PObyt - marzec 2006. Hotelik kameralny, czysto, czasem tylko zpaominają o
wymianie ręczniczków. Jedzienie smaczne, ale śniadania dzień w dzień takie
same. Jakieś 10 min jazdy samochodem od centrum. NIedaleko "korniszu". Blisko
dobra cukiernia, kilka małych sklepików spożywczych. W barze na dole tania
fajka wodna. Ogólnie sympatycznie.