dean08 25.09.09, 22:54 Słowwacki wielkim reżyserem jest ! Przepraszam - Almodovar... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gsp Re: Przerwane objęcia ***** IP: *.chello.pl 26.09.09, 12:36 Dokładnie tak. Tylko w ten sposób mogę wytłumaczyć sobie entuzjastyczne recenzje tego filmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Przerwane objęcia ***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 17:11 wybitny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Re: Przerwane objęcia ***** IP: *.icpnet.pl 27.09.09, 22:34 Panie recenzencie, proszę wstać z kolan. To przeciętny film. Co większego i piękniejszego pan tam zobaczył? Może jakiś konkret? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strickland Re: Przerwane objęcia ***** IP: *.icpnet.pl 28.09.09, 09:54 Te sztuczne peruki Penelopy, te pocięte zdjęcia, to "jak ja mogłem wybrać najgorsze ujęcia" - cały czas mam wrażenie, że Almodovar bawi się naszym kosztem. Przedstawia nam naprawdę przeciętny, z premedytacją źle nakręcony i źle zmontowany film, aby zobaczyć, jak zareagujemy. Czy recenzenci znów zapieją z zachwytu, bo przecież w tym filmie musi być "coś znacznie większego i piękniejszego", skoro to Almodovar (pytanie tylko, co?). I recenzenci pieją. Tylko szara publika, której wypada nazwać rzeczy po imieniu mówi: to ze strony Almodovara wnyki. Wnyki na ludzką klakę. Cóż jest takiego w tym filmie ważniejszego i piękniejszego, czego nieegzaltowana tłuszcza nie widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Przerwane objęcia ***** 28.09.09, 21:26 pan Mossakowski najpierw stwierdzil, ze ten film jest "niewatpliwie slabszy" od "Volver", ale dal mu taka sama ilosc gwiazdek :))) w koncu to Almodovar i nie wypada zejsc ponizej ***** zabawne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soniak Przerwane objęcia ***** IP: *.chello.pl 03.10.09, 19:18 mój kochany, almodovar kochany... a co się stało z jego filmem ojojj... żenułaaaa.... zero pasji, cała zabawa z wychwytywania aluzji do kiepskich produkcji filmowych ubiegłego roku? nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaton Re: Przerwane objęcia ***** IP: *.chello.pl 04.10.09, 00:35 no nic...no nic nie czulam, nic te ponad 2 godz nie wniosly nowego do mojego zycia...Wychodze ..pytam sie znajomych- co sadzicie o filmie?? No fajny..fajny...Pytam sie dalej: ale co takiego ciekawego w tym filmie? To juz nie umieli mi odpowiedziec...Mysle ze za czesto dajemy sie zwodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galicja Przerwane objęcia ***** IP: 85.222.87.* 02.11.09, 20:44 Zgadzam się z wszystkimi wypowiedziami powyżej (poza recenzentem oczywiście). Film jest żenująco słaby, nie tylko jak na Almodovara (którego skądinąd bardzo cenię) ale nawet na tle przeciętnych produkcji które można zobaczyć. Słabości scenariuszowe, tandetne sceny rodem z marnej telenoweli (i nie jest to postmodernistyczna zabawa, jak w "Kice" czy "Kwiecie mojego sekretu"), wątki które zaczynają się i niczemu nie służą (np. prawdziwy ojciec chłopaka), psychologicznie niewyjaśniona przemiana postawy bohaterki (od prostytutki, przez wierna i wdzięczną za dobroć wobec ojca kochankę, po nienawidzącą niewierną i tragicznie zakochaną w innym). Bez ładu, bez emocji u widzów, bez kunsztu. I jak przegadany! Matko - słuchowisko radiowe w kinie (opowiadana jest nie obrazem a słowem i to nie specjalnie frapującym chyba połowa akcji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tru -tru Przerwane objęcia ***** IP: 85.222.87.* 02.11.09, 20:57 Co za marna recenzja. Jeszcze słabsza niż film, bo napuszona a zupełnie nietrafna, skupiona na sławie reżysera, a nie jego ostatnim, bardzo słabym dziele. Ale Mosakowski ma prosty system, niezależny od jakości filmu (można recenzować nawet nie znając dzieła): Film hiszpański - minimum 4* Film hiszpański Almodovara - minimum 5* Film argentyński i irański - minimum 5*, chyba że wszyscy wychodzą z kina przed napisami końcowymi, wtedy min 4* Film z bałkan - minimum 4* Film amerykański nie-holywoodzki - max 4* + złorzeczenia na marność Holywood Film amerykański holywoodzki - max 2* Film science fiction - max 2*, chyba że ogólnoświatowa krytyka docenia, wtedy można gwiazdkę dodać (vide: zmiana oceny filmu Matrix 1 po jego sukcesie) Film Zanussiego - min* i długie tłumaczenia dlaczego to głębokie, choć wszyscy twierdzą że drętwe Każdy epigon Kieślowskiego - min. 5* i tchnienie metafizyki bijące z co drugiego słowa w recenzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Przerwane objęcia ***** IP: *.multi-play.net.pl 29.11.09, 20:01 Totalny gniot... Odpowiedz Link Zgłoś