juliancio.wodnik
06.05.04, 23:28
Klan raczej nie był genialny; ojciec zostawia rodzinę, jeden syn ma manie i
fobie jeszcze poważniejsze niż Woody Allen, drugi chce się zabić, a córka
jest zaadoptowana, co ojciec często jej powtarza; genialna za to jest obsada:
Hackman, Houston (lub Huston, w każdym razie Anjelica), Paltrow, MURRAY,
Stiller (w tym filmie akurat niezły), Glover - wszyscy w jednym filmie!
Genialny sposób opowiadania historii, muzyka (pobrzękiwał Bob Dylan, o ile
się nie przesłyszałem), treść, humor, etc. Genialny film. Oczywiście nie
wszystkim musi się to wszystko podobać, trzeba jednak docenić reżysera za sam
fakt zgromadzenia tylu gwiazd (a propo's gwiazd - Allen spytał: Kim staje się
potem wielka gwiazda - czarną dziurą? coś w tym stylu). Poza tym można się na
filmie pośmiać i to szczerze.