Dodaj do ulubionych

Meksyk!!!!!!!!!!

IP: 213.212.203.* 06.10.03, 14:13
chcialabym wybrac sie na wakacje do Meksyku, prosze o informacje,jak drogioe
sa przeloty i z jakim biurem wybrac sie tam
Obserwuj wątek
    • mojito Meksyk. 07.10.03, 07:01

      Witaj,
      Kiedy dokladniej chcesz leciec? Dzisiaj najtansze bilety w listopadzie
      ma Lufthansa. Przelot z Warszawy do Meksyku (stolicy)z przesiadka we
      Frankfurcie kosztuje $ 773 (obie strony). Im blizej konca roku tym bedzie
      drozej. Mozesz sprawdzac na Expedia.com, Travelocity.com, Cheap Tickets.com.
      Do Meksyku najlepiej leciec bez pomocy biura.
      Pozdrowienia,
      mojito.
      • Gość: Ewa Re: Meksyk. IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 07.10.03, 10:37
        Gruba-ja tez wybieram sie do Meksyku.mojto ma racje-najlepiej bez biura.
        Mam mniej wiecej przygotowana trase i poszukuje towarzystwa.Moze Ciebie to
        zainteresuje?
        • Gość: galileo Re: Meksyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 15:25
          ja sie wybieram po połowie listopada
          • Gość: Ewa Re: Meksyk. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.10.03, 23:48
            A czy mowisz po hiszpansku?Ja troche odwlakam wyjazd ze wzgledu na slaba(prawie
            zadna)znajomosc tego jezyka.Teraz intensywnie ucze sie.Prosba-podaj kontakt.
        • Gość: Kasia Re: Meksyk. IP: 193.128.25.* 22.10.03, 12:32
          Cześć Ewo,przyznam się, ze przeczytałam całą twoja korespondencję odnośnie
          Meksyku. Ja z koleżanką też się tam wybieramy w drugiej połowie listopada.Czy
          masz juz ustalone terminy swojego wyjazdu?Jakieś szczegóły, byłabyś
          zainteresowana towarzystwem?
      • wasza_bogini Re: Meksyk. 10.10.03, 00:57
        rownie tanie, a moze tansze sa bilety KLM.
    • Gość: MEX Re: Meksyk!!!!!!!!!! IP: 195.85.227.* 07.10.03, 13:16
      tylko samemu - najlepsze promocje na bilety sa na poczatku roku KLM BA AF
      bilet + przewodnik Pascala lub LP = wspanialy wyjazd
      • Gość: gruba Re: Meksyk!!!!!!!!!! IP: 213.212.199.* 08.10.03, 13:23
        dziekuje za wszystkie rady i propozycje, myslalam o wyjezdzie w lutym, dziekuje
        za propozycje wyjazdu razem-chetnie skorzystalabym, ale sama nie znam
        dokladnego terminu wyjazdu, a nie chce umawiac sie , a potem nic z tego nie
        wyjdzie-jak bede gotowa to dam znac na forum, dziekuje
        • Gość: Ewa Re: Meksyk- do mojto IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 08.10.03, 20:02
          Zgodnie z twoimi wskazowkami ( i z przewodnikiem w rece) planuje taka trase:
          przylot do Mexico-tam 2-3 dni wlacznie z wypadem do Teotihuacan. Potem
          autobusem do Acapulco, tam znow 2-3 dni. Nastepnie znow autobus i postoj w
          Laguna de Checahua. Ponownie autobus do Oaxaca , tam 2-3 dni(Monte Alban i
          Mitla).Z Oaxaca samolotem do Tuxtla Gutierrez i dalej autobusem do San
          Cristobal. Ponowny postoj- wypad do Palenque, ogladniecie katarakt w Aqua Azul
          i wodospad Misol Ha.I tutaj zaczynam miec problem. Czy da sie dojechac
          autobusem z San Cristobal do Merida?Z Merida chcialabym oczywiscie pojechac do
          Chichen Hza i zatrzymac sie na 2-3 dni w jakiej malo turystycznej miejscowosci
          nad Oceanem Atlantyckim.Czy mozesz cos polecic?
          Powrot z Merida do Mexico samolotem i koniec podrozy.
          Czy to jest wykonywalne? mojto- prosze Cie o porady i Twa opinie
          Pzdr
          • kreola Re: Meksyk- do mojto 08.10.03, 23:49
            Acapulco możesz sobie darować, o wiele ładniejsze są miejscowości nad morzem
            karaibskim i nie wszystkie są tłoczne!
            Oczywiście między San Cristobal i Meridą jeżdżą regularne autobusy. Najlepiej
            wybrać trasę nocną. Jeśli jedziesz na długich dystansach warto kupić bilet na
            autobus 1 klasy (jest toaleta i barek z kawą)
            Jesli chcesz odpocząć po Meridzie to polecam Zatokę Meksykańską (po za
            wybrzezem m.karaibskiego oczywiście) np. miejscowość Celestun. Ładna plaża,
            niewiele osób, w okolicy fajny rezerwat flamingów.
            Bilety lotnicze na trasach wewnętrznych są dość drogie. Poszukaj tzw.
            Mexipass. Jeśli będziesz latała kilka razy wyjdzie taniej.
            Ale ci zazdroszczę, ja w tym roku nie pojadę już do Meksyku:(((
            Miłej podrózy.
            • mojito Meksyk, Meksyk, Meksyk... 09.10.03, 07:40
              Buenos dias Ewo,
              Z Mexico City do Acapulco jest ok. 400 km. Autobus jedzie ok. 6,5 h.
              Samolot leci 50 minut. Cena biletu lotniczego zatarla sie juz w mojej pamieci
              ale sadze, ze bylo to ~ $150.
              Acapulco jest dobrze zobaczyc. Bedziesz miala swoja opinie.
              Jezeli gwar zmyslowego Acapulco zacznie Tobie przeszkadzac mozesz przeniesc
              sie do odleglego o 10 km Pie de la Cuesta. Autobus $.50, colectivo (van)-
              $1.50, taxi ~ $8.
              Ulozona wygodnie w hamaku na plazy bedziesz w spokoju obserwowala zachod/wschod
              slonca.
              Acapulco - Oaxaca odleglosc ok. 650 km. Samolot leci 50 minut. Cena ok. $50.
              W Oaxaca na rynku sprobuj kupowanych na wage chapulines (pieczone koniki
              polne). Wzbogaci to Twoje doswiadczenie kulinarne. Dobrze jest miec pod reka
              butelke Corony lub lokalnego piwa.
              W Oaxaca lotnisko znajduje sie w odleglosci 6 km od miasta. Colectivo - $2.50,
              taxi - $8.
              Przy podrozach autobusowych zawsze kupuj bilet 1 klasy (wspomniala juz o tym
              kreola). Bilety te (primero) sa tylko 10-20 procent drozsze od zwyklych.
              Podroz primero jest znacznie bezpieczniejsza.
              Meksykanskie linie lotnicze Aeromexico i Mexicana oferuja turystom z Europy
              Mexi Pass i Maya Pass. Udzielaja one znacznej bonifikaty podczas przelotow
              wewnatrz kraju. Sadze, ze bedziesz leciala Air France, zadzwon do ich biura i
              zapytaj.
              Mozesz skorzystac z sugestii kreoli i wybrac sie z Meridy do Celestun (95km/2h)
              z malowniczym rezerwatem flamingow, pelikanow, kormoranow, czapli i innych
              ptakow. Jezeli ruiny znacza dla Ciebie wiecej niz brzeg oceanu to rozwaz
              Izamal (72 km ~ 1 h i 45 min) lub Ticul (85 km).
              W Meridzie autobusy (primero) wyjezdzaja/przyjezdzaja na dworzec Terminal Came
              ( druga nieoficjalna nazwa - Terminal de Primera Clase). Na ten dworzec
              przyjedziesz z San Cristobal de Las Casas.
              Lot z Meridy do Mexico City trwa 1 h i 45 min.
              Bedziesz miala bardzo ciekawa, pelna wrazen, intensywna podroz.
              Slonecznie pozdrawiam i buen viaje,
              mojito.
              • mojito I jeszce jedno. 09.10.03, 07:46

                Odleglosc Merida - Chichen Itza wynosi 116 km. Autobus jedzie ok. 2 h.
                • Gość: Ewa Re: I jeszce jedno. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 09.10.03, 22:39
                  muchas gracias mojito- wszelkie porady starannie odnotowalam
                  • mojito Sol, playa, oceano... 10.10.03, 05:18

                    De nada, Amiga :))).
                    • Gość: Ewa Re: Sol, playa, oceano... IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.10.03, 23:07
                      mojito, jeszcze Cie pomecze.
                      Jak jest ze zlodziejstwem w Meksyku?Czy w sredniej klasy hotelu
                      mozna zostawic portofel z paszportem, pieniedzmi i karta kredytowa i
                      n.p. isc na plaze? A w autobusie? Czy czesto zdarza sie ze kradna bagaz
                      n.p. gdy jedzie sie noca i sie usnie?
                      Perdone usted, moze glupie pytanie, ale ubezpieczony jest pewniejszy.
                      Pzdr.
                      • mojito Meksyk - profilaktyka/prewencja. 11.10.03, 08:27
                        Bonjour Ewo,
                        Nie ma glupich pytan. Bywaja tylko glupie odpowiedzi.
                        Sredniej klasy hotele w zasadzie powinny miec albo sejfy w pokojach
                        albo specjalne pomieszczenia obok recepcji na podobienstwo skrytek
                        bankowych. Jezeli nie maja - zawsze istnieje opcja zdeponowania dokumentow
                        i czesci pieniedzy w recepcji. Przy meldowaniu sie nalezy o to zawsze zapytac.
                        Nigdy, absolutnie nigdy, nie zabieraj ze soba niczego wartosciowego na plaze.
                        Bizuterie zostaw w domu. Jezeli lubisz srebro, w Meksyku kupisz je tanio
                        i wysokiej proby. Jako stosowana forme prewencji w hotelach przyjelo sie
                        zostawiac grajace radio/telewizor po opuszczeniu pokoju. Z zewnatrz wowczas
                        trudno jest okreslic czy ktos jest w pokoju.
                        Mam duzy podziw i uznanie dla kieszonkowcow/zlodziei w Mexico City.
                        To od strony profesjonalnej. Etyczna strona nie bede sie tutaj zajmowal.
                        Jazda metrem (szybkim, wygodnym, tanim) niesie ze soba zawsze pewne ryzyko
                        rozstania sie ze swoimi dokumentami/pieniedzmi.
                        Niebezpieczenstwo takie istnieje przy wiadaniu/wysiadaniu - potracenia, ogolne
                        tloczenie sie.
                        W zatloczonym wagonie metra (godziny szczytu) kobiety z reguly czuja czyjas
                        dlon delikatnie lub mniej wedrujaca w okolicach posladkow. Czasami aby dac
                        kobietom "odsapnac" policja robi wagony meskie i damskie. Po prostu kieruje
                        tylko kobiety do jednego wagonu. Co nie oznacza, ze kobiety nie okradaja
                        kobiet.
                        Ewentualna torebke nos zawsze dobrze zapieta i koniecznie z przodu.
                        Nigdy nie nos niczego w tylnich kieszeniach spodni/spodnicy. Rozwaz kupienie
                        specjalnej saszetki/portfela, ktora nosi sie pod bluzka lub od wewnetrznej
                        strony spodni/spodnicy.
                        Koniecznie zrob dwie/trzy kserokopie dwoch pierwszych stron paszportu i nos
                        je oddzielnie. Nie nos razem dwoch kart kredytowych. Do zakupow wystarcza
                        jedna. Zapisz i nos osobno numery kk i bezplatne numery telefonow do bankow,
                        ktore je wystawily w przypadku koniecznosci ich anulowania. Rozwaz zabranie
                        czesci gotowki w traveler`s cheques.
                        W Mexico City taksowki sa tanie. Jezeli zdecydujesz sie z nich korzystac to
                        zawsze zamawiaj je przez recepcje hotelowa. Unikaj wsiadania do przypadkowych
                        taxi na ulicach. Nie rob tego nigdy gdy jedziesz sama.
                        Z lotniska do centrum miasta taxi kosztuje $ 15/18 i zdecydowanie sugeruje
                        taka wlasnie podroz po przylocie do hotelu. Bilet na taxi kupuje sie
                        w kiosku na lotnisku ( na lewo po wyjsciu z bramki).
                        Mexico City jest szczegolnym miastem i dlatego wymaga szczegolnej uwagi.
                        Nie pisze tego aby Ciebie niepokoic. Chce tylko abys byla uczulona na
                        pewne sprawy. Swiadomosc ich pomoze Tobie miec wspaniala i satysfakcjonujaca
                        podroz. Meksyk to wspanialy kraj i jestem pewien, ze bedziesz bardzo
                        zadowolona z wyprawy. Wrocisz pelna wrazen i slonca.
                        O koniecznosci podrozowania autobusami primero wspomnialem w poprzednim poscie.
                        A bientot,
                        mojito.
                        • Gość: Ewa Re: Meksyk - profilaktyka/prewencja. IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 12.10.03, 00:05
                          Salut mojito,
                          dzieki za sluszne i wyczerpujace wskazowki.
                          Jestem dosc uczulona na zlodziejstwo, bo zdarzylo sie
                          mnie zostac dokladnie obskubana, co pociagnelo powazne
                          nastepstwa.Ale nie zastosowalam sugerowanej przez Ciebie
                          prewencji.W Mexico zostane chyba tylko na jedna noc.Czy
                          koniecznie trzeba zobaczyc Teotihuacan? Jesli tak, to
                          skad odjezdzaja autobusy?Czy mozna ryzykowac dojazd taksowka
                          (oczywiscie zamowiona przez hotel)?
                          A bientôt
                          • Gość: pidżej Re: Meksyk - profilaktyka/prewencja. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 01:11
                            nie tylko teotihuacan ale i tepotzotlan (str. 140-143 przewodnika Wiedzy i
                            Życia) są IMO obowiązkowe. na północ od DF polecam san miguel de allende,
                            guanajuato i queretaro ale tu by się przydał własny pojazd - tyle ze koszt
                            wynajmu jest do przyjecia jesli go rozłożyć na 4 osoby. ale zobaczysz wtedy dwa
                            razy więcej niż czekając godzinami na najblizszy autobus.
                            co do jukatanu - tluc się taki kawał i zobaczyc chichen itze ale już nie uxmal
                            i reszte ruta puuc, tulum i cobę? palenque i okolice obowiązkowo, z samego
                            palenque też masz kilka autobusów do meridy, w tym jeden nocny (dane sprzed
                            poltora roku).
                            w acapulco nie bylem, paru co byli odradzili, dotarlem tylko do taxco. dobre.
                            nurkujesz? snorkelujesz?
                            pozdrawiam
                            • mojito Mexique. 12.10.03, 06:26
                              • mojito Re: Mexique. 12.10.03, 06:57
                                Witaj Ewo,
                                Teotihuacan trzeba zobaczyc. Obie piramidy del Sol y de la Luna robia wrazenie.
                                Odleglosc T. od centrum miasta wynosi 50 km.
                                Jezeli zdecydujesz sie jechac autobusem to linia nr 5 metra dowiezie Ciebie
                                do Autobuses del Norte. Autobusy (segunda - 2 kl) odjezdzaja co 15 nminut
                                z Terminal Norte. Czas jazdy 1h. Koszt USD 1.50. Kasa ulokowana jest w
                                polnocnym koncu dworca. Nalezy sie upewnic, ze autobus jedzie do Los Piramides
                                a nie do pobliskiego miasta San Juan Teotihuacan.
                                Druga opcje, ktora mozesz rozwazyc, jest wykupienie zorganizowanej wycieczki z
                                przewodnikiem. Autobus zabierze Ciebie z hotelu i do hotelu przywiezie.
                                Czas trwania wycieczki 6h i koszt USD 34.
                                Wycieczki te sa bardzo popularne i w kazdym hotelu mozesz je wykupic.
                                Opcja taksowkowa ma sens tylko przy wiekszych, klimatyzowanych taksowkach
                                dobrych hoteli a nie malych VW - zuczkach. Ta opcja jest kosztowna i wydaje sie
                                byc w Twoim przypadku ekonomicznie nieuzasadniona.
                                Jezeli wybierzesz sie do T. to koniecznie zabierz cos na glowe, wygodne
                                sportowe obuwie i dwie butelki wody. Mozesz zabrac cos do przekaszenia
                                poniewaz nie kupisz tam nic do jedzenia.
                                Ruiny otwarte sa codziennie od 7:00 do 18:00. Wstep USD 2.75. Wstep wolny
                                w niedziele i swieta.
                                Biorac pod uwage, ze bedziesz w stolicy tylko jeden dzien i przylecisz po
                                dlugiej podrozy mozesz zobaczenie T. przesunac w czasie. Mozesz tam pojechac
                                po przylocie z Meridy lub bez stresow odlozyc to do ponownej wizyty w Meksyku.
                                Wowczas radzilbym "pokrecic sie" po Zocalo (glownym rynku stolicy), nasiaknac
                                troche otaczajaca atmosfera i wybrac sie do Narodowego Muzeum Antropologii.
                                Pozwoli to Tobie przyjrzec sie blizej antycznemu Meksykowi.
                                Muzeum otwarte jest od 9:00 do 19:00 (z wyjatkiem poniedzialku). Wstep USD 2.50
                                plus 1.00 za aparat (bez flesza).
                                Kilka razy dziennie niedaleko wejscia do muzeum mozna zobaczyc interesujacy
                                pokaz Indian Totonacs z meksykanskiego stanu Veracruz. Sa to voladores.
                                Pelne rytualnej symboliki krecenie sie na linach wokolo wysokiego slupa.
                                Czy masz dobra i dokladna mape Meksyku? We Francji meksykanskie biuro
                                turystyki miesci sie w Paryzu przy 4 rue Notre Dame des Victoires,
                                tel. 01 42 61 51 80.
                                Slonecznie pozdrawiam,
                                mojito.
                                • Gość: Ewa Re: Mexique. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 13.10.03, 11:53
                                  merci beaucoup mojito,
                                  mysle ze chcialabym za duzo zobaczyc jak
                                  na pierwszy raz. Sadza ze meksykanskie biuro
                                  turystyki pomoze mi wybrac korzystne opcje.
                                  Pozdr
                                  • mojito Meksyk - taktyka salami. 13.10.03, 20:12

                                    Witaj Ewo,
                                    Masz bardzo ambitny i w zwiazku z tym napiety program obejrzenia Meksyku
                                    w relatywnie krotkim czasie. Wydaje sie, ze troche za duzo bedzie podrozy.
                                    Rozwaz taktyke salami. Nie mogac ugryzc calego od razu, odcinamy po plasterku
                                    z obu stron. I ewentualnie z salami sie uporamy.
                                    Rozwaz zobaczenie dokladnie trzech miejsc i zrob troche wiecej miejsca
                                    na sloneczne dolce far niente. Zostaw sobie dwa/trzy dni na absolutny
                                    relaks bez koniecznosci podrozowania gdziekolwiek i robienia tylko tego na co
                                    bedziesz miala kaprys. Spojrz na swoja podroz raz jeszcze pod katem tej
                                    sugestii.
                                    Pozdrowienia sloneczne,
                                    mojito.
                                    • Gość: Ewa Re: Meksyk - taktyka salami. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 18:13
                                      Witaj mojito,
                                      z pewnoscia masz race. Moj pierwotny plan byl zbyt lakomy
                                      i prawdopodobnie niewykonywalny. Musze zrezygnowac z czesci
                                      programu. Chyba dam sobie spokoj z Yucatanem. Obecnie rozwazam
                                      taka opcje:Mexico( plus Teotihuacan), Acapulco(plus Pie de la Cuesta),
                                      nastepnie Laguna de Checahua, Puerto Escondido i Oaxaca z Monte Alban
                                      i Mitla. I to byloby wszystko, choc ogromnie chcialabym zobaczyc
                                      San Cristobal. Ale obowiazuje taktyka salami-czyli reszta potem.
                                      Dzis piekna u mnie pogoda wiec pozdrawiam takze slonecznie
                                      E
                                      • mojito Re: Meksyk - taktyka salami. 15.10.03, 05:15
                                        Bonsoir Ewo,
                                        Twoj obecny plan jest rowniez bogaty w podroze i atrakcje. Jak na wstepna
                                        znajomosc z Meksykiem, to bedziesz miala swoja zdecydowana opinie o tym kraju
                                        poparta doswiadczeniem empirycznym.
                                        Z Acapulco (Pie de la Cuesta) mozesz pojechac/poleciec do Oaxaca i obejrzec
                                        miasto, Monte Alban i Mitla. Mozesz zdecydowac sie na wykupienie wycieczki
                                        (oferty sa w kazdym hotelu). Ma to ten plus, ze w Oaxaca przewodnik w miare
                                        szybko pokaze oba miejsca pomagajac z transportem z jednego do drugiego.
                                        W przeciwnym przypadku nalezaloby przenocowac i nastepnego dnia wrocic do
                                        Acapulco. Jezeli bedziesz leciala samolotem (male, 24 osobowe taxi powietrzne)
                                        unikaj ostatnich lotow. Moga byc anulowane z roznych powodow.
                                        W zasiegu bedziesz miala miasto Taxco - stolice swiata srebra. Miasto
                                        chlubi sie ponad 250 sklepami z wyrobami ze srebra i barokowa katedra Santa
                                        Prisca. Srebro bardzo dobrej proby. Odleglosc od Acapulco - 210 km.
                                        Klimatyzowany autobus z napojami, TV i toaleta dowiezie Ciebie tam w ciagu
                                        5 h. Wszystko to za okolo USD 10. Tam tez dobrze byloby spedzic noc.
                                        W tym przypadku rowniez rozwaz skorzystanie z oferty biura podrozy na miejscu.
                                        Puerto Escondido wyglada teraz tak jak wygladalo Acapulco piecdziesiat lat
                                        temu, przed odkryciem i staniem sie "modnym". Nalezy wiec je zobaczyc
                                        zanim sie zmieni.
                                        Z Acapulco (Pie de la Cuesta) mozesz nie spieszac sie przeniesc do PE.
                                        Autobus ma do pokonania okolo 370 km.
                                        I z PE juz tylko "zabi skok" do Mexico City i dwa/trzy dni na Teotihuacan,
                                        dzielnice Polanco i ewentualnie wypad do Zona Rosa (bary, kafejki, dyskoteki).
                                        W Pie de la Cuesta absolutnie nie plywaj w oceanie. Wystepuja tam bardzo
                                        mocne podwodne prady. Miejsce ma mnostwo innych urokow. Byc moze zdecydujesz
                                        sie na jazde konna wzdluz oceanu. Mozesz to robic o wschodzie lub zachodzie
                                        slonca. Bardzo zmyslowe doswiadczenie.
                                        San Cristobal de Las Casas, Yucatan, Baja California (Norte y Sur) i stan
                                        Julisco z miastem Tequila (centrum produkcji tequli i mezcal - ten z robaczkiem
                                        gusano) beda na Ciebie czekaly przy ponownej wizycie.
                                        Pozostaje nam jeszcze "musnac w przelocie" kuchnie meksykanska. Czy lubisz
                                        ryby (el pescado)? Pozostanie jeszcze ceviche i salsa - ta do jedzenia i ta
                                        do tanczenia, ole! I bedziesz gotowa aby stanac twarz w twarz z Meksykiem :)).
                                        Slonecznie pozdrawiam,
                                        mojito.
                                        • Gość: Ewa Re: Meksyk - taktyka salami. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 15.10.03, 12:03
                                          Merci mojito,
                                          potrzebowalam wsparcia moich planow.
                                          Kazda dodatkowa informacja jest cenna.
                                          Oczywiscie zajadac sie bede el pascado, ceviche
                                          i salsa. Pozostalo wyszlifowac hiszpanski, bo obecnie
                                          jestem dosc slaba- mam jeszcze troche czasu.
                                          Hasta luego
                                          E
                        • mike_mike To w sumie przepisane z LP ntxt 15.10.03, 10:52
            • Gość: Asik Re: Meksyk- do mojto IP: *.udn.pl 02.11.03, 18:26
              Jak jest z nurkowaniem w Cancum?ile pakiet kosztuje, proszę o info lub jakąś
              stronkę. Asilk
              • mojito Scuba diving w Meksyku. 03.11.03, 00:29

                Witaj,
                W Cancun nie nurkowalem. Nurkowalem pare razy w Acapulco.
                Caly pakiet z zabraniem/odwiezieniem do hotelu, z malym jedzonkiem
                (kanapki, napoje), calym sprzetem i instruktorami na jachcie w grupie
                osiem-dziesiec osob. Czas trwania calej wyprawy szesc-siedem godzin.
                Cena USS 60.
                Link w Cancun: www.scubacancun.com.mx
                Pozdrowienia,
                mojito.
              • wasza_bogini plecam isla mujeres 03.11.03, 01:07
                wogole to jest bardzo fajne miejsce, nietylko nurkowanie ale i rower. dla
                tych,ktorzy chca przeloty samolocikami na inne wyspy:)
    • Gość: Tomek Re: Meksyk!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 17.10.03, 23:27
      Poniewaz Meksyk jest moim ulubionym krajem wiec pozwole sobie jeszcze na kilka
      uwag. Wszystkie sugestie Mojito sa bardzo trafne i nie bede ich juz powtarzal.
      Kraj ten zwiedzalem i nadal zwiedzam na raty i tak sie zlozylo, ze moja
      pierwsza rata trwajaca 3 tygodnie dotyczyla tylko Yucatanu i okolic Palenque i
      bylismy codziennie zajeci majac do dyspozycji wlasny pojazd. Druga rata trwala
      pelny miesiac i pokrywala sie z trasa MDF, Teotihuacan, Oaxaca, Huatulco,
      Acapulco, Taxco, Cuarnavaca
      • mojito Huachinango, pollo barracho y quacamole. 18.10.03, 02:45

        Buenas noches Ewo,
        Zajrzyj ponizej:
        www.guide2mexico.com,
        www.mexicocity.com.mx,
        i http/archaeology.la.asu.edu/teo - por favor.
        Hasta la vista,
        mojito.
        • mojito Powinno byc - borracho, pollo borracho. 18.10.03, 02:49
          • Gość: Arek Re: Powinno byc - borracho, pollo borracho. IP: *.prodigy.net.mx 18.10.03, 23:36
            I también Guacamole :)))
            • mojito Guacamole, guacamole, guacamole... 19.10.03, 06:11
              Hola!
              Oczywiscie. Masz racje. Dziekuje.
              Pozdrowienia,
              mojito.
              • mojito Huachinango a la Veracruzana. 20.10.03, 00:04

                Hola Arek,
                Dzisiaj w porze obiadowej wynurzyla sie nagle z mojej pamieci kulinarnej
                ryba Huachinango a la Veracruzana. Jadlem ja dwa razy w La Hacienda de los
                Morales. W obu przypadkach byla zwalajaca z nog ( w polaczeniu z winem).
                Czy masz swoja ulubiona restauracje w DF? I co interesujacego maja w menu?
                Pozdrowienia,
                mojito.
                • Gość: Arek Re: Huachinango a la Veracruzana. IP: *.prodigy.net.mx 20.10.03, 02:58
                  Witaj Mojito!

                  Mmmm, Huachinango a la Veracruzana... pomidory, cebulka i oliwki.... akurat,
                  teraz, przed kolacja, narobiles mi smaku! La Hacienda de Los Morales ma
                  znakomite menu, gratuluje dobrego gustu.
                  Jak bedziesz w Puerto Angel, odwiedz hotelik i restauracje "Villa Florencia".
                  Prowadzi ja moja znajoma, Sra. Lourdes Samano. O ile hotel jest taki sobie, to
                  za to restauracja... cos niesamowitego! Pescado a la Veracruzana oraz Pescado
                  al Angel to moje ulubione potrawy, maja poza tym wiele innych, zniewalajacych
                  dan. Goraco polecam!
                  W DF mam kilka ulubionych restauracji, zalezy od rodzaju kuchni. Z naszej, no
                  to duzego wyboru nie ma, zarowno "Rincon Polaco" jak i "Mazurka" sa bardzo
                  dobre, szkoda tylko ze ich menu niczym sie nie rozni. Z kuchni hiszpanskiej
                  moja ulubiona jest "Casino Español", na ulicy Isabel la Catolica w Centro
                  Historico. Z menu polecam Rib Eye añejado; z tego co sie dowiedzialem to
                  wkladaja mieso do debowych beczek, dodaja przyprawy i przez 2 tygodnie
                  to "dojrzewa". Efekt wart jest kazdej ceny! Poza tym maja dobra karte win, z
                  przewaga oczywiscie win hiszpanskich, glownie La Rioja i Catalunya.
                  Bardzo lubie restauracje argentynskie - polecam "La Fonda Argentina" na rogu
                  Eje 6 Sur i Isabel la Catolica. Sam wystroj i rodzaj restauracji jest raczej
                  przecietny, ale za to te steki... wielkie, kilogramowe churrasco o wspanialym
                  smaku, to moje obowiazkowe danie przynajmniej raz na dwa tygodnie. Bardzo
                  dobra jest tez "La Mansion" - churrasco marynowane w chimichurri oraz Filete
                  Mignon nie maja sobie rownych.
                  Z restauracji specjalizujacych sie w "mariscos" polecam "La Morena", ulica
                  Nuevo Leon w colonia Condesa. Chociaz nie ukrywam ze jestem fanatykiem miesa i
                  wszelkie morskie stworzenia raczej odkladam na drugi plan, to poza wspomniana
                  juz restauracja w Puerto Angel wlasnie "La Morena" jest ta, ktora najczesciej
                  odwiedzam. Ceviche oraz Tartara de Huachinango zadowola kazdego!
                  Nie napisalem nic o restauracjach wloskich czy francuskich, gdyz caly czas
                  szukam tej "naj". Te, ktore odwiedzilem, bardzo sa do siebie podobne.
                  Oczywiscie nie moze tu zabrakna restauracji meksykanskiej - mysle, ze ta
                  ulubiona jest Hosteria de Santo Domingo. Polecam zwlaszcza Chiles en Nogada
                  oraz swietne Puchero de Res.
                  A tak z nizszej polki to bardzo lubie wieczorami wybrac sie z kims na tacos.
                  Tacos al pastor i Pozole to wg mnie jedne z najwiekszych meksykanskich
                  wynalazkow.

                  Pozdrawiam!!
                  Arek

                  P.S. Od poniedzialku do czwartku bede w NYC, mozesz mi polecic jakis dobry
                  Steakhouse? Z gory dziekuje!
                  • Gość: migueluski Re: Huachinango a la Veracruzana. IP: 209.88.10.* 20.10.03, 03:04
                    concha le vale
                    que comida, y yo tengo hambre
                    aqui en la maldita colombia puros fritos
                    extraño mucho tacos de tripa y de pastor
                    mole, guacamole por supuesto y tequilla don julio gran reserva
                    mejor me voy tomar algunas chelas
                    saludos pinche chilangos
                    m
                    • Gość: Ewa Re: hola chlopcy! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 13:22
                      • Gość: Ewa Re: hola chlopcy! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 13:35
                        excusa, przeskoczylo
                        Okazuje sie ze wylacznie dla kuchni warto jechac do Meksyku
                        mojito-dzieki za linki. Zobaczylam fotografie lotnicza Puerto Escondido i czuje
                        sie nieco rozczarowana. Wprawdzie nie ma zabudowan typu Manhatan, ale gdzie
                        jest ta bujna roslinnosc ? Wyglada to troche szarawo.Z opowiadan kulinarnych
                        Arka warto pojechac do Puerto Angel, czy dla reszty takze?
                        Arek-prosze o wyjasnienie co to sa tacos al pastor i pozole.
                        migueluski, na litosc boska nie mieszaj mariscos z ketchupem i nie objadaj sie
                        frytkami bo to nie zdrowo.
                        Pozdr.
                        • Gość: Arek Re: hola chlopcy! IP: *.prodigy.net.mx 20.10.03, 19:35
                          Witaj Ewo!
                          Puerto Escondido, Puerto Angel i Huatulcoto 3 miasteczka polozone blisko
                          siebie, ze wspanialymi plazami, restauracyjkami, atmosfera... Wybrzeze Oaxaca
                          to zdecydowanie moje ulubione miejsce na odpoczynek. Co do bujnej roslinnosci
                          o ktorej pisal mojito, to jak najbardziej ona tam jest - tylko ze mniej wiecej
                          od czerwca do listopada. Pozniej nastaje okres suszy, kiedy wszystko jest
                          takie wlasnie szarawe.

                          Tacos al pastor - mmm, to tortilla nadziewana opiekanym miesem wieprzowym, z
                          dodatkiem ananasa, cebulki, polane sala verde lub salsa roja oraz posypane
                          cilantro - kolendra. PYCHA!! Mieso nabija sie na pret i w pozycji pionowej
                          opieka na ogniu. To taki najpopularniejszy meksykanski "fast food".
                          Pozole to zupa gotowana na swinskiej glowie, z dodatkiem miesa drobiowego lub
                          wieprzowego. Podaje sie ja z takimi duzymi, bialymi ziarnami kukurydzy,
                          posiekana salata, cebula i rzodkiewka oraz posypane oregano i chile. NIe
                          sposob opisac smaku, musisz sama sie przekonac!
                          Tutaj tez podaja mariscos z ketchupem! Gdziekolwiek poprosisz o coctel de
                          camarones, dostaniesz pucharek z krewetkami wymieszanymi z ketchupem, cebula,
                          kolendra i avokado. Do tego obowiazkowe ciasteczka saladitas.
                          Saludos!
                          Arek
                          • wasza_bogini Re: hola chlopcy! 20.10.03, 20:04
                            > od czerwca do listopada. Pozniej nastaje okres suszy, kiedy wszystko jest
                            > takie wlasnie szarawe.


                            eeee, bez przesady. zielono jest tam ciagle. puerto escondido jest bardzo
                            ladne, fajniejsze niz puerto angel.
                            • Gość: Ewa Re: hola chlopcy! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 23:22
                              Muchas gracias-Arek .
                              Odnotowalam, bede piescila podniebienie.

                              nasza_bogini-wybieram Puerto Escodido
                              Pozdr
                              • mojito El pozole - si, si, si !!! La pina - no! 21.10.03, 01:06
                                Hola Arek,
                                Wierze, ze lot miales dobry. Restauracje Villa Florencia odnotowalem
                                i przy kolejnej wizycie w DF odwiedze na pewno. Dzieki za polecenie.
                                O Morenie slyszalem i tez mam ja w planie. La Mansion to chyba siec
                                - widzialem ja w Acapulco.
                                Bardzo przyjemne wrazenie wywarlo na mnie El Patio w hotelu Cortes
                                w poblizu Bellas Artes. Jadlem tam trzy razy lunch i miejsce ma dla
                                mnie duzo uroku.
                                Zastanawiam sie czy dla Ewy atrakcja byloby zajrzec do Les Moustaches?
                                Francuska restauracja w DF - moze niekoniecznie. Ale te wasy :))).
                                Ja z kolei jestem rybolubny i moge umrzec za pescado i ceviche.
                                Chociaz duza metamorfoza nastapila u mnie w Argentynie. Wolowina, wolowina
                                i wolowina na okraglo. Do dzisiaj mi sie czasami sni (ale na razie tylko tam).
                                Co do steak houses w Nueva York to nie mam osobistego doswiadczenia (vide
                                pescados). Przepuscilem Twoje pytanie przez znajomych i na czolo wysunely
                                sie dwia: Smith & Wollensky (797 Third Ave - przy 49th St,
                                www.smithandwollensky.com) i Michael Jordan`s The Steak House NYC (Grand
                                Central Station - miedzy 43 i 44 ulica). Nazwa moze byc mylaca ale steaks
                                sa podobno wspaniale.
                                Jezeli bedziesz chcial sie zanurzyc w dobry i w miare szybki "hamburgerowy"
                                lunch to P.J. Clarke`s (915 Third Ave przy 55 ulicy) jest interesujacym
                                miejscem.
                                Najblizej szukanego przez Ciebie la carne bylem w brazylijskiej Churrascarii
                                Plataforma - 49 ulica ( miedzy 8 a 9 aleja). Doskonala.
                                No, i oczywiscie moje restauracje meksykanskie Rosa Mexicano (sa dwie o tej
                                samej nazwie - www.rosamexicano.com). Obie lubie. Guacamole robia przy stole.
                                W DF jest bardzo znany w Stanach Ruth`s Chris Steak House. Moze slyszales?
                                Zycze milych wrazen kulinarnych. Buen provecho!

                                Do Ewy: a bientot.

                                Do bogini: laczy nas sympatia do Puerto Escondido.

                                Sloneczne pozdrowionka dla Was wszystkich,
                                mojito.
                                • wasza_bogini Re: El pozole - si, si, si !!! La pina - no! 22.10.03, 20:56
                                  >
                                  > Do bogini: laczy nas sympatia do Puerto Escondido.

                                  to juz cos ale wciaz nas dzieli zatoka i pustynie :):)
                                • Gość: Arek Re: El pozole - si, si, si !!! La pina - no! IP: 216.128.75.* 23.10.03, 02:46
                                  Witaj mojito!

                                  Dopiero dzisiaj udalo mi sie na chwile wyrwac, wiec postaram sie odwiedzic
                                  jedna z restauracji ktore poleciles. Dziekuje za pomoc!

                                  Villa Florencia nie znajduje sie w DF lecz w Puerto Angel, jak tam bedziesz to
                                  koniecznie odwiedz.

                                  Jutro wracam do domu to jeszcze cos napisze, pozdrowienia z Times Square!

                                  Arek
                                  • mojito Villa Florencia - Puerto Angel. 23.10.03, 03:08
                                    Gość portalu: Arek napisał:

                                    "Villa Florencia nie znajduje sie w DF lecz w Puerto Angel".

                                    Hola Arek,
                                    Dziekuje za pozdrowienia. Tak zrozumialem. Wyraziles to jasno. Moje
                                    sformulowanie bylo nieprecyzyjne.
                                    Buen viaje!,
                                    mojito.
                              • indie28 Re: hola chlopcy! 22.10.03, 12:44
                                Cześć Ewo,przyznam się, ze przeczytałam całą twoja korespondencję odnośnie
                                Meksyku. Ja z koleżanką też się tam wybieramy w drugiej połowie listopada.Czy
                                masz juz ustalone terminy swojego wyjazdu?Jakieś szczegóły, byłabyś
                                zainteresowana towarzystwem?
                                Kasia


                                • Gość: Ewa Re: hola indie28 ! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 22.10.03, 18:45
                                  Jestem zainteresowana towarzystwem. Czy mozesz Kasiu podac kontakt pryw.?
                                  Odnosnie szczegolow-termin do uzgodnienia, trasa mniej wiecej tak jak w
                                  rozmowach z mojito; pobyt w hotelach sredniej klasy(ale dobrych) i czesc
                                  podrozy wewnatrz Meksyku samolotem.
                                  Pozrd
                                  • Gość: Kasia Re: hola indie28 ! IP: 193.128.25.* 24.10.03, 17:12
                                    cześć Ewo,sorry że dopiero dzisiaj odpisuję,super że jesteś zainteresowana
                                    towarzystwem,kontak do mnie 504 110 537 lub 649 28 23.
                                  • Gość: indie28 Re: hola indie28 ! IP: 193.128.25.* 24.10.03, 17:14
                                    cześć Ewo,sorry że dopiero dzisiaj odpisuję,super że jesteś zainteresowana
                                    towarzystwem,kontak do mnie 504 110 537 lub 649 28 23.Kasia



                                    • Gość: Ewa Re: Kontakt IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 25.10.03, 16:06
                                      Witaj Kasiu,
                                      zapomnialas podac nr. kierunkowy. Poniewaz nie wiem w ktorm miescie mieszkasz
                                      dodzwonienie sie jest niemozliwe. Zatem dorzuc ten kierunkowy, prosze.
                                      Pozdrowienia
                                      Ewa
                    • mojito Pinche vida?! 21.10.03, 01:26
                      Gość portalu: migueluski napisał:

                      "yo tengo hambre aqui en la maldita colombia ...don julio gran reserva...
                      pinche chilangos". Irritacion?

                      Witaj Amigo,
                      Wierze, ze humor sie Tobie wkrotce poprawi.
                      Don Julio (anejo) tez pije.
                      Slonecznie pozdrawiam (absolutnie bez urazy),
                      Buena suerte!
                      mojito.
                    • wasza_bogini Re: Huachinango a la Veracruzana. 22.10.03, 20:59
                      > aqui en la maldita colombia puros fritos

                      que estas haciendo en la maldita colombia??? agricolando;);)
                      • Gość: migueluski nadmiar zieleni :) IP: 64.86.208.* 23.10.03, 17:00
                        tak sobie mysle, ze pewnie Ewa pojedzie do palenque.
                        skoro w puerto escondido brakuje ci zieleni to mam dla ciebie propozycje.
                        za glowna piramida za ta w ktorej jet grobowiec pacala, jak juz bedziesz na
                        samej gorze jest waska sciezka w glab dzungli, ja wybralem sie nia kawalek w
                        swoich nieodlacznych klapkach Kubota.
                        brodzac po kolane w blocie, rwac na sobie ubranie, klaeczac sie gdzie popadnie
                        wsrod rzeczywiscie fantastyczenj roslinnosci z motylkami , papaugami itp.
                        zgubielm sie na dobre.
                        po 3 godzinach znalazlem sie po drugiej stronie wzgorza w malej uroczej wiosce
                        nad rzeka skad udalem sie oczywiscie na oslep do palenque. 6 kolejnych godzin
                        bladzenia wsrod wzgorz, farm odganiajac sie od na wpol dzikich psow farmerow,
                        sama rozkosz i podziwianie przyrody.
                        ale bylo warto.
                        hi, hi, hi
                        pzdr
                        m
                        • Gość: Ewa Re: to brzmi jak ballada IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 23.10.03, 18:22
                          to lubie....
                          hola(ale robie postepy w hiszpanskim!)migueluski !
                          Fajna ta twoja przygoda w Palenque. Czy na tej dzikiej sciezce jest ktos do
                          kogo mozna sie powolac na Ciebie aby sie zgubic? Jednak nie wiem czy tym razem
                          tam dotre, ale wskazowka jest cenna .Moja niewiedza o Meksyku jest
                          zastraszajaca, a te fotografie z internetu mozna rozbic o cztery litery.Tylko
                          doswiadczenia podroznikow licza sie.Zatem skladam dzieki.
                          Pozdr.
                          E
                        • wasza_bogini Re: nadmiar zieleni :) 23.10.03, 20:05
                          do tego jeszcze dodaj olbrzymie czarne iguany, ktore podobno niegroznie gryza
                          jak psy;) i ogromne chipolines, czy cos w tym rodzaju.
                          • mojito A gdyby cudem jakims Palenque... 24.10.03, 04:21

                            Witajcie,
                            Byc moze Miguel. ma racje. Gdyby Ciebie Ewo, jakims niezwyklym
                            zrzadzeniem przyjazne wiatry przeniosly do Palenque, to na drodze
                            z miasta do ruin, zaraz po wyjezdzie, po prawej stronie jest wspaniale
                            miejsce do zatrzymania sie na dwa/trzy dni w okolicy.
                            Nazywa sie Chan-Kah. Sklada sie z indywidualnych casitas z tarasami.
                            Calosc z lagunowym basenem wkomponowana w dzungle. Wieczorem cykady
                            daja ogluszajacy koncert. Budzenie przejmuja ptaki. Przeurocze miejsce.
                            Stad mozesz wybrac sie do Misol Ha i Aqua Azul. Prawie rzut beretem
                            (francuskim). Obie te przyrodnicze atrakcje mozna obejrzec w ciagu jednego
                            dnia wycieczki mikrobusem.
                            Sloneczne pozdrowionka,
                            mojito.
                            • Gość: Ewa Re: A gdyby cudem jakims Palenque... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.10.03, 23:32
                              ai ai ai ai Palenque...., ten opis jest taki frapujacy ze zrobie wszystko
                              aby znalezc sie Chan-Kah. A w przewodniku ani slowka na ten temat! Moze tym
                              lepiej ?
                              Muchas gracias
                              Pozdrowienia
                              E
                              • mojito Palenque - hotel Chan-Kah. 25.10.03, 18:57

                                Hola Ewo,
                                Wrzuc hotel Chan-Kah do Google i w ChiapasTours zobaczysz zdjecia hotelu.
                                Sobotnio pozdrawiam,
                                mojito.
                                • Gość: raf Do mojito IP: *.smrw.lodz.pl 26.10.03, 12:08
                                  Cześć mam do Ciebie prośbę czy możesz coś podpowiedzieć na temat
                                  Dominikany .Otworzyłem wątek na temat wynajęcia samochodu gdybyś mógł tam coś
                                  doradzić byłbym wdzięczny .
                                  Serdecznie pozdrawiam
                                  • Gość: Kasia Re: Do Ewa IP: 193.128.25.* 27.10.03, 11:03
                                    Cześć Ewo,
                                    dokładny nr tel to 022-6492823- to nr domowy (Warszawa),możesz do mnie dzwonić
                                    na ten nr od godz. 19.00,a na komórę przez cały dzień.Pozdrawiam.Do
                                    usłyszenia.Kasia
                                    • Gość: Ewa Re: Meksyk!!!!! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 08.11.03, 17:41
                                    • Gość: Ewa Re: Meksyk!!!!! podrozowanie lotnicze IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 08.11.03, 17:49

                                      Do mojito i wszystkich znajacych sie na podrozowaniu w Meksyku,

                                      poniewaz mam zamiar w ciagu 3-ch tygodni pokonac wielkie
                                      odleglosci , najwygodniejszym srodkiem transportu bylby
                                      samolot. Prosze o wszelkie informacje dotyczace awionetek-
                                      podobno takie, za niewielkie poieniadze, kursuja w Meksyku.
                                      Skad, dokad, ile osob zabieraja, ile kosztuja?
                                      Z gory dziekuje za wszelkie informacje
                                      • Gość: Arek Re: Meksyk!!!!! podrozowanie lotnicze IP: *.prodigy.net.mx 08.11.03, 19:52
                                        Witaj Ewa!
                                        Niestety nie wiem za duzo o tego rodzaju awionetkach, jedyne z jakich
                                        korzystalem to taxi aereo na trasie Oaxaca-Huatulco. Przelot 10-osobowym
                                        samolotem zajmuje okolo 30-40 minut, wylot z Oaxaca o 10 rano, powrot poznym
                                        popoludniem, nie pamietam godziny. Cena to okolo 120 USD w jedna strone, wcale
                                        nie tak tanio. Bilety mozna kupic prawie w kazdym biurze turystycznym w
                                        Oaxaca; na Zocalo jest ich wiele.
                                        Moze ktos wiec cos wiecej o tego typu przelotach, sam chetnie skorzystalbym z
                                        tego typu informacji.

                                        Linie lotnicze w Meksyku oferuja przeloty do wszystkich wiekszych miast,
                                        niestety sa bardzo drogie. Np. bilet w obie strony na trasie Mexico City-
                                        Oaxaca kosztuje okolo 300 USD (Mexicana); to jakis absurd, biorac pod uwage
                                        odleglosc (okolo 430 km) i to ze za bilet z Mexico City do Nowego Jorku
                                        liniami Delta placi sie okolo 360 USD...

                                        Do mojito: bardzo dziekuje za wskazowki dot. restauracji w NYC; niestety nie
                                        moglem odzwiedzic zadnej z nich jako ze to moi gospodarze decydowali, gdzie
                                        bedziemy jesc :)) Znasz "Le Marais"? Bodajze na 46th.. mmmm, skusielem sie
                                        na "Butcher´s cut" i nie zalowalem! Maja tez duzy wybor ryb, na pewno sie
                                        bedziesz zawiedziony.

                                        Pozdrawiam i do uslyszenia!
                                        Arek
                                        • Gość: ewa Re: Meksyk!!!!! podrozowanie lotnicze IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 08.11.03, 23:19
                                          Serdeczne dzieki
                                          pozdrowienia
                                          ewa
                                          • mojito Al aeropuerto, por favor. 09.11.03, 10:16
                                            Buenos dias Ewo,
                                            Meksyk ma dobrze rozwinieta siec polaczen lotniczych.
                                            Dwie glowne linie Aeromexico i Mexicana lataja z Mexico City.
                                            Oprocz nich sa linie regionalne takie jak: Aerocaribe, Aero California,
                                            Aviasca, Aeromar, Aerolitoral, Aerolineas Internacionales i Aerocozumel.
                                            Prawie wszystkie loty z jednego wybrzeza na drugie leca przez Mexico City
                                            lub Guadalajara. Taniej jest kupic dwa bilety z jednego miejsca na
                                            wybrzezu na drugie wybrzeze przez Mexico C./Guadalajara i dalej - niz jeden
                                            bezposredni. Ceny biletow na Aeromexico i Mexicana sa takie same.
                                            Linie regionalne maja male samoloty-taxi zabierajace 7/14/24 osoby.
                                            Sa to w wiekszosci Cessny. Lataja one na krotszych trasach.
                                            Np. Acapulco - Oaxaca (ok. $ 60), Oaxaca-Tuxtla Gutierrez-Palenque.
                                            Oaxaca - Huatulco/Puerto Escondido (ok. $ 100/120).
                                            Loty w Meksyku nie sa tanie. Tak jak wspomnial wyzej Arek, jest to pewna
                                            anomalia jezeli porowna sie trasy przelotu z innymi.
                                            Przyklady cen biletow z MEX (w jedna strone) do Oaxaca (ok. $140),
                                            Acapulco (ok.$150), Merida (ok. 160), Cancun ($230). Aeromexico/Mexicana.
                                            Moja sugestia. Zainteresuj sie www.aeromexico.com. Lata z Francji z Paryza
                                            (chyba trzy razy w tygodniu), Bordeaux, Lyonu, Nicei, Marsylii i Tuluzy.
                                            Oferuje Mexi Pass na loty wewnatrz Meksyku. Przy Twoich planach bedzie to
                                            znacznie taniej niz kupowanie biletow na poszczegolne odcinki.
                                            Dwa lata temu mieli promocje dla osob przylatujacych tymi liniami do Meksyku
                                            i lecacych w ciagu 24 h dalej. Dalsza podroz docelowa byla za jakas mala
                                            sume. Sprawdz to. Kiedy bedziesz leciala?
                                            www.aerocaribe.com, www.mexicana.com.

                                            Arek, Le Marais nie znam. Jezeli przy nastepnej wizycie do Stanow zdecydujesz
                                            sie odwiedzic Filadelfie to znam/zapraszam do steak house gdzie wolowina
                                            "kruszeje/cures" przez dwa tygodnie zanim trafia na talerz. Widzialem
                                            rozkosz podniebienia na twarzy jedzacego. Maja tez tam wspaniale robione
                                            ryby i dlatego sam nie moge tej wolowej wspanialosci opowiedziec.

                                            Buenas noches! Amigos,
                                            mojito.
                                            • Gość: Ewa Re: Al aeropuerto, por favor. IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 09.11.03, 23:44
                                              Buenas tardes mojito,
                                              jade w styczniu. Sprawdzilam aeromexico. Zupelnie na glowe upadli!
                                              Lot z tymi liniami na trasie Paryz-Mexico kosztuje 2400 euro, podczs gdy n.p.
                                              z United Airlines 540 euro! natomiast bardzo dobra porada jest zakupienie wraz
                                              z biletem (linii wspolpracujacych z aeromexico) karty MexiPass. Daje to inte-
                                              resujace znizki w Mexicana pod warunkiem ze wykupi sie conajmniej dwa loty.
                                              zatem muchias gracias
                                              pozdr.
                                              • Gość: Smoli Re: Al aeropuerto, por favor. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 20:09
                                                Bylem w Mexico w zeszlym roku. Sprobuj czarterami linii niemieckich: LTU, Hapag
                                                Lloyd, itp. Moj lot w sierpniu 2002 kosztowal 630 Euro (latem ceny w pewnym
                                                momencie wynosily ponizej 500 Euro)z Berlina do Cancun (z przesiadka w
                                                Monachium). Stamtad b. latwo dostac sie do Chichen Itza/Piste (lub Tulum), lub
                                                mozna 2 dni spedzic na Isla Mujeres (nie ma zorganizowanych wycieczek, jest
                                                OK). Z tego co wiem, sa tez czartery do Mexico City.
                                                Biuro LTUR w Polsce jest w Szczecinie. Bilety zamawiasz wysylajac fax,
                                                pieniadze przelewasz na konto biura, bilet wysylany jest do Ciebie kurierem
                                                nastepnego dnia. Za ok. 100-150 zl dodatkowo mozna wykupic bilet lotniczy od
                                                granicy POL-GER do wybranego lotniska.
                                                Strony niemieckie, z ktorych najczesciej korzystalem to:
                                                www.ltur.de
                                                www.mehr-als-lastminute.de
                                                www.reiseexperten.de
                                                Rozne formy platnosci - najlatwiej karta, mozna tez przelewem.
                                                Jesli masz jeszcze dodatkowe pytania dot. czarterow z Niemiec lub samego Mexico
                                                (choc po tylu postach trudno juz cos dodac:-)), sluze pomoca.
                                                Pozdrawiam,

                                                PS. Wszystkie miejsca w Mexico robia wrazenie, ale Monte Alban to Numero Uno.
                                                • Gość: Ewa Re: jaka jest temperatura na przelomie stycznia IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.12.03, 19:19
                                                  i lutego na duzych wysokosciach w Meksyku?Zwlaszcza w takich miastach
                                                  jak Mexico, Oaxaca i San Cristobal. Czy kapiel w okolicy Palenque bedzie
                                                  mozliwa w tym okresie?Czy rzeczywiscie jest to pora sucha bez deszczu i nie
                                                  trzeba(czy tez trzeba) brac ubranie ochronne?
                                                  • mojito Temperatury stycznia/lutego w Meksyku. 19.12.03, 06:03

                                                    Hola Ewo,

                                                    Pora deszczowa w Meksyku to okres od maja do pazdziernika.
                                                    W czasie Twojego pobytu nie nalezy spodziewac sie duzo deszczu.
                                                    W San Cristobal de Las Casas pada czesciej niz gdzie indziej.
                                                    Nawet w porze suchej.
                                                    Mexico City jest najwyzej polozonym miastem w Meksyku (i Ameryce Pln.).
                                                    Najwyzsze srednie temperatury dla stycznia/lutego wynosza tutaj
                                                    odpowiednio 21C/23C. Najnizsze dla tych samych miesiecy 6C/7C.
                                                    Noce i ranki bywaja chlodne. Pamietaj o swetrze.

                                                    Wszystkie inne miejsca z reguly bywaja w tym okresie cieplejsze.
                                                    W okolicach oceanow temperatura dotyka czesto 30C.
                                                    W Palenque i okolicach (Misol Ha i Aqua Azul) plywalem w styczniu. Upalnie.
                                                    Dla spokoju ducha mozesz kupic w Meksyku za pare peso peleryne/poncho i
                                                    zostawic na lotnisku przy odlocie.

                                                    Jezeli bedziesz chciala sledzic pogode dokladniej to ponizej kilka stron:
                                                    www.bbc.co.uk/weather, www.cnn.com/weather,
                                                    www.intellicast.com i www.wunderground.com

                                                    Jak postepuja przygotowania do podrozy?

                                                    Hasta luego! y buenas noches,
                                                    mojito.

                                                  • Gość: Ewa Re: Temperatury stycznia/lutego w Meksyku. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 20.12.03, 13:24
                                                    Dzieki mojito. oczywiscie sledze klomat Meksyku przez internet ,
                                                    ale relacje ludzi znajacych kraj , to zupelnie cos innego.
                                                    Jestem obczytana, trasa dokladnie przygotowana i nauka hiszpanskiego
                                                    w toku. Data wylotu juz zaklepana na 19-tego lutego. Dzisiaj rozmawialam z
                                                    mymi przjaciolmi artystami (jestesmy razem w pracowni grafiki) i dwie
                                                    osoby ktore znaja Meksyk narzekaly na klimat Mexico i krytykowali sztuke
                                                    maya, uznajac ja za sucha( po francusku ostere) , wrecz brzydka, obca naszej
                                                    kulturze. To samo odnosnie piramid, geometryczne, zbyt ostre aby sie wdrapac,
                                                    natomist bardzo chwalili kolonialny barok.Te krytyki w pewien sposob ocieszyly
                                                    mnie, bo szukam tej innosci i ze znanych mnie fotografii architektura maya byla
                                                    idealnie wpisana w pejzarz. Czekam niecierpliwie na wyjazd, bo zapowiada sie na
                                                    fajna przygode, mam nadzieje inspirujaca.
                                                    Przy okazji Wesolych Swiat i szczesliwego Nowego Roku
                                                    Ewa
                                                  • mojito Buen viaje Ewo. 20.12.03, 22:01

                                                    Witaj Ewo,
                                                    dziekuje i wzajemnie.
                                                    Zycze udanej podrozy,
                                                    mojito.
                                                  • Gość: Arek Re: Buen viaje Ewo. IP: *.prod-infinitum.com.mx 23.12.03, 00:30
                                                    Witajcie!

                                                    Co do klimatu nie bede sie wypowiadal, mojito wszystko dokladnie opisal.
                                                    Zainteresowaly mnie natomiast uwagi Ewy (a raczej jej znajomych) co do sztuki
                                                    i architektury Majow.
                                                    Nie jestem artysta, naukowcem ani zadnym innym autorytetem w tej dziedzinie,
                                                    sztuka prekolumbijska interesuje sie "po amatorsku". Malowidla jak i
                                                    plaskorzezby Majow rzeczywiscie sa trudne w odbiorze, i zupelnie inne niz
                                                    stare malowdla europejskie. Ale to nie powinno dziwic - przeciez sztuka ta
                                                    powstawala na innym kontynencie, w zupelnej izolacji od innych cywilizacji. W
                                                    Europie wystepowalo mieszanie sie kultur - Rzymianie czerpali od Grekow,
                                                    Hiszpanie od Arabow, i jest to doskonale widoczne. Natomiast sztuka Majow jest
                                                    zupelnie "oryginalna", powstawala i ewoluowala sama, bez zadnych wplywow
                                                    zewnetrznych. Wlasnie z tego wzgledu uwazam ja za bardzo ciekawa i warta
                                                    poznania.
                                                    Jezeli chodzi o architekture, to jest to zupelnie inna sprawa. Wezmy np.
                                                    piramide z Chichen-Itza, najswietszego miejsca Majow, gdzie bog Kukulcan
                                                    zstepowal na ziemie. Ta piramida jest odwzorowaniem bardzo dokladnego
                                                    kalendarza Majow! Ilosc schodow odpowiada ilosci dni w roku, ilosc poziomow
                                                    ilosci miesiecy, itd. Malo tego, zbudowana ona jest tak, ze podczas
                                                    przesilenia wiosennego slonca pada na piramide pod takim katem, ze widac jak
                                                    cien w ksztalcie weza powoli wypelza ze swiatyni na szczycie piramidy i
                                                    schodzi na ziemie. Mialo to symbolizowac boga Kukulcana (w jez. nahuatl
                                                    Quetzalcoatl - upierzony waz), ktory zstepuje na ziemie, aby zapewnic dobre
                                                    zbiory; w dniu przesilenia jesiennego ten cien z kolei "wstepuje" na szczyt
                                                    piramidy - bog opuszcza ziemie.
                                                    Piramida rzeczywiscie jest stroma i wymaga troche wysilku wspiac sie na nia,
                                                    ale pamietajmy ze byla ona budowana z mysla o niedostepnosci dla zwyklych
                                                    smiertelnikow, a nie aby ulatwic na nia wstep turystom :)
                                                    Jak dla mnie, cala historia, sztuka i architektura Majow jest bardzo
                                                    interesujaca, ciesze sie ze bedziesz miala okazje poznac ja z bliska.

                                                    Inf. dla mojito - stolica Estado de Mexico, miasto Toluca, jest polozona wyzej
                                                    niz Mexico City :))

                                                    Pozdrawiam!
                                                    Arek
                                                    arek_chmielowski@yahoo.com.mx
                                                  • mojito Feliz Navidad y ano nuevo! Amigos. 23.12.03, 02:15

                                                    Hola Arek,

                                                    zainteresowalem sie podana przez Ciebie informacja i wiem
                                                    teraz, ze masz racje.
                                                    Jutro rano oddam w sklepie "niechlujnie" opracowany przewodnik
                                                    za ktorym powtorzylem nieprawdziwa informacje.:))).
                                                    Ja lubie wszystkie odcienie meksykanskiej niebieskosci.

                                                    Hasta luego!,
                                                    mojito.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka