Dodaj do ulubionych

Zmarł Marlon Brando

02.07.04, 17:48
Jeden z największych aktorów, którego role nie sposób zapomnieć. Zostaną po
nim znakomite filmy, które z pewnością będziemy jeszcze oglądać.
Obserwuj wątek
    • Gość: rzepka Re: Zmarł Marlon Brando IP: 217.153.123.* 02.07.04, 17:54
      Po prostu strasznie przykro
      przykro
      rzepka
    • leszek.sopot Tetiaroa 02.07.04, 17:57
      Ostatnia wola Marlona Brando (informacja z 25.04.2004)
      Marlon Brando chce, aby po śmierci jego prochy zostały rozrzucone na małej
      wyspie Tetiaroa, na Południowym Pacyfiku. Aktor stanowczo oświadczył, że nie
      życzy sobie być pochowanym na cmentarzu w Hollywood.
      Tak wygląda ta wysepka:
      tp://www.thetahititraveler.com/islandguide/photos/tetiaroa01.jpg

      80-letni Brando, który od lat choruje na przewlekłą niewydolność serca,
      powiedział niedawno przyjaciołom i swojej rodzinie, że absolutnie nie chce być
      pochowany w Hollywood, bo myśl, że mógłby stać się atrakcją turystyczną obraża
      jego uczucia.
      Według jednego z przyjaciół rodziny, Brando, aktor postanowił, że jego prochy
      zostana rozrzucone na prywatnej wyspie Tetiaroa, na któej mieszkają tylko dwie
      osoby - syn aktora Kimon Tehotu i jego była ukochana Teriipia są jedynymi
      mieszkańcami wyspy.
      Wyspa nie jest długa i samoloty mają problemy, żeby tam wylądować. Jedyna
      obsługująca wyspę linia lotnicza zrezygnowała z lotów i wyspa jest odcięta od
      świata.
      - Marlon powiedział, że jego dusza będzie odpoczywała wśród palm i drzew, w
      miejscu, gdzie przed laty kochał się z tahitańskimi pięknościami na plaży nad
      brzegiem morza - powiedział krewny aktora.

      Filmografia:

      2001: Rozgrywka (Score, The) jako Maximillian Beard
      1999: Sofia Loren: aktorka we włoskim stylu (Sophia Loren: Actress Italian
      Style (V)) jako on sam (materiały archiwalne)
      1998: Łatwo forsa (Free Money) jako Swede
      1997: Odważny (Brave, The) jako McCarthy
      1996: Wyspa doktora Moreau (Island of dr. moreau, The) jako Dr. Moreau
      1995: Don Juan DeMarco jako Dr Jack Mickler
      1992: Kolumb odkrywca (Christopher Columbus) jako Torquemada
      1991: Hearts of Darkness: A Filmmaker's Apocalypse jako gra siebie
      1990: Nowicjusz (Freshman, The) jako Carmine Sabatini
      1989: Sucha biała pora (Dry White Season, A) jako Ian McKenzie
      1980: Formuła (Formula, The) jako Adam Steiffel
      1979: Raoni (Raoni: The Fight for the Amazon)
      1979: Czas Apokalipsy: Powrót (Apocalypse Now) jako Pułkownik Walter E. Kurtz
      1978: Superman jako Jor-El
      1976: Przełomy Missouri (Missouri Breaks, The) jako Robert E. Lee Clayton
      1973: Ostatnie tango w Paryżu (Ultimo tango a Parigi) jako Paul
      1972: Ojciec chrzestny (Godfather, The) jako Vito Corleone
      1972: Nightcomers, The jako Peter Quint
      1969: Queimada (Quemada!) jako Sir William Walker
      1968: Candy jako Grindl
      1968: Night of the Following Day, The jako Bud
      1967: Hrabina z Hongkongu (Countess from Hong Kong, A) jako Ogden Mears
      1967: W zwierciadle złotego oka (Reflections in a Golden Eye) jako Maj. Weldon
      Penderton
      1966: Obława (Chase, The) jako Szeryf Calder
      1966: Appaloosa (Appaloosa, The) jako Matt Fletcher
      1965: Morituri jako Robert Crain
      1964: Opowieść do poduszki (Bedtime Story) jako Freddy Benson
      1962: Bunt na Bounty (Mutiny on the Bounty) jako Fletcher Christian
      1962: Spokojny Amerykanin (Ugly American, The) jako Harrison Carter MacWhite
      1961: Dwa oblicza zemsty (One-Eyed Jacks) jako Rio
      1959: Jak ptaki bez gniazd (Fugitive Kind, The) jako Val Xavier
      1958: Młode lwy (Young Lions, The) jako Christian Diestl
      1957: Sayonara jako Major Lloyd Gruver
      1956: Herbaciarnia Pod Księżycem (Teahouse of the August Moon, The) jako
      Sakini
      1955: Guys and Dolls jako Sky Masterson
      1954: Desirée jako Napoleon Bonaparte
      1954: Dziki (Wild One, The) jako Johnny
      1954: Na nabrzeżach (On the Waterfront) jako Terry Malloy
      1953: Juliusz Cezar (Julius Caesar) jako Marek Antoniusz
      1952: Viva Zapata! jako Emiliano Zapata
      1951: Tramwaj zwany pożądaniem (A Streetcar Named Desire) jako Stanley
      Kowalski
      1950: Pokłosie wojny (Men, The) jako Ken Wilozek
      • leszek.sopot Re: Tetiaroa - poprawiony link 02.07.04, 17:59
        www.thetahititraveler.com/islandguide/photos/tetiaroa01.jpg
        oraz drugi
        www.thetahititraveler.com/islandguide/tetiaroaintro.asp
    • Gość: Wieslaw2004Londyn Brando The Greatest Actor IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.07.04, 17:57
      Odszedl najwiekszy aktor filmowy na swiecie.Do maesterii,z jaka zagral Don
      Corleone czy oficera SS w Mlodych Lwach nie zblizyli sie nawet
      Chaplin.Oliwer.Welles,de Niro,Pacino,Keitel czy Oldman.
      Zegnaj Wielki.Kino po Twojej smierci juz tylko w dol.
      Postawie Ci pomnik obok kina Kopernik w Olsztynie,Stac mnie na to.
      • Gość: Miś Widać, że Towarzysz z Londka ...i czuć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 09:19
    • Gość: werg biedny grubas IP: *.ergo-communications.com 02.07.04, 17:57
      Ale za to Tango w Paryzu bylo majsterszykiem
    • Gość: Mirek Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.GBNet / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 17:57
      No wielka strata dla kina :((( R.I.P.
    • elfhelm Nie wszystek umarł!! 02.07.04, 17:58
      Będziemy pamiętać wielkie kreacje wielkiego aktora
      R. I. P.
    • Gość: norbert Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.client.comcast.net 02.07.04, 18:04
      gazeta wyborcza jest papugom new york times na serio
    • Gość: (S)nail Wspaniały aktor i wielki człowiek ;-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:05
      Szkoda, że miał tyle nieszczęść w życiu ;-(
      [`][`][`]
    • Gość: abra NIGDY GO NIE LUBILEM... IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 02.07.04, 18:06
      ...ale uszanuje jego smierc.
      • Gość: Baska Re: NIGDY GO NIE LUBILEM... IP: *.zielman.pl 02.07.04, 20:54
        mozna go nie lubic,ale trzeba cenić za wielka indywidualnosc byl
        niepowtażalnym,pozornie kamienna twarz a tak wiele wyrażała .odszedł wielki
        aktor...
      • Gość: Baska Re: NIGDY GO NIE LUBILEM... IP: *.zielman.pl 02.07.04, 20:56
        mozna go nie lubic,ale trzeba cenić za wielka indywidualnosc byl
        niepowtarzalnym,pozornie kamienna twarz a tak wiele wyrażała .odszedł wielki
        aktor...
    • Gość: Emily Najwybitniejszy aktor naszych czasow IP: *.dc.dc.cox.net 02.07.04, 18:06
      Odszedl nie tylko wybitny aktor, ale i wrazliwy, szlachetny CZLOWIEK.
      Pozostanie aktorska legenda. Czesc Jego pamieci i pokoj Jego niepokornej duszy
      ['].
    • Gość: dziennikarz Prof. Ireneusz Nykowski nie żyje IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.07.04, 18:06
      DZiś zmarł Profesor Nykowski Ireneusz na atak serca w Warszawie.
      Cześć jego pamięci!!!
    • Gość: black magic women Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:08
      Boze!jak ja sie w nim kochalam!!!!
      • inaja Re: Zmarł Marlon Brando 02.07.04, 18:18
        Byl napewno WIELKIM aktorem!
        Czy najwiekszym? Rzecz gustu!
        Do zmierzenia jego WIELKOSCI, wystarczylaby chicby jedna rola: ojca Vita
        Carleone. Pozostanie w pamieci u potomnych.

        A tak przy okazji. Byl to czlowiek, ktory nie potrafil sobie odmowic. Hmmm, i to
        wlasnie stalo sie przyczyna jego smierci! Mogl jeszcze zyc!
        • Gość: (S)nail Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 19:37
          > A tak przy okazji. Byl to czlowiek, ktory nie potrafil sobie odmowic.
          > Hmmm, i to wlasnie stalo sie przyczyna jego smierci! Mogl jeszcze zyc!

          No cóż... miał 80 lat.

          A chorobliwe tycie nie było wynikiem tego, że nie mógł soie odmówić ciastek z kremem, tylko strasznych tragedii rodzinnych (jego syn poszedł do więzienia za morderstwo a córka popełniła samobójstwo). To był biedny człowiek.
          • inaja Re: Zmarł Marlon Brando 02.07.04, 22:20
          • inaja Re: Zmarł Marlon Brando 02.07.04, 22:27
            Gość portalu: (S)nail napisał(a):

            > > A tak przy okazji. Byl to czlowiek, ktory nie potrafil sobie odmowic.
            > > Hmmm, i to wlasnie stalo sie przyczyna jego smierci! Mogl jeszcze zyc!
            >
            > No cóż... miał 80 lat.
            >
            > A chorobliwe tycie nie było wynikiem tego, że nie mógł soie odmówić ciastek z
            k
            > remem, tylko strasznych tragedii rodzinnych (jego syn poszedł do więzienia za
            m
            > orderstwo a córka popełniła samobójstwo). To był biedny człowiek.


            On nie utyl od ciastek z kremem, czy tez dlatego, ze 'zajadal' swoja tragedie
            rodzinna. On utyl dlatego, bo byl nieumiarkowany w jedzieniu i piciu, az z tego
            obzarstwa, dostal cukrzycy. Nieumiarkowany byl takze, w sprawach seksualnych,
            tez nie umial - lub nie chcial sie ograniczyc! Co nie przeszkadzalo, ze jako
            aktor, byl naprawde wielki. Coz, nikt nie jest doskonaly!
    • Gość: Michał Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 18:21
      Był najlepszy w rolach gangsterów tak jak On ich grał nie zagra ich ninkt.
      • Gość: kacper Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:40
        A ilu on tych gangsterów zagrał? Licząc ojca rodziny czyli Vita Corleone tylko
        jednego. JEDNEGO. Michałku, jak chcesz o czymś mówić, to musisz wiedzieć o
        czym. Pozdrawiam
    • Gość: kacper koniec epoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:28
      Skończyła się pewna epoka. Aktorstwo już niegdy nie będzie takie, jak kiedyś.
      • inaja Re: koniec epoki 02.07.04, 18:30
        Gość portalu: kacper napisał(a):

        > Skończyła się pewna epoka. Aktorstwo już niegdy nie będzie takie, jak kiedyś.


        To bedzi inne. Zycie musi toczyc sie do przodu!
    • Gość: perun reklama IP: *.vo226.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:35
      zmarł Marlon Brando, a gazeta.pl częstuje nas reklamą na początek... Komercja.....
    • Gość: Swiety Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 18:36
      [*] PS. Ostatni film z udzialem
      Brando to "Rozgrywka" a nie "Rozrywka".
    • Gość: teracb Niezapomniany Kowalski,pulkownik Kurtz... IP: *.veranet.pl 02.07.04, 18:41
      ...Odszedl legendarny aktor.Szkoda.
    • Gość: Indy r.i.p. Marlon [*] IP: 80.51.255.* 02.07.04, 18:43
      Ogladajac Czas Apokalipsy Powrót, zastanawialem sie - film ten ma z 20 lat, i
      juz wtedy nie pokazywal on Kurtza jako mlodego czlowieka. Ostatnio przeczytalem
      o jego 80tych urodzinach, i widzac jego zdjecia pomyslalem ze dlugo nie
      pozyje... i dzisiaj czytam to co wiele razy mi przychodzilo do glowy...

      Mialem niedawno takie przemyslenie o swoim zyciu - starzejac sie, bede powoli
      dowiadywal sie o smierci wszystkich znanych ludzi starszych ode mnie.. Mam 20
      lat, i pewnie zdaze przeczytac nekrolog Harrisona Forda, Marlona Brando, Wojtka
      Jaruzelskiego, Pele. Dokladnie te cztery nazwiska mi do glowy przyszly jakis rok
      temu... Czas jednak leci szybko...

      Zacytuje niedokladnie Kurtza:
      "Chce zeby po mojej smierci nie opowiadano o mnie tych parszywych kłamstw..."

      pozdrawiam wszystkich
      r.i.p Marlon [*]

      Indy
      www.milanese.republika.pl
    • Gość: bolo Re: Zmarł Marlon Brando IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:52
      szkoda MArlona, to był naprawdę gość pierwsza klasa. Chylę przed nim czoła.
      Największy aktor tamtego, wojennego pokolenia.
    • Gość: west Marlon Brando IP: *.proxy.aol.com 02.07.04, 19:10
      Nazwisko Brandeau sugeruje, że był to irlandzki(?) emigrant z Francji.
    • Gość: kris_33 [*][*][*][*] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 19:11
      Najlepszy amerykański aktor
    • Gość: Krzysiek Re: Zmarł Marlon Brando wspanialy czlowiek i aktor IP: 220.245.194.* 02.07.04, 19:14
      Powiedzial kiedys ze nie lubi Hollywood bo tam ludzie boja sie i gonia za
      pieniadzem a on nie boi sie niczego a pieniadz ma dla niego male znaczenia.
      Zapowiedzial tez ze nie chce byc pochowany w Holywood lecz jego prochy maja byc
      rozrzucone nieopodal jego wyspy. No i kiedys wyslal na odbior Oscara Indianke
      zeby zaprotestowac przeciw zlemu traktowaniu Indian. Lubie go jako aktora ale
      bardziej jeszcze jako czlowieka za ta jego odwage i nie dbanie o stereotypy
      Hollywood. On byl jednym z ostanich wielkich.
    • Gość: abc Nie ma spisku... IP: *.eds.net 02.07.04, 19:22
      ale jak sie czyta posty w Yahoo i tutaj, to jest to samo, czyli
      anonse smierci innych ludzi (proba ignorowania).
      Dodatkowo w Yahoo strasznie go opluwaja (nasi strasi bracia nie
      maja szacunku dla smierci czlowieka). Dlaczego?
      • Gość: Lope Re: Nie ma spisku... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 19:31
        Dlaczego w USA jest postacia bardzo kontrowersyjną? Brando powiedzial na
        przyklad w telewizji amerykańskiej - "My Amerykanie podpisaliśmy 600 traktatów
        z Indianami, żaden nie zostal dotrzymany." albo "Szoda że nie może już
        przypłynąc ten statek, który nas tu pierwszy przywiózł i zabrać nas tam skąd
        przybyliśmy - do angielskich więzień". No coż, wielu Amerykanow tego bardzo nie
        lubilo słyszeć i czytać.
        • Gość: kika Re: Nie ma spisku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:41
          posadzano go takjze o kazirodztwo i pedofilie,skoro o tym mowa...dla mnie
          -genialny aktor na zawsze
        • Gość: Lope Re: Nie ma spisku... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.07.04, 21:22
          Interesujące, wlasnie patrzyłem, 2/3 książek o Brando w Stanach jest obecnie
          out of print (niedostępne choć wyprzedane tytuły), wliczając jego autobiografię
          i najpoczytniejszą biografię.......
    • Gość: Lope Quite a Character IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 19:25
      Czytalem jego niewydane w Polsce świetne wspomnienia oraz wywiad rzekę z nim
      (to wydane). Oryginal i nonkonformista, neurotyk. Wielka postać. Pisanie o
      mężczyźnie ktory dozywa aż 80 lat, że wykryto u niego taką czy inną chorobę
      jest moim zdaniem...well...zabawnie zbyteczne.
      • Gość: Lope Re: Quite a Character IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 19:38
        przed chwilą w telewizji - "przyczyny jego śmierci nie podano" - dziennikarze
        jesteście zabawnie wścibscy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka