniadanie nieśmiertelne kanapki. Co takiego musi stać na stołach w hotelu aby zadowolić takich malkontentów? Przepiórcze jaja i prosiak z jabłkiem w pysku? Rozumiem, kiedy jedzenie jest niedobre - mdłe, nieświeże, kiepsko doprawione, niedogotowane, ale przy dobrym szeie kuchni i w hotelu 4-5* raczej jest to malo prawdopodobne. Co takiego ma hotel x, aby powiedzieć, że w porównywalnym hotelu y jedzenie było super, a tu niedobre? Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 10:23 hehe, tak tez myślałam, zawsze mnie zastanawia co ci wybredni jedza na swoje 'urozmaicone' śniadania i obiady Pewnie kanapka z wędlina albo jajecznica, na obiad zupa (3 dzien z rzędu ta sama) i kotlety schabowe/mielone itp itd. Czyli jest OK. A jak jest z napojami? woda butelkowana pod dostatkiem? wino/piwo do obiadu, kolacji? napoje z dystrybutorów czy jak? a bar na plaży? można coś przekąsić, jak tam z napojami? Moim najlepszym wspomnieniem jest bar na plaży w Tabie, gdzie podawano lodowate piwko w małych puszkach... mmm, jak dla mnie taka namiastka luxusu chłodniutki Luxor czy Stella z puszki pita w hamaku pod palma, ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 11:35 Woda butelkowana jest płatna. Natomiast wszędzie są dystrybutory z wodą więc najlepiej nie wyrzucać butelek z podróży i wykorzystywać je zgodnie z potrzebą. Oczywiście w lunch boxie butelka z wodą będzie. Woda jest dostępna na plaży przy barze, w barku basenowym , na recepcji przy barze i w restauracji głównej. Piwo lane, z butelek, mają chyba Stellę, o ile mnie pamięć nie myli. W restauracji głównej rano i do obiadu kawa, herbata, woda oraz soki z dystrybutora (bardzo słodkie, ale ten o smaku ananasowym z odrobina wody daje się wypić), natomiast wieczorem dostępne gazowane wynalazki Coca Coli, w tym Cola light oraz woda gazowana. Te same napoje dostępne we wszystkich barach w ciągu całego dnia. Drinki z lokalnymi alkoholami również. Wieczorkiem, przed kolacją, tak ok. 18.30 w barze w lobby szykują drinki - aperitify, można się częstować samemu: travel.webshots.com/photo/2779321640053734009MSohQE Na plaży obok baru jest zadaszenie i tam oprócz restauracji głównej jest też serwowany lunch - raczej w niewielkim wyborze, ale zawsze można coś wrzucić na ząb bez latania do głównej. Włoski szef zawsze pichci jakiś makaron, poza tym jest jakieś mięso (np. szawarma albo burgery), kilka sałatek, owoce, coś słodkiego. Oprócz tego w barze plażowym są lody - trzeba tylko poprosić obsługę o nałożenie. Poza tym mają tam piec węglowy i można zamówić (odpłatnie, ale nie kosztuje to dużo) dobrą pizzę. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 22.05.12, 09:45 W hotelu jest włoska baza Diving Ocean, ale jej nie polecam. Ogólnie jest bardzo... włosko Polecam natomiast polską bazę Avalondivers, 15 min jazdy od hotelu, bus odbiera nurkaczy z Solymara codziennie o 8.40 spod recepcji, w dzień gdy płynie się na Samadai o 8.10. Trzeba się z nimi skontaktować wcześniej i danego dnia będą już wiedzieć że mają odebrać określoną liczbę osób. Odpowiedz Link Zgłoś
msxoxo Re: Sol y Mar Abu Dabbab 23.05.12, 19:54 Czyli hotelowej bazy nie polecasz ze względu na atmosferę...szkoda fajnie byłoby mieć coś na miejscu A czy będą jeszcze jakieś lasty w lipcu do tego hotelu? Czy raczej o tej porze nie ma co myśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
majkel8606 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 01.06.12, 11:05 Miriam, chciałem zapytać jak w na hotelowej plaży, ewentualnie w jej okolicy wygląda sprawa opalania się w stringach? Chodzi o moją narzeczoną, która zawsze się tak opala. Kwestia tego jak to jest postrzegane. Jej kolażanki teraz były w Soma Bay i Sharm i nie było problemu. Z reszta na 1-2 filmikach na YT z Soly Mara widziałem jak jakieś kobiety się tak opalały. Topless rozumiem, że nie spotykany? Pozdrawiam i dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 01.06.12, 13:15 Nie widziałam, aby ktokolwiek robił problem ze stringów. Natomiast topless jest zabronione. Odpowiedz Link Zgłoś
majkel8606 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 01.06.12, 14:50 A to dotyczy plaży czy ogólnie? Można na basenie i po terenie hotelu? Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: Sol y Mar Abu Dabbab 03.06.12, 12:49 wróciłam z Sol y mara, było cudownie opalanie w stringach - bez obaw, widać tez było panie w topless, nikt nie robił probelmu. Niemal codziennie wiatrzysko, czerwona flaga, wszyscy w wodzie, codzienny widok zółwi, fajna rafa, żarcie świetne, na obiady nie chodziałam, jadłam na plaży (2 rodz.makaronów, pizza z pieca, inne... sałatki, owoce, słodycze, lody... full wypas mówcie co chcecie - nie da się narzekać jeszcze mi szumi w głowie, od snurków oczywiście i widoku żółwi... ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
majkel8606 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 04.06.12, 10:55 A z jakiego biura leciałaś i jakiego miasta? Ja w sobote nad ranem mam wylot z Katowic z BP Itaka. Czy wybudowana jest już nowa część? Dużo ludzi? Jak temperatura? Problem z klątwą był? Ogólnie warunki mieszkalne wg CIebie ok? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 04.06.12, 12:52 Moja opinia z wyjazdu z Itaką w końcu kwietnia jest tu: www.holidaycheck.pl/detail-opinie_Hotel+Sol+y+Mar+Abu+Dabbab+Jest+nie%C5%BAle-ch_hb-id_5672097.html Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: Sol y Mar Abu Dabbab 04.06.12, 14:53 z Itaki z Warszawy, prawie 9 dni na miejscu, nocny powró - żadnego problemu z pokojem, all incl. był do samego końca Nowa częśc już wybudowana, nie jest jeszcze otwarta. Ludzi...hmm, średnio, na basenach zerowa ilość, na plazh więcej ale o każdej porze dnia znajdziesz miejsce spokojnie. Gł. Włosi i Niemcy, sporo Polaków. Temperatura...hehe, teraz wiem, że dla mnie koniec maja poczatek czerwca to za późno do Egiptu - było dobrze ponad 40 st.C w cieniu. w nocy też gorrąc ale wiało własciwie ciągle i to dość mocno, co trochę łagodziło ten żar. Dało się siedziec w wodzie tylko albo w cieniu. O klątwie nie słyszałam, nie miałam, jadłam wszystko, a jedzenia było w bród i było pyszne, urozmaicone, świeże, dużlo... nie słuchaj tych którzy mmóiwa, ze jest monotonne itd...chyba że dla ciebie nie ma obiadu bez schabowego i ziemniaków - tam było mieso wszelkiego rodzaju, pod każdą postacią i dodatków od megra, nic nie brakowało. Na plazy normalne obiady - tzn. gotował Włoch - 2 rodz. makaronów, pizza, do tego tez kanapki, hot dogi itd itp, owoce, słodycze, można byo spokojnie się najeść bez chodzenia do restauracji gł. Warunki mieszkalne OK, mieliśmy pokój z widokiem na morze (bez dopłaty) znajomi familijny większy a byli we 2, uważam ze było naprawde OK, hotel moze nie lux lux troszkę zawyżone te 5 * ale - jedzenie, obsługa, czystość, PLAZA< RAFA no i ŻÓŁWIE widywane codziennie - jak dla mnei aż nadto Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: Sol y Mar Abu Dabbab 04.06.12, 15:17 dobrze opisuje to Miriam - można by sie czepić paru szczegółów, te 5 * trochę na wyrost bo byłam w lepszych tez 5 & hotelach w Egipcie ale... plaża, rafa i żółwie - rekompensują wszelkie niedociągnięcia Fajne było tez że na plazy nosili owoce, napoje, kawałki pizzy krojone - nie trzeba było wstawac żeby się najesc. Wydaje mi się ze zaczeli mocno naciskac na obsługę i ich stawiac do pionu, widac ze zaczeli się starac jeszcze bardziej, wszędzie kręcili sie 'szefowie' w białych koszulach... Więc moze teraz jest jeszcze lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
majkel8606 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 04.06.12, 15:22 Leciałaś liniami Travel Service? Jakieś opóźnienie było? Ile trwa lot? Myślisz, że filtr 20-25 UV wystarczy? Co do jedzenia to nie oczekuje schabowego, bo to mam w domu. Normalnie myślący człowiek moim zdaniem powinien się liczyć z tym, że w obcym kraju nikt na niego nie czeka z kuchnią z kraju z którego przybywa . Chodzi mi, żeby było dobre i nie surowe . Masz może jakieś fotki z wyjazdu? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 04.06.12, 17:42 Leciałam OLT Express (dawniej YES Airways). Poznan i Warszawa były w kwietniu obsługiwane przez tę linię. Travel Servicem leciałam do Marsa rok temu, było OK, bez opóźnień. Lot do MA trwa ok. 4,5 godziny, ale to zależy od tego jak puszczony jest kanał powietrzny. W drodze do MA lecieliśmy nad Turcją i "skręcaliśmy" nad Kairem (jeśli siedzi się po prawej stronie da się wypatrzeć piramidy bo kanał powietrzny przebiega nad Gizą), ale w drodze powrotnej przestrzeń powietrzna nad środkowym Egiptem była zamknięta i lecieliśmy głęboko w pustynie w kierunku Libii, nad morzem i dalej nad Grecją, w sumie 4 godz. 40 min. Co do filtra - zależy jaką masz karnację i czy nie masz przebarwień na skórze. Ja ojcu ostatnio (w kwietniu) aplikowałam olejek Vichy SPF 40, sama używałam 15 i 20, bo tyle wystarcza mi nawet latem, ale ja mam ciemną karnację. Dla jasnych w czerwcu już zdecydowanie mocniejsze filtry są konieczne. Plus polecam zabranie jakiegoś t-shirta "na zmarnowanie" do zakładania do kąpieli w morzu, zwłaszcza dłuższego snurkowania - nie spalisz pleców. Fotki są zarówno pod moją recenzją na Holidaychecku, jak i w linku w moim podpisie w stopce. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Sol y Mar Abu Dabbab 03.06.12, 21:17 Jeżeli ktoś nie rozumie słowa pisanego, a w każdym pokoju jest taka "instrukcja obsługi" hotelu, gdzie informacja o tym, że topless jest zabroniony, to zapewne topless zaprezentuje. Ale nie powinien. Jasne, jak ktoś lubi, żeby obsługa wyrobiła sobie o danej pani "pochlebne" zdanie, to OK, wolna droga. Tylko się proszę nie dziwić potem, jak oni o nas mają nieciekawe zdanie, albo gdzieś za plecami usłyszycie "sympatyczne" słówko "szarmuta". Odpowiedz Link Zgłoś