Gość: Ron IP: *.legnica.ppp.tpnet.pl 17.02.01, 00:09 Czy nie uważacie, że "prawdziwy Polański" skończył się gdzieś między Chinatown a Lokatorem a jego późniejsza twórczość to tylko komercja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ewaba Re: Roman Polański IP: *.133.204.195.dialup.enitel.no 23.02.01, 18:42 Mysle, ze "prawdziwy Polanski" to wlasnie wzloty i upadki. Wydaje mi sie, ze kazdy rezyser chce robic filmy, ktore ludzie beda ogladac. Problem w tym, ze szeroka publicznosc nie zawsze podzela smak rezysera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Re: Roman Polański IP: *.legnica.ppp.tpnet.pl 24.02.01, 12:25 A może dzisiejszy Polański bardziej dba o formę niż o treść? Czy ogladałaś jego wczesną "Matnię"? Nie ukrywam, że tan film ciagle robi na mnie wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewaba Re: Roman Polański IP: *.134.204.195.dialup.enitel.no 24.02.01, 19:34 "Matnia" rzeczywiscie jest swietnym filmem . Natomiast forma, specjalny nastroj zawsze byly mocna strona Polanskiego. Rownowaga zostaje zachwiana, kiedy scenariusz nie potrafi sie sam obronic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Re: Roman Polański IP: *.legnica.ppp.tpnet.pl 25.02.01, 07:14 Coraz trudniej o dobre scenariusze, u nas widać to szczególnie wyraźnie, stąd zapewne tak wiele adaptacji literackich - zawsze to pewne podłoże. W latach 60-tych było łatwiej. Chociaż myślę, że wybierając temat reżyser (dobry reżyser) widzi swój film i obraz jest przekazem jego "Ja". 30-40 lat temu Polański na pewno reprezentował inny stan ducha, przeżywał rzeczywistość inaczej niż teraz, opuścił kraj, stąd temat wyobcowania pojawiajacy się w jego filmach - najjaskrawiej chyba w "Lokatorze". Teraz w okresie stabilizacji zwiazanej z wiekiem i odnalezieniem wielkiej miłości stracił swój "pazur". Liczę, że nowa realizacja może pokaże nowego Polańskiego, przynajmniej mozna się tego spodziewać po "Pianiście. A swoją drogą to wspaniałe, że znalazł Emanuelle po tylu latach, to prawie jak u Whartona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszko Re: Roman Polański IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.01, 00:55 myślę , że właśnie po tych dwóch filmach (nie wiem z którego roku Tess była - ale to też wspaniały film). Jednak to co zdążył zrobić wystarczy na miano WIELKIEGO Odpowiedz Link Zgłoś