Gość: Estele IP: *.chello.pl 07.02.02, 09:07 Czy ktos oglądał w niedziele na polsacie Dziecko RoseMary? Wg mnie to byl jeden z lepszych filmów Polańskiego obok Chinatown czy Nóż w wodzie.Szkoda tylko że tak późno.PA! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pneuma Re: Dziecko RoseMary IP: 158.75.35.* 07.02.02, 15:17 Swego czasu gdy wyświetlali ten film w kinach, publiczność była przekonana, że widziała dziecko Rosemary. A dziecko jej/szatana nie pojawiło się ani razu. Taki to już jest ten Polański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: Dziecko RoseMary IP: *.czes.gazeta.pl 07.02.02, 15:24 To nie tylko najlepszy - obok Chinatown - film Polańskiego, ale i w ogóle jeden z najlepszych horrorów Odpowiedz Link Zgłoś
nocomment Re: Dziecko RoseMary 07.02.02, 15:37 Gość portalu: Estele napisał(a): > Czy ktos oglądał w niedziele na polsacie Dziecko RoseMary? > Wg mnie to byl jeden z lepszych filmów Polańskiego obok Chinatown czy > Nóż w wodzie.Szkoda tylko że tak późno.PA! W tą niedzielę nie oglądałem, ale ogólnie to chyba ze trzy razy ten film widziałem. Też uważam, że jest bardzo udany. Odpowiedz Link Zgłoś
ellivia Re: Dziecko RoseMary 07.02.02, 16:59 Gość portalu: Estele napisał(a): > Czy ktos oglądał w niedziele na polsacie Dziecko RoseMary? ja ogladałam, bo nie opuszcze w tv żadnego horroru. Kiedyś widziałam, ale tylko końcówke tego filmu. Teraz obejrzałam w calości i mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych horrorów jakie w zyciu widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słońce Re: Dziecko RoseMary IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 21:21 O rany, ale sie balam... Polanskiego wielbie od dawna. Bardzo mi odpowiada w jaki sposob pokazuje strach. Okazuje sie, ze najpotworniejsze rzeczy rozgrywaja sie wewnatrz nas, w najblizszym otoczeniu. By to ukazac nie sa potrzebne super efekty specjalne... Ja kocham Polanskiego za Wstret - uwazam, ze dobor Denevue byl strzalem w dziesiatke. Bardzo tez lubie jego Klub Dumas, adaptacje wspanialego Pereza - Reverte. Baradzo doby rezyser pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Dziecko RoseMary IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.02.02, 10:29 W filmie przez dwie sekundy pokazane jest dziecko, te oczy i trochę twarzy, ale zauważyłam to dopiero po sugestii drugiej osoby, gdy film obejrzałam 3 raz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słońce Re: do Asi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 11:03 ja nic nie zauwazylam..;-(( czy to w momencie gdy ona podchodzi do kolyski (jesli tak ja mozna nazwac;-))? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pneuma Re: Dziecko RoseMary IP: 158.75.35.* 08.02.02, 11:47 A właśnie, że nie pokazano dziecka. "Te oczy" widać tylko na przenikaniu twarzy Farrow, ale nigdzie nie pokazano dziecka w kołysce. Z kołyski wydobywa się tylko płacz dziecka i to w cale płacz "niediabelski". To właśnie siła Polańskiego. No i muzyka Komedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Dziecko RoseMary IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.02.02, 12:01 Warto zerknąć trochę w literaturę fachową, twarz dziecka i jego oczy to przecież w zasadzie też trochę dziecka, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pneuma Re: Dziecko RoseMary IP: 158.75.35.* 08.02.02, 12:10 Gość portalu: asia napisał(a): > Warto zerknąć trochę w literaturę fachową, twarz dziecka i jego oczy to > przecież w zasadzie też trochę dziecka, czyż nie? W którą literaturę fachową? Podręcznik anatomii? Cała sztuczka magiczna reżyserii tej sceny polega na tym, że w Farrow patrzy w kołyskę i jest przerażona i krzyczy "Te oczy coście zrobili z jego czami?!" Następnie jest prznikanie jej twarzy obrazem oczy diabelskich. I teraz zbliżamy się do meritum: ci co chcą wierzyć, że to oczy dziecka wiedzą że w kołysce jest dziecko szatana. Ci co interpretują to jako przejaw manii prześladowczej Farrow...nic nie wiedzą, pytanie nadal jest otwarte. Ja wolę to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Dziecko RoseMary IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.02.02, 12:22 Spokojnie, ja to interpretuję tak, a ty inaczej, nie ma sprawy, a poza tym, to bdb, że dziecko Rosemary nie jest pokazane praktycznie ani razu, klimat jest zachowany, a film trzeba to przyznać, jest jednym z ciekawszych Polańskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pneuma Re: Dziecko RoseMary IP: 158.75.35.* 08.02.02, 12:39 Fakt, trochę nerwowy jestem. To wszystko przez ten świat. Lubisz "Dziecko" obejrzyj sobie jeszcze "Lokatora" - podobny klimat tajemnicy. Naraziewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Dziecko RoseMary IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 09.02.02, 12:42 Uwielbiam Lokatora, Polański z tamtych lat to nie to samo co teraz, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meggi Re: Dziecko RoseMary IP: *.osiedle.net.pl 09.02.02, 18:06 fakt, "9th gate" to juz niestety nie te sam Polański, osobiscie uwielbiam jego "wczesniejsze wcielenie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksenia Re: Dziecko RoseMary IP: *.de.ihost.com 13.02.02, 11:26 Gość portalu: asia napisał(a): > W filmie przez dwie sekundy pokazane jest dziecko, te oczy i trochę twarzy, ale > > zauważyłam to dopiero po sugestii drugiej osoby, gdy film obejrzałam 3 raz... nic podobnego!!! film oglądałam DZIESIĄTKI razy i absloutnie nie ma tam nawet śladu widoku dziecka! mam ten film na VHS od wielu lat, a ostatnio zakupiłam na DVD. Jedyne 'szatańskie' oczy jakie pojawiają się w filmie, to oczy pana Antona Szandora La Vey'a, który zapładnia Mię Farrow w narkotycznej scenie kopulacji. I tyle. Zresztą w wielu opracowaniach na temat tego filmu przewija się stwierdzenie, że widzowi zostaje zasugerowane, że widział przez moment dziecko, a jedyne co tak naprawdę widzi to rozszerzone z przerażenia oczy Rosemary, zasłaniającej sobie dłonią usta. Zresztą pokazanie dziecka - nawet 'podprogowo' - byłoby zupełnie NIE w stylu Polańskiego. pozdrawiam ksenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: Dziecko RoseMary IP: *.conexnet.pl / 10.1.3.* / *.gda.supermedia.pl 17.02.02, 02:12 dziecka nie ma, zgadza się, sam RP o tym pisze w swojej autobiografii... inna sprawa, że żadnego AS La Vey'a też tam nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodasor Re: Dziecko RoseMary IP: 193.0.110.* 10.02.02, 22:05 Film był nawet fajny, ale trochę błędny logicznie. Główna bochaterka mogła przecież wyjechać do innego miasta, albo pujść na policję zanim urodziła. Ona natomiast wpada w sidła sekty jak owieczka na rzeź. Poza tym zakończenie jest głupie. Spodziewałem się, że będzie przez chwilę udawać dobrą matkę szatanka, poczym zbliży sie do kołyski i zadźga sukinsyna nożem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: Dziecko RoseMary IP: *.conexnet.pl / 10.1.3.* / *.gda.supermedia.pl 17.02.02, 02:10 proszę cię, nie popełniaj więcej tak idiotycznych, boChaterskich postów i nie pisz głupot kompletnych o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia, a nie masz, bo skoro wyskakujesz z tak "rewelacyjnymi" pomysłami na zmiane fabuły czy zakończenia, to niewątpliwie świadczy to tylko o tym, że twój malutki umysł nie jest stworzony do oglądania filmów, które mają nieco większe od standardowych, ambicje artystyczne i nie jesteś w stanie pojąć, że w siłą tego filmu, mówiąc obrazowo, jest fakt, że nie wiesz,czy sekta istnieje, czy też nie ma żadnej sekty... zajmij się więc czymś pożytecznym, na przykład robieniem butów w jakiejś fabryce i nie zawracaj nam dupy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słońce Re: Dziecko RoseMary IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 15:47 plissssss troche tolerancji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim liu do 666 IP: *.zipnet.com.pl 01.03.02, 08:15 co ty wiesz o szatanie synku....I nie naduzywaj 666 nadaremnie( wiesz o co chodzi) wybierz inną kombinację cyfr moze 69, a moze 1410 o! 966 jest niezła. Dosyc tu pozerstwa Odpowiedz Link Zgłoś