Dodaj do ulubionych

Ludzie Boga ***

IP: *.home.aster.pl 28.01.11, 10:25
Ale jaja, Paweł Felis nie jest nawet w stanie ukryć swych złych emocji: "odpychający obraz przeżarty pychą" "film pławi się w machalnym religijnym patosie", "kiczowaty finał", "film przesiąknięty protekcjonalną perspektywą Europejczyka-chrześcijanina". Uff... Ciekawi mnie jak mozna patrzec na ten film az tak powierzchownie. Wystarczy że film nie jest wystarczająco poprawny politycznie żeby go lekka ręką zjechać i wyśmiać 3 mln Francuzów-dewotów..
Obserwuj wątek
    • Gość: Jean Ludzie Boga *** IP: *.ip.netia.com.pl 28.01.11, 11:12
      Szkoda, że autor artykułu nie ma za grosz kompetencji....szkoda, że gazeta upada tak nisko zatrudniając jakieś niszowe dziennikarzyny :/
      • Gość: ddd Michniku Adamie IP: *.wro-com.net 07.02.11, 09:46
        ty i twoi współredaktorzy z Gadzinówki Wybiórczej robicie doskonałą szatańską robotę. Ja myślę, że "niosący światło" was za to sowicie wynagrodzi - zapewne zaprosi na swoje pokoje, poczęstuje czymś ognistym i ciepło ugości. Szkoda tylko dusz ogłupionych przez wasze teksty i postawy.

        A co do filmu - arcydzieło.
    • Gość: Bruce77 Ludzie Boga *** - odpowiedź dla Redaktora Felisa IP: 78.8.136.* 28.01.11, 16:28
      Mnie też uderzyły prywatne emocje Pana Redaktora, który chyba faktycznie nie był w stanie zmierzyć się z aż tak niepoprawnym politycznie filmem.

      Ale nie będę skupiał się na kwestii gustów i przekonań, bo te są osobistą sprawą każdego z nas. Pan Redaktor miał prawo film odebrać tak, a nie inaczej. Szkoda tylko, że pisząc recenzję zbyt mało używa terminów „moim zdaniem”, „w moim odczuciu”, bo czytający może nabrać przekonania, że ten film jest naprawdę beznadziejny. Cóż, ja ten film obejrzałem i akurat mam o nim bardzo dobre zdanie i będę go polecał każdemu, kto chciałby zrozumieć na czym polega rdzeń systemu, który nazywamy chrześcijaństwem – tj. postrzeganie swojego życia nie z perspektywy mojego „ja” ale z perspektywy Boga, z którym pozostaję w żywej relacji.

      Pozwolę się więc zamiennie odnieść do faktów wywołanych zresztą przez Pana Redaktora:
      - „Beauvois, do przesady kontemplując wspólne posiłki, śpiewy i modlitwy bohaterów, chce na siłę wzbudzić w widzu sympatię do uduchowionych mędrców” – nie wiem, czy reżyser chciał wywołać sympatię, czy nie. Moim zdaniem pokazanie stylu życia bohaterów jest niezbędne, także w celu zrozumienia ich późniejszych dylematów.
      - „Nie widać w targanych wątpliwościami zakonnikach empatii dla mieszkańców”, z rzadka tylko przewijających się na drugim planie (ich tragedie i wybory są właściwie nieobecne. Widać za to - nawet w przypadku brata, który pełni funkcję miejscowego lekarza - irytujące poczucie wyższości.)” . Tu pozwolę sobie napisać więcej. Czy Pan Redaktor słyszał kiedyś o charyzmatach poszczególnych zgromadzeń i zakonów – np. bonifratrzy opiekują się ludźmi w szpitalach, dominikanie głoszą Słowo Boże, a … zakony kontemplacyjne (wśród nich ukazani trapiści) mają na celu rozwinięcie kontaktu człowieka z Bogiem przez modlitwę. Więc naczelnym zadaniem trapisty nie jest pomaganie ubogim, leczenie chorych, itp. itd. Tym zadaniem nie jest nawet – może to Pana zaszokuje – bycie tzw. miłym człowiekiem uśmiechającym się do każdego i każdemu robiącym dobrze (ta zasada akurat dotyczy każdego chrześcijanina). Mnich to człowiek, któremu praktycznie sprawy tego świata powinny być na swój sposób obojętne (tj. gdzie indziej leży punkt ciężkości jego życia). Ot, po prostu taki charyzmat – komu się on nie podoba nie wstępuje do tego zakonu, tylko zostaje np. franciszkaninem czy bonifratrem. Myślę, że sposób w jaki działał pokazany w filmie zakon w Thibirine i tak pokazuje ich bardzo dużą otwartość (w stosunku do innych klasztorów trapistów) na wspólnotę lokalną. Czy rzeczywiście myśli Pan, że nie pokazanie tragedii i wyborów mieszkańców Thibirine osłabia wartość tego filmu? Czy jakość filmu polega na tym, żeby pokazać to, że każdy miał jakieś dylematy i wybory?

      I na koniec – moje ostatnie zdanie na Pana ostatnie zdanie: „Uderza dziwny ślad dewocji: film pławi się w nachalnym, religijnym patosie, którego kulminacja następuje w boleśnie kiczowatym finale. Ale może to właśnie przyciąga publiczność, skoro we Francji zobaczyły "Ludzi Boga" trzy miliony widzów?”. Wie Pan, myślę, że gdzie, jak gdzie ale w dość potężnie zlaicyzowanej Francji, oraz na festiwalu Cannes, wartości ujemne, które Pan przywołał nie są chyba za bardzo w modzie… Więc to może coś innego przyciągnęło ludzi na ten film.
    • Gość: Bruce77 Jeśli chcesz wiedzieć więcej... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.11, 18:12
      ... o całej historii mnichów z Thiberine, przeczytaj pod linkiem poniżej wywiad z ojcem Michałem Zioło. To trapista, który miał w tym samym czasie przenieść się do Thiberine, jednak ich śmierć stanęła na drodze jego przenosinom.

      W tym tekście m.in. o tym, kim byli ci mnisi, co robili w Algierze, co się działo w tym kraju, oraz o innych sprawy, na które nie starczyło miejsca w filmie. Warto przeczytać, aby lepiej zrozumieć.

      wyborcza.pl/1,75480,9000989,Trumna_albo_waliza.html?as=1&startsz=x
    • Gość: pet Ludzie Boga *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 21:26
      Panie Pawle!
      Większej pychy niż w pana artykule nie znajdziemy na pewno w filmie. Pełen protekcjonizmu tekst trudno nawet przeczytać do kiczowatego końca.
      Ale warto to zrobić w jednym celu: przewidywalność pana sądu boli bardzo, bo chciałoby się od szacownej redakcji czegoś więcej niż powierzchowności .
      Dzięki temu wiem, że film pewnie jest dobry. Dziękuję za zachętę do obejrzenia, bo tyle jadu w jednej recenzji filmu, który dostaje taką nagrodę, oznacza zapewne wyjątkowość obrazu.
    • Gość: dsgsdg Ludzie Boga *** IP: *.pap.com.pl 31.01.11, 16:04
      beznadziejna ta recenzja beznadziejnie słaba
    • Gość: k-tolik Ludzie Boga ********** IP: *.europe.hp.net 01.02.11, 01:07
      1. Film zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Dotyka tego co najbardziej osobiste, chyba w każdym człowieku: lęku przed śmiercią. Opowiada o sile, zawierzeniu i wspólnocie. Dodatkowym przeżyciem jest świadomość, że film bardzo wiernie oddaje fakty autentyczne na jakich jest oparty. Źródłem były listy i zapiski mnichów. Jedyny obecnie żyjący trapista z tej wspólnoty (przeżył) widział film i potwierdził: "tak było".

      2. Właśnie czytam "Tchnienie Daru" Chrostophe'a Lebretone'a - zapiski jednego z mnichów, którzy zostali porwani Tibhirine i zabici. Książka trudna, ale pokazuje jaki jest poziom duchowy tych ludzi. To jest świat po prostu zupełnie niedostępny, niezrozumiały dla kogoś kto sam nie zetknął się z życiem duchowym i modlitwą (niestety niektórzy widzą tylko "nachalny, religijny patos"). Bo kto się zetknął - odnajdzie w tym filmie wiele treści.

      3. Smutno, kiedy czyta się taka recenzję, bo pokazuje ona złą wolę Autora. Inaczej trudno mi sobie wyobrazić, że recenzent filmowy może być takim ignorantem, aby widzieć w "Ludziach Boga" tylko to co czytamy w recenzji. Gdyby ten film został pokazany na niszowym festiwalu w - powiedzmy - Licheniu, to spoko, ale że zauważony jest w Cannes - to już za wiele dla światłych, uczonych, tolerancyjnych przodowników poprawności politycznej.

      4. Bardzo mnie cieszą recenzje czytelników i uwagi na tym forum. To powinien być sygnał dla Autora: trochę więcej pokory nikomu nie zaszkodziło.
    • Gość: gość Ludzie Boga *** IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.11, 09:11
      Ale bzdury! Byłam wczoraj na tym filmie. Jak pycha ?!?! Jak wyższość?!?! W filmie wręcz wyczuwa się pokorę, skromność, dobroć, poświęcenie, bezgraniczną miłość i służbę. Polecam wszystkim ten film.
    • Gość: Piotr Ludzie Boga *** IP: 148.81.175.* 01.02.11, 13:29
      Dzięki Gazecie za tę "recenzję" - daje ona pojęcie o tym, czym w istocie jest GW.
      • Gość: pierwszy mój wpis Re: Ludzie Boga *** IP: *.compower.pl 08.02.11, 21:17
        Dodam jeszcze jedną rzecz, tak mnie zniesmaczyła ta "recenzja" i zadziwiła ogromnie jako fenomen w "wolnym" i "niezależnym" świecie prasy:
        gdyby któryś z moich pracowników, wykonując funkcję, za którą otrzymuje ode mnie pieniądze, wykazał się podobnym brakiem profesjonalizmu (profesjonalizm rozumiem jako umiejętność rzetelnego wykonywania swoich obowiązków, z elementarną emocjonalną stabilnością odpowiednią dla powagi zajęcia - nieważne, czy jest się "za" czy "przeciw") w tym momencie przestałby być moim pracownikiem.
        Szkoda, że nie wszędzie są to wartości uznawane w zatrudnieniu.
    • jak-kania-dzdzu Re: Ludzie Boga *** 02.02.11, 18:19
      Nigdy nie czytałam bardziej nierzetelnej, subiektywnej, żenującej i tendencyjnej recenzji filmu. Pogratulować gazecie recenzenta i publikacji recenzji.
    • plik00 Re: Ludzie Boga *** 04.02.11, 12:42
      nazwijmy rzecz po imieniu: ta "recenzja" jest nieuczciwa, zakłamana, zmanipulowana, jest po prostu szczytem bezczelności! trzeba być pozbawionym uczciwości cynikiem żeby pozwolić sobie na takie teksty i czuć się z tym dobrze. mogę zrozumieć że kogoś nie obchodzą czyjeś odczucia duchowe czy religijne, mogę zrozumieć ambiwaletnie stsoswaną tolerancję ;), ale nie mogę pojąć jak można tak lekceważąco opisywać uczciwość tego filmu. ze strachu? już lepiej zrobił to Pan Sobolewski który wykazał się większą finezją i próbował pod jeden mianownik "Ludzi Boga" podciągnąć integrystów, zakonników i muzułmanów - było to karkołomne ale można było z tym próbować dyskutować. tutaj mamy do czynienia z tekstem "uczciwego komunisty". tacy piszą recenzje w GW, wow! lektura jak żywo przypomniała mi teksty z "czerwonego sztandaru" który sobie dla smiechu czytaliśmy z kolegami onegdaj onegdaj w latach 80'.
      • Gość: Maciek Re: Ludzie Boga *** IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.02.11, 18:55
        Cóż, żeby pracować w tej redakcji trzeba być gotowym do podejmowania się zadań, którymi inni się brzydzą
    • Gość: jakub Ludzie Boga *** IP: *.play-internet.pl 05.02.11, 13:23
      w życiu bardziej żałosnej recenzji nie czytałem. gazeta wyborcza mogła by zatrudniać jednak ludzi z jakimś wykształceniem a nie obrażonych na cały świat żałosnych dupków po zawodówce, którzy pojęcia o niczym nie mają.
    • Gość: famab Ludzie Boga *** IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.11, 22:47
      Panie Redaktorze
      Pana recenzja jest po prostu żenująca i nieprawdziwa, dawno nie widziałam tak pięknego i mądrego filmu, który by mnie poruszył do głębi,
      żaden z Pańskich zarzutów nie jest prawdziwy, ile trzeba mieć w sobie złej woli aby o tych zakonnikach powiedzieć ,że mieli oni grzech pychy..
    • Gość: margot Ludzie Boga *** IP: *.146.3.90.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.02.11, 23:13
      Żenada. GW już nawet umiejętnie kłamać nie potrafi, tylko wylewa żółć i pomyje. A dotąd myślałam, że w tym jednym są nieźli.
    • Gość: pierwszy mój wpis Ludzie Boga *** IP: *.compower.pl 08.02.11, 21:02
      Ja mam tylko jeden cytat dla Pana, do przemyślenia:

      "Najchętniej i z największym obrzydzeniem wmawiamy innym wady, których sami w sobie nie potrafimy znieść."

      Więcej pokory Panu życzę.

      GW za publikację czegoś takiego spada u mnie o parę punktów.
      A nawet nie jestem "wierząca".

      "Żenada" to bardzo trafne określenie.
    • Gość: Widz Ludzie Boga IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.11, 11:08
      Taka recenzja, że ten film na 100 % zobaczę. Wszystko denne w tym filmie? Już idę kupić bilet. Jezus Chrystus jest Panem!
    • Gość: griszau Ludzie Boga *** IP: *.net.pbthawe.eu 15.02.11, 16:58
      Ta recenzja jest przesiąknięta niesprawiedliwą oceną i wyraźną niechęcią autora do wszystkiego co chociażby zahacza o wartości katolickie. Pewnie niedługo Pan Redaktor zrobi dużą karierę, w końcu bardzo się wykazuje.
    • Gość: gimnazjalista Ludzie Boga *** IP: *.static.sitel.net.pl 16.02.11, 21:13
      Wybiórcza nienawidzi Kościoła i połowa dziennikarzy to księża, którzy zrzucili sutanny lub komuchy. Ta gazeta nie prezentuje sobą żadnych wartości. Musiało więc zaboleć redakcję, że film mówiący o poświęceniu i miłości względem drugiego człowieka okazywanej przez trapistów, został wyróżniony w Cannes.
    • Gość: magda Ludzie Boga *** IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 21:08
      Co za egzaltowany, odrzucający recenzent. Nie czytałam recenzji równie agresywnej, pełnej pychy, pyszałkowatej. Widzę zamknięte schematy poznawcze. Ten krytyk zaczyna być niewiarygodny publikując coś takiego. Panie Mossakowski, o takich filmach powinien się Pan osobiście wypowiadać, a nie oddawać pola mniej inteligentnym kolegom.
    • Gość: tia Ludzie Boga *** IP: *.home.aster.pl 27.02.11, 12:44
      bo pawel t felis to sprzedajna ku...
    • Gość: gość We Francji doszło do kolejnej "manipulacji" ... IP: *.internetia.net.pl 01.03.11, 16:50
      ... oczywiście manipulacji uczuciami zarówno mas, jak i elit filmowych, które dały się tak bezczelnie zmanipulować. Otóż Ludzie Boga otrzymali Cezara (francuski odpowiednik amerykańskiego Oskara) za najlepszy francuski film 2010 roku. Toż to dopiero manipulacja! Spodziewam się szybko jakiegoś dementi ze strony Gazety, że po prostu doszło do zbiorowego zaczadzenia francuskiej akademii filmowej...
    • marryinc Ludzie Boga *** 04.03.11, 19:47
      swietna recenzja! filmu nie obejrze, bo jestem ateistka i nie lubie katolickiego belkotu
      • marryinc Re: Ludzie Boga *** 04.03.11, 19:48
        zwiastun mi starczy, i tak za duzo obejrzalam
    • Gość: genoe Ludzie Boga *** IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.11, 16:38
      Recenzja na pewno nierzetelna (żeby w miarę delikatnie nazwać ten stek bredni) ale co innego jest w tym istotne. Otóż nie jest przypadkiem, że żydowska gazeta w Polsce zamieszcza właśnie takie recenzje z filmu prezentującego katolicką wizję Boga, świata, ludzi... Nie jest przypadkiem, że takie kreatury jak autor tej recenzji egzystują właśnie w środowisku Agory...
      Nie jest przypadkiem, że odpór światu chrześcijańskiemu daje michnikowszczyzna... Nie jest przypadkiem, że razwiedka, trzymając rękę na pulsie opluwa (np. piórem swych piesków gotowych na każde wezwanie pana) każdą inicjatywę swoich przeciwników - czy będą to chrześcijanie, czy polityczna prawica - a szczególnie te zakończone sukcesem jak film "Ludzie Boga".
      Nie ma przypadkoów, są znaki...

      A może to i dobrze, że zamieszczono taką właśnie recenzję: i "... Wybiórcza" straciła bo się od niej kolejni ludzie odwrócili i film zdobył następnych widzów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka